Jump to content

Szkoła alternatywna


Catwoman

Recommended Posts

Posted

Szkoły alternatywne wyrosły z niezadowolenia z metod szkoły tradycyjnej w początkach XX wieku. Głownymi jej twórcami są Celestyn Freinet, Maria Montessori i Rudolf Steiner.

Jak wyglądają zajęcia?

1. Zrezygnowano z typowych lekcji. Nie ma tradycyjnego podziału na historię, wychowanie fizyczne, biologię. W tradycyjny sposób są nauczane tylko podstawowe umiejętności (czytanie, rachunki, pisanie).

2. Zajęcia na sa prowadzone tylko w budynku szkoły. Szkoły freinetowskie wprowadziły do swojego programu hodowlę roślin i zwierząt. Uczniowie mają za zadanie np. zajmować się królikami, prowadzić dziennik z informacjami, jak ten królik się rozwija, co mu daje do jedzenia itp, a pod koniec tygodnia ma napisać artykuł do gazetki szkolnej o swoich doświadczeniach.

3. Szkoły alternatywne stawiają na naukę przez odkrywanie wiedzy. Ważną funkcję pełnia też projekty (np. szkoła freinetowska realizowała kiedyś projekt pt "Jak działa kosiarka pana Smitha?"; dzieci dowiedziały się, jak zbudowana jest kosiarka i w jaki sposób kosi ona trawę i ponadto uzyskały informacje na temat sposobów dbania o trawnik).

4. Szkoły alternatywne są nastawione na dbałośc o zdrowie psychiczne uczniów. Niweluje się dystans pomiędzy nauczycielem a uczniem (np nauczyciele i uczniowie jedzą razem drugie śniadanie, przed zajeciami nauczyciel wita się z uczniami podajac im rękę), rezygnuje się z ocen na rzecz opinii o uczniu. Dba się także o rozwijanie poczucia wartosci i indywidualnosci dziecka. Uczniowie także wystawiają opinie o nauczycielach, które są traktowane bardzo poważnie.

Jedyna wadą wydaje się być fakt, że za uczęszczanie do szkoły alternatywnej płaci się czesne.

Chcielibyście uczęszczać do takiej szkoły? A moze nie?

Link to comment
Posted

Nie chciałabym. Bo... jak potem wyglądałyby studia? Przyjęliby mnie na podstawie opinii? Jak bym sobie na nich w ogóle poradziła bez typowej nauki matematyki, fizyki, chemii, biologii?

Narzekamy na nas system, bo jest zły. Ale musi być coś takiego jak matura, by mierzyć wszystkich jedną miarą, choć często pewnie niesprawiedliwą.

Poza tym szkoła też przygotowuje do innych stresowych sytuacji - na studiach, w pracy, w życiu. A w szkole alternatywnej stara się unikania takowych stresów. Zderzenie potem ze światem mogłoby być dla wielu ciężkie.

Link to comment
Posted
Poza tym szkoła też przygotowuje do innych stresowych sytuacji - na studiach, w pracy, w życiu. A w szkole alternatywnej stara się unikania takowych stresów. Zderzenie potem ze światem mogłoby być dla wielu ciężkie.

Z tego, co mi wiadomo uczniowie tych szkół są pewni swojej wartości (nie poisze tu o złej pysze czy zarozumialstwie) i nie mają większych stresów zwiazanych z codziennością niż uczniowie szkół tradycyjnych.

Jak bym sobie na nich w ogóle poradziła bez typowej nauki matematyki, fizyki, chemii, biologii?

Uczą się tych zagadnień, ale w inny, bardziej doświadczalny sposób. Nie ma danych, w których uczniowie szkół alternatywnych radziliby sobie gorzej na studiach.

