Jump to content

"śpimy dziś u mnie"


vikusysia

Recommended Posts

Posted

czesc ;) zwracam sie do was z pytaniem a raczej pytaniami.

1. po jakim czasie chodzenia ze sobą pierwszy raz poszliście do jednego z was spać "na legalu"?

2. ile mielsicie wtedy lat?

3. jaka była rekacja rodziców?

4. jaka to była sytuacja?

chcialam zobaczyć jak to było u was bo nie wiem czemu, ale sie krepuje zapytac mamy nie bedize miala nic przeciwko jesli moj chlopak przyjdzie do mnie na noc lub ja do niego.

Mama już nie raz pytała"...zostaje dziś na noc?" albo "a już myślałam ze zasneliscie" jak dlugo siedzizelismy u mnnie. Dobrze też wie, ze nie raz ze sobą spaliśmy gdzieś na imprezach poza miastem.

co sadzicie? czekam na odpowiedzi. pozdrawiamn!

Link to comment
Posted
1. po jakim czasie chodzenia ze sobą pierwszy raz poszliście do jednego z was spać "na legalu"?
W sumie po dwóch tyg, ale to dlatego, że to było po sylwestrze (;

2. ile mielsicie wtedy lat?
Ja 16, on 17.

3. jaka była rekacja rodziców?
Jego rodzice dowiedzieli się po fakcie. Moi wiedzieli,że będę u niego spała, bo z imprezy sylwestrowej było bliżej do niego do domu.

4. jaka to była sytuacja?
Jak już mówiłam - po sylwestrze.

Podejrzewam, że masz więcej lat, niż ja kiedy pierwszy raz nocował u chłopaka, więc nie powinno być problemu. Tym bardziej, że widać, że Twoja mama napewno nie przyjmie tego jakoś wybitnie strasznie. Pogadaj z Nią najpierw, aby poznać jej zdanie na ten temat.

Link to comment
Posted

za niedlugi czas koncze 18, a on19. zastanawiam sie nad jej reakcja :D nie wiem czy sie spodziewac omdlenia, wywodu czy malego usmiechu i krotkiej milej rozmowy + zgody ;p

Link to comment
Posted
nie wiem czy sie spodziewac omdlenia
"a już myślałam ze zasneliscie"

Skoro Ci to mówiła i stała na nogach, tzn. że jest tego świadoma i przyjmuje to jako naturalną kolej rzeczy. To nie mama jest problemem, tylko Twoja niedojrzałość do pewnych rozmów. Względność wieku zawsze mnie zadziwia. (;

Link to comment
Posted

Jeśli spokojnie podejdziesz do rozmowy, to myślę, że możesz liczyć na mały uśmiech, krótką rozmowę (pewnie mamusia będzie chciała Cię uświadomić seksualnie ;P) ;)

Wnioskuję to wszystko z tego względu,że wcześniej pisalaś, że mama już pytała się, czy On zostaje u Ciebie, więc myśle że powinno być dobrze.

Link to comment
Posted

1. po jakim czasie chodzenia ze sobą pierwszy raz poszliście do jednego z was spać "na legalu"?

Po roku

2. ile mielsicie wtedy lat?

ja niecale 17, on prawie 23

3. jaka była rekacja rodziców?
a co mieli powiedzieć? Właściwie każdy temat rozpoczynający się od "a jak będziecie spać?" urywałam żartem bo była to dla mnie dość głupia sytuacja więc w końcu też przestali pytać (tzn mama bo tata nigdy nie pytal) i chyba sami sobie odpowiedzieli.
4. jaka to była sytuacja?

mieszkaliśmy razem przez cale wakacje, ja u niego, bo dzieli nas kilkaset kilometrów.

Ale z tego co zrozumiałam Twoja mama dość wyluzowana się wydaje. Może po prostu któregoś dnia zapytaj czy X może zostać na noc bo brzydka pogoda i nie chcesz żeby moknął. Tyle;)

Link to comment
Posted

fajny temacik hehe

czyli tak:

bylismy ze soba juz ze 3 miesiace i akurat byla fatalna pogoda, straszne burze i balam sie go puscic do domu. I tak zdecydowalismy ze zostaje u mnie. Teraz spimy na zmiane raz u mnie raz u niego, a jesli chodzi o rodzcow to w naszym przypadku ani moja mama ani jego rodzice nie robili zadnych wymowek i sie nieczepiali:)

Link to comment
Posted
1. po jakim czasie chodzenia ze sobą pierwszy raz poszliście do jednego z was spać "na legalu"?

po jakis 3 miesiacach , z racji tego ze nie mieszka na miejscu a chcielismy wieczorem gdzies wyjsc (;

2. ile mielsicie wtedy lat?

ja 17 on 19

3. jaka była rekacja rodziców?

z tym nie bylo i nie ma zadnych problemow ; )

Link to comment
Posted

Nigdy nie spaliśmy razem kiedy reszta domowników była obecna. Mnie by to krepowało, jakoś tak już mam. Jakoś nie wyobrażam sobie tego, że mówimy mamusi/teściowej dobranoc razem ;) Zawsze następowało to kiedy rodzice(moi/jego) wyjeżdżali, co zdarzało się w miarę często. Wtedy ograniczaliśmy się do powiadomienia, że nie śpimy samotnie a rodzicom co z oczu tego nie żal ;) W którymś momencie zaczęło to być oczywiste.

