kettle

Utrwalenie loków z prostownicy

16 postów w tym temacie

Witam. Za tydzień mam studniówkę. Zamierzam zrobić sobie loki prostownicą, ale nie wiem w jaki sposób je utrwalić, aby trzymały się całą noc. Liczę na wasze różnorodne rady, wszelakie sposoby. Włosy mam lekko za ramiona.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jedyne co możesz zrobić to utrwalić je mocnym lakierem do włosów, jednak jeśli masz gęste, ciężkie włosy to niewiele da. Lepiej byłoby zakręcić je na papilotach lub lokówce, uprzednio wklepując piankę do włosów a potem utrwalić lakierem.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Lakiery z salonów fryzjerskich. Prawdopodobnie dość drogie (nigdy nie kupowałam, bo dostałam jako prezent), ale bardzo trwałe i sprawiające naturalny wygląd, bo nie czuć, że włosy są polakierowane, gdy się ich dotknie.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Oprócz dobrego lakieru, polecam spray do loków. Sama kiedyś używałam takiego z L'oreal i byłam zadowolona z jego działania.

56a6b56f66584_0_n.jpg

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Przed układaniem loków nałóż super mocną piankę do włosów [np. Schwartzkopf strong - czarne opakowanie]. Nie nakładaj jej zbyt dużo, żeby włosy nie były posklejane i zbyt sztywne. A po zakręceniu - spryskaj dużą ilością lakieru. Polecam L'Oreal Elnette, ponieważ nie skleja włosów, a bardzo mocna utrwala.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Moje loki po prostownicy zawsze sie prostują... Nie wiem czemu chcesz prostownicą je kręcić ale włosy na pewno bardziej sie niszczą niż od lokówki... Jednak przed samym skręceniem ich wklep piankę do włosów kręconych (może być np. z Nivea) a potem lakier:) Na pewno pianka i lakier muszą być superutrwalające:)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Nie wiem czemu chcesz prostownicą je kręcić ale włosy na pewno bardziej sie niszczą niż od lokówki...

A to dlatego, że na fryzjera mnie nie stać. Nawet na te specyfiki. Nie wiem jak sobie poradzę..mam tylko zwykłą piankę gorszej jakości i jakiś zwykły lakier.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Aby zrobić loki lokówką to nie trzeba iść do fryzjera jeśli taki sprzęt ma się w domu:) A nawet jeśli coś to kosztuje ona jakieś 30zł....

A co do papilotów... pamiętam, że mama nawijała mi włosy na kawałki materiału (jakieś prześcieradło czy coś). Po tym były super loki i trzymały sie długo:) to jest najszybszy i najlepszy sposób na loki:)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Aby zrobić loki lokówką to nie trzeba iść do fryzjera jeśli taki sprzęt ma się w domu:) A nawet jeśli coś to kosztuje ona jakieś 30zł....

A co do papilotów... pamiętam, że mama nawijała mi włosy na kawałki materiału (jakieś prześcieradło czy coś). Po tym były super loki i trzymały sie długo:) to jest najszybszy i najlepszy sposób na loki:)

Nie mam lokówki. I nawet nie mam 30 zł w kieszeni. Wiem, że to może niektórych dziwić, że nie mam takiej kwoty. Na papiloty mam za krótkie włosy, będę miała szopę, mam włosy lekko za ramiona. Z tymi kawałkami materiału to efekt taki sam jak po papilotach. Chcę delikatnie i w ładny sposób pokręcić włosy. Chodzi mi o takie fale.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Z tymi kawałkami materiału to efekt taki sam jak po papilotach. Chcę delikatnie i w ładny sposób pokręcić włosy. Chodzi mi o takie fale.

Hmmm to umów się z koleżanką jakąś czy znajomą, żeby cię uczesała i po prostu powiedz, że nie masz żadnego dobrego lakieru i żeby w razie możliwości użyczyła ci kapkę swojego. Rozumiem twoją sytuację i wiem, że na dobry kosmetyk trzeba czasami wydać sporo kasy.. :) Nie wiem, rzuciłam luźny pomysł.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

kettle, a może nie rób loków? Może lepsze będą po prostu piękne wyprostowane włosy? A jak już koniecznie bardzo chcesz, to spróbuj zrobić sobie taką fryzurę próbną, żeby potem, w ostatniej chwili nie okazało się, że te loki po prostu Ci się rozwalą...

Własnie, a co do utrwalania - tylko jakiś dobry lakier, raczej nie ma innego sposobu.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Fakt, włosy jak są za krótkie to po papilotach wyglądają coś a'la lata 60-te a nie o taki efekt chodzi:) Jeśli chodzi tylko o fale to dobra byłaby gruba szczotka i suszarka. Ale jeśli do dyspozycji masz tylko prostownicę to użyj jej i moze uda ci sie wydusić 8zł na żel w sprayu Hegron - utrwala rewelacyjnie, może co prawda daje efekt troche posklejanych włosów ale trzyma fryzurę:)

Ewentualnie jakaś dobra znajoma - albo pożycz lokówkę taką dość grubą albo poproś o uczesanie.

