Jump to content

Czy tolerujesz wysmiewanie sie?!


Szymi922912

Recommended Posts

Posted

Tak jak w temacie czy tolerujecie to ze inni smieja sie z innych?!

Tak jak np. w szkole sie smiecha z innych,jak wygladaja,jak mowia itd.

Czekam na wasze odp.Pozdrawiam =)

Link to comment
Posted

Nie... zbyt dobrze znam uczucie osoby wyśmiewanej, abym to tolerował... Jest tzw. dobry śmiech i zły, ten jest zły, ponieważ w większości krzywdzi kogoś innego. Osoby czyniące w ten sposób, są przeze mnie mocno krytykowane, jeśli dochodzę do dyskusji z osobami wyśmiewającymi, bywam bezlitosny.

Link to comment
Posted

tak

smieje sie z innych, inni smieja ze mnie - rownowaga zachowana

@down

dziwne, w moim srodowisku glownie wysmiewane sa osoby wyrozniajace sie z tlumu

Link to comment
Posted

Nie toleruję i sama tego nie robię. To zwyczaj osób zakompleksionych, które potrafią dowartościować się tylko w taki sposób. Ofiarami takiego traktowania padają zwykle osoby nieśmiałe, niczym nie wyróżniające się z tłumu i nie potrafiące odeprzeć takiego ataku. Inni, naśmiewając się z nich, tylko tak potrafią udowodnić znajomym, że są 'fajni'.

Obrzydliwe.

Link to comment
nieprzytomny3
Posted

A ja powiem, że wykorzystuję śmieszne ludzkie słabości takie jak to, iż przejmują się wyglądem. Ja po prostu znając kogoś o złym charakterze nie ważne jak wygląda itp. zawsze znajdę jakąś wadę (bo każdy ma) i wyzywam, bo to tych głupich szpanerów najbardziej boli: wygląd, poziom "fajności", uznanie przez grupę, a że mam dość duże wpływy wymierzam sprawiedliwość za chamstwo. :)

Nigdy nie wyzywałem kogoś dobrego.

Link to comment
Posted
czy tolerujecie to ze inni smieja sie z innych?!

Hmm, szczerze to mnie nie rusza, jeśli nie zajdzie za daleko, tzn. jeśli nie dotyczy to mnie lub innych bliskich mi osób. Wiem, może to egoistyczne, ale po co się wtrącać i dyskutować z kretynami, dla których szkoda otwierać buzi. Ignorancja boli najbardziej.

Link to comment
Posted

Nie lubię, gdy ktoś wyśmiewa się z innych dlatego, że noszą takie a nie inne ubrania, mają takie a nie inne problemy itp. I zawsze to pokazuje właśnie nawiązując kontakt z takimi osobami.

Mówię oczywiście o tym prawdziwym wyśmiewaniu się z kogoś.

Bo wiadomo, że często śmiejemy się z kogoś kogo tak naprawdę darzymy sympatią - wszystko na żarty, bez obrazy. To owszem, jest zabawne.

Ale ranienie innych - nie, nie.

Link to comment
Posted

Kieruję się powiedzeniem: "Nie czyń drugiemu tego, co Tobie nie miłe".

Wiem jak czuje się osoba z której inni się wyśmiewają, dlatego osobiście tego nie robię. A jeśli już zdarzy mi się negatywnie skomentować czyjąś osobę - robię to w sposób bardzo dyskretny - tak, by dana osoba nie odczuła, że o niej rozmawiam.

Link to comment
Posted

Alez oczywiście, że się śmieję, za obupólną zgodą lub ku rozluźnieniu danej osóbki. Podobnie jak śmieją się ze mnie. :wink:

Wszystko w dobrym smaku.

Wyśmiewania się nie toleruję, mam w sobie wystarczająco dużo empatii i taktu, żeby rozumieć przesłania hasła "nic co ludzkie...". O kilka pochopnych słów za dużo może zostawić sporą szramę. To oczywiście nie tyczy się wszystkiego- przejawy wybitnej głupoty,które można spotkać na każdym kroku, owocują wybuchami mojego (i przecież nie tylko) śmiechu, o którym wiem, że brzęczy w uszach danemu niewiniątku ;) I zostaje zapamiętane.

Trzeba miec jednak wyczucie, z kim tak pogrywać, a komu dać spokoj. W podobnie zaistniałe sytuacje osób mi nie znanych zupełnie nosa nie wścibiam.

Link to comment
Posted

Wyśmiewanie się z innych było, jest i będzie częścią ludzkiej natury. Tak już mamy, niestety.

Toleruję wyśmiewanie się z kogoś, ale nie tak, by tego kogoś urazić - wszystko ma swoje granice. Mnie też wyśmiewają, i nic z tego sobie nie robię. Wiem, że to jest w żartach. Myślę, że trzeba kierować się zasadą - już ktoś o tym wspomniał - "Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe". Jak już wspominałam, można ponabijać się z kogoś, ale w przyjaznym kontekście. A jak ta osoba zareaguje - czy wybuchnie złością, czy zacznie śmiać się razem z nami, czy będzie nas mieć głęboko gdzieś, to już jej sprawa.

