ssandra

Gry - do grania przez internet

151 postów w tym temacie

Obecnie gram w L4D2, PoE, WoW, HS. Nie mam dużo czasu jak kiedyś, a te gry go dużo zabierają. Unturned zapowiada się ciekawie, może sam pogram...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Popieram kolegę powyżej. League of Ledends to świetna pozycja. Dobra grywalność duża społeczność graczy i przede wszystkim nie jest wymagane wydawanie niezliczonej ilości kasy aby być wyżej niż inni gracze. Postanie oraz ulepszenia(runy) są do kupienia za punkty, które zdobywamy w grze.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Jeśli chodzi o stratego przeglądarkowe to jak dla mnie bezkonkurencyjne jest Forge of Empires. Polecam sprawdzić a na pewno się nie zawiedziecie :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Zgodzę się z postami wyżej.

-Plemiona 2 (Dobra gierka przeglądarkowa) Także jest wersja mobilna :)

Jeżeli chodzi o gry do pobrania na kompa to:

-League of legends

-Counter-Strike: Global Offensive

MMOrpg:

- Neverwinter

- battle of immortal

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Najbardziej podchodzą mi aktualnie War Thunder, ale także świetny symulator Star Conflict. Nie mam poza tym problemów z grami przeglądarkowymi, chociaż są one uboższe niż te do pobrania.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Przez neta jedynie gram na kurniku a tam to już różnie. Albo mi się zdarzy pograć w literaki albo warcaby albo szachy. Jeśli jestem wyjątkowy spokojny i chcę sobie myśleć to wybieram szachy. Jeśli jestem po przeczytaniu jakiejś książki czy rozwiązaniu krzyżówki to wybieram literaki a w innych przypadkach wybieram warcaby :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
O 15.06.2016 at 15:17, Bloodmorgh napisał:

No mogę wam polecić Łowcy Zombi: Apokalipsa :) bardzo fajna i na kilka urządzeń jednocześnie.

Spróbowałem! Znudziła mi się po dziesięciu minutach..

Dużo grałem w plemiona kiedyś, jak miałem dobre plemię, ale po czasie zaczęli wprowadzać w nasze szeregi dzieci i łatwo nas było zgarnąć.

Znalazłem też grę "Wyraj" gra w klimacie Słowian ale też się szybko nudzi bo bardzo łatwo uzbierać brąz na najlepsze wyposażenie i dalej do póki czegoś nie dodadzą to nie ma po co grać.

Cholernie polecam grę "Taern" jest grą cRPG jest cholernie długa i rozbudowana kiedyś godzinami bez nudy w ją grałem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

A gracie na Facebooku?, tam są wciągające gry,nie koniecznie strzelanina, czy samochody,a jest w czym wybierać.:wink: Np, ta poniżej:maxresdefault.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Rzeczywiście, dlaczego tylko te gry. Tu niech gra na <link> tylko za darmo. Niestety mój nałóg, a ja postanowiłem zająć się nim w taki sposób, ale wciąż tu :)

 

//Linki od pięćdziesięciu postów, plus to pewnie zwykła reklama, leci ostrzeżenie. //Borowy

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Ostatnie aktualizacje statusu

    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Nienawidzę przesadzonej świątecznej atmosfery, która obrzydza mi przez ponad miesiąc same święta. 
      · 4 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      We Francji socjalizm odnosi właśnie kolejny sukces. Szkoda tylko, że kosztem normalnych ludzi.
      · 0 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Dzisiejsze losowanie 1/8 Pucharu Polski całkowicie oddało poziom polskiej piłki nożnej
      · 0 odpowiedzi
    • Martusiaaaaaa92

      Martusiaaaaaa92

      Parę miesięcy temu stwierdziłam, że mimo pracy na pełen etat i dzieci, mam za dużo wolnego czasu. Jakieś 20 h tygodniowo spokojnie mogłabym poświęcić na dodatkową pracę. Pomyślałam, żeby wziąć się za tłumaczenia EN <>PL (mam certyfikaty CAE i TOLES). Na razie mogę tylko pomarzyć o tylu zleceniach, by mi 20 h tygodniowo zajęły, więc poświęciłam też czas na szlifowanie francuskiego. I zapisałam się parę dni temu na egzamin DALF (certyfikat z francuskiego). Myślę, że jak zdam DALF, to fajnie by było poszerzyć ofertę o tłumaczenia w parach FR <> PL i FR <> EN.
      · 1 odpowiedź
    • Borowy

