adzik

wasza codzienna fryzura?

387 postów w tym temacie

Mam dlugie czarne wlosy proste i w sumie zawsze chodze w rozpuszczonych, czasami prostuje jak mi sie pofaluja bo maja taka tendencje. Wiaze w kucyk i zakladam opaske tez fajnie wygladam, albo dwie kiteczki i tez dobrze :) czesto tez robie sobie koczka albo dwa ale to w domku tylko bo smiesznie wygladam hih

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

A ja mam bardzo gęste (i długaśne :D ) włoski, więc wiele fryzur niestety odpada :? Jak kiedyś nosiłam rozpuszczone to miałam cały czas brudne, nie mogłam nawet nic napisać czy spojrzeć w dół... :crazy: Od jakiegoś czasu noszę... 2 warkocze! 8) Są wygodne i słodkie, choć zdania są podzielone: jedni mówią, że wyglądam jak malusia, grzeczna dziewczynka a inni, że nie pasuje :roll: Pomysł przyszedł jednak, po obejrzeniu reklamy Oleju Kujawskiego, wiecie o co chodzi! :lol: Polecam, są wygodne i jak już wcześniej wspomniałam śmieszne, choć oczywiście nie na jakieś super spotkanie :crazy:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Nie bez powodu wolaja na mnie 'elvis' : )

Jakos nigdy sie nie zastanawialem czy by cos z TYM CZYMS na glowie zrobic... Nic nie modeluje, nie uzywam zelu, w sumie to nawet sie nie czesze... : )

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

sama prostuje włosy, no ale coraz częściej staje się to dla mnie męczące.. no ale uważam, że nie za ciekawie wyglądam w kręconych włosach dlatego robię to..

żeby aż tak nie niszczyć włosów prostuję tylko grzywkę, resztę włosów upinam do góry..

praktycznie i wygodnie ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Temat dla dziewczynek, ale sie wypowiem :P

Czy któraś z was myślała kiedyś o fryzurce na 3 mm? Jak z kimś o tym rozmawiam to od razu zostaje zbluzgany, a... widziałem juz sporo dziewczyn ogolonych na bardzo krótko i bardzo atrakcyjnie wyglądały ;) Nie każdej oczywiście to pasuje... np. moja ciocia w wieku około 20 lat właśnie goliła sie na 3 mm :D

Co o tym sądzicie?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

co do fryzurki u kobiety 3mm nie mam nic przeciwko ale pod warunkiem ze ona fajnie w niej wyglada, bo co jak co ,ale nie jest to fryzura dla kazdego niestety... a moja codzienna fryzurka zalezy od mojego nastroju i stanu moich wlosow...zazwyczaj chodze w rozpuszczonych, ale kiedy mam lenia i nie chce mi sie ich ukladac to ograniczam sie do kucyka lub jakiegos upiecia :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Mam ciemne, kręcone włosy, przeważnie chodzę w rozpuszczonych, czasem spinam, coś pokombinuję.. :) nigdy włosów nie prostuję, nie mam na to czasu rano, efekt w moim przypadku jest krótkotrwały i włosy od prostownicy się niszczą troszku.. wolę loki! :P co do fryzury na 3mm to nigdy bym się nie odważyła, nie ma szans..fakt-niektórym kobietom tak ładnie, ale do mnie by raczej taka fryzura nie pasowała.. :lol:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

mam brązowe długie włosy, ani grube, ani cienkie. takie w sam raz. Zazwyczaj je rozpuszczam albo wiąze w konski ogon. Codziennie rano prostuje, dzieki czemu łądnie mi się układają i przez cały dzien utrzymują nienaganny wygląd ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Mam włosy do ramion na co dzień noszę je rozpuszczone albo ewentualnie jakiś kucyk czasami coś z nimi kombinuję prostuję albo karbuję. W tym tygodniu mam zaplanowaną wizytę u fryzjera... zobaczymy co z tego wyniknie :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

mam kręcone włosy, grzywke na bok, czasem spinam ja do góry.

zresztą ogólnie kręcone włosy to niesamowita wygoda;D wstaję rano roztrzepię loki palcami i fryzura gotowa ;) i w żadnym wypadku ich nie rozczesuje.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

codziennie rano, jak myje wlosy na wieczor i ide z mokrymi spac to mam inna fryzure.

Albo burza "loczkow" w każdą strone, albo oklepniete.

Jak mam loczki to przewaznie tylko rozczesuje (loczki zostaja ;p ), grzywka na bok i git :)

Jak mam oklapniete to albo troche podkrecam, albo prostuje ( bo zazwyczaj mam jedna strone oklapnieta a druga nie), zalezy od humoru ;) Zreszta jak wyprostuje i wyjde z domu jak jest wilgotne powietrze to i tak mam pokrecone koncowki, ale przynajmniej gora prosta ;p

Czasem tez zakładam cieniutką opaskę, ale tak za grzywką, w polowie glowy, fajnie to unosi wlosy a grzywka zostaje.

Ostatnio w kitke sie uczesałam, spoko loko tylko czuje się łyso ;P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ogólnie mam rozpuszczone, lewa strona długość tak do brody, prawa do ramienia i grzywka na bok. Są dni, że je wyprostuję, są dni, że mi się skręcą, a są dni, że zwiążę te dłuższe w kitkę, lub splotę warkoczyka.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

ja mam niestety kręcone włosy i nie mogę za bardzo nic z nimi zrobić. sięgają mi tak do połowy pleców, no może nie. noszę rozpuszczone.

a co do prostowania, to fajne. sama prostuję, ale ja mam takie włosy, że i tak się skręcają po jakimś krótszym czasie. używam specjalne preparaty do prostowania, prostownica dobra (220*C), lakier. a tu nic. :| głupie kłaki.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

A ja codziennie czesze się inaczej . Raz kitka, raz włosy rozpuszczone kręcone, raz wyprostowane, raz dwie kitki itd. Co by mi się za szybko nie znudziło ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

ja mam dlugie włosy , nie sa zadnym problemem. Gdy potrzebuje lepiej wygladac, przeprostuje zeby byly gladsze, na ogol nosze rozpuszczone-fajny efekt :)

w krotkich wygladam dziecinniej :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

hmm ja mam wycieniowane włoski i o tyle fajne że podatne na układanie:) więc często noszę albo loczki albo fale a czasem prostuje:P wydaje mi się jednak że do szkoły to najwygodniej związać jakoś:P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Przeważnie rozpuszczone, starannie ułożone, lekko podniesione. Okazyjnie stawiam na niesforne loczki.

W domu pseudokoczek i opaska, dla wygody :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Zazwyczaj rozpuszczone.

W skrajnych przypadkach jakaś kitka.

W domu - fryzura robocza, czyli tzw. "tola". (koczek)

Ogółem niekiedy prostuję, coraz częściej. Niby mam bardziej proste niż kręcone. No ale właśnie. Prawie.

Tak właściwie to na punkcie włosów mam taką swoją małą manię.

Ale i tak bardzo mnie denerwują, choć staram się o nie dbać.

Preferuję długie. Obecnie: do połowy pleców. Cień na tych wizjach kładzie kolor, a konkretnie ciemny blond. Blond.

Nie ma to jak zarządzenia Matki Natury.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

włosy za ramiona, nie chce iśc do fryzjera poniważ zapuszczam, prostownicę odłożyłam na bok- nie chcę niszczyć włosów, ale jakoś je podkręcam papilotami i fajnie to wygląda bo znudziły mi się proste włosy.

