adzik

wasza codzienna fryzura?

387 postów w tym temacie

Ja po prostu codziennie je myje i to jest podstawa mojej fryzury... A czy sa rozpuszczone, czy zebrane w kucyk, wyprostowane, czy krecone-rozpuszczone to zalezy od nastroju, ubrania i pogody...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Również codziennie myję włosy.. Praktycznie ciągle chodzę w rozpuszczonych z przedziałkiem na boku :D mam długie włosy, więc czasem np. gdy jem to trochę wkurzają ;) ale zazwyczaj rozpuszczone :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

A ja mam włosy za ramiona, i grzywkę ściętą lekko na bok :) Codziennie z ranća muszę je prostować, bo tak moim zdaniem jest ładniej :) Ale tak ogólnie to mam je rozpuszczone albo czasem zepnę w kucyk [ ale jak już coś to nie często] :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
A ja mam włosy za ramiona, i grzywkę ściętą lekko na bok :) Codziennie z ranća muszę je prostować, bo tak moim zdaniem jest ładniej :)

mam identycznie tylko włosy przed ramiona.

a prostowanie juz mnie męczy ale robie to dalej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

ta... a ja mogłabym nałożyć na wlosy pół kilograma żelu, a i tak po 15 minutach nie ma śladu po jakichkolwiek próbach ich ujarzmienia :wink:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

mam wlosy za ramiona, naturalny ciemny bląd, grzywka na bok ( własnorecznej roboty :D ) zazwyczaj chodze w rozpuszczonych włosach, naturalne mam falowane ale staram sie je codzienie prostowac

bo tak moim zdaniem jest ładniej :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Jakiś czas miałam takie do ramion, z przodu wycieniowane - z jednej strony krócej, z drugiej dłużej. Później stwierdziłam, że zapuszczam i rosły tak sobie spokojnie pół roku, aż mi odwaliło i zgoliłam nad karkiem pół głowy na 6 mm i teraz pięknie wiążę resztę żeby było widać ;-D Jak rozpuszczę to nic nie widać, więc mnie dziadkowie i dyrektor Hitler nie zamordują ^^.

A, nie prostuję włosów - lekko się falują, ale to lubię. A nawet jak się poskręcają na deszczu to trudno - normalne przecież ^^.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

ja powiem szczerze ze mam na głowie wolnorosnący stóg siana. no moze nie tak wolnorosnacy. ale najwyrazniej w przeciwienswie do was fryzura mnie specjalnie nie zajmuje.

brazowo-kasztanowo-nijakie wlosy mniej więcej do konca zeber( no moze teraz o jedno "żeberko" krótsze ;) )nosze po prostu rozpuszczone. czasem konski ogon- zwłaszcza taki wysoki albo dosyc niezdarny koczek ktory moja matka nazywa "kupą". :Laughing"

są całkowiecie ale to absolutnie niepodatne na zadne zabiegi. od fryzjera wychodze z powyciaganą szopą i wyglądam jakbym dopiero wstała.

nie skręcają sie za nic. pod wpływem wilgoci czy po prostu aktywnosci w ciagu dnia prostowanie tez szlag trafia.zresztą są mniej wiecej proste ale w złym tego słowa znaczeniu. nie robie nic prócz dbania zeby były jako tako zdrowe i jako tako uczesane.(sto lat szczotkowania :crazy:)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

jestem szatynka;)) taka prawie blondynka już teraz;pp mam włosy tak za łopatki. zazwyczaj nosiłam rozpuszczone mam proste włoski ale i tak prostuję bo na końcówkach się kręcą więc je prostowałam,ale mocno mi sie zniszczyły i włosy zaczęły mi wypadać(starość(?) haha joke :P ) wiec teraz biore je na żel i delikatnie mi się kręcą i fajnie to wyglada i zauwazylam ze juz tak wlosy mi nie wypadaja.coz trzeba myc czesciej wlosy(codziennie) ale przynajmniej beda zdrowsze.a za pare dni maluje wlosy na ciemny blon i mysle ze to fajnie wyjdzie.pozdrawiam;));***

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

a u mnie różnie,raz kucyk,raz 2 kitki,2 warkoczyki,francuzy,kłosy i co się jeszcze da ... :P

no i rozpuszczone też,ale tylko gdy są wyprostowane ;) no i oczywiście dodatek-opaska.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Mam czarne włosy długosci za ramiona, są niestety kręcone i albo muszę długo nad nimi siedzieć żeby te loki jakoś wyglądały, albo prostuję, co wbrew pozorom krócej trwa :) Lubię bardzo opaski na włosy, obojętnie czy cienkie czy szersze i bardzo często je noszę, bo są praktyczne.

