adzik

jakie paznokcie?

22 postów w tym temacie

bardzo podoba mi się fracnuski manicure, bardzokobiecy ;) a długość ? mniej więcej 4 mm. Nie znoszę długich pazurów u siebie a u innych jakoś mnie obrzydzają (nie chce nikogo obrazić) ale każdy nosi to co lubi ;]

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Nie lubię mieć długich paznokci, bo mi przeszkadzają w wielu czynnościach :) ( bez skojarzeń ) Nie lubię też takich bardzo któtkich, bo nie wyglądają za efektownie :)

A co do malowania, to zależy od dnia i nastroju:) Nie mam ulubionych wzorów. Sama sobię maluję, ale zawsze się staram, żeby się nie powtarzać :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

nie przepadam za zbyt długimi pazurami... może i są ładne-ale stawiam jednak na wygodę... w LO grałam w siatkę w drużynie i tam nauczyłam sie do długości ok 2-4 mm ;)

paznocie zawsze maluję-albo jaśniutkorozowym perłowym lakierem albo robię francuski manicure ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

nie mogą być zbyt długie... a preferuje ostatnio frencha :) poza tym jakieś cekinki, brylanciki, pałeczki, kryształki i inne bajery też są miło widziane przeze mnie (oprócz tych gotowych naklejek z jakimiś kwiatkami) :) sama sobie maluje bo szkoda mi kasy na kosmetyczkę :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

ahh pazuurkii.. koffam malować paznokietki.. :D mm..:) żywioł:D najczęsciej to francuski manicure bardzo ładny i paznokcie są bardzo zadbane... a długość hmm.. nie za długie nie za krotkie takie średnie:D

pozdrawiam.;-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ja lubię francuski :wink:

Nie wymaga dużo pracy, a wygląda ładnie i schludnie.

Czasem na wakacjach eksperymentuję z jakimiś ciekawszymi wzorami.

Paznokcie mam zawsze krótkie (nie, żebym nie lubiła dłuższych. Gitara... :wink: )

o migdałowym kształcie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Co do paznokci to nigdy nie moge zapuścic paznokci :(

Cały czasmi sie łamia więc nie wiem jaie są najlepsze czy długie czy nie :(

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ja uzależniłam się już od żelowych pazurów. Dość długie, prostokątne, kilkumilimetrowe... Najczęściej klasyczny french albo wtopiony brokat, hologramy. Raczej bez wariacji kolorystycznych. Lubię proste wzory...

Długie paznokcie naprawdę - kiedyś też nie mogłam sobie tego wyobrazić ;) - W NICZYM nie przeszkadzają.

Zaletą sztucznych pazurów jest przede wszystkim to, że nic nie trzeba z nimi robić. Przez dwa-trzy tygodnie są ładne, nie łamią się, nie trzeba piłować, cudować... jest spokój.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Nie przepadam za długimi paznokciami, więc mam takie średnie ;) zawsze zaokrąglone (kwadraty mi sie pasują :] ) i pomalowane bezbarwnym lakierem lub jaśniutkim różowym ew beżowym. Nigdy nie maluje ich ciemniejszymi kolorami, bo nie podobają mi się ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

dlugosc srednia ( chodz ostatnio polubilam krotkie, ale znowu zapuszczam)

srednia-tzn lekko wychodzaca za opuszki palcow.

aa i baaardzo lubie francuski manicure :D 8)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Z racji marnej kondycji pazurów o długich mogę tylko marzyć, a ja niestety nie z tych, które są w stanie godzinami chuchać i dmuchać, nakładać żele, odżywki aby doprowadzić pazury do stanu używalności.

Długie paznokcie naprawdę - kiedyś też nie mogłam sobie tego wyobrazić ;) - W NICZYM nie przeszkadzają.
Kłamiesz. ;) W codziennych czynnościach może nie, ale w sporcie już bardzo. Strasznie mi działają na nerwy panienki z drużyny, którym na treningu łamie się pazur i robi się ogólna tragedia, płacz i zgrzytanie zębów.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

a ja lubie zwariowane paznokcie w niecodziennych kolorach. Trudno kupić w mojej mieścinie takie lakiery ale zawsze coś znajde. A więc uwielbiam intensywne żywe, czasem oczojebne kolory np.krzykliwy róż (taki totalnie kiczowaty) zielone, niebieskie, fioletowe, żółte, czerwone. Czasem łącze pasujące do siebie i maluje na przemian. ze wzorkami raczej sie nie bawie. Nie lubie klasycznych beży i delikatnych róży, trochę są nudne. No ale kwestia upodobań