Link to comment
Posted

To są bardzo dobre szkoły. Oczywiście nie są one dla wszystkich dzieci i nie realizują wymagań konwencjonalnej edukacji. Wypuszczają za to bardzo wartościowych ludzi, bo te wszystkie króliki, kosiarki mają jeden, prosty cel. Każą samemu się kształcić, poszukiwać wiedzy itd. Tworzą swoisty zapał edukacyjny. Można powiedzieć, że takie MISH dla klas 1-3 ;)

Link to comment
Posted
Chcielibyście uczęszczać do takiej szkoły?
Jasne ze bym chciała. Jeśli po takiej szkole by "coś" było, się miało.

Według mnie takie szkoły muszą być lepsze, bo uczą.. hm.. bardziej życiowych rzeczy. Jak działa kosiarka, a nie np energii jonizacji, budowy atomu i miliona innych rzeczy, które często są tylko tezą, przypuszczeniem.

Niekonkretna napisał(a):Jak bym sobie na nich w ogóle poradziła bez typowej nauki matematyki, fizyki, chemii, biologii? Uczą się tych zagadnień, ale w inny, bardziej doświadczalny sposób. Nie ma danych, w których uczniowie szkół alternatywnych radziliby sobie gorzej na studiach.
I to jest piękne. Przecież wiadomo, ze więcej zapamiętują przez doświadczenia niż suchą teorię :wink:
Link to comment
Posted
Jak działa kosiarka, a nie np energii jonizacji, budowy atomu i miliona innych rzeczy, które często są tylko tezą, przypuszczeniem.

Jak działa kosiarka to się dowiedziałem i bez szkoły ^^ I hipoteza jak już, bo teza to jest coś pewnego, a hipoteza to przypuszczenie, a swoją drogą, w szkole uczy się nauki i faktów, nie przypuszczeń ;]

Co do tematu, nie, nie chciałbym. Jak kogoś dany przedmiot interesuje, to choćby to była sucha teoria to i tak sobie poradzi, a jak go nie interesuje, to choćby był prowadzony niesamowicie to i tak nic nie zapamięta.

Link to comment
Posted

Ciężko mi znaleźć jednoznaczną odpowiedź. Jak zwykle, kij ma dwa końce.

Zewsząd słychać narzekania, że aktualnie tradycyjna szkoła uczy nas mnóstwa niepotrzebnych pierdół. Tracimy czas na zakuwanie rzeczy, które przydatne będą jedynie na tydzień przed sprawdzianem. Taka szkoła alternatywna wydaje się być idealnym rozwiązaniem Skąd więc wahania?

Istnieje mnóstwo rzeczy, które namacalnie nie przydadzą nam się w życiu, a jednak warto o nich pamiętać. Są to pewne podstawy z zakresu różnych dziedzin. Powinniśmy je znać. Czy szkoła alternatywna uczy takich rzeczy? W tym tkwi szkopuł. Nauczymy się tam życia, ale ile zyskamy wiedzy czysto teoretycznej, aczkolwiek ważnej?

Po części chciałabym uczęszczać do takiej szkoły - wydaje mi się to ciekawsze. Jednak na tą chwilę, myślę, że z pewnej obawy, sama bym się na to nie zdecydowała.

Link to comment
Posted
Istnieje mnóstwo rzeczy, które namacalnie nie przydadzą nam się w życiu, a jednak warto o nich pamiętać. Są to pewne podstawy z zakresu różnych dziedzin. Powinniśmy je znać. Czy szkoła alternatywna uczy takich rzeczy? W tym tkwi szkopuł.

Odpowiem Ci na to pytanie: szkoła alternatywna uczy tych samych rzeczy, co szkoła konwencjonalna z tym, ze o wiele lepszą drogą, bo poprzez odkrywanie wiedzy. Pozwala poznać prawa i zjawiska od tej namacalnej strony. Szkoła tradycyjna przedstawia Ci już przezuty materiał, że taka i taka zasada jest i już.

Skad obawy, że uczniowie szkoły alternatywnej nie będą wiedzieć tego, co uczniowie szkoły tradycyjnej? :)

Link to comment
Posted
Skad obawy, że uczniowie szkoły alternatywnej nie będą wiedzieć tego, co uczniowie szkoły tradycyjnej?

