Jump to content

Chłopak spóźnia się na randkę?


fernando

Recommended Posts

Posted

:lol::wink: Hej mam pytanie do dziewczyn ;Co sądzicie na temat;

Chlopak spóżnia się na randkę?

Link to comment
Posted

Osobiście jestem chole*nie punktualną osobą-a mój chłopak jest chole*nie NIEpunktualny, dlatego zawsze dostaję nerwicy po tym jak się spieszę zeby coś przygotować na 17:00 a on wpada ok 18:30...

Jednak po 3,5 roku już się przyzwyczaiłam-lepsze spóźnianie niż inne wady!

Link to comment
Posted

Zależy ile i czy ma jakieś usprawiedliwienie i czy sytuacja powtarza się wciąż i wciąż.

Link to comment
Posted

Zawsze staram się być punktualną do bólu i wymagam tego od innych. Nie jestem jednak jakimś potworem i rozumiem, że czasem nie da się przewidzieć biegu wydarzeń. Coś wypadnie, coś się stanie...ok.

Ale nagminne spóźnianie będzie automatycznie "karane". Odbieram to jako brak szacunku do mojej osoby i zwyczajne lekceważenie. Chłopak przypałciłby to znoszeniem moich humorków czy innych takich. Nawet nie celowo, to po prostu źle na mnie wpływa.

Link to comment
Posted

Jeżeli ktoś spóźni się raz czy dwa - okej. Są różne przypadki, różne zdarzenia - mogło się naprawdę zdarzyć. Rozumiem. Ale jestem zdania, że dobrze jest zadzwonić, czy napisać zwykłego smsa.

Notorycznemu spóźnianiu mówię stanowcze 'nie' i podobnie jak Lamia uważam, że to jest zwykłe lekceważenie danej osoby.

Przecież chyba nie tak trudno jest dać komuś jakośznać, że spóźni się parę minut?

Link to comment
Posted

kwestia jego podejscia do mnie i do czasu spedzanego razem. moze to tak wazne tylko na poczatku, nie wiem.

Link to comment
Posted

kazdemu moze sie zdarzyc :)

Link to comment
Posted

Jak się spotykam z moją dziewczyną, tak chyba jeszcze nie pojawiłem się nigdy punktualnie na jakąś godzinę :D zawsze się spóźniam, już jakoś tak mam... No ale nie dużo - od 5 do 30 minut max :) A ona? Przyzwyczaiła się i Bogu dzięki nie ma mi tego za złe :)

Link to comment
Posted

Zdarzyć się może każdemu, byle nie nagminnie. Sama jestem bardzo punktualna, aż do przesady i nie cierpię niepunktualności u innych. Jednak potrafię zrozumieć, że komuś coś wypadnie. Generalnie - nie może się to powtarzać notorycznie.

Link to comment
Posted

Jestem osobą bardzo punktualną. Kiedy jestem z kimś umówiona - ważne dla mnie jest, by nie spóźnić się chociażby minutki. Z racji mojego podejścia do kwestii punktualności, ważne jest dla mnie, by i chłopak nie kazał na siebie czekać. Wiadomo, że kilka minut spóźnienia to nie jest tragedia i awantury i taką pierdołkę nie robię, ale gdybym musiała czekać np. co najmniej 20 minut.. no to już zaczynałabym fiksować.

Link to comment
Posted

Kwestia tego czy tylko na randke czy ogolnie nalezy to do jego wad spoznialstwo :)

Link to comment
Posted

Ja mam odwrotnie ;p Pojawiam się o 30 min wcześniej xd

Link to comment
Posted

Nienawidzę jak ktoś się ciągle spóźna. Ok rozumiem 5-10 minut poślizgu, bo tory były zamknięte, czy coś. Ale są ludzie, którzy spóźniają się notorycznie... po prostu - "tak o, jakoś". Chociaż w sumie... jak już umawiam się na randkę to z kimś, na kogo mogę czekać i pół godziny, cóż. :roll:

Link to comment
Posted

Sama się często spóźniam, jednak nigdy więcej niż 30 minut więc do 30 minut jestem również w stanie przeboleć gdy partner się spóźnia. Jednak więcej - jeśli byłoby to notoryczne to na pewno bym się bardzo denerwowała i starała się go tego oduczyć.

Link to comment
Posted
Ja mam odwrotnie ;p Pojawiam się o 30 min wcześniej xd
O to to! Zawsze mam jakieś schizyowe wrażenie, że zaraz się spóźnię i wychodzę 20 minut wcześniej niż powinienem. Potem czekam jak idiota te 20 minut na spotkanie xD Najgorzej jest zimą...
Link to comment
Posted

Staram się być punktualna, ale nie powiem, że zawsze mi się to udaje. Oczywiście to nie jest tak, że nie szanuję osoby z którą się umówiłam, ale chronicznie nie mam czasu. I całe dnie jestem w biegu.