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

ja bym chcial miec dluzsze paznokcie ale nie dlugachne ale nie moge :( bo mi sie strasznie rozdwajaja a najgorzje do lewej reki (jestme leworecnza i pewnie dlatego ze wiecje rzeczy robie ta reka) a maluje sobie po sowjemu :) czami kazdy paznokiec inny ;D i jakies prokaciki czy cos ;) a mam wlasnie pytanie :) na co przykeljacie tkaie ozdbki jak prylanciki male itp. :) bo mi na lakier nie idzie :( slyszlam ze jest jakis klej ale nie moge go dostac moze ma ktos sklep internetowy gdzie by bylo :) albo cos ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Nie lubię długich paznokci, dlatego też stawiam na krótkie ;) Czasami biorę tylko przeźroczystym ochronnym lakierem, a czasami robię sobie francuski manicure. Schludny i kobiecy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

ja mam całe długości 2cm(łącznie z tym na skórze).

Na codzień french albo bezbarwny, albo jakiś delikatny z cyrkoniami

A jak wakacje, impra czy coś to wtedy robię sobie jakieś wzorki np. czerwone paski

W ogóle lubię bawić się lakierami na moich paznokciach!

Są 3 rzeczy, których nigdy nie zrobię moim paznokciom:

-tipsy-toż to taki kicz, że mdli

-obgryzione do krwi

-skórki po bokach-dłonie muszą być zadbane

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ja mam długie paznokcie (praktycznie zawsze) od 5 do 7 mm. Spiłowuję je do takiej długości. Kształat- prostokatny, gdyż tak mi naturalnie rosną, czasami tylko poprawiam ich wygląd pilniczkiem, ale nie mam z nimi dużo roboty :P francuski maniciure? nawet jakbym go zrobiła to by nic nie było widać bo mam naturalnie białe paznokcie :D Jedyne co z nimi robie to raz na jakiś czas nakładam lakier, ale tez nie za często :P jestem już przyzwyczajona do długich paznokci i mi nie przeszkadzają, a wręcz przeciwnie :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

francuski m., albo srednia długość, nie za długie i całe pomalowane na taki mleczny kolorek, może być lekko perlowy :) to sie podoba ;p

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Lubię dosyć długie paznokcie (choć nie szpony), jednak zwykle każdy paznokieć mam innej długości, bo mi się łamią lub zadzierają i muszę je obcinać. A wiadomo, zawsze szkoda obciąć długiego, dorodnego pazurka tylko dlatego, że jego sąsiad się złamał. Na przykład tej chwili mam długie paznokcie na jedynie kciukach, a pozostałe średniej długości. Manicure'u zwykle żadnego nie robię, nie pamiętam kiedy ostatnio paznokcie malowałam. Na początku liceum może? Głównie przez to, że lakier szybko schodzi, robią się odpryski i trzeba domalowywać - a jak wiadomo, to zabiera czas. Zwyczajnie mi się nie chce. Pomalowane paznokcie ładnie wyglądają, ale trzeba mieć do tego cierpliwość, której ostatnio mi brak.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Ostatnie aktualizacje statusu

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Nie ma to jak świętować 30. rocznicę odzyskania wolności, która jeszcze nie przyszła.
      · 0 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      · 0 odpowiedzi
    • Borowy

      Borowy

      Witajcie, mam do Was ogromną prośbę... potrzebuje wypełnionych ankiet do badań naukowych... na koniec maja mam termin oddania. Temat Tabu - SEKSUALNOŚĆ, dlatego rodzice do których kierowałem tą ankietę nie chcą mi jej wypełniać, choć uważam, że nie ingeruję w ich życie intymne. 2 miesiące temu ankieta już istniała online, a dostałem tylko 4 odpowiedzi :c Zajmie od 5 do 10 minut. Prawie wszystkie zadania zamknięte.
      Musielibyście wcielić się w rodzica, który ma dziecko z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim. Ankieta jest oczywiście anonimowa.

      https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSc35FjqvALX9OYdkmC8p4LFMjfvp9sEyGFAuHiG6MCFurqWBQ/viewform?fbclid=IwAR0BBy3Clovc9HZH-pMkOzC8sUF6UJ-LuOPcDC2HSLdZsHL_dVYN5zb9mzE
      · 0 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Czy posiadanie "judasza" w drzwiach to już antysemityzm?
      · 3 odpowiedzi
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      · 4 odpowiedzi
  • Posty

