Jump to content

Brat mnie bije


Zozolka

Recommended Posts

Posted

Witam.Nie wiem czy ktoś podobny temat już zakładał,więc być może się powtórzę.Ale potrzebuje porady.Mój brat ,choć młodszy,ciągle mnie bije,potrafi wkurzony rzucać przedmiotami,wrzeszczy,rzuca się na mnie z pięściami.Do pewnego momentu to ignorowałam,ale mam już dość.On jest coraz starszy i silniejszy.Raz tak mnie kopnał w kolano,że do dzisiaj nie mogę ćwiczyć na wf,a lekarz rozważał operacje.Zaczynam się bać,że kiedyś naprawdę zrobi mi krzywdę,bo jest coraz gorzej. :cry: Rodzice to bagatelizują,twierdzą że przesadzam,bo brat podaje inną wersje zdarzeń.Może ktoś z Was miał lub ma podobny problem?proszę o rade.

Link to comment
Posted

Ja bym na Twoim miejscu raz a dobrze mu przy*ebał. Dlaczego? A no dlatego, bo jeśli będzie chciał Cię znów uderzyć, to sobie pomyśli "Nie, nie uderzę go, bo znów dostanę mocno w pysk". Ile masz lat a ile brat?

Link to comment
Niekonkretna
Posted

Lekarz chciał Cię wysłać na operację, a rodzice to bagatelizują...? Coś tu chyba nie tak. Jeśli naprawdę Cię tak mocno bije, musisz mieć różne ślady - siniaki etc. Pokaż to im. A skoro dochodzi do zagrożenia zdrowia, powinni zareagować.

Link to comment
Posted

Kiedyś też miałam podobny problem. Mów brat jest ode mnie o 3 lata starszy, ale za to ze dwa razy większy. Jeszcze 3 lata temu odważył się podnieść na mnie rękę w czasie kłótni, ale zawsze odchodził ze spuszczoną głową lub z płaczem. Nigdy sobie nie pozwalałam na to żeby podnoszono na mnie rękę. Gdy już dochodziło między nami do bójek zawsze starałam się trzymać go z daleka od siebie tak długo jak tylko się dało i zawsze starałam się działać sposobem, a nie siłą.

Kiedyś wybierał się do kumpla, ja akurat zmywałam podłogę. O coś się pokłóciliśmy. Przewróciłam się przez niego i tak się wkurzyłam że ze złości wzięłam jego kurtkę i zamoczyłam całą w wodzie. Pobeczał się i poszedł. Po kilku razach doszedł do wniosku, że to nie ma sensu, bo może i ode mnie nie dostanie, ale skutki i tak odczuje.

Nie wiem ile lat ma Twój brat. Jeśli jak sama mówisz rodzice nie reagują to Ty zacznij działać, bo co? Będziesz czekać aż Cię zabije? Jak Cię uderzy, rozwal mu coś, zrób mu na złość i tak za każdym razem. Aż w końcu zrozumie, że nie ma co z Tobą zadzierać. Poza tym postaw się. Co Ty jesteś żeby tak Tobą pomiatał? Pokaż mu że nie on jeden coś może.

Link to comment
Kredka Na Baterie
Posted

No tak, przemoc rodzi przemoc. Jak on tobie, tak ty jemu. Myślę, że jeżeli rodzice tak to bagatelizują, to pora wziąć sprawy w swoje ręce i pokazać mu, że nie jesteś od tego, żeby on tobą pomiatał. Musisz być konsekwentna w działaniach, nie odpuszczaj ani razu, może się czegoś nauczy. I porozmawiaj jeszcze raz z rodzicami. Drąż temat do skutku.

Link to comment
Posted

Zozolka, sama często tłukę się z bratem, i znam sposoby by anwet nie próbował na mnie ręki podnieść,wystarczy, że tylko złości się,a ja dzwonie np do jednego z rodziców, że ten podniósł rękę na mnie.