Pierwszy raz spotykam się ze zjawiskiem szkoły alternatywnej i wiedza na jej temat jest znikoma. Stąd niepewności, niejasności i obawy. Właściwie większość podobnych odczuć zwykle wynika z niewiedzy, do której się przyznaję. Przedstawienie pojęcia "szkoła alternatywna" w kilku zdaniach to, jak dla mnie, trochę mało, żeby to zrozumieć. Szczególnie w kręgu przyzwyczajeń do zwykłego nauczania.

Link to comment
Posted
Poza tym szkoła też przygotowuje do innych stresowych sytuacji - na studiach, w pracy, w życiu. A w szkole alternatywnej stara się unikania takowych stresów. Zderzenie potem ze światem mogłoby być dla wielu ciężkie.

Z tego, co mi wiadomo uczniowie tych szkół są pewni swojej wartości (nie pisze tu o złej pysze czy zarozumialstwie) i nie mają większych stresów związanych z codziennością niż uczniowie szkół tradycyjnych.

Uczą się tych zagadnień, ale w inny, bardziej doświadczalny sposób. Nie ma danych, w których uczniowie szkół alternatywnych radziliby sobie gorzej na studiach.

Może na początku nie. Ale potem? Gdy przyjdą egzaminy na studiach? Wydaje mi się, że po czymś takim ciężko przejść na tradycyjną naukę - ale studia, przynajmniej jak na razie, takowej wymagają. Nie wystarczy siedzieć nad trawką, by zrozumieć wszystkiego mechanizmy w niej związane, chociażby proces fotosyntezy. Poza tym taka szkołą wymaga bardzo dużego zaangażowania uczniów, poszukiwania. A jak kogoś coś średnio interesuje... to bywa to męczące. Zresztą, ciekawi mnie, jak w sposób doświadczalny tłumaczą trygonometrię. ;d

Może i te szkoły są dobre, nie twierdzę, że nie. Ale w realiach polskich chyba ciężko by było o takową. I jak bym nie chciała do takiej chodzić.

Link to comment
Posted
bo teza to jest coś pewnego, a hipoteza to przypuszczenie, a swoją drogą, w szkole uczy się nauki i faktów, nie przypuszczeń ;]
racja, źle napisałam. Uwierz że w szkole nie uczy się tylko faktów. Na przykład historie życia różnych ludzi na polskim. czy np budowa atomu - nasza nauczycielka sama nam to powiedziała,że to jest śmieszne, że tak na prawdę nie da się sprawdzić tego, jak on wygląda. Więc... pjona
Może i te szkoły są dobre, nie twierdzę, że nie. Ale w realiach polskich chyba ciężko by było o takową.
Z tym to to prawda. Nasze szkolnictwo by na takie coś nie poszło. Oni raczej wolą utrudniać sobie (i nam) zycie (jak np zmiana 4letniego liceum na 3letnie :roll: )
Link to comment
Posted
Wydaje mi się, że po czymś takim ciężko przejść na tradycyjną naukę - ale studia, przynajmniej jak na razie, takowej wymagają.

Racja, to Ci się wydaje :) Nie ma żadnych wskaźników mówiących, ze absolwenci szkół alternatywnych mają gorsze wyniki na studiach.

Nie wystarczy siedzieć nad trawką, by zrozumieć wszystkiego mechanizmy w niej związane, chociażby proces fotosyntezy.

Jest tak, że poznają teorię w praktyce - są doświadczenia potwierdzające istnienie fotosyntezy.

Zresztą, ciekawi mnie, jak w sposób doświadczalny tłumaczą trygonometrię. ;d

Matematykę akurat bardzo łatwo zastosować w życiu.

Rozumiem to, że jesteś sceptyczna w stosunku do szkół alternatywnych, dlatego starasz się trochę z niej pokpiwać. Dzieciaki uczą się tego samego, lecz oni doświadczają nauki, uczą się jej stosować w życiu, czego szkoła tradycyjna nie robi (bo jest nastawiona na egzaminowanie).

