Jump to content

Wiara w miłość.


__Ka¶

Recommended Posts

Posted

.. ciezko o nia, kiedy ktos zlamie serce, co wy o tym sadzicie?

Link to comment
Posted

Czasami mi się wydaje, ze milość istnieje, ale zawsze zapominam o tym jak bardzo jestem zakochany, kiedy pokręci sie blisko mnie fajna laska.

Link to comment
Posted

ja osobiscie jestem na etapie zwatpienia. nie wiem, nie umiem jakos uwierzyc na nowo.. nie widze w drugim czlowieku takiego zapalu, checi kochania.. zreszta w dzisiejszych czasach coraz ciezej spotkac kogos odpowiedniego [o ile on w ogole isteniej]. ludzie teraz kochaja 'za cos' a nie pomimo wszystko, boli.. ale taka prawda.

Link to comment
Posted

Cóż ..

Mnie ktoś zranił

Bardzo .

Ale mam wiarę

wierze w miłośc bo sama jej zaznałam (przy nim)

I teraz głupia nie może sie odczepić :?

Wierze że kiedys przyjedzie po mnie książe z bajki na białym koniu i powie mi że jestem najpiekniejsza.

Wierze że wezmie wtedy szable i zabije tamtego dupka :(

Wiara, tak .. Potrzebna

Trzeba wierzyć, bo w koncu nawet keidy ktoś Nas zranił to zaznaliśmy miłości .. Teraz trzeba wierzyc w miłośc szczęsliwą.

Życze wszystkim tej wiary

I swojego księcia, lub księżniczki (teraz nie patrzec na moj podpis ;))

Link to comment
Posted

Wierzę ! Kocham mocno i jestem kochana. I szczęśliwa.

cóż więcej można dodać ? ; )

Link to comment
Posted

Nie wierzyłam. Zaczęłam dopiero wierzyć kiedy jej doświadczyłam.

Istnieje - tego jestem pewna.

Link to comment
Posted

[fquote]cóż więcej można dodać ? ; )

[/fquote]

Nic. Do czasu.

Link to comment
Posted

zazdroszcze..

ja jestem pewna, ze uwierze na nowo, kiedy dojde do siebie.. bol po stracie jest silniejszy od rozsadku..

ale jak patrzy sie na szczescie innych, na serce odrazu robi sie cieplej :)

Link to comment
Posted

do czasu ? może i do czasu. ale może nie :).

Kaś , każdy potrzebuje czasu... to boli ,ale kiedys przechodzi, czy to po miesiącu czy po roku ..

''chce znow wierzyć w miłość, mieć siłe by wstrzymać łzy..''

;**

Link to comment
Posted

no w moim przypadku to dziwna sytuacja.. zreszta dopiero teraz dostrzegam plusy tego, ze jego juz nie ma w moim zyciu.. ale mimo to, czasami dalej nie potrafie zrozumiec, pogodzic sie.. szukam winy w sobie, chociaz wiem, ze ona nie lezy w najmniejszym stopniu po mojej stronie.. ale kiedys cos idzie zle, idealizuje sie 'ta najwazniejsza' osobe i pozniej wychodza takie sytuacje jak ta moja..

oo dobry cytacik, kolejny do skromnej kolekcji .. :)

Link to comment
Posted

Znam to uczucie ,przechodziłam je kiedyś ... w sumie z tą samą osobą ,z którą jestem teraz.

Od 3 lat jest najważniejszą osobą w moim życiu, ja dla Niego też. ale 1,5 roku temu mieliśmy....hm, dwumiesięczny kryzys, było tragicznie ...

ale jesteśmy razem od 11 miesięcy i teraz jest wspaniale. :)

a cytat z piosenki Ira - ,,Wiara'' ; )

Link to comment
Posted
Czasami mi się wydaje, ze milość istnieje

ale zaraz potem sobie przypominam, że nie można ufać innym ludziom i że miłość to głównie przyzwyczajenie i pociąg fizczny.

miłość to chemia.

a taka jak w bajkach nie istnieje

Link to comment
Posted

czemu nie istnieje,skąd wiesz?

pewnie dlatego ,że nie spotkałaś.

a jak spotkasz, to też powiesz ,że to tylko chemia...

?

On Ci powie ''Kocham Cię....'' przed ołtarzem , a Ty mu odpowiesz ,,to tylko chemia i przyzwyczajenie, kochanie '' ?

nie sądze :)

pozdrawiam ;**

Link to comment
Posted

spotkałam 'miłość'.

mówiłam facetowi, że go kocham.

z perspektywu czasu, wiem że miłością to nie było.

tylko zauroczeniem.

patrząc na znajomych. widzę, że są ze sobą szczęsliwi. owszem.

ale wydaje mi się, że miłosć to jest poprostu przyjaźń + pociąg fizyczny.

Link to comment
Posted

Na dzień dzisiejszy brak. Nie dla psa kiełbasa.

Link to comment
mała czarna
Posted
Na dzień dzisiejszy brak. .

To się nazywa pięknie uchwycić sedno sprawy.

Na dzień dzisiejszy brak.

Link to comment
Posted

Oczywiście można dodać, że na dzień jutrzejszy, za tydzień, za miesiąc, za rok także nie przewiduję wiary. A dalej nie zamierzam się zagłębiać, bo to sprawa zbyt odległa, której tak do końca nie mogę być pewien.

Link to comment
mała czarna
Posted

W moim przypadku jutro sytuacja może się diametralnie zmienić.

Czego i Tobie życzę.

Bo tu nie chodzi o miłość, ale o wiarę w nią.

Link to comment
Posted
Na dzień dzisiejszy brak. Nie dla psa kiełbasa.

Nie rob z siebie brata Borata :lol:

Wierze - przeciez nie strace na samej wierze ;-) Kiedys, predzej czy pozniej (osobiscie wolalbym predzej ;-)) licze, ze bede mogl sie w tym przekonaniu utwierdzic. Chyba jednak jestem niepoprawnym optymista pod tym wzgledem, bo powinienem w to zwatpic w przeciwnym razie. Moze i naiwny jestem...

Link to comment
Posted

kiedy optymizm to podstawa :)

a co do naiwnosci.. wiesz roznie to bywa, sa tacy ktorzy sa wykorzystywani i tacy ktorzy wykorzystuja.. nie martw sie ja tez naleze do tej pierwszej grupy..

Link to comment
Posted

przez ostatnie dni zastanawiam sie czy miłość to radość czy smutek :?: jak sie kogoś kocha i mówi mu sie o tym to ta druga osoba powinna wiedziec dobrze a jednak niektóre osoby nie wieża w te słowa :cry:

Link to comment
Posted

Ja ogólnie jestem wieczną pesymistką, a do tego dochodzi mi jeszcze umiejętność patrzenia na świat realnie ( w moim oczywiście mniemaniu).

Uważam, że nie ma czegoś takiego jak miłość aż po grób, miłość od pierwszego wejrzenia itp. Ogólnie w miłość nie wierze... i wątpie, żeby to się miało zmienić... - fini 8)

Link to comment
Posted

nie wierze w miłość, tzn. moze kiedys uwierze, ale narazie ciezko mi uwierzyc ze taka prawdziwa, wielka milosc istnieje.

Link to comment
Posted

Wierze w miłość, od 18 lat, zakochałem się 3 razy, w tym 3 razy nieszczęśliwie, ale i tak wierze, że kiedyś spotkam tą jedyną. :]

Link to comment
Posted
Ja ogólnie jestem wieczną pesymistką

A już myślałem, że to tylko ja jestem spisany na straty.

Ogólnie w miłość nie wierze... i wątpie, żeby to się miało zmienić...