Nie pamiętam kiedy to było, ale wydaje mi się, że stosunkowo późno, zwłaszcza porównując się do wcześniejszych wypowiedzi- gdzieś po ponad roku mniej więcej.

Wcześniej spaliśmy razem ale nie "na legalu" ;)

Teraz nie mieszkam z rodzicami, ale z siostrą,Luby nocował(wręcz pomieszkiwał) wielokrotnie, jednak wyłącznie pod jej nieobecność. Ale nie w konspiracji. Może jestem przewrażliwiona, ale tez tak zostałam wychowana- nie chce stawiać mojej siostry w niekomfortowej sytuacji a wiem, że wspólne kolejkowanie do łazienki, czy oglądanie mojego faceta rozespanego w samych gaciach byłoby takie... yyy?

Link to comment
Posted

Po dwóch tygodniach. Z racji tego, że mieszkałam wtedy w innym mieście, a przygotowałam walentynkowy wieczór u siebie. Rodzice byli troszkę przeciwni i kazali nam nocować w pokoju z siostrą. Wtedy to był tylko buziak w czółku na dobranoc i sen w objęciach, także nie czułam się skrępowana. Potem spał jeszcze w moim domu rodzinnym kilkakrotnie, co zawsze wiązało się ze sprzeciwem rodziców. Teraz mieszkam sama, to Mój Chłopak nocuje u mnie co weekend, bez żadnych problemów. ;)

Link to comment
Posted

Ja mam tak, że mówię, że śpie u koleżanki ( zdarza mi sie to bardzo radzko). Nie sądzę, żeby moja mam pozowiła mi spać z chłopakiem:D

Link to comment
Posted

u mnie było tak ze najpierw nocowaliśmy u siebie ale w osobnych pokojach , a po jakimś czasie rodzicie się przyzwyczaili i zaczęliśmy spać w jednym łóżku i tyle ;)

Link to comment
Posted

1. po jakim czasie chodzenia ze sobą pierwszy raz poszliście do jednego z was spać "na legalu"?

Szczerze mówiąc to było dokładnie w dniu, kiedy zdecydowaliśmy się na poważnie być razem. Aczkolwiek wcześniej znaliśmy się kilka miesięcy.

2. ile mielsicie wtedy lat?

Ja 17, on prawie 22

4. jaka to była sytuacja?

Podobnie jak Mystery nie wyobrażam sobie, żebym miała zaprosić chłopaka do domu na noc w obecności rodziców, to dość dziwne. Dlatego zaprosiłam go do siebie na tydzień gdy oni wyjechali na wakacje. Na codzień mieszkamy daleko więc to była dość dobra okazja, żeby się spotkać.

3. jaka była rekacja rodziców?

Jeśli chodzi o moją mamę to lekki szok, bo wcześniej w ogóle nie wiedziała o jego istnieniu, ale po kilku dniach myślę, że to zaakceptowała, nawet pomogła mi posprzątać w domu i kupić kilka potrzebnych rzeczy na jego przyjazd. Mój tata dowiedział się po fakcie a raczej w trakcie wakacji. Natomiast jego rodzice myślę, że do dzisiaj nie wiedzą, że w ogóle kiedykolwiek był w Polsce, z tym, że sytuacja w jego rodzinie jest nieco bardziej skomplikowana. Jego tata dowiedział się o tym, że jeździ do mnie (i zreszta ja do niego też) przy innej okazji 3 miesiące później. :)

Link to comment
Posted

1. po jakim czasie chodzenia ze sobą pierwszy raz poszliście do jednego z was spać "na legalu"?

po miesiącu znajomości, ale to było z okazji sylwestra. a później w wakacje.

2. ile mielsicie wtedy lat?

ja 17, on 22

3. jaka była rekacja rodziców?

całkiem spokojna. niepotrzebnie się obawiałam spytać :P

4. jaka to była sytuacja?

wakacje. chcieliśmy spędzić ze sobą ostatni tydzień Jego urlopu. tak całkowicie razem.

weź na spokojnie spytaj. nie rób awantury, jak się na początku nie zgodzą. wytłumacz wszystko spokojnie. a jak Twoi rodzice należą do konserwatywnych, to powiedz, że będziecie spali osobno. moi do dzisiaj tak myślą :P

Link to comment
Posted

1. po jakim czasie chodzenia ze sobą pierwszy raz poszliście do jednego z was spać "na legalu"?

"Na legalu" to po 5 miesiącach. A na "nie legalu" to po 2 miesiącach

2. ile mieliście wtedy lat?

Ja miałam 17 i On 17 lat

3. Jaka była reakcja rodziców?

Hmm nawet niezła :P

4. Jaka to była sytuacja?

Po imprezie u mnie nie bylo sensu wracać w nocy, więc luby został ;)

Kiedyś miałam nie za różowo :mrgreen: ale porozmawiałam na spokojnie z rodzicami i od tamtego momentu sie to zmieniło ;) w końcu teraz mieszkam z narzeczonym.