Acha - w Polsce istnieją szkoły alternatywne :) Jest na pewno we Wrocławiu i w Lublinie. Polska nie jest taka ciemna, jak się wydaje.

Link to comment
Posted

Zdecydowanie nie chciałabym chodzić do szkoły alternatywnej i ciesze się, ze rodzice mnie do takiej nie posłali. Hmm... chyba jeszcze wtedy takich szkół nie było.

1. Zrezygnowano z typowych lekcji. Nie ma tradycyjnego podziału na historię, wychowanie fizyczne, biologię. W tradycyjny sposób są nauczane tylko podstawowe umiejętności (czytanie, rachunki, pisanie).

Wolę tradycyjne sposoby nauczania, choć polski system szkolnictwa nie jest idealny to wolę "normalne" lekcje, z planem, z podziałem na przedmioty, a nie np. poznawanie kosiarki.

Link to comment
Posted
np. poznawanie kosiarki.

Uwierzcie, że tam nie uczą się tylko o kosiarkach, na litość :D Chyba nie zrozumieliście, że jest to przykład zajęć opartych o projekt.

Link to comment
Posted

Nie, nie chciałabym. Jestem pewna, ze mają jednak mniejsza wiedzę od nas. OK, może umieja hodować roślinki i zwierzątka ale nie umieją elektrolizy i nnych rzeczy. Zresztą co można po takim czymś umieć, jaka scepsjalizację? Nie dostosują się do studiów i tamtejszego trybu nauki.

Link to comment
Posted
Jest tak, że poznają teorię w praktyce - są doświadczenia potwierdzające istnienie fotosyntezy.

Hmm, a jak o reakcjach atomowych się uczą to budują reaktory? O kwarkach akceleratory cząsteczek? Jak o starożytnym Egipcie to jadą do Egiptu na stanowiska archeologiczne? Hmm, a Pana Tadeusza jak się w praktyce poznaje? Jak praktycznie uczą się o przemieszczaniu się kontynentów, aktywności wulkanicznej, czy składzie chemicznym jądra Ziemi?

Ogromnej większości wiedzy tego typu nie da się poznać "od tej namacalnej strony".

Acha - w Polsce istnieją szkoły alternatywne Jest na pewno we Wrocławiu i w Lublinie.

Możesz podać nazwę lub adres tej wrocławskiej? Bo szczerze mówiąc, patrząc na polskie przepisy to te polskie szkoły zapewne są znacznie mniej alternatywne niż wynika to z ich opisu w temacie ;)

Link to comment
Posted
ale nie umieją elektrolizy i nnych rzeczy.

A czemu mają nie umieć?

Link to comment
Posted
Nie dostosują się do studiów i tamtejszego trybu nauki.
a ty niby skąd możesz wiedzieć, czy się dostosują, czy też nie?

Znalazłam w necie jakiś opis szkoły i było:

Przygotowują swoich uczniów do życia i radzenia sobie w trudnych sytuacjach, a nie jedynie do zdawania kolejnych egzaminów.

A więc i egzaminów i do życia.

OK, może umieja hodować roślinki i zwierzątka ale nie umieją elektrolizy i nnych rzeczy.
Po pierwsze to drugie jest bardziej przydatne. Po drugie - potrafią i to i to. Po trzecie - szkoła życia jak dla mnie jest lepsza niż szkoła kucia. Takie ot moje przemyslenie.
Link to comment
Posted
Uwierzcie, że tam nie uczą się tylko o kosiarkach, na litość :D Chyba nie zrozumieliście, że jest to przykład zajęć opartych o projekt.