"Some things will never change." - Amaru

2P4E.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Gloria
      Czy byłaś z tym u lekarza?
    • Gloria
      Cześć! Może sytuacja wynika z tego, że używasz prezerwatywy podczas stosunku. Musielibyście kiedyś spróbować bez (jeżeli taka możliwość wchodzi w grę). Skoro jesteś przyzwyczajony zaspokajać się w inny sposób, to musiałbyś w jakiś sposób przestawić się na to, aby osiągać orgazm podczas stosunku. Z drugiej strony, jesteś w dosyć komfortowej sytuacji, bo możesz przez długi czas uprawiać seks bez orgazmu. Wielu mężczyzn dużo by za to dało. Myślę, że możesz mieć pewną blokadę w głowie - zresztą sam o tym piszesz, że dużo o tym myślisz itp... Jak wypiłeś alkohol to było w porządku i do tego byłeś podniecony... Na pewno nie ma co sobie narzucać presji - ważne, abyście czuli się dobrze robiąc to, a nie myśleli o tym, czy tak ma być itp. Jak to dalej widzisz... ?
    • Gloria
      @types i jak?
    • Rafał Skura
      Witam, mam problem. Jestem mężczyzną, wiek 30+, posiadam partnerkę, kobietę 25+, z którą jestem w związku już 8 miesięcy, seks uprawiamy już od 7 miesięcy, kochamy się, dogadujemy się, ufamy sobie, staramy się dla siebie, czujemy się ze sobą komfortowo, seks zawsze w prezerwatywie, ponieważ nie chcemy ciąży oraz partnerka nie korzysta z innych form antykoncepcji, nie mieszkamy razem, więc seks uprawiamy raz na tydzień, raz na dwa tygodnie, jak się uda. Ważę 90 kg przy wzroście 180 cm. Rok przed poznaniem partnerki schudłem 25 kg w ciągu niecałego roku. Nie palę papierosów, nie zażywam narkotyków, nie biorę leków antydepresyjnych ani żadnych innych na stałe, nie mam stwierdzonej depresji, piję alkohol 2-3 razy w tygodniu po kilka piw.   Problem polega na tym, że nie jestem w stanie osiągnąć orgazmu w trakcie stosunku, seksu waginalnego. Orgazm osiągam tylko wtedy, kiedy partnerka robi mi dobrze ręką, handjob , a i wtedy zdarzają się problemy, potrzeba czasu, czasem się nie udaje (lub gdy sam się masturbuję na osobności, wtedy nie ma problemów).   Mimo wieku 30+, jest to moja pierwsza partnerka seksualna (niestety, tak czasem w życiu bywa) więc nie ma poprzednich doświadczeń. Jestem również pierwszym partnerem seksualnym mojej dziewczyny. Przez większość dorosłego życia masturbowałem się przy użyciu ręki (przeważnie oglądając filmy pornograficzne różnej treści) i nigdy nie miałem problemów z osiągnięciem erekcji oraz orgazmu, nigdy nie było z tym problemu, nigdy nawet nie było wątpliwości, że erekcja lub orgazm będzie. Rozumiem, że mogło tutaj dojść do pewnego uwarunkowania masturbacyjnego, przyzwyczajenia organizmu do konkretnej stymulacji w celu osiągnięcia orgazmu. Próbuję z tym walczyć. Staram się ograniczać, wykluczać masturbację. Jeżeli uprawiam seks z dziewczyną w weekend, to potem cały tydzień nie masturbuję się, na kolejny weekend jestem napalony i chętny, uprawiamy seks, mam erekcję, czuję podniecenie, ale nie mogę dojść w trakcie seksu. Musimy przestać i dziewczyna kończy mi ręką. Dziewczyna jest wyrozumiała, stara się, pyta co może zrobić lepiej, próbuje mi pomóc, inicjuje i wymyśla sposoby na to, aby było mi lepiej.   Podczas pierwszego razu pojawił się problem z zaburzeniami erekcji, penis wstał, założyłem prezerwatywę ale w trakcie próby penetracji opadł i potem ze stresu i nerwów nie dało się kontynuować (dziewczyna była wyrozumiała). Zakładam, że był to typowy problem stresu związanego z pierwszym razem. . Kolejne próby były bardziej udane, była erekcja, penetracja, seks w prezerwatywie ale bez orgazmu. Początkowo nawet trudno było osiągnąć orgazm wywołany handjob partnerki. Po 2-3 próbach się udało.   