Link to comment
Posted

nigdy jeszcze nie spaliśmy w jego/moim domu razem, ale wiele razy razem wyjeżdżaliśmy, na ferie,wakacje,weekend.

pierwszy taki wyjazd był po jakimś miesiącu związku, reakcja rodziców normalna, znaliśmy się już kilka lat ; )

Link to comment
Posted

1. po jakim czasie chodzenia ze sobą pierwszy raz poszliście do jednego z was spać "na legalu"?

Po roku czasu.

2. ile mielsicie wtedy lat?

On 24, ja 17 bodajże.

3. jaka była rekacja rodziców?

Jego mama coś lekko wspomniała, ale mój powiedział, że śpie z nim ;P Od tej pory często nocuje u niego i nic nie mówią, są raczej przyzwyczajeni.

4. jaka to była sytuacja?

Musiałam nocować u niego, gdyż byliśmy razem na weselu jego siostry ciotecznej i nie było opcji powrotu. Mieszkałam sporo dalej.

Link to comment
Posted

Z moim facetem(o rok starszym :wink: ) jestem właściwie od 15 roku życia, więc spory kawałek czasu. Prawie rok spotykaliśmy się raczej na neutralnym gruncie, bo ja w domu warunków zbytnio nie miałam, a on mieszkał kawał drogi ode mnie. I tak kursowaliśmy. Jakoś później, w wieku 16 lat pierwszy raz pojechałam do niego na cały weekend, a nie na 1 dzień- jak to zwykle bywało. Z jego ani moimi rodzicami jakoś tak wsumie nie było problemu. Wiedzieli jaka jest sytuacja, że jeździmy, że nam zależy, że jesteśmy dojrzali. A że u mojego faceta też nie ma sielanki i liczba pokoi ograniczona- jakoś tak naturalnie wylądowałam z nim w łóżku(ostatnie zdanie nie ma zabarwienia erotycznego :P ).

A odnośnie Twojej sytuacji- jeśli podejście Twojej mamy jest faktycznie takie na luzie to nie wiem czym Ty się przejmujesz; jesteś dorosła.. :wink:

Link to comment
Posted
1. po jakim czasie chodzenia ze sobą pierwszy raz poszliście do jednego z was spać "na legalu"?

po 8 miesiącach

2. ile mielsicie wtedy lat?

ja 19, on 20

3. jaka była rekacja rodziców?

Mama się trochę obawiała, że przyjade z zarodkiem w brzuchu i mówiła, żebym spała z "teściową". Obróciłam to w żart i już. Chyba potem sobie uświadomiła, że powinna mi ufać i że bedę spać z lubym,.

4. jaka to była sytuacja?

Sylwester.

Link to comment
Posted

pierwszy raz u niego spałam 'tak o' bez okazji, miałam wtedy 14 lat :D

to było po kilku miesiącach

wiedziała tylko mama, taka teoria spiskowa.

jak spał u mnie to na drugi dzień miał pomóc w czymś tacie i został, bo chyba tata trochę z 'rozgrzewającym napojem' przesadził. to było jakoś przed świętami

nie spaliśmy razem :( ale to nic, i tak przyszedł rano i obudził mnie słodkim buziakiem

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Gloria
      Jeszcze szybko odpowiem, że tak - warto się zapytać, dlaczego Cię unika. Przynajmniej będziesz wiedziała, na czym stoisz
    • Gloria
      Nie wydaje mi się, żeby miała w 100% cały tydzień zaplanowany @yiliyane dała dobrą radę. Co do innego wyjścia z tej sytuacji, to możesz po prostu przestać się do niej odzywać i czekać, aż sama się do Ciebie odezwie. Jeżeli minie dużo czasu lub w ogóle się nie odezwie, to oznacza, że niezbyt jest zainteresowana spotkaniem...
    • wardrum
      Jak dla mnie petarda.Zakk wymiata.  
    • wardrum
      Niedawno zacząłem wglebiac się w twórczość zespołu z Hoghartem, jest ciekawie. Z Fishem ulubiona Fugazi.
    • wardrum
      Murmur świetna płyta. 
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      10
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      3
    3. 3
      Xantos
      Xantos
      1
    4. 4
      Gloria
      Gloria
      1
    5. 5
      kasia_demańska
      kasia_demańska
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    39 posts
    wardrum
    wardrum
    25 posts
    Kerosine
    Kerosine
    15 posts
    Gloria
    Gloria
    12 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    8 posts
    Adam3344
    Adam3344
    4 posts
    Xantos
    Xantos
    3 posts
    nunca
    nunca
    2 posts
    supermati2009
    supermati2009
    2 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    yiliyane
    yiliyane
    56 posts
    wardrum
    wardrum
    52 posts
    Kerosine
    Kerosine
    52 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    459 posts
    yiliyane
    yiliyane
    406 posts
    wardrum
    wardrum
    135 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up