Marika

Słodycze

Recommended Posts

O ile batony, cukierki, czekolady na mnie nie działają odwrotnie jest z deserami i ciastami nie mogę się oprzeć zwłaszcza temu

paradissmakczekoladowy1.jpg

uwielbiam <3

Share this post


Link to post

Ja naprawdę uwielbiam słodycze i rzadko kiedy mogę się od nich powstrzymać. Najbardziej lubię szarlotkę na ciepło z lodami waniliowymi. Powiem szczerze, że jak tylko jestem w mojej ulubionej restauracji krakowskiej Le Scandale, to od razu ją zamawiam. Tam jest ona przepyszna. Wtedy wszystkie diety idą w odstawkę.

Share this post


Link to post

Żelki są moją miłością życia (zaraz po kilku ważnych osobach), najlepsze są kwaśne albo takie rurki z nadzieniem w środku - w Tesco są na wagę i zapewniam Was, że opanowanie się przy tym stoisku to dla mnie nie lada wyczyn. Znaczy tak - byłam tam raz ale Tesco teraz kojarzy mi się tylko z jednym i muszę go unikać bo chyba zbankrutuje.

Sorbety - uwielbiam sorbet malinowy z Grycana. Jak kupuję u nich gałki to na zasadzie "Tak, spróbuję nowych smaków" i powstaje coś takiego "Dwie gałki sorbetu malinowego proszę". Czasem odważę się na coś innego ale sorbet malinowy musi być. Do tej pory udało mi się posmakować jeszcze sorbetu mango i coś jeszcze, nie pamiętam co. Jak kupuję ich kubełki to też tylko sorbet malinowy, a że mój partner ich nie lubi to wiadomo :twisted: .

Mentosy - wszystkie mentosy owocowe są moimi kochanymi Mentosami - po prostu Mientosy są super:)

Drażetki - owocowe z Biedry czy po prostu Tic-Tac pomarańczowe (innych nie). Po prostu zawsze je kupuję w Bierdonie, Tic-Taci tylko w dużych opakowaniach i trudniej je znaleźć.

Czekolada Milka truskawkowa - to jedyna czekolada, którą aktualnie uwielbiam. I to nie z nadzieniem ale chyba jogurtowo-truskawkowa, w każdym razie ma takie drobinki truskawkowe w sobie. Pozbyłam się fazy na czekoladę bo moja cera znosiła to kiepsko.

Swego czasu fazę miałam na Miley-Way ale przeszło mi jak zobaczyłam drastyczny spadek ich długości w opakowaniu a brak spadku ceny.

I jest jeszcze coś - Maltesers - uwielbiam ale cena nie pozwala mi ich na częste konsumowanie, znaczy cena mnie powala bo ja wsuwam taką paczkę z prędkością światła i szkoda mi 5zł na minutę jedzenia.

Share this post


Link to post

Kinder Bueno, kinder mleczna kanapka, maxi king, kinder pingui... Oczywiście Rafaello i Ferero Rocher, mmmmmmm. kiedyś zajadałam jeszcze 3bity, marsy i snickersy.

Z czekolad najbardziej lubię Milkę truskawkową i nussbeisera z całymi orzechami. Mmmmmmmmm!

Share this post


Link to post

słodyczy jem bardzo mało bo wiecznie jestem na diecie ale uwielbiam wszystko co ma w sobie czekoladę. częściej daje się skusić na owocowe sorbety albo galaretki

Share this post


Link to post

Ja również lubię wedlowskie czekolady.Do tej pory myślałam,że nie ma niczego lepszego od tej z nadzieniem truskawkowym ale ostatnio postanowiłam spróbować czekoladę z nowej serii KarmeLove. Zawsze lubiłam białą czekoladę ale ta jest po prostu obłędna. Pyszny karmel. Najbardziej lubię wersję z orzechami.

Jakie inne słodycze lubię?

- pierniki - wszystkie rodzaje

- ptasie mleczko - pochłaniam na raz całe ( potem mam trochę wyrzutów sumienia ale mija szybko)

- alkoholowe baryłki

Share this post


Link to post

Jestem fanką słodyczy co mnie za bardzo to nie pociesza :D Chciałabym jak niektórzy nie przepadać za słodyczami, wtedy szybciej można byłoby schudnąć ;p

Nie jestem wybredna do słodyczy, nie przepadam chyba jedynie za galaretkami i żelkami.

