September

Co zamiast chleba?

25 postów w tym temacie

Bo nie wiem czym go można zastąpić, np. w szkole zamiast kanapki. Zauważyłam, że źle się czuję po chlebie. Nawet tym orkiszowym, który jest podobno najlepszy.

W ostateczności wezmę jakieś warzywa, ale nie ma jakiegoś zdrowego zamiennika?

Jak szukałam w necie to się dowiedziałam, że powinnam jeść pieczywo chrupkie wasa. x D

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

no dokładnie pieczywo chrupkie chyba najprościej ;)

może jakieś owoce?

albo kilogramy marchewki xD

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nigdy - żadne pieczywo chrupkie. ;)

Owoce też odpadają.

Zostają mi chyba jedynie warzywa.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tylko po chlebie źle się czujesz czy w ogóle po pieczywie?

Możesz kupić gotowe kanapki w sklepiku szkolnym [te pakowane] - w smaku w ogóle nie przypominają domowej kanapki, więc może Ci nie zaszkodzi ;)

Albo np. cebularz.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja jak nie wiem na co mam ochotę rano to kupuję soki, w zależności od nastroju. Na szkolne głody często wystarczy mi Pysio czy inny Kubuś.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Tylko po chlebie źle się czujesz czy w ogóle po pieczywie?

Po każdym pieczywie. Dziwnie mnie jakby zapycha, czuję się taka "napuchnięta". W wakacje, gdy nie jadłam chleba w ogóle, czułam się o wiele lepiej.

Może to dziwne, ale bez chleba mam więcej energii, lepiej się czuję, a jeśli np. w soboty, niedziele nie jem chleba o tyle np. do szkoły zamiast chleba nie mam pojęcia co wziąć by "coś przegryźć".

Sok, okej mogę sobie w domu zrobić sama, czy to z warzyw czy z owoców (tylko że z samym soczkiem na 8 godzin lekcyjnych to bardzo mało), a o tyle by coś innego, a zdrowego przegryźć to już nie mam pomysłu ani chyba wiedzy. :|

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jedyne co mi do głowy przychodzi to otręby, ale na to możesz reagować jak na pieczywo. A wafle ryżowe?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
A wafle ryżowe?

O to jest dobre, na dodatek smaki są różne:) i nie jest to pieczywo chrupkie (chyba).

A może sałatki? jeśli masz w domu jakąś to pakuj sobie w pojemniczek i jedz w szkole albo kupuj takie gotowe:) do tego bułka (no chyba ze też źle sie po niej czujesz) :) mi to na jakieś 3-4 godziny starcza:)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A próbowałaś pieczywa chrupkiego ŻYTNIEGO? Jest ono jakby bardziej "sprasowane", mniej napompowane powietrzem, nie jest to zapychająca pszenica. Ja teraz jestem na diecie bez chleba miedzy innymi, bo też mnie zapychał, ale żytnie pieczywo chrupkie (Wasa) bardzo sobie chwalę.

poza tym:

-jogurty/serki homogenizowane/serek wiejski itp

-salatki warzywne (jesli nie chcesz owoców)- jest wiele kombinacji. wystarczy przygotowac wieczorem, wlozyc do opakowania prozniowego czy czegos w ten desen i gotowe- mozesz miec inną salatkę na kazdy dzień jakby się uprzeć.

-herbatiki/ciastka/krakersy- jak sie po nich czujesz? w sumie to puste zapychacze, więc niewiele Ci to da, no ale, zawsze jakieś żucie :D

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Pitne jogurty/kefiry/maślanki smakowe to zdecydowanie hit ;) Ciastka możesz jeść te typu "digestive", Złotokłose i inne - są bardzo smaczne wg mnie, a zawsze zdrowsze niż jakieś Pieguski czy inne. No i bardzo zdrową przegryzką jest miezanka studencka z orzechów i rodzynek :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Hmmm... wafle ryżowe, jogurty pitne, czy też normalne (zmieszać je sobie z ziarnami, musli, czy zwykłymi płatkami do mleka); możesz robić sobie surówki z warzyw i pakować do plastikowych pojemniczków (np. fasola czerwona, sałata, kukurydza, pomidory, żółty ser, cebulka, papryka + troszke majonezu, lub jakąkolwiek inną sałatkę/surówkę), czy sałatki owocowe. Poza tym może coś na przegrychę jak paluszki, herbatniki, krakersy, lub całe warzywa i owoce.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja nie mogłabym bez chleba wytrzymać chyba jestem od niego uzależniona. :shock:

No ale zamiast chleba możesz wybrać ; warzywa lub owoce, sałatki jogurty (pitne lub normalne) musli, sucharki, gęsty sok, chrupkie pieczywo lub wafle - to z tych zdrowszych a jak nie nie to jakieś ciastka lub coś w tym stylu, ale to daje energię tylko na krótki czas.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ehh.. spróbuję coś wykombinować zamiast chleba, a tak btw odnośnie wasy, to "pieczywo" odpada bo nie jem tak przetworzonych produktów, o takim ig. ; )

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Ciastka możesz jeść te typu "digestive", Złotokłose i inne - są bardzo smaczne wg mnie, a zawsze zdrowsze niż jakieś Pieguski czy inne. No i bardzo zdrową przegryzką jest miezanka studencka z orzechów i rodzynek :)

rozkosznie jest usłyszeć głos rozsądku ;]

co do pieczywa chrupkiego Wasa - cóż, mnie osobiście nie przekonuje. Za każdym razem odnoszę wrażenie, że memłam pewien subtelniejszy typ styropianu.

Tortilla? Nie musi być przecież na gorąco, można także najpierw zagrzać i potem zjeść wystygnięte, dla miękkości;] Ostatnio miałam uciechę smakować trochę grubszej, niemal jak naleśniczek. Zapcha się warzywkami, tak dla pozorow zdrowego odżywiania i jest piknie.;] Nawet praktycznie.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ktoś już wspomniał o waflach ryżowych.Wystarczy zjeść kilka i jest się pełnym.Są smaczne i przy tym nie drogie.Nie znam Twojej diety,ale chleb razowy jest zdrowy..doobra już nic nie pisze o chlebie.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A np. biszkopty tudzież sucharki- w połączeniu z jogurtem jakimś oczywiście ? Choć nie wiem czy ona kwalifikują się do

zdrowego zamiennika
to osobiście bardzo lubię ;)

Polecam też macę- ta z miodem jest najlepsza, nie jest taka twarda jak inne rodzaje.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeśli nie chleb, to może bułeczki maślane albo rogaliki prosto z cukierni.

Pytanie,czy możesz spożywać inne produkty na mące, warto przenieść wtedy na produkty bezglutenowe (na mące kukurydzianej).

Mając kiedyś problem z trawieniem, tylko takowe produkty spożywałam i przyznam, że są i zdrowe, i bardzo smaczne.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Jeśli nie chleb, to może bułeczki maślane albo rogaliki prosto z cukierni.

nie jem żadnych bułek słodkich, pączków etc. soczków - wolę sobie sama sobie zrobić sok np. z marchwi jest zdrowszy.

Co do chleba, można spokojnie bez niego wytrzymać ;) , a ja się lepiej czuję.

Spróbuję zmieszać otręby i jogurt naturalny, będzie zdrowo, a o efektach napiszę. :P

A co do wafli ryżowych to jednak z głową je trzeba jeść bo to jednak produkty wys. przetworzone.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
co do pieczywa chrupkiego Wasa - cóż, mnie osobiście nie przekonuje. Za każdym razem odnoszę wrażenie, że memłam pewien subtelniejszy typ styropianu.

Tortilla? Nie musi być przecież na gorąco, można także najpierw zagrzać i potem zjeść wystygnięte, dla miękkości;]

1) Dokładnie, pieczywo Wasa jest jak papier, i tak naprawdę wcale nie jest takie znowu zdrowe i nie syci porządnie niestety.

2) Tortilla to niezły pomysł! Można też chyba kupić pełnoziarniste wrapy. Zawinąć sobie w to różne warzywka, plasterek szynki, żółtego zera light - owinąć w folię aluminiową i pyszny domowy Twister ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

a te wrapy to czym się różnią od tortili właściwie? Co zdrowsze, o. I czy mozna je w supermarketach dostać. Pytanie głupie, ale nie widziałam ani szczerze mówiąc nie szukałam ich do tej pory. ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak pieczywo to tylko razowe. Ewenualnie wypiekany chleb w domu. Nie mam przekonania do inncyh wynalazkow - dużo w nich chemii

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Ktoś już wspomniał o waflach ryżowych.Wystarczy zjeść kilka i jest się pełnym.Są smaczne i przy tym nie drogie.

Taaa, te wafle są pyszne, ale ja na jednym posiedzeniu potrafię zjeść dwie paczki. :D

Odnośnie tematu, to ja stawiam na jogurt z jakimiś otrębami, albo serek homoniewiadomo, bo jest bardziej sycący od jogurtu. Do tego czasami lubię sobie do szkoły wziąć jakieś orzechy albo np. suszone owoce, głównie jabłka - też pycha. ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz