olek17

Utwory techno z końca XXw i początki XXI

7 postów w tym temacie

Witam! W poszukiwaniu "nowego" przejrzałem stare kasety z utworkami techno. Niestety nie znam ich tytułów a wróciły do mnie wspomnienia z dzieciństwa :D Może mógłby ktoś coś polecić, tylko żeby nie wpadało to w hardstyle ani raczej z tych nowych z ostatnich lat. Między innymi jest tam taki utworek jak zombie kernkraft 400, ale są i inne z wolniejszym tempem, z nielicznymi słowami, podobają mi się kawałki Gigi D'Agostino chociaż nie wiem czy to do końca techno. Liczę na waszą pomoc i propozycje.

P.S. Wierzę, że nie wyznajecie definicji techno z nonsensopedii :evil: . Jeśli jednak tak, proszę o niewypowiadanie się tu ludzi z takim rozumowaniem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Nie ma sprawy. Masz tutaj cały przekrój muzyki tamtych lat:

Storm - Time To Burn

Jens - Loops And Things

Sunbeam - Outside World

Punk Anderson - Discodancer

RMB - Redemption 2.0

Raver's Nature - Hands Up Raver's

Marc Marberg - Hackin'

Kai Tracid - Trance And Acid

The Love Committee - You Can't Stop Us

Fatboy Slim - Star 69

Fischerspooner - Emerge

Kadoc - Rock The Bells

Nalin And Kane - Beachball

RMB - Break The Silence

Snitzer & MC Coy - Oh My Darling I Love You

Rene & Peran - Give It To Me

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

To jest to :D Ten utwór znalazłem ostatnio na kasetce :) Jens - Loops And Things. Niestety ciężko z nim do dostania w sieci tak jak i z resztą utworów

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Przejrzyj stare kompilacje Love Parade. Tam jest naprawdę w czym wybierać, a z pobraniem raczej też nie ma problemu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

olek17 czy ty mas pojęcie czego słuchasz? To o czym piszesz na pewno to techno nie jest. Proponuje poczytać trochę na temat tego gatunku. Śmieszne że wielu za techno uważa całą muzykę elektroniczna i wrzuca wszystkie gatunki do jednego worka.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
olek17 czy ty mas pojęcie czego słuchasz? To o czym piszesz na pewno to techno nie jest. Proponuje poczytać trochę na temat tego gatunku. Śmieszne że wielu za techno uważa całą muzykę elektroniczna i wrzuca wszystkie gatunki do jednego worka.

Uwierz mi, że wiem czego słucham i sam nie lubię jak ktoś wrzuca wszystko do jednego wora, ale nie znam wszystkich rodzajów typu minimal itd a to czego słuchałem/słucham najbardziej podchodzi mi pod techno, bo nie jest to ani house, ani trance

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

1. Dr. Motte & WestBam present - Love Parade 2000

2. Mr. X & Mr. Y - Back to Berlin

3. Lexy & K-Paul - Turntable artist

4. Hardy Hard - The Audience is Listening

5. Members of Mayday - Datapop

6. 3 Wise Monkeys - Dominator

7. DJ Mo vs Marc de Clarq - Cuicide rythm

8. Marusha - Ravechannel

1. Madcap - Floorfiller

2. Drax Ltd. II - Amphetamine

3. 16C+ - Wrt Love

4. WestBam - Love bass

5. MJ Lan - Generate Bodies

6. Dicktator - Weekend

7. L.U.P.O. - For freedom and dignity

8. DJ Dero - Batucada 2000

McGyver dobrze mówi , na starych kompilacjach LP jest naprawdę sporo sentymentalnych kawałków

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Ostatnie aktualizacje statusu

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Apple oskarżony o seksizm bo nowe srajfony są za duże dla kobiecych rączek. Karuzela spierdolenia osiągnęła właśnie pierwszą prędkość kosmiczną.
      Kurtyna.
      https://www.gsmmaniak.pl/896620/apple-oskarzenia-seksizm/
      · 0 odpowiedzi
    • Nineku