Dlatego mimo ,że nie lubię czekać na kogoś to rozumiem, że czasami komuś coś wypadnie.

Link to comment
Posted

nie lubie osob niepunktulanych, ponieważ sama taka nie jestem. także punktualnosc na pierwszym miejscu. chyba ze jest to naprawde czymś logicznym usprawiedliwione, bo biedny chłopak nic nie moze zrobić na to, że przykładowo stał w korku (; przecież ne wyleci z samochodu by jak najszybciej przybiec do mnie. ale to można zadzwonić i uprzedzić.

Link to comment
Posted

raz czy 2 jestem skłonna wbaczyć. Jeśli zdarza sie to caly czas to raczej by mi się to nie podobało.

Link to comment
Posted

Zależy ile się spóźnia. Istnieją różne powody, zależne od woli chłopaka lub też nie. Nie lubię spóźnialstwa, lecz nie przepadam za idealną punktualnością. Parę minut to przecież nie problem.

Link to comment
Posted

Pomimo starań bycia punktualną, raczej mi to nie wychodzi. Tak już mam, że się z niczym nie wyrabiam i najczęsciej wychodzę z domu w ostatniej sekundzie. Dlatego zapewne udałoby mi się zrozumieć chłopaka, który by się spóźnił. Aaale! Raz, czy dwa. Jeżeli by mi na czymś bardzo zależało, robiłabym jeszcze więcej, by zdążyć na czas. No, a o facecie, który się wciąż spóźnia pomyślałabym, ze ma mnie w dupie.

Link to comment
Posted

Ja jestem bardzo punktualna i tego samego wymagam od osoby z którą jestem umówiona.Raz można wybaczyć,ale notoryczne spóznialstwo srodze tępię. ;>

Link to comment
Posted

to trzeba wtedy uciąć głowę przy samej d*pie :faja:

Link to comment
Posted

Ja jestem zawsze punktualna, no ale niestety nie mogę tego samego powiedzieć o osobie z którą się spotykałam. Nie raz potrafiłam czekać aż godzinę.

Link to comment
Posted

Zależy ile, czy ma jakieś sensowne i wiarygodne wytłumaczenie i jak często. Jeżeli raz mu się zdarzy, wytłumaczy czemu to nie będę ani odrobinkę zła. Ale jeżeli robi to notorycznie no to coś jest nie tak :/ Wytłumaczyłabym mu, że mam tego dość.

Tak nawiasem mówiąc sama jestem spóźnialska. Ale jedynym tego powodem jest moje "roztrzepanie". W ostatniej chwili o czymś sobie przypomnę, w ostatniej chwili rozbiję szklankę, którą trzeba posprzątać, w ostatniej chwili coś zepsuję z kurtką, w ostatniej chwili zorientuję się, że przecież spojrzałam nie na ten rozkład jazdy autobusu i okaże się, że autobus mam za 30 min... Na szczęście ludzie mi wybaczają. Poza tym ostatnio się poprawiłam i jestem punktualna.

Link to comment
Posted

Nienawidzę gdy ktoś się spóźnia, aczkolwiek jeśli zdarzyłaby się taka sytuacja, a chłopak miałby sensowne usprawiedliwienie- na pewno bym mu to wybaczyła.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Kerosine
      Niespodziewane wolne jutro w pracy, przyda mi się ten dzień [tym bardziej, że od świtu do zmierzchu na niebie niepodzielnie królować ma błękit].
    • yiliyane
      Moim zdaniem trochę za wcześnie pakujesz się w następny związek. Nie ochłonąłeś jeszcze po poprzednim, nie wyciągnąłeś wniosków z tamtej relacji. Przeniesiesz brudy ze starego związku w nowy i w efekcie nowy związek nie wypali. Na Twoim miejscu dałabym sobie czas. Nie musisz z nową dziewczyną zrywać kontaktu, wystarczy, że wasza relacja będzie polegała wyłącznie na koleżeńskich spotkaniach dopóki nie dojdziesz do porządku sam ze sobą. Jeśli chcesz przyspieszyć i polepszyć ten proces, może warto byłoby obgadać poprzedni związek z psychologiem. Muszę wytknąć tu dwa błędy, przepraszam. Po pierwsze, jeśli mieszkacie razem, wkład za mieszkanie powinien być 50/50. Nie jesteście małżeństwem ze wspólnym majątkiem, tylko dwojgiem niespokrewnionych i niespowinowaconych ze sobą ludzi. Nie masz obowiązku utrzymywać swojej dziewczyny w żaden sposób - czy to płacąc za mieszkanie, czy na jej codzienne utrzymanie. Wyjątek mógłby być, gdyby ona straciła pracę - na czas poszukiwania przez nią pracy (ale niezbyt długi, nie przesadzajmy, góra dwa miesiące) mógłbyś przejąć koszty, ale i tak potem powinniście się rozliczyć. Po drugie, nieodpowiedzialnością jest uczenie drugiego człowieka odpowiedzialności (niezależnie od wieku, płci i stopnia waszej zażyłości) poprzez zakup zwierzęcia. To się w 99% przypadków nie uda. Efekt będzie taki jak u was - osoba nieodpowiedzialna będzie miała w nosie zwierzę, a ta druga problem w postaci zwierzaka, którego tak naprawdę nikt nie chce.
    • supermati2009
      @Martusiaaaaaa92 "Agenci na deskorolkach. Nie byle co!"
    • yiliyane
      Nie ma sensu tego ciągnąć. Jej wyraźnie na Tobie nie zależy, nie liczy się z Twoimi uczuciami i nie szanuje Twojego czasu. Z waszej relacji nic już nie będzie, przykro mi. Ile ma lat? Jeśli mniej niż 18, to jeszcze można przymknąć na to oko, choć nie wydaje mi się, żeby w przypadku większości starszych nastolatek (16+) rodzice mieli aż tak dużo do powiedzenia w kwestii spotkań ich latorośli z rówieśnikami. Jeżeli dziewczyna jest młodszą nastolatką, a Ty nie jesteś jej rówieśnikiem, to tym bardziej powinniście zaprzestać spotkań, ponieważ prokurator mógłby mieć coś w tej kwestii do powiedzenia - nawet jeśli nie robicie nic złego. Jak to się mówi, strzeżonego Pan Bóg strzeże  
    • yiliyane
      Daj namiary na swoją firmę, rzucę studia i też pójdę siedzieć na ochronie, skoro tam są takie kokosy  A tak na poważnie, po co te przechwałki?  Przechodząc do clou problemu, zastanawiam się po co ciągniesz związek od 11 lat, jeśli dobrze rozumiem, skoro podejście Twojej dziewczyny do życia Ci nie odpowiada. Z przyzwyczajenia, dla seksu? Jaka by Twoja dziewczyna nie była, powinieneś chociaż być wobec niej uczciwy. Uczciwe podejście to albo zakończenie związku, albo poinformowanie dziewczyny, że jesteście tylko friends with benefits i że aktywnie szukasz stałej partnerki - i jeśli taki układ jej pasuje, to w porządku, możecie go ciągnąć dalej, albo rezygnacja z randkowania dopóki jesteście w związku. Dlaczego nie masz innej, "lepszej" kobiety? Z kilku powodów. Po pierwsze, na co dzień nie masz styczności z kobietami. Skoro pracujesz na ochronie, to pracujesz w pojedynkę, ewentualnie widujesz od czasu do czasu innych mężczyzn. Po drugie, jesteś już w trochę niekorzystnym wieku. 40-letni facet oczywiście nadaje się do ożenku, ale kobiety w jego wieku czy nawet ciut młodszym albo są zamężne, albo rozwiedzione i/lub z dziećmi (co, nie wiem jak Tobie, ale często wielu facetom nie odpowiada), albo są same, ale w męskich oczach mają jakąś "wadę" (np. nie są pięknościami, mają problemy zdrowotne itp.). Z kolei dużo młodsze kobiety, wybacz, ale nie polecą na 40-latka, który nie ma odpowiedniego statusu i pieniędzy. Przechwałki markowymi ubraniami niczego tu nie zmienią. Po trzecie, niepełnosprawność typu P-02, czyli, zgodnie z definicją "choroby psychiczne, w tym m.in. zaburzenia psychotyczne, zaburzenia nastroju począwszy od zaburzeń o umiarkowanym nasileniu, utrwalonymi zaburzeniami lękowymi o znacznym stopniu nasilenia czy zespołami otępiennymi", są dla kobiet wielką czerwoną flagą. Przykro mi. Kobiety szukają w związku bezpieczeństwa i stabilizacji, w przypadku chorób psychicznych trudno mówić o możliwości spełnienia tych warunków, nie mówiąc o tym, że powstaje obawa, że choroba może być dziedziczna i wasze dzieci bądź wnuki również będą chore. Chciałabym Cię pocieszyć, że na pewno znajdziesz bratnią duszę, ale... no nie wygląda to dobrze.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      4
    2. 2
      Gloria
      Gloria
      3
    3. 3
      dali
      dali
      3
    4. 4
      Kerosine
      Kerosine
      1
    5. 5
      Martusiaaaaaa92
      Martusiaaaaaa92
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    dali
    dali
    7 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    6 posts
    Kerosine
    Kerosine
    6 posts
    Gloria
    Gloria
    3 posts
    konserwatoriumchaosu
    konserwatoriumchaosu
    3 posts
    halibutka
    halibutka
    3 posts
    yiliyane
    yiliyane
    3 posts
    supermati2009
    supermati2009
    2 posts
    Kalafior_Grozy
    Kalafior_Grozy
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    37 posts
    wardrum
    wardrum
    23 posts
    yiliyane
    yiliyane
    21 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    443 posts
    yiliyane
    yiliyane
    367 posts
    Gloria
    Gloria
    116 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up