Niestety,atak jest najlepszą obroną, chowanie głowy w piasek nie wiele Ci da w tym wypadku. Musisz ustawić brata, pokazać mu, że nie właściwie zachowuje się.

Może powiedz mu, że nie będziesz utrzymywać z nim żadnego kontaktu, jeśli jeszcze raz podniesie rękę na Ciebie?

Co do rodziców polecałabym spróbować nagrać na czymś furię brata, zanim staną ślepi na każde jego zachowanie.

Link to comment
Posted

opcje:

nr 1 : Jebnij mu w pysk tak żeby mu się gwiazdki pokazały.Nie z otwartej tylko z pięści.Ale tak pare razy.Mocno.

nr 2:

Link to comment
Posted

A widzisz,ja też miałam taki problem. Mam brata,o 6 lat młodszego,który od dzieciństwa mógł wszystko,ja jako ta ''dobra siostra'' pozwalałam mu na wszystko,nawet jeśli mnie bił. Kiedyś to nie bolało,jednak z czasem bratu to weszło w nawyk i on dalej mnie bił, ja czasami nie ustępowałam i stawiałam się,jednak zawsze brat wygrywał. Zawsze. Do czasu,wyczaiłam kiedy rodziców nie ma w domu,i sama sprowokowałam to,żeby mnie zaczął bić. I wtedy mu oddałam,tyle,że wtedy to on płakał a nie ja.

Fakt,dostałam od rodziców,ale brat nawet nie pyskuje taki się zrobił spokojny.

Więc i tobie radzę to samo, raz spuśc mu manto i zrób z tyłka jesień tysiącelcia i będzie siedział cicho.

Link to comment
Posted

I ja miałam taki problem.Siostra jest starsza ode mnie i zawsze mnie lała jak byłyśmy młodsze.Do pewnego czasu to znosiłam,ale pewnego dnia dostała w ryj i się skończyło.Była zaskoczona,że ośmieliłam się podnieść na nią rękę.Od tamtej pory ani razu mnie nie uderzyła,no chyba,że w żartach.

Jeśli jesteś na tyle bojazliwa,że nie potrafisz się postawić na brata to współczuję i zapewniam,że problem nie zniknie.Musisz pokazać młodemu,kto w tym duecie rządzi.Musi wiedzieć,że to Ty jesteś górą ,a nie on.

Link to comment
Posted

Spróbuj go nagrać w akcji. Komorką, kamerką internetową, czymkolwiek i pokaż nagranie rodzicom. W to będą musieli uwierzyć.

Link to comment
Posted

Doskonale rozumiem, jak się czujesz. Też mam młodszego brata. Dopóki był jeszcze mniejszy ode mnie, jakoś dawałam sobie radę. Ale kiedy zaczął robić się z niego "mały mężczyzna", mnie było coraz trudniej. Sytuację pogarszał fakt, że mieszkaliśmy w jednym pokoju, a częste przebywanie ze sobą nam nie służyło. Brat bił mnie w takim samym stopniu, jak Ciebie, tyle, że zamiast kontuzji kolana, straciłam po prostu zęba. I rodzice także bagatelizowali sytuację, bo uważali, że takie "bójki" między rodzeństwem to normalka.

Dopiero kiedy widzieliśmy się rzadziej, brat się uspokoił. Nie wiem, czy to było z jego strony wyładowywanie złych emocji na mojej osobie, czy coś innego. Ale teraz jest lepiej, głównie przez to, że w pewnym momencie zaczęłam unikać go, dlatego nie miał kogo bić. Ale też, jak mówią dziewczyny wyżej, kiedy mnie bił, najpierw ostrzegałam go, że np. zabiorę mu telefon, czy coś roztłukę (raz byłam tak zła, że podarłam jego pieniądze) i to też działało. Nie pozostawaj bierna i nie licz na rodziców, bo przecież przy nich Cię nie uderzy, a dalej zostaniesz z problemem, nawet jeśli zafundują mu "pogadankę".

Link to comment
Posted

a ile on ma lat, a ile ty?

