Marika

Słodycze

Recommended Posts

Prawie w ogóle nie jem słodkiego. Może prócz cukierasków, które szczerze uwielbiam. Jak wejdę do działu ze słodyczami to nagle okazuje się, że na nic nie mam ochoty. Lubię też paluszki cebulowe i biszkopty. A czekoladę to jem chyba tylko wtedy jak ktoś mnie poczęstuje.

Hm. W zeszłym roku miałam taki czas, że zjadałam jedną tabliczkę czekolady naraz i to codziennie. Dzisiaj co chwilę coś podgryzam. A to batonik, a to cukierek, a to to, a to tamto. Mogłabym się ograniczyć wreszcie.

Share this post


Link to post

Zawsze uwielbiałem słodycze. Moje ulubione to kinder bueno, princessy, prince polo, grześki, snickersy, czekolada Milka, czekolada Wedla (mleczna), czekoladki Lindora, nugat, galaretki owocowe i galaretki w czekoladzie. Czekolady najlepsze są nienadziewane albo ew. nadziewane nugatem.

Ciast i pierników ogólnie nie uważam za słodycze. Tym bardziej nie uważam za nie krakersów ani chipsów, bo one nie są słodkie, tylko prędzej słone. A ja nie lubię słonego.

Share this post


Link to post

Moja miłość do słodyczy jest od dzieciństwa. Po prostu kocham słodycze i tyle. Jakiś czas temu jadłam codziennie po kilka jakiś słodkości. Od kilku miesięcy wszystko się zmieniło. Przestałam jeść słodycze, raz na miesiąc zjem kawałek ciasta, ale tylko dlatego, że jest jakaś okazja i nie wypada mi odmówić. Cóż, udało mi się wyjść na tą chwilę z tego nałogu, lecz zdaję sobie sprawę, że muszę się kontrolować cały czas i to dopiero początek mojej nowej drogi.

Share this post


Link to post

Ze słodyczy najbardziej lubię ciasta z kremem, desery z galaretką i muffinki :D Wczoraj upiekłam mini babeczki z oetkera, waniliowe z kropelkami czekolady, pychotki :wub:  Wzięłam dziś do pracy i wszystkim bardzo smakują :) . 

Share this post


Link to post

Ochotę na słodycze dostaję średnio raz na miesiąc/raz na dwa miesiące i zwykle jeden cukierek jest w stanie to zaspokoić. Jednak czasem zdarza mi się kupić coś większego i zwykle to albo bajaderka, albo kokosanki. Też jak idę do lasu na jakieś dłuższe wojaże, to lubię mieć przy sobie jakieś wafelki zbożowe z musli.

Share this post


Link to post

Byłam uzależniona od słodyczy i musiałam zjeść cokolwiek słodkiego codziennie, ale odkąd dziewczyna przeszła na dietę, raczej udaje mi się hamować. Moje weak points to słodkie napoje kawowe - od czasu do czasu muszę sobie pozwolić :D 

Share this post


Link to post

Lubię Prince-Polo,białą czekoladę z bakaliami,fafle chałwowe, a od czasu do czasu gorzką czekoladę 90% kakao

Share this post


Link to post

Na co dzień nie jem ich w ogóle (chyba że zaliczymy do nich również takie produkty, jak czekoladowy pudding proteinowy, wafle ryżowe w ciemnej czekoladzie czy batoniki zbożowe w wiadomej polewie). Jedynymi okazjami, podczas których pozwalam sobie na tę grzeszną przyjemność - oraz ogólnie przynajmniej częściowo odstępuję od dietetycznego reżimu - są uroczystości rodzinne i Święta: przykładowo już teraz wiem, że spośród wielu rodzajów słodkości, jakie zagoszczą na naszym Wielkanocnym stole sękacz w czekoladzie jest mój, choć na tort (!) czy kruche ciasteczka maślane raczej się już nie skuszę.