Link to comment
Posted

Nie śmieję się z innych-nawet jakby smiała się cała szkoła/uczelnia (no chyba, że ktoś zrobiłby coś śmiesznego, ale rozumiem że w temacie chodzi o dokuczliwe wyśmiewanie się z innych).

Chyba każdy miał w życiu sytuacje, że ktoś się z niego śmiał i zapewne takie doświadczenia nie są miłe. Ja pamiętam jak się śmiali ze mnie raz w życiu w podstawówce- i do tej pory to pamiętam, choć śmiali się dzień a potem już wszystko było ok.

A co dopiero mają powiedzieć osoby, z których ktoś, albo i ktosie naśmiewają się non stop?

Link to comment
Posted

Moze i wymiewanie lezy w ludzkiej naturzy , ale sa i granice tego ktore tak latwo przekroczyc i zranic druga osobe . A wiec nie toleruje i same tego nie robie . Publiczne wymiewanie sie z kogos i ponizanie go uwazam za bardzo nie smaczne i prostackie zachowanie a w dodatku

To zwyczaj osób zakompleksionych, które potrafią dowartościować się tylko w taki sposób.

tez sie podtym podpisze . Wszystko ma swoje granice , nalezy patrzec na siebie a informacje na czyjs temat najlepiej pozostawic dla samego siebie . Jesli natomiast wiemy ze wsymiewanie jest w zartach , i zartuja z nas osoby ktore nas lubia nie nalezy tego przybierac sobie do siebie i sie za to obrazac GRUNT ABY SIE NIE ROCZAROWAC !

Link to comment
Posted

Nie toleruję i sama też tego nie robię.

Niestety dzieci z mojej klasy nie dorośli jeszcze i wyśmiewają się z bogu winnych paru dziewczyn z mojej klasy. Staram się ich powstrzymać,przemówić do rozsądku,ale z marnym skutkiem.

Link to comment
Posted

Szczerze mówiąc nie pamiętam kiedy ostatnio spotkałam się z wyśmiewaniem o.O Nie ma co się rozpisywać i podpisuje się pod tym o czym pisali przede mną. Wszystko ma swoje granice.

Link to comment
Posted

jeśli wyśmiewa się z moich znajomych to tego nie toleruję, jednak inni mnie nie obchodzą.

Link to comment
Posted

Wyśmiewanie i obgadywanie to rzeczy, które kojarzą mi się z latami 1-6 podstawówki...Na maxa dziecinne.

Czym innym jest jakieś żarty, z bliskimi znajomymi. Ale co innego wyśmiewać kogoś, bo np jest strasznie chudy. Szczerze nie toleruję. I uznają za średnio fajnych ludzi, którzy nabijają się z innych.

Link to comment
Posted

Nie. Absolutnie nie. Ranić kogoś? Jeszcze raz nie.

Link to comment
Posted

wysmiewanie się z innych tak, ale to dobre wyśmiewanie się, bo co innego wyśmewanie się z kozła ofianego a co innego z osoby która sobie z tym radzi.

Link to comment
Posted
co innego wyśmewanie się z kozła ofianego a co innego z osoby która sobie z tym radzi.

a co ma sie rozplakac i pokazac jawnie ze sobie nie radzi??

niektore osoby nie pokazuja na zewnatrz ze to ich boli :crazy:

Link to comment
Światłocień
Posted

Ja toleruję z umiarem i sam czasami nabijam się z pojedynczych elementów cielesności, o ile nie są one powodem kompleksów danej osoby. I tak szydzę zawsze w kręgu elitarnej loży szyderców i wiadomości te nigdy nie docierają do osoby obgadywanej,a czego ucho nie słyszy tego sercu nie żal. Poza tym sam mam dystans do siebie, nie rzucam się gdy usłyszę chichot za plecami, uważam to za bardzo zdrowe podejście do życia.

Nigdy natomiast nie obgaduję życia prywatnego czyjegoś. Mam generalnie gdzieś, kto z kim chodzi, jaki ma problem i gdzie go ostatnio widziano.

Link to comment
Posted

wyśmiewam się. z chamstwa, z głupoty kogoś, kto jest święcie przekonany co do słuszności swoich argumentów, zwłaszcza jeśli są wyssane z palca, lub bez pokrycia. Staram się robić to w twarz, dzięki temu osoba, której nie lubie doskonale o tym wie i dowiaduje się szybko. Potrafię ostro szydzić.

NIE śmieję się ze słabości ludzkich, przywar albo jakichś defektów urody, oczywiście czasami pewne cechy ludzkie wywołują u mnie uśmiech zażenowania na twarzy, ale staram się tego nie pokazywać, po prostu uciekam w kąt aby się pośmiać i nikt o tym nie wie. Zresztą jak ktoś kuleje w jakimś sensie to zawsze obok tego ma kupę innych sympatycznych cech, albo można je u niego znaleźć po dłuższym przyjrzeniu się.