Zazwyczaj nie związuję włosów :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ja mam długie - do połowy pleców. Najbardziej lubię, jak są świeżo po praniu, wtedy najmocniej się kręcą. Zawiązuję jakąś apaszkę, zakładam opaskę i wyglądam bardzo ładnie. Grzywkę mam prostą, nad brwi. Czasem związuję włosy w taki koczek i zmieniam nieco grzywkę, "żeby pasowało" :P acha, i nie prostuję. Chociaż jestem ciekawa, jakbym wyglądała w zupełnie prostych włosach. Chyba kiedyś spróbuję ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

malenekxD - mam bardzo podobną fryzurę do tej co tu wkleiłaś :) ale teraz właśnie od dwóch dni prostuje sobie tylko grzywkę a reszte zostawiam i same sie układają w loczki:) zawsze podobała mi sie taka fryzurka i taką mam :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Włosy sięgają mi tak gdzieś... do biustu :) I niech rosną jak najszybciej > A moja codzienna fryzura: prosta grzywka i ropuszczone włosy. Czasem bawię się w robienie przedziałka na boku albo w kucyki i warkocze, ale najbardzej lubie włosy swobodnie ropuszczone :) Co do prostowania: od czasu do czasu, jeśli pójdę spać z totalnie mokrymi włosami i obudzę się z pięknym afro :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ja mam tego tak wiele na głowie, że nie muszę się nawet czesać ;)

Zazwyczaj jak wstanę i jak włosy mi się ułożą - tak się noszę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ja mam włosy równo ścięte tak za łopatki...

Przeważnie noszę rozpuszczone bo mi najwygodniej

A grzywka? To przeważnie w nieładzie. Lubię miec troszkę dłuższa, żeby ją podpiąc.

Jak jestem w domu to nosze koczka, ale nikomu się nie pokazuję, bo mam troszkę odstające uszy. :oops:

I z prostownicą dobrze żyję. Codziennie idzie w ruch, żeby nie były takie puszyste.

A jak prostownica to trzeba dobrze odżywiac włoski - balsam do spłukiwania i jak trochę przeschną odżywka bez spłukiwania. No i codziennie myję.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Ostatnie aktualizacje statusu

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Nie ma to jak świętować 30. rocznicę odzyskania wolności, która jeszcze nie przyszła.
      · 0 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      · 0 odpowiedzi
    • Borowy

      Borowy

      Witajcie, mam do Was ogromną prośbę... potrzebuje wypełnionych ankiet do badań naukowych... na koniec maja mam termin oddania. Temat Tabu - SEKSUALNOŚĆ, dlatego rodzice do których kierowałem tą ankietę nie chcą mi jej wypełniać, choć uważam, że nie ingeruję w ich życie intymne. 2 miesiące temu ankieta już istniała online, a dostałem tylko 4 odpowiedzi :c Zajmie od 5 do 10 minut. Prawie wszystkie zadania zamknięte.
      Musielibyście wcielić się w rodzica, który ma dziecko z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim. Ankieta jest oczywiście anonimowa.

      https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSc35FjqvALX9OYdkmC8p4LFMjfvp9sEyGFAuHiG6MCFurqWBQ/viewform?fbclid=IwAR0BBy3Clovc9HZH-pMkOzC8sUF6UJ-LuOPcDC2HSLdZsHL_dVYN5zb9mzE
      · 0 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Czy posiadanie "judasza" w drzwiach to już antysemityzm?
      · 3 odpowiedzi
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      · 4 odpowiedzi
  • Posty