Share this post


Link to post

W tej chwili najbardziej przepadam za Mozartkugeln, do łaski po dłuższej przerwie powróciły też pączki z wiśnią lub jagodami.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Recent Status Updates

    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tu jakaś cywilizacja? 
      · 8 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Wybitny radziecki profesor anatomii Anatolij Jebiedrewienko w 1969 roku odkrył, że oko i dupa połączone są nerwowo.
      Aby dowieść swej tezy potrzebował ochotnika, na którym przeprowadziłby swój eksperyment. Na ochotnika zgłosił się 27-letni Dymitri Starodupcew.
      Eksperyment miał rozwiać wszelkie wątpliwości, gdyż środowisko naukowe wątpiło w śmiałą tezę Jebiedrewienki. I ostatecznie tak też się stało. Najpierw profesor z całej siły uszczypał w pośladek Starodupcewa, któremu z oka niemal natychmiast poleciała łza. Następnie z impetem wsadził mu palce do oczy wskutek czego ochotnik się zesrał.
      · 3 replies
    • Borowy

      Borowy

      Ej, czemu nie jestem zielony?! 
      · 14 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      Jak się nazywa ten większy dzyndzel, co się go zakłada na mniejszy dzyndzel przy słuchawkach? Takie to samo, ale większe braciszku.  
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Nie ma to jak świętować 30. rocznicę odzyskania wolności, która jeszcze nie przyszła.
      · 0 replies
  • Popular Now

  • Posts

    • yiliyane
      Wyprowadzka po ukończeniu 18 roku życia.
      Teoria teorią, a praktyka praktyką. Postępowanie sądowe się ciągnie niekiedy latami, alimenty są zwykle marne, a ponieważ Twoi rodzice mieszkają za granicą, może być problem z wyegzekwowaniem płacenia alimentów. Nie liczyłabym zbytnio na to. Jak już pisałam wcześniej, z pracy dorywczej się nie utrzymasz. Korepetycje z niemieckiego to dobry pomysł, o ile w Łodzi byłoby na nie zapotrzebowanie. Wpierw powinieneś rozeznać się w temacie jakie są szanse zatrudnienia w wybranym przez Ciebie mieś
    • DarekMarekArek
      Wyprowadzka po ukończeniu 18 roku życia.
      Z takiego, że bym się jeszcze uczył. Czytam na internecie i pisze, że należą się do 24 roku życia, jeżeli osoba się uczy i nie może do końca się utrzymać. Może źle coś rozumiem, nie znam się na prawie, mówię tylko o tym co przeczytałem.   Mógłbym pracować w gastronomii, może coś innego się znajdzie. Może dałbym też radę prowadzić korepetycje z niemieckiego.   Nie mam wykształcenia. Mam tylko zrobione 3 tygodnie praktyk. Praktyki dokładnie miałem w Supermarkecie. Rodzicę p
    • Kerosine
      Wyprowadzka po ukończeniu 18 roku życia.
      Z jakiego tytułu alimenty? Praca jedynie wieczorami i weekendami... raczej tylko w gastronomii mógłbyś coś takiego ogarnąć, a i to moim zdaniem wystarczyłoby jedynie na tzw. koszty stałe [dach nad głową i opłaty za media]. Call center? I don't know. Na Twoją niekorzyść działa zdecydowanie Twój wiek i brak jakiegokolwiek kierunkowego wykształcenia ani doświadczenia zawodowego [chyba, że się mylę?]. Jeśli naprawdę nie musisz - nie ruszaj się nigdzie.
    • DarekMarekArek
      Wyprowadzka po ukończeniu 18 roku życia.
      Chciałbym wtedy znaleźć prace po szkole i na weekendy. Może mogę się ubiegać o alimenty? Nie mam zbyt dużego wyboru z wyprowadzką, będę musiał to szybko zrobić. Chcę pogodzić te dwie rzeczy jakoś.   Znam język niemiecki na b2, a niedługo będzie c1. Może to mi pomoże.    Nie pochodzę z Łodzi, chcę poprostu tam zamieszkać. W Polsce nie mieszkam już 3 lata.
    • Kerosine
      Wyprowadzka po ukończeniu 18 roku życia.
      Albo praca, albo edukacja. Taką decyzję będziesz musiał podjąć. Przy czym w tym drugim przypadku lepiej, żeby było to NAPRAWDĘ dobrze opłacalne dorywcze zajęcie [coś w rodzaju striptizera być może? Only half a joke]. Swoją drogą, pochodzę właśnie z Twojego docelowego miasta. Ty też być może? Długo mieszkasz na obczyźnie?