Ten przykład mi się nie podoba już sam w sobie. Nie chciałabym poznać szczegółów budowy/funkcjonowania kosiarki ani innego urządzenia (bo gdy kupię kosiarkę to przeczytam instrukcję i tyle), czy np. sadzić roślinki zamiast mieć "normalną" lekcję - czyli taką jak teraz. Choć pewnie w życiu przydałoby mi się to bardziej [ta kosiarka] niż np. metody otrzymywania soli z chemi - to jednak mimo wszystko wybieram "normalną" szkołę.

Link to comment
Posted
Jestem pewna, ze mają jednak mniejsza wiedzę od nas.

Skad ta pewność?

OK, może umieja hodować roślinki i zwierzątka ale nie umieją elektrolizy i nnych rzeczy.

Skąd ten pomysł?

resztą co można po takim czymś umieć, jaka scepsjalizację?

Co umiesz po swojej szkole?

jak o reakcjach atomowych się uczą to budują reaktory? O kwarkach akceleratory cząsteczek? Jak o starożytnym Egipcie to jadą do Egiptu na stanowiska archeologiczne? Hmm, a Pana Tadeusza jak się w praktyce poznaje? Jak praktycznie uczą się o przemieszczaniu się kontynentów, aktywności wulkanicznej, czy składzie chemicznym jądra Ziemi?

Po co te kpiny? Doświadczenia nie muszą być związane koniecznie z doświadczeniem sensu fizycznego czy matematycznego. Można też czegoś doświadczać, czyli coś współtworzyć, współodczuwać.

Naprawdę uważasz, ze rzeczy przytoczone przez Ciebie da się nauczyć tylko metodą tradycyjną?

Możesz podać nazwę lub adres tej wrocławskiej?

Tak. Wrocławska Szkoła Przyszłości, ul. Skwierzyńska 34a. Jest to szkoła niepubliczna.

Ten przykład mi się nie podoba już sam w sobie.

Może być inny :) Tematy projektów są opracowywane tak że na podstawie zainteresowań uczniów.

Tematy mogą być naprawdę różne, innym przykładem może być podane już przeze mnie hodowanie zwierząt czy roślin.

Link to comment
Posted
Po co te kpiny? Doświadczenia nie muszą być związane koniecznie z doświadczeniem sensu fizycznego czy matematycznego. Można też czegoś doświadczać, czyli coś współtworzyć, współodczuwać.

Żadnych kpin nie ma, zastanawiam się tylko nad tym. Napisałaś "Pozwala poznać prawa i zjawiska od tej namacalnej strony. Szkoła tradycyjna przedstawia Ci już przezuty materiał, że taka i taka zasada jest i już." więc pytam w jaki sposób "namacalnie" da się wytłumaczyć wymienione przeze mnie zjawiska będące przedmiotem nauki w szkołach konwencjonalnych.

Naprawdę uważasz, ze rzeczy przytoczone przez Ciebie da się nauczyć tylko metodą tradycyjną?

Nie wiem. Ale skoro Ty wiesz to cały czas proszę byś wytłumaczyła jak na przykład nauczyć kogoś kto fizyki nienawidzi podstaw funkcjonowania zjawiska dylatacji czasu bez wymagania od niego poznania tej wiedzy z książek?

Tak. Wrocławska Szkoła Przyszłości, ul. Skwierzyńska 34a. Jest to szkoła niepubliczna.

Ano, jednak nie doceniłem polskiego ustawodawstwa i rozporządzeń MENu ;) Podstawa prawna:

http://kuratorium.lodz.pl/data/other/rozporzadzenie_men_i_s_dotyczace_dzia_.pdf

Link to comment
Posted
więc pytam w jaki sposób "namacalnie" da się wytłumaczyć wymienione przeze mnie zjawiska będące przedmiotem nauki w szkołach konwencjonalnych.

Stwarzasz problemy, których nie ma :) Można je wytłumaczyć i nie trzeba budować reaktorów, co udowodniła szkoła tradycyjna. Poznać je można na podstawie drobnych doświadczeń. Pisałam już wcześniej o tym. Dużo daje samo doświadczanie nauki, czego w szkole tradycyjnej (prawie) nie ma.

Nie wiem. Ale skoro Ty wiesz to cały czas proszę byś wytłumaczyła jak na przykład nauczyć kogoś kto fizyki nienawidzi podstaw funkcjonowania zjawiska dylatacji czasu bez wymagania od niego poznania tej wiedzy z książek?

Wiadomo, ze najpierw poznaje się teorię, tego szkołą alternatywna nie pomija. Tylko szkoła konwencjonalna na tym zwykle poprzestaje, a szkoła alternatywna stara się wykazać, ze teorię da sie zastosowac w praktyce, aby uczniowie zobaczyli, ze to nie są pustosłowia.

Link to comment
Posted
Stwarzasz problemy, których nie ma Można je wytłumaczyć i nie trzeba budować reaktorów, co udowodniła szkoła tradycyjna. Poznać je można na podstawie drobnych doświadczeń. Pisałam już wcześniej o tym. Dużo daje samo doświadczanie nauki, czego w szkole tradycyjnej (prawie) nie ma.

A ja uparty jestem i pytam jak na podstawie "drobnych doświadczeń" poznać dylatację czasu, istnienie kwarków, skład chemiczny jądra Ziemi, historie opowiedzianą w Panu Tadeuszu, historię starożytnego Egiptu itp.?

Wiadomo, ze najpierw poznaje się teorię, tego szkołą alternatywna nie pomija. Tylko szkoła konwencjonalna na tym zwykle poprzestaje, a szkoła alternatywna stara się wykazać, ze teorię da sie zastosowac w praktyce, aby uczniowie zobaczyli, ze to nie są pustosłowia.

A ja Ci przedstawiłem przykłady informacji, które nie są możliwe do "zastosowania w praktyce" bez gigantycznych nakładów finansowych i jeszcze większych zasobów wiedzy. Czyli w tych szkołach tylko część informacji jest przekazywana w sposób doświadczalny a reszta w sposób konwencjonalny, tak?

Link to comment
Posted

Quizer, można doświadczać w różny sposób: obserwowanie doświadczeń, zjawisk, organizowanie projektów związanych z tematem lekcji. Bardzo płasko pojmujesz zagadnienie doświadczania nauki. Zawężasz je tylko do znaczenia doświadczenia fizycznego.

Czyli w tych szkołach tylko część informacji jest przekazywana w sposób doświadczalny a reszta w sposób konwencjonalny, tak?

W tradycyjny sposób są nauczane tylko podstawowe umiejętności (czytanie, rachunki, pisanie).

Naprawdę nie rozumiesz idei doświadczania wiedzy? Oczywiście, ze książki nie da się udowodnić prawami, ale jej treść można przybliżyć innymi drogami.

Link to comment
Posted
Naprawdę nie rozumiesz idei doświadczania wiedzy? Oczywiście, ze książki nie da się udowodnić prawami, ale jej treść można przybliżyć innymi drogami.

No właśnie nie rozumiem i cały czas proszę abyś mi wytłumaczyła jak w tej szkole uczy się dylatacji czasu osoby, która fizyki nie znosi?

Ja nie krytykuje tego sposobu nauczania bo po prostu go nie znam, dlatego też zadaje pytania.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • Nathaneczek
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      8
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      3
    3. 3
      kasia_demańska
      kasia_demańska
      1
    4. 4
      Xantos
      Xantos
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    39 posts
    wardrum
    wardrum
    19 posts
    Kerosine
    Kerosine
    17 posts
    Gloria
    Gloria
    11 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    5 posts
    Xantos
    Xantos
    4 posts
    Adam3344
    Adam3344
    4 posts
    kasia_demańska
    kasia_demańska
    3 posts
    supermati2009
    supermati2009
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    yiliyane
    yiliyane
    53 posts
    Kerosine
    Kerosine
    50 posts
    wardrum
    wardrum
    46 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    457 posts
    yiliyane
    yiliyane
    403 posts
    wardrum
    wardrum
    129 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up