Share this post


Link to post
Prawie w ogóle nie jem słodkiego. Może prócz cukierasków, które szczerze uwielbiam. Jak wejdę do działu ze słodyczami to nagle okazuje się, że na nic nie mam ochoty. Lubię też paluszki cebulowe i biszkopty. A czekoladę to jem chyba tylko wtedy jak ktoś mnie poczęstuje.

Hm. W zeszłym roku miałam taki czas, że zjadałam jedną tabliczkę czekolady naraz i to codziennie. Dzisiaj co chwilę coś podgryzam. A to batonik, a to cukierek, a to to, a to tamto. Mogłabym się ograniczyć wreszcie.

Share this post


Link to post

Zawsze uwielbiałem słodycze. Moje ulubione to kinder bueno, princessy, prince polo, grześki, snickersy, czekolada Milka, czekolada Wedla (mleczna), czekoladki Lindora, nugat, galaretki owocowe i galaretki w czekoladzie. Czekolady najlepsze są nienadziewane albo ew. nadziewane nugatem.

Ciast i pierników ogólnie nie uważam za słodycze. Tym bardziej nie uważam za nie krakersów ani chipsów, bo one nie są słodkie, tylko prędzej słone. A ja nie lubię słonego.

Share this post


Link to post

Moja miłość do słodyczy jest od dzieciństwa. Po prostu kocham słodycze i tyle. Jakiś czas temu jadłam codziennie po kilka jakiś słodkości. Od kilku miesięcy wszystko się zmieniło. Przestałam jeść słodycze, raz na miesiąc zjem kawałek ciasta, ale tylko dlatego, że jest jakaś okazja i nie wypada mi odmówić. Cóż, udało mi się wyjść na tą chwilę z tego nałogu, lecz zdaję sobie sprawę, że muszę się kontrolować cały czas i to dopiero początek mojej nowej drogi.

Share this post


Link to post

Ze słodyczy najbardziej lubię ciasta z kremem, desery z galaretką i muffinki :D Wczoraj upiekłam mini babeczki z oetkera, waniliowe z kropelkami czekolady, pychotki :wub:  Wzięłam dziś do pracy i wszystkim bardzo smakują :) . 

Share this post


Link to post

Ochotę na słodycze dostaję średnio raz na miesiąc/raz na dwa miesiące i zwykle jeden cukierek jest w stanie to zaspokoić. Jednak czasem zdarza mi się kupić coś większego i zwykle to albo bajaderka, albo kokosanki. Też jak idę do lasu na jakieś dłuższe wojaże, to lubię mieć przy sobie jakieś wafelki zbożowe z musli.

Share this post


Link to post

Byłam uzależniona od słodyczy i musiałam zjeść cokolwiek słodkiego codziennie, ale odkąd dziewczyna przeszła na dietę, raczej udaje mi się hamować. Moje weak points to słodkie napoje kawowe - od czasu do czasu muszę sobie pozwolić :D 

Share this post


Link to post

Lubię Prince-Polo,białą czekoladę z bakaliami,fafle chałwowe, a od czasu do czasu gorzką czekoladę 90% kakao

Share this post


Link to post

Na co dzień nie jem ich w ogóle (chyba że zaliczymy do nich również takie produkty, jak czekoladowy pudding proteinowy, wafle ryżowe w ciemnej czekoladzie czy batoniki zbożowe w wiadomej polewie). Jedynymi okazjami, podczas których pozwalam sobie na tę grzeszną przyjemność - oraz ogólnie przynajmniej częściowo odstępuję od dietetycznego reżimu - są uroczystości rodzinne i Święta: przykładowo już teraz wiem, że spośród wielu rodzajów słodkości, jakie zagoszczą na naszym Wielkanocnym stole sękacz w czekoladzie jest mój, choć na tort (!) czy kruche ciasteczka maślane raczej się już nie skuszę.