Link to comment
Posted

Musi być jakiś powód, dla którego on Cię bije. Zaczynasz się, zaczepiasz go, dogryzasz mu? Istnieją też takie wyjątki (np. mój kuzyn ;o) które biją, bo lubią, żeby komuś dosrać, żeby go wkurzyć. Twoi starsi nie powinni tego bagatelizować, przecież lekarz rozważał operację Twojego kolana. Poza tym.. on jest od Ciebie młodszy i od niego obrywasz? Eee, nie dawaj sobą pomiatać. Powinien miec respekt wobec starszego brata i brać z niego przykład. Chociaż właściwie dobry mu przykład dajesz? ;)

Link to comment
Posted

Ach, aż mi się przypomniało, jak tłukliśmy się z moim bratem w dzieciństwie. Tylko że on jest starszy, w końcu się opamiętał.

Nie możesz się dawać. Chociaż to nie będzie takie łatwe, bo młody już nauczył się, że można cię bić, a ty mu nie oddasz. Dlatego proponuję przyłożyć mu raz, a porządnie. Za każdym razem, aż wreszcie pojmie, że nie ma co z tobą zaczynać. Możesz też nagrać jego atak furii i pokazać rodzicom, jak już zostało powiedziane.

Link to comment
Posted

Ile macie lat, bo to dosyć istotne.

Nie daj się gówniarzowi, póki widzi, że się dajesz to będzie to robił dalej.

Link to comment
Posted
a ile on ma lat, a ile ty?

Ja mam 16,on 12.A wzrostem jesteśmy mniej więcej tacy sami.

Nie twierdze,że jestem idealną siostrą,potrafię być wredna,ale to zawsze była tylko wymiana zdań lub w złości mu coś zniszczyłam.

Dobry pomysł z nagraniem go,choć on wybucha w najmniej oczekiwanych momentach.

Dzięki za rady :) ,nie wiem czy przyniesie to jakikolwiek efekt,ale na pewno spróbuję.

Dodano 08 Sty 2010, 21:58:47:

a ile on ma lat, a ile ty?

Ja mam 16,on 12.I jest niewiele niższy ode mnie.

Nie twierdze,że jestem idealną siostrą,potrafię być wredna,ale to zawsze była tylko wymiana zdań lub mu coś zniszczyłam gdy doprowadzał mnie do szału.Rodzice wprawdzie pewien problem widzą,ale taty nigdy nie ma w domu,a mama niby z nim rozmawia i mu tłumaczy że nie może tak robić,ale i tak nie przynosi to żadnych efektów.

Dzięki za rady :wink: ,choć nie wiem czy to cokolwiek pomoże,ale na pewno spróbuję.

Link to comment
Posted
Ja mam 16,on 12.I jest niewiele niższy ode mnie.

Walnij mu w ten głupi łeb i będzie po problemie.Małolat się uczy z jakiś pojebanych bajek,albo z gierek,a później świruje pawiana.

Albo wrzucaj mu jedno clonazepamum albo estanazol do herbatki codziennie od rana i będzie chodził spokojniutko :D...

Link to comment
  • 4 years later...
Posted

też tak mam. Ja mam 16 lat a on 12. Jak mu się coś nie spodoba to mnie okłada pięściami a potem mówi, że to ja go pobiłam. Jak poskarże się rodzicom to dostaje opiernicz że my oboje jesteśmy poje**ni czy coś w tym stylu. On jest silniejszy odemnie i nie radze sobie z nim. Nie potrafię mu porządnie przywalić, żeby w końcu mnie przestał bić. Zawsze tylko mówi, że to ja zaczęłam i ja go pobiłam a rodzice mu wierzą.... ;/

Link to comment
Posted
Walnij mu w ten głupi łeb i będzie po problemie.Małolat się uczy z jakiś pojebanych bajek,albo z gierek,a później świruje pawiana.

Jak nie dasz rady podejść do niego to weź czymś rzuć w niego i tyle, pewnie sie poryczy i pójdzie sobie. :D

Z bardziej dyplomatycznych sposobów to już ci u góry wymienili (spróbuj może rozmowy przy rodzicach).