    • Kalafior_Grozy
      Jaki serial ostatnio oglądaliście ?
      Czarnobyl Zwykle pisząc na temat tego co oglądałem stosuję specyficzne poczucie humoru, które chyba tylko według mnie nosi znamiona "zabawnego". Tym razem tego nie zrobię. Przede wszystkim ze względu na ludzi, którzy zginęli i nadal giną w wyniku tej tragedii. Do tej pory o Czarnobylu oglądałem jedynie filmy dokumentalne gdyż wszystkie te "Reaktory Strachu" i inne takie produkcje to była według mnie satyra i to dość niskich lotów. HBO stanęło na wysokości zadania. Stworzyli coś co równie dobrze jak filmy dokumentalne oddaje realia tamtych dni. Osobiście według mnie zabrakło scen budowy sarkofagu i serial śmiało mógł mieć 6 odcinków, ale szanuję to czego dokonali producenci. Są pewne rozbieżności między serialem a tym co się tam działo (m.in. stworzona jedna fikcyjna postać). Jest na ten temat kilka filmików na YT, ale ich lekturę zostawię sobie na inną okazję. Żarłem kolejne odcinki jak małpa kit. Jeden po drugim i nie żałuję ani nanosekundy tego czasu. Kto nie oglądał - POLECAM. Warto.  
    • samerpiszesiesummer
      Lalka na prezent
      Nie ma to jak robić linkowanie odkopując temat sprzed roku, pseudo marketerze
    • samerpiszesiesummer
      mieszkanie
      Hej! Ja mając tyle lat co Ty wyprowadziłem się na stancję - w zasadzie teoretycznie wynajmowałem tylko pokój w bardzo nowocześnie urządzonym, ładnym mieszkaniu. Ale współlokatora większość czasu nie było, bo pracował w transporcie międzynarodowym. Płaciłem pięć stówek miesięcznie i dawałem radę - z tym, że ja miałem sporego farta i już jako 18-latek (uczyłem się zaocznie) znalazłem całkiem dobrze płatną pracę.  Na stancji mieszkałem 1,5 roku - wróciłem do domu rodzinnego. I nie dlatego, że było mi źle - duuużo lepiej mi się mieszkało samemu i mam nadzieję w ciągu kilku lat pójść na swoje, po prostu taki ze mnie typ człowieka, że bardziej samotnik nawet pod względem rodzinnym. Tutaj na wsi lub w bliskiej okolicy, jakiś zwykły dom a nie mieszkanie w bloku. Właśnie dlatego wróciłem, bo na wsi się wychowałem i miasto jakoś mi nie pasuje mimo wielu wygód. Jak to mawiają: "ze wsi jesteś, na wieś wrócisz". No i działam tutaj w ochotniczej straży pożarnej, z którą chyba nie potrafiłbym się rozstać na długi okres...  Jeśli jeszcze jej nie masz, poszukaj jakiejś pracy. Najlepiej uderzaj w coś stałego a nie sezonowego. Powodzenia - dasz radę jeśli tylko chcesz.  Nikt mi nie pomagał. Do wszystkiego, co mam, dochodziłem samodzielnie. Jako 20-latek wielkiego majątku nie mam, ale prawko, samochód czy takie pierdoły jak dwa laptopy itd. finansowałem sobie sam.
    • mani
      Lalka na prezent
      Podzielę się swoimi przemyśleniami. Dla córki znajomej pluszaki w ogóle nie były atrakcyjne w wieku trzech lat. Teraz bardziej się nimi interesuje, a ma siedem lat. Jak była młodsza, to uwielbiała lalki interaktywne. Dostałą chodzącego bobasa, jednak nie był on najlepszej jakości i szybko się zepsuł. Tak więc planując zakup interaktywnej lalki warto postawić na dobrą markę. Dziecko podczas zabawy z pewnością niejednokrotnie ją upuści. Ja polecam, no ale każde dziecko jest inne i gwarancji nie ma. Zawsze można postawić na klasykę, czyli lalka płacząca, mówiąca, "ssąca" smok itd. Ciekawe modele można znaleźć m.in. w tym sklepie.
    • yiliyane
      Co Cię dzisiaj wkurzyło ?
      Pociąg, na który biegłam, a który w ogóle nie przyjechał.