      Borowy  »  Liszka

      Żyjesz!
      · 1 odpowiedź
  • Posty

    • Kalafior_Grozy
      O czym teraz myślisz?
      Jednego dnia spełniasz swoje największe marzenie a następnego omal nie giniesz wpadając autem w poślizg. Życie kurwa jego mać.
    • Tosca
      O czym teraz myślisz?
      jadę bo wiem że warto. to ostatnio moje ulubione zdanie. nie mam do niego powodu.
    • Lilla Weneda
      O czym teraz myślisz?
      Cała nadzieja, jedyna nadzieja i ostatnia nadzieja w styczniowym eksperymencie (mimo szczerych pewnych chęci prawdopodobnie niestety nie uda mi się ogarnąć sprawy do końca roku). O ile w ogóle do niego dojdzie. O ile choć w części się powiedzie.
    • klaudia84
      Medycyna naturalna
      Zdrowa dieta i nieprzetworzone produkty to najlepsze co można dać organizmowi. Do tego sport, śmiech, a z suplmentów jedynie liposomalna witamina C, czyli np. Ascolip, który nie podrażnia śluzówki i wchłania się w 98%.
    • Lilla Weneda
      Czy tolerujesz wysmiewanie sie?!
      Czasami tak, czasami nie - zależy co lub kto jest obiektem tej haniebnej praktyki. Bywają sytuacje, na widok których niemal fizycznie niedobrze robi mi się z niesmaku i wtedy bynajmniej się nie patyczkuję: opie*dalam wprost i z dogłębną satysfakcją uświadamiam ignorantom rozmiar ich umysłowego ograniczenia (mimo wszystko wolę wierzyć właśnie w nie niż rozmyślne okrucieństwo). Innym razem z kolei marszczę co prawda w duchu nos, ale nie reaguję lub sama jestem stroną heheszkującą. Nie, nie jest to powód do dumy (podobnie jak ja nie jestem dobrym człowiekiem). Temat jest jednak rzecz jasna szerszy niż mogłoby się wydawać poprzestając na odruchowych skojarzeniach, dlatego pozwolę sobie spojrzeć na niego nieco z innej perspektywy - w końcu wyśmiewać można nie tylko to (kogo), z czego (kogo) śmiać się nie wypada, ale zjawiska czy zachowania (o personalnych wycieczkach nie wspominając) w miarę obiektywnie uznawane za negatywne i szkodliwe / głupie / nieodpowiedzialne / poniżej wszelkiego gustu itp. Zastanawiałam się swego czasu czy śmiech w tym kontekście można uznać za coś pozytywnego i doszłam do wniosku, że mimo wszystko chyba jednak nie. Każdy z nas nosi w sercu ziarenko mroku i takie postępowanie nie jest niczym innym jak pozwoleniem mu legalnie, pod pozorem walki z postępującym zidioceniem społeczeństwa (lub jakąkolwiek inną przykrywką), nierzadko w świetle pełnej chwały wychynąć na powierzchnię i zalśnić choć na moment. Tym bardziej, że prawda nigdy nie ma tylko jednego oblicza: tona tapety na twarzy (krzywo położona tapeta! odklejająca się tapeta!), noszenie pośladkowego odpowiednika stanikowych push-upów czy robienie sobie kilkudziesięciu selfie pod rząd mogą wydawać się zabawne czy nawet żałosne, ale dysmorfofobia, potrzaskana na kawałeczki samoocena czy rozpaczliwe pragnienie akceptacji nie są już ani trochę. A przynajmniej tak mi się wydaje. O tym, że słowa nie są jednak nic nie znaczącą i nic nie ważącą zbitką dźwięków nie wspominając. Wybacz ewentualną zbytnią śmiałość / obcesowość, ale czy reagujesz otwarcie na takie sytuacje? To jedyne znaczenie, jakie tak naprawdę mają słowa "nie toleruję", a sama o sobie piszesz często, że jesteś osóbką mocno nieśmiałą (w domyśle: mającą problem z wypowiadaniem własnego zdania i asertywnością).