Link to comment
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • wardrum
    • yiliyane
      Otóż to. Na pojęcie samotności trzeba spoglądać szerzej. Brak chłopaka/dziewczyny to nie koniec świata. W każdym razie nie, póki jest się młodym. Gorzej jest, kiedy zbliża się 40-stka, chce się założyć rodzinę, a nikogo na horyzoncie nie ma. Szczególnie to dotyczy kobiet, bo mężczyzna może mieć dzieci właściwie w każdym wieku - kobieta niestety nie. Jeżeli chodzi o mnie, nie czuję się źle z tym, że jestem singielką - i to już od dekady. Mam jeszcze czas, gdybym chciała założyć rodzinę. Zresztą nic na siłę. Większy problem w moim życiu to mała i starzejąca się rodzina i brak znajomych. Brakiem chłopaka na razie się nie przejmuję.
    • yiliyane
      Normalny facet nie interesuje się dziećmi. Koniec, kropka. Mimo że związki z 16-latkami nie są karalne, nie oznacza to, że jest to dobre rozwiązanie. Jak dla mnie to jest duża czerwona flaga. Nie tylko gdybym sama była 16-latką czy bliskim takiej 16-latki, ale nawet gdybym miała być - jako dorosła - partnerką człowieka, który wcześniej spotykał się z dzieckiem lub przejawiał zainteresowanie dziećmi.
    • yiliyane
      Trochę tak, trochę nie. Jeżeli kobieta jest olśniewająco piękna, przeciętny mężczyzna może być nią onieśmielony i nie chcieć zagadać, bojąc się odrzucenia z powodu bycia w niższej lidze. Pięknością chętniej zainteresują się przystojni i/lub bogaci mężczyźni, ale ci stanowią tylko ułamek społeczeństwa - w dodatku część z nich, mimo swojego statusu, nie jest, jako partner, zbytnio wartościowa. Może się zdarzyć, że piękność żyjąca nie w wielkich metropoliach, nie mająca zbyt wielu kontaktów towarzyskich, szczególnie w wyższych sferach, nie zostanie zauważona przez mężczyzn o wyższej pozycji, którzy nie będą peszyli się na jej widok. Może się zdarzyć, że piękność, która ma kontakty w wyższych sferach, będzie przyciągała jedynie mężczyzn złego charakteru. Nie zgodzę się natomiast ze stwierdzeniem, że najpiękniejsza kobieta ma najmniejsze szanse na zdobycie wartościowego mężczyzny. Najtrudniej jest brzydkim kobietom, bo tych nie chcą ani bogaci i przystojni, ani nawet przeciętni.
    • yiliyane
      Powody, dla których kobiety zwykle wybierają starszych mężczyzn są te same od tysięcy lat. Starszy mężczyzna jest dojrzalszy i lepiej sytuowany niż rówieśnik/młodszy mężczyzna. W przeszłości nacisk był kładziony bardziej na majątek, obecnie, mam wrażenie, na dojrzałość. Ale to jest pewna generalizacja. Nie każda kobieta wybierze starszego mężczyznę. Od każdej reguły są przecież wyjątki. A od tej - w dzisiejszych czasach - mam wrażenie, że jest całkiem sporo wyjątków.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      7
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      3
    3. 3
      kasia_demańska
      kasia_demańska
      1
    4. 4
      Xantos
      Xantos
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    30 posts
    Kerosine
    Kerosine
    17 posts
    wardrum
    wardrum
    14 posts
    Gloria
    Gloria
    10 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    5 posts
    Xantos
    Xantos
    4 posts
    Adam3344
    Adam3344
    4 posts
    kasia_demańska
    kasia_demańska
    3 posts
    supermati2009
    supermati2009
    2 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    48 posts
    yiliyane
    yiliyane
    45 posts
    wardrum
    wardrum
    39 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    457 posts
    yiliyane
    yiliyane
    394 posts
    Gloria
    Gloria
    127 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up