      Nineku

      Zmianę siebie, zaczęłam od akceptacji siebie.
      - Puszyste laski mają wzięcie wcale nie mniejsze, niż wieszaki- spostrzeżenie nr 1.
      - Po trzydziestce codziennie zaczynasz nowe życie, zwłaszcza w niedzielne ciężkie poranki, nie wiem ile zmartwychwstań przeżyje jeszcze moja wątroba-  nr 2.
      - Bycie dinozaurem ma fajną zaletę, kiedy opowiadasz o czasach bez telefonów komórkowych, młodsze pokolenia myślą o mnie, jak wysłanniku z czasów średniowiecza. Fame na cały bar...
      - Założę kiedyś bloga, zostanę zajebistą blogerką, która zacznie uświadamiać dziewczyny, że nie rozmiar cycków się liczy, a dobrze wsadzona w stanik skarpetka. Pamiętajcie laski, bawełna, sztuczne was będzie gryzło.
       
      · 3 odpowiedzi
    • plus.osiemnaście

      plus.osiemnaście

      Czy ktoś jeszcze CZATuje?
      · 2 odpowiedzi
    • Anarchist

      Anarchist

      Kampanię wrześniową uważam za wygraną!
      · 2 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Polecimy klasykiem  
       
       
      · 4 odpowiedzi
  • Posty

    • Lilla Weneda
      Co ostatnio sami ugotowaliście/usmażyliście/upiekliście?
      Najlepsze na świecie jesienno-niedzielne śniadanie, czyli jajecznicę z kurkami - na niewielkiej ilości oliwy z oliwek i z dodatkiem kilku wiórków klarowanego masła, posypaną drobno pokrojonym szczypiorkiem i podaną z ciemnym chlebem śliwkowym ♥
    • Baśka
      Seks bez zobowiązań
      w takim układzie bez zobowiązań to antykoncepcja bardzo ważna; ja co prawda z moim facetem jestem prawie dwa lata ale i tak stosuję antykoncepcję, belarę biorę; dzieci nie planujemy jak na razie;
    • Lilla Weneda
      Nocne filozofowanie
      W świecie, który od dawna już nie tylko promuje, ale wywiera presję na sukces, bycie zwycięzcą, zdobywanie szczytów, pokonywanie przeszkód i osiągnięcie perfekcji... czasami tym, co rzeczywiście potrzebne jest odpuszczenie. Przyznanie sobie prawa do porażki. Powiedzenie lub uświadomienie wreszcie swemu skołowanemu ja: "Nie zawsze musi się udać. Nie wszyscy mogą dobiec do mety". Tak przecież od zarania dziejów jest w najdoskonalszym ze wzorców, naturze - wystarczy jej się dobrze przyjrzeć. I nie ma w tym absolutnie nic złego. Gloria victis.
    • Lilla Weneda
      Nienawidzę...
      Motocyklistów prujących szosę maszynami bez tłumika lub wręcz sprawiającymi wrażenie celowo przerobionych tak, by generowały jak największy hałas - w piekle czeka na nich osobny kocioł. Karetki ratunkowej / wozu strażackiego / policyjnej "suki" nie tylko przejeżdżających na sygnale tuż obok mnie, ale już sygnalizujących swe złowróżbne zbliżanie się z całkiem sporej odległości. Potężnych tirów i kamazów wydających z siebie ryk proporcjonalny do rozmiaru. Klaksonów poirytowanych kierowców samochodów osobowych. Ogólnie ruch uliczny jest dosyć przykry, nawet z dala od wielkomiejskiego centrum: w sprzyjających warunkach nawierzchniowo-pogodowych już zwykła, samotna i z obiektywnego punktu widzenia naprawdę cicha osobówka potrafi stanowić katorgę dla uszu, a co dopiero mówić o normalnym przepływie aut. <pierwsze miejsce jednak zdecydowanie dla motocyklistów>
    • Shady-Lane90
      Co aktualnie porabiacie?
      Myślę o tej najbliższej mi osobie. O Mamie. O tym, że nigdy nie pogodzę się z tym, o czym się dowiedziałam. I cieszę się, że jutro będę mogła Ją przytulić.