Jump to content

Zazdrość o przyjaciela


Thug_life

Recommended Posts

Posted

Więc zastanawiam się, czy Wy również macie tak, że jesteście po części zazdrośni o swojego przyjaciela? Chodzi mi nie tylko o to jak przykładowo się ubiera i czy ma lepsze ciuchy, tylko o jego kontakty z innymi. Czy jak widzicie, że spędza z komś innym więcej czasu, to nie czujecie takiego dziwnego uczucia zazdrości? Ja miałam tak kilka razy, moja przyjaciółka również. A jak to z Wami jest?

Link to comment
Posted

Hmm... ja mialam tak samo ale to bylo tak ze poznalam chloapaka pewnego na necie. ja z gdanska od z okolic wawy wiec nie bylo jak sie spotkac... rozmwaialm z num bardzo duzo... i wie on o mnie najwiecej ze wszyskich moich znajomych i uznalam go za przyjecila z kazdym problemem moge isc do niego. Bylo tak ze poznalam chlopaka zakochalam sie i jestem z nim. Ten znjomy z netu mowil mi ze jest zazdorsny i to takie dziwne uczcie i potem powiedzil ze mu przeszlo. Spotkalismy sie jak ja bylam u kuzynki na wakcjach ktora tez mieszka kolo wawy w ogole bylo fajnie... galismy smialismy sie i bardzo milo spedzilismy te pare godzin... Potem on poznal dziewczyne i ja czulam okropna zazdrosc... balam sie ze on bedzie ja mial i juz nie bedzie mial czasu dla mnie zeby ze mna pogadac czy cos. :) ale naszczescie jest wszystko ok ja mam chlopaka on dziewczyna a miedzy nami sie gada tak samo :) prawda ze troche mniej czasu mamy bo to albo ja sie widze z moim albo on ze swoja polowka. ale jak jest na gg czy przez kom to zawsze chetnie pogada ;)

Link to comment
mała czarna
Posted

To chyba normalne, zazdrość o przyjaciela.

Wiadomo, wcześniej był tylko nasz, nam poświęcał cały czas, całą uwagę. Teraz musimy nagle dzielić to wszystko z innymi. Zmiana stanu na naszą niekorzyść. I boimy się, że perzyjaciela stracimy, na rzecz "tamtych".

Taka zazdrość, jeśli jest w małych ilościach nie jest nawet zła, bo świadczy o tym, że nam na przyjaźni zależy. Gorzej, jeśli to się zamieni w obsesję i kontrolowanie znajomych.

Link to comment
Sylwinka ;)
Posted

Jestem bardzo zazdrosna o swoich przyjaciół.

Nie martwię się, że mogą woleć kogoś innego, że mogę im się znudzić -bo to przecież niemożliwe 8) obawiam się natomiast osób trzecich :? wiem że wszyscy poluja na moich przyjaciół bo są najlepsi i najukochańsi na świecie, każdy by takich chciał, muszę ich sobie pilnować ;)

Link to comment
Posted

ja jestem zazdrosny o moja przyjaciolke czasami, dlatego iz poprostu lubie spedzac z nia czas i jak ona odmawia spotkania bo spotyka sie z innym facetem czy ze swoimi znajomymi to ja w domku mysle o niej co robi. Mimo ze jestesmy przyjaciolmi to jestem o nia zazdrosny i na odwrot ona jest zazdrosna o mnie, czasami nawet jak jestem na imprezie bez niej dzwoni kilka razy albo przysyla eski typu: "dobranoc, badz grzeczny" lub "juz pewnie wyrywasz jakies panienki tesknie" zazdrosc w przyjaznij to chyba normalna sprawa.

Link to comment
Posted

Prawdziwego przyjaciela nie straci się przez to że rozmawia On sobie z Kimś innym, a nie tylko z nami... :wink: więc zazdrość jest nie hmm wskazana... A w sytuacji kiedy stalibyśmy się zazdrośni o chłopałka czy też dziewczynę przyjaciela to raczej byłoby podejrzane... Można by nawet pomyśleć że czujemy znacznie coś więcej niż tylko przyjaźń... :roll:

Link to comment
Posted

Zazdrosna, no nie wiem

Ale jakos mi ta dziwnie, nie lubie kiedy jest gdzies a mnie nie ma, lub pozna kogoś nowego , bo tak jakos dziwnie ..

Ale nie chce ograniczać mojej Madzi, więc "robta