    • Kalafior_Grozy
      Jaki serial ostatnio oglądaliście ?
      Czarnobyl Zwykle pisząc na temat tego co oglądałem stosuję specyficzne poczucie humoru, które chyba tylko według mnie nosi znamiona "zabawnego". Tym razem tego nie zrobię. Przede wszystkim ze względu na ludzi, którzy zginęli i nadal giną w wyniku tej tragedii. Do tej pory o Czarnobylu oglądałem jedynie filmy dokumentalne gdyż wszystkie te "Reaktory Strachu" i inne takie produkcje to była według mnie satyra i to dość niskich lotów. HBO stanęło na wysokości zadania. Stworzyli coś co równie dobrze jak filmy dokumentalne oddaje realia tamtych dni. Osobiście według mnie zabrakło scen budowy sarkofagu i serial śmiało mógł mieć 6 odcinków, ale szanuję to czego dokonali producenci. Są pewne rozbieżności między serialem a tym co się tam działo (m.in. stworzona jedna fikcyjna postać). Jest na ten temat kilka filmików na YT, ale ich lekturę zostawię sobie na inną okazję. Żarłem kolejne odcinki jak małpa kit. Jeden po drugim i nie żałuję ani nanosekundy tego czasu. Kto nie oglądał - POLECAM. Warto.  
    • samerpiszesiesummer
      Lalka na prezent
      Nie ma to jak robić linkowanie odkopując temat sprzed roku, pseudo marketerze
    • samerpiszesiesummer
      mieszkanie
      Hej! Ja mając tyle lat co Ty wyprowadziłem się na stancję - w zasadzie teoretycznie wynajmowałem tylko pokój w bardzo nowocześnie urządzonym, ładnym mieszkaniu. Ale współlokatora większość czasu nie było, bo pracował w transporcie międzynarodowym. Płaciłem pięć stówek miesięcznie i dawałem radę - z tym, że ja miałem sporego farta i już jako 18-latek (uczyłem się zaocznie) znalazłem całkiem dobrze płatną pracę.  Na stancji mieszkałem 1,5 roku - wróciłem do domu rodzinnego. I nie dlatego, że było mi źle - duuużo lepiej mi się mieszkało samemu i mam nadzieję w ciągu kilku lat pójść na swoje, po prostu taki ze mnie typ człowieka, że bardziej samotnik nawet pod względem rodzinnym. Tutaj na wsi lub w bliskiej okolicy, jakiś zwykły dom a nie mieszkanie w bloku. Właśnie dlatego wróciłem, bo na wsi się wychowałem i miasto jakoś mi nie pasuje mimo wielu wygód. Jak to mawiają: "ze wsi jesteś, na wieś wrócisz". No i działam tutaj w ochotniczej straży pożarnej, z którą chyba nie potrafiłbym się rozstać na długi okres...  Jeśli jeszcze jej nie masz, poszukaj jakiejś pracy. Najlepiej uderzaj w coś stałego a nie sezonowego. Powodzenia - dasz radę jeśli tylko chcesz.  Nikt mi nie pomagał. Do wszystkiego, co mam, dochodziłem samodzielnie. Jako 20-latek wielkiego majątku nie mam, ale prawko, samochód czy takie pierdoły jak dwa laptopy itd. finansowałem sobie sam.
    • mani
      Lalka na prezent
      Podzielę się swoimi przemyśleniami. Dla córki znajomej pluszaki w ogóle nie były atrakcyjne w wieku trzech lat. Teraz bardziej się nimi interesuje, a ma siedem lat. Jak była młodsza, to uwielbiała lalki interaktywne. Dostałą chodzącego bobasa, jednak nie był on najlepszej jakości i szybko się zepsuł. Tak więc planując zakup interaktywnej lalki warto postawić na dobrą markę. Dziecko podczas zabawy z pewnością niejednokrotnie ją upuści. Ja polecam, no ale każde dziecko jest inne i gwarancji nie ma. Zawsze można postawić na klasykę, czyli lalka płacząca, mówiąca, "ssąca" smok itd. Ciekawe modele można znaleźć m.in. w tym sklepie.
    • yiliyane
      Co Cię dzisiaj wkurzyło ?
      Pociąg, na który biegłam, a który w ogóle nie przyjechał.