Od tego czasu przyjęliśmy taktykę uprawiania seksu dla przyjemności, do momentu aż się zmęczymy a następnie w celu osiągnięcia orgazmu partnerka kończy mi ręką. Jednak uważam, że tak nie może być. Partnerka w trakcie seksu również nie jest w stanie osiągnąć orgazmu pochwowego, Osiąga łechtaczkowy podczas stymulacji ręcznej z mojej strony. Zabawy oralne również wykonujemy dla przyjemności bez orgazmu. Nie ma zabaw analnych.   Seks uprawiamy głównie w sytuacjach komfortowych, w mieszkaniu bez innych domowników, w pokojach hotelowych.  Seks uprawiamy zarówno na trzeźwo jak i po alkoholu, po kilku piwach, po niewielkich ilościach wódki. Seks uprawiamy głównie w pozycjach na pieska i na misjonarza. Jeden jedyny raz udało mi się dojść w trakcie seksu w pozycji na misjonarza, w prezerwatywie, byłem bardzo podniecony oraz po niewielkiej ilości alkoholu. Mimo wielu prób wcześniej i potem w dokładnie takich samych warunkach, więcej razy się nie udało.   Po takim czasie, w trakcie seksu czuję presję, staram się i próbuję dojść w trakcie seksu, jednak się to nie udaje. Im bardziej myślę o tym, że powinienem dojść, tym bardziej się nie udaje. Nawet jak staram się nie myśleć o tym, żeby dojść to i tak z tyłu głowy o tym myślę i nie potrafię. Zaczynam się stresować, czasem penis opadnie, czasem nie, ale orgazmu nie ma. Stosunki z penetracją potrafią trwać i po 15-20 i więcej minut ale bez orgazmu. Po tym wszystkim dziewczyna musi mi robić ręką dodatkowe 5-10 minut zanim dojdę. Nie ma różnicy czy jestem zestresowany i zmęczony po pracy czy wypoczęty i w dobrym humorze, efekt jest taki sam.   Mimo tego, jeżeli czasem jestem sam i chcę spróbować się masturbować, to nigdy nie mam problemu, wzwód jest, orgazm jest w przeciągu kilku minut.   W trakcie seksu staram się angażować, zapewnić przyjemność zarówno partnerce jak i sobie. Próbowałem nawet skupić się tylko na sobie, jednak nie robi to różnicy. Nie wiem co mogę zrobić aby osiągnąć orgazm w trakcie seksu. Nie używamy żadnych gadżetów erotycznych, jedynie prezerwatywy do seksu i lubrykant na bazie wody do handjob.   Partnerka mówi, że jej to nie przeszkadza.... no ale wiadomo, że tak. A nawet jeśli nie.... to mi to przeszkadza. Czy są jakieś sposoby na uzyskanie szybkiego, szybszego lub jakiegokolwiek męskiego orgazmu w trakcie seksu?   Być może ktoś był w podobnej sytuacji i wie jak nam pomóc? Sytuacja się nie zmienia zbyt specjalnie od początku związku. Łatwiej mi osiągnąć orgazm podczas handjob od dziewczyny, rzadziej penis opada w trakcie seksu, ale dalej nie ma orgazmów w trakcie seksu. Nie korzystaliśmy jeszcze z pomocy psychologa ani nie mówiliśmy nikomu o naszych problemach. Starałem się zawrzeć jak największą ilość informacji. Jeżeli potrzeba więcej informacji to chętnie ich udzielę.    Pozdrawiam.  
    • Vatslav
      wiele razy kupowalam kosmetyki tej firmy
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      5
    2. 2
      Nieprzenikniona
      Nieprzenikniona
      3
    3. 3
      yiliyane
      yiliyane
      3
    4. 4
      Love20
      Love20
      1
    5. 5
      rotting_humanoid
      rotting_humanoid
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    16 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    6 posts
    Vatslav
    Vatslav
    5 posts
    yiliyane
    yiliyane
    5 posts
    wardrum
    wardrum
    5 posts
    Cranche
    Cranche
    5 posts
    types
    types
    4 posts
    Gloria
    Gloria
    4 posts
    Kalafior_Grozy
    Kalafior_Grozy
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    74 posts
    yiliyane
    yiliyane
    63 posts
    patolove
    patolove
    51 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    478 posts
    yiliyane
    yiliyane
    448 posts
    wardrum
    wardrum
    162 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up