Bardzo rzadko spinam w kitka, ponieważ to niszczy włosy :|

gumka niestety ściąga włosy i przez to się łamią :? więc wolę rozpuszczone.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    • 3adrianc44100ec9
    • 6milac7622yh7
    • 2madisonc261ro4
  • Ostatnie aktualizacje statusu

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Nie ma to jak świętować 30. rocznicę odzyskania wolności, która jeszcze nie przyszła.
      · 0 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      · 0 odpowiedzi
    • Borowy

      Borowy

      Witajcie, mam do Was ogromną prośbę... potrzebuje wypełnionych ankiet do badań naukowych... na koniec maja mam termin oddania. Temat Tabu - SEKSUALNOŚĆ, dlatego rodzice do których kierowałem tą ankietę nie chcą mi jej wypełniać, choć uważam, że nie ingeruję w ich życie intymne. 2 miesiące temu ankieta już istniała online, a dostałem tylko 4 odpowiedzi :c Zajmie od 5 do 10 minut. Prawie wszystkie zadania zamknięte.
      Musielibyście wcielić się w rodzica, który ma dziecko z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim. Ankieta jest oczywiście anonimowa.

      https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSc35FjqvALX9OYdkmC8p4LFMjfvp9sEyGFAuHiG6MCFurqWBQ/viewform?fbclid=IwAR0BBy3Clovc9HZH-pMkOzC8sUF6UJ-LuOPcDC2HSLdZsHL_dVYN5zb9mzE
      · 0 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Czy posiadanie "judasza" w drzwiach to już antysemityzm?
      · 3 odpowiedzi
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      · 4 odpowiedzi
  • Posty

    • Kerosine
      Opisz siebie jednym słowem!
      Beznadziejnik [przypadek z gatunku beznadziejnych].
    • Emil1298
      POTRZEBUJE PORADY proszę.
      Witam Was wszystkich. Jestem Emil mam 25 lat , jestem w związku z dziewczyną 3 lata i potrzebuje rady. Nie mieszkamy razem. Zawsze z inicjatywą wychodzę ja ona mało co się stara. Twierdzi żeby zamieszkać razem musimy wziąść ślub mimo że ma duży dom ( ale w sumie nie przeszkadza mi żeby coś wynajac, nawet było by lepiej.)  Nigdy niedzwoni Ale to przenigdy tylko pisze na mesengerze odkąd się poznaliśmy , typu Cr, co tam , czasami coś tam napiszę większego od siebie. Niby się kochamy niby wszystko fajnie ale wogole mnie do siebie nie zaprasza , a w ciągu tygodnia jeśli ja nie zaproponuje spotkania to wogole się nie widujeny Ale ona dalej twierdzi że kocha mnie. Sexu unika jak niewiem co. Czasami się zdarzy że ma ochotę Ale to raz na 2 miesiące. Teraz mamy lecieć na wakacje razem za granicę Ale niewiem czy jest sens bo powoli odczuwam to wszystko na psychice i żeby coś się zmieniło to musimy wziąść ślub...  Kilka razy było że jak do niej dzwoniłem to coś powiedziałem w żarcie A ona nagle się rozłacza , był killa raazy tekst że niechce jej się gadać. Powiedzcie mi bo niewiem już co robić. Za wszystkie rady będę wdzięczny.
    • Shady-Lane90
      O czym teraz myślisz?
      "Trzymaj się tam. Do usłyszenia."  Przykre...
    • Kerosine
      Co Cię dzisiaj wkurzyło ?
      @Celt, to tylko jedna z przyczyn szpitalnej patologii [choć oczywiście masz całkowitą rację we wszystkim, co napisałeś]. Aby "normalnie chorować" jako pacjent psychiatryczny potrzebne jest jednak coś jeszcze - zmiana postrzegania i traktowania nas przez społeczeństwo. To niestety kwestia kilkunastu lat - aż tyle czasu potrzeba na wykształcenie dziecięcego psychiatry, który najpierw musi ukończyć ogólne studia medyczne, potem odbyć staż podyplomowy i zrobić specjalizację psychiatryczną [kolejne kilka lat], a dopiero na samym końcu specjalizację w dziedzinie psychiatrii dziecięcej, która dodatkowo jest bardzo trudna. Skądinąd problem rzeczywiście jest palący, bo najnowsza masowa plaga naszego kraju to... próby samobójcze wśród dzieci i młodzieży. Oglądałeś niedawno w telewizji program na ten temat?
    • Kalafior_Grozy
      Co Ci sprawiło dzisiaj radość?
      Dwa piwa w plenerze w doborowym towarzystwie.