Share this post


Link to post

W tej chwili najbardziej przepadam za Mozartkugeln, do łaski po dłuższej przerwie powróciły też pączki z wiśnią lub jagodami.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      POLAK CHCE ZJEŚĆ WIEŻĘ EIFFLE'A
      =================================
      Każdy z nas w swoim życiu z pewnością słyszał o Księdze Rekordów Guinesse'a. Umieszczenie swojego nazwiska w owej księdze nie sprawi, że staniemy się bogatsi. Nie zniechęca to jednak ludzi z całego świata do bicia kolejnych rekordów, często absurdalnych.
      Na dość abstrakcyjny pomysł pobicia rekordu wpadł ostatnio pracownik jednego z wielu złomowisk w centrum Warszawy pan Andrzej Mięcikupa. Chce on w ciągu 75 dni zjeść całą Wieżę Eiffle'a.
      - Swoje zdolności odkryłem w wieku 5 lat, gdy na rodzinnej imprezie podczas jedzenia barszczu wyjąłem z ust sam kikut łyżki - wspomina pan Andrzej. Rodzina natychmiast zabrała mnie na pogotowie, gdzie po wykonaniu prześwietlenia ze zdumieniem odkryto, że w moim organizmie nie ma metalowej części łyżki.
      Okazało się, że ściany żołądka pana Andrzeja pokryte są nieznanym rodzajem łoju, który potrafi błyskawicznie rozpuszczać metal. Oczywiście niezwykły talent przysporzył mu nieraz sporych problemów.
      - Gdy pracowałem na Żeraniu w fabryce FSO zostałem przyłapany przez kierownika zmiany na jedzeniu młotków. Zostałem wtedy dyscyplinarnie zwolniony i skierowany na badania psychiatryczne, które nie wykazały żadnych schorzeń.
      Próba bicia rekordu będzie wydarzeniem niezwykle medialnym. Turyści od kilku tygodni rezerwują noclegi w pobliżu wieży. Rząd szacuje, że kraj zarobi kilkanaście milionów Euro i będzie doskonałą promocją Rzymu.
      Próba rozpocznie się 7 maja  o godzinie 14:30.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Kerosine

      Mimo wszystko polecam Ci ten film, choć to raczej nie Twoje klimaty.
       
      · 1 reply
    • Kerosine

      Kerosine

      Zaraza była w drodze do Damaszku i przemknęła obok karawany na pustyni.
      – Dokąd pędzisz? – zapytał wódz.
      – Do Damaszku. Mam zamiar zabrać tysiąc istnień.
      W drodze powrotnej z Damaszku, Zaraza znowu mijała karawanę. Wódz powiedział:
      – Zabrałaś pięćdziesiąt tysięcy istnień, a nie tysiąc.
      – Nie – rzekła Zaraza.  – Ja wzięłam tysiąc. To strach zabrał resztę.

      Anthony de Mello, Modlitwa Żaby II
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      TVP INFO: Jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej.
      TVN24: Jest źle, a będzie jeszcze gorzej.
      Polsat News: Syn zjadł matkę a ojca tylko pogryzł.
      Superstacja: Michał Szpak kupił stringi w Nowym Targu.
      · 2 replies
    • Soqhii

      Soqhii

      Najdziwniejsze przeżycie w tym tygodniu!
      · 1 reply
  • Posts

    • Shady-Lane90
      Wzywam Cię do odpowiedzi!
      Zrobione. Wzywam do odpowiedzi @Kalafior_Grozy Wybrane tematy:      
    • Shady-Lane90
      co można robić o 3.00 w nocy?
      Jest wiele czynności, które można wykonywać w środku nocy. Osobiście mam kilka sposobów, by jakoś przetrwać ten czas. O 3 nad ranem przeważnie: - szlajam się po lesie; - słucham muzyki; - pracuję; - czytam; - błądzę w czeluściach internetu; - rozmawiam z ludźmi - często wiszę na telefonie; - myślę; - miotam się w pościeli, próbując na siłę zasnąć (co nieczęsto się udaje).
    • Kerosine
      czasami mam wrażenie, że..
      ... rozczarowuję każdego we wszystkim.
    • Kerosine
      Pandemia COVID-19
      Masz rację, uaktualniłam nazwę wątku =)
    • Celt
      Pandemia COVID-19
      Największym absurdem wprowadzonym w związku z tą epidemią jest właśnie zakaz wstępu do lasów. Zrozumiałbym, gdyby dotyczył on tylko grup oraz palaczy (ze względu na zagrożenie pożarowe spowodowane suszą), ale zakaz wstępu dla osób wchodzących tam w pojedynkę, lub wjeżdżających rowerem w pojedynkę, to zupełny absurd. Tym bardziej że np. w mszach i pogrzebach może brać udział 5 osób, a nie zostały zamknięte kościoły ani cmentarze. Spacerowanie, bieganie i jeżdżenie rowerem po lesie jest zdrowe, a