Co do zasady - "jak się śmieją z moich znajomych to w ryj, a jak z kogoś innego to mam to w dupie" - to mam odmienną.

ktoś chamsko wyśmiewa się z kogoś innego i do tego wiem że niezasłużenie, albo wyłącznie z powodu jakiejś słabości, defektu itp - zawsze "w ryj".

Jest jeszcze jedno - jak samemu się czasem przesadzi w głupich żartach, nawet niezamierzenie - trzeba przeprosić.

Link to comment
Posted

nie lubię i nie toleruję. niech kazdy zajmie się sobą

Link to comment
Posted

Jak coś mnie śmieszy, to się z tego śmieję. Zawsze trudno mi powstrzymać śmiech. Z cudzego nieszczęścia się nie wyśmiewam, a jeśli czyjeś zachowanie, sposób bycia mnie bawi, to się nie czaję - zarówno ktoś ma prawo być taki a nie inny, jak i ja mam prawo do reagowania na to.

Co do grupowego tępienia jednej osoby w szkole z powodu sytuacji materialnej, wyglądu (z zaznaczeniem, że chodzi o urodę) itp. rzeczy na które ktoś nie ma wpływu - uważam to za żałosny przejaw kretynizmu, takie rzeczy nigdy mnie nie śmieszyły i pewnie śmieszyć nie będą. I, od czasu do czasu, o ile wiem że ktoś się będzie liczył z moim zdaniem, mogę takie wyśmiewanie się skomentować.

Link to comment
Posted
Jak coś mnie śmieszy, to się z tego śmieję. Zawsze trudno mi powstrzymać śmiech. Z cudzego nieszczęścia się nie wyśmiewam, a jeśli czyjeś zachowanie, sposób bycia mnie bawi, to się nie czaję - zarówno ktoś ma prawo być taki a nie inny, jak i ja mam prawo do reagowania na to.

O to to.

Jak coś mnie śmieszy to się śmieję, często są to inni ludzie. Nie lubię jednak tępej nagonki na jedną osobę i wymyślaniu sztucznych powodów, żeby kkogoś obgadać. Byłam w takich sytuacjach, na szczęście potrafiłam zareagować inaczej niż grupa.

Link to comment
Kupiona na Allegro
Posted

Jakoś totalnie nie bawi mnie szydzenie sobie z kogoś. Wiadomo, że czasem w jakiejś tam grupie można sobie ' zażartować ' . Ale czasami to co ukazuje moja klasa, przechodzi największe szczyty chamstwa. Na przykład czepianie się kogoś z powodu dysekcji faktycznie jest nie lada powodem to biegania po korytarzu i rozpowiadania całej szkole jak to osoba ' x ' ma kłopoty z czytaniem . Z drugiej strony to nie robię z siebie jakiejś tam Matki Teresy z Kalkuty i nie staje w czyjejś tam obronie . Swoje pomyśle i przejdę dalej , obchodząc się bez zbędnych i zgryźliwych komentarzy .

Jestem jak najbardziej na nie ;]

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Gloria
      Jeszcze szybko odpowiem, że tak - warto się zapytać, dlaczego Cię unika. Przynajmniej będziesz wiedziała, na czym stoisz
    • Gloria
      Nie wydaje mi się, żeby miała w 100% cały tydzień zaplanowany @yiliyane dała dobrą radę. Co do innego wyjścia z tej sytuacji, to możesz po prostu przestać się do niej odzywać i czekać, aż sama się do Ciebie odezwie. Jeżeli minie dużo czasu lub w ogóle się nie odezwie, to oznacza, że niezbyt jest zainteresowana spotkaniem...
    • wardrum
      Jak dla mnie petarda.Zakk wymiata.  
    • wardrum
      Niedawno zacząłem wglebiac się w twórczość zespołu z Hoghartem, jest ciekawie. Z Fishem ulubiona Fugazi.
    • wardrum
      Murmur świetna płyta. 
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      10
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      3
    3. 3
      Xantos
      Xantos
      1
    4. 4
      Gloria
      Gloria
      1
    5. 5
      kasia_demańska
      kasia_demańska
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    40 posts
    wardrum
    wardrum
    25 posts
    Kerosine
    Kerosine
    15 posts
    Gloria
    Gloria
    12 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    8 posts
    Adam3344
    Adam3344
    4 posts
    Xantos
    Xantos
    3 posts
    nunca
    nunca
    2 posts
    supermati2009
    supermati2009
    2 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    yiliyane
    yiliyane
    56 posts
    Kerosine
    Kerosine
    52 posts
    wardrum
    wardrum
    52 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    459 posts
    yiliyane
    yiliyane
    406 posts
    wardrum
    wardrum
    135 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up