Nie mam innych pomysłów...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Możesz je zrobić na papilotach np. dzień wcześniej, a po nocy, rano rozprostują ci się trochę i będziesz miała fale potem już tylko lakier.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Po myciu włosów przepłucz je piwem, włosy się wtedy super układają, po zrobieniu loczków spryskaj je obficie lakierem i gotowe :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

  • Kto jest na czacie

    Obecnie brak użytkowników na czacie

  • Popularny

  • Posty

    • toksyczny związek
      Hey. Od pół roku jestem w toksycznym związku. Wiem, że jest toksyczny i niszczący. Chce Wam opowiedzieć moją historie. Mój luby to brat mojej koleżanki, młodszy trochę ode mnie. Zaczęliśmy się spotykać na koniec zimy tego roku. Na początku było super, pieknie, ładnie, wspólne spacery, trzymanie się za ręce, całowanie, nawet na ulicy (mnie to trochę krępowało, ale było fajnie), rozmowy, przytulania, smsy i wogole super. Po ok trzech miesiącach wyszło tak, że zamieszkalismy z jego mamą, już wtedy zaczęły się kłótnie. Ale ok jakoś dochodziliśmy do porozumienia. Od miesiąca mieszkamy razem tylko we dwoje. I teraz to już całkiem zaczęło się psuć. Ją chce się przytulić, a on z krzykiem żebym go nie dotykala. Calowania też nie ma, jak się można domyślić czegoś więcej też nie, bo nawet ostatnio wyniósł się ze spadkiem na dół. Porozmawiać z nim nie mogę o niczym, a jak już to muszę dobierać każde słowo, żeby go nie urazić i żeby nie zaczął sypać przeklestwami w moją stronę. Ostatnio usłyszałam od niego, że jestem głupia. Ja się pytam gdzie jest ten chłopak co na początku tak się za mną uganial? Czy to ja popełniłam jakiś błąd? Czy on już się odkochal? Co zrobiłam nie tak? Wiem, że muszę to skończyć, bo dalej tak nie wytrzymam, ale trochę szkoda, bo go kocham. Ale w toksycznym związku tkwić nie będe.
    • No cześć ^^
      Jeśli chodzi o tytuły/gatunki z anime to głównie jest to akcja, i starsze produkcje. Do ulubionych mogę zaliczyć oba sezony Jormungand (bardzo polecam!), Claymore, Katanagatari, Trigun i Mirai Nikki... a aktualnie oglądam Parasyte i wydaje mi się, że też trafi do ulubionych. A z mang siedzę głównie w yuri/shoujo ai, zwykłe shoujo też się zdarzy na takie "odmóżdżenie" czasem. Ale w tych gatunkach ciężko znaleźć, coś bardziej oryginalnego, a nawet po prostu coś. Jeśli chodzi mangaków (nie wiem jak odmienić?) no to Takemiya Jin (yuri) i Kago Shintaro (dość hardcorowy "horror").
    • Nie wiem Jak ten problem rozwiązać Pomocy?!
      Witam (16 lat).Mam problem z pewną dziewczyną,która mi się Bardzoo Podoba, znam od 7 lat dlatego bo chodzimy na zajęcia pozalekcyjne chodzę z nią do liceum.Rozmawialiśmy dużo ze sobą .Jakieś trzy miesiące temu napisałem,przyniosłem jej List Miłosny^-^ i pisałem do niej w czasie wakacji i potem zaczęła się ignorancja W TYM JEST PROBLEM! Ona mnie ignoruje ja ją ignoruje^*^prócz powiedzenia sobie w szkole Cześć lub krótkich zdań do siebie.Czasem chce do niej podejść ale brakuje mi odwagi chociaż Z natury jestem bardzo odważny,śmieszny,zabawny-ona prawie taka sama.Dodam że nasze mamy bardzo dużo rozmawiają i się znają.Nie wiem jak do niej podejść przez cały czas jest w tłumie moich koleżanek i kolegów i nie wiem Jak W szkole rozmawia z koleżankami z nowej klasy lub kolegami lub po prostu jest w tłumie.Jej koleżanka z poprzedniej klasy jest z mną w klasie dodam.Jak do niej nie podejdę to wtedy nadarza się nadmierna irytacja i wtedy czuje że "spadam" Proszę o Pomoc Jak ten problem rozwiązać skoro wiem że jest mną zainteresowana ,Co robić :?! Pozdrawiam Serdecznie Dziękuje z Góry !
    • Seks z osobą tej samej płci
      Skoro i tak ten (dość stary/przedawniony) temat został wskrzeszony, to i ja dorzucę coś od siebie. A bardziej zamiast dorzucę, zwrócę uwagę na to jak przeglądając randomowe strony tej dyskusji widać jak, zarazem zwiększyła się tolerancja, a jednocześnie pozostały te same idiotyczne uprzedzenia. Bo naprawdę samo widzenie pary gejów nie jest niczym, czego znieść nie można. Są oczywiście granice co do afiszowania się w miejscach publicznych par, ale nie dotyczy to tylko par homoseksualnych. To raz. A dwa... Naprawdę są jeszcze osoby ze sposobem myślenia "geje - są fuj, ale za to lesbijki - jak najbardziej okej"? W sumie nie tyle tylko ten sposób myślenia jest nie fair względem homoseksualnych panów, ale i ma słabą wyporność w przypadku pań. Z moich doświadczeń wiem, że myślenie "lesbijki są okej" (a zwykle to opinia hetero osobników płci męskiej) kończy się w momencie, gdy taka im czegoś odmówi.
    • No cześć ^^
      Oo, to fajnie. Mogę spytać, jakie gatunki/konkretne tytuły zaliczasz do swoich ulubionych? Ja wróciłam ostatnio do mangi po długiej przerwie ^^
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      84388
    • Najwięcej online
      3188

    Najnowszy użytkownik
    Pawelek#WhyAlwaysMe
    Rejestracja
  • Statystyki forum

    • Tematów
      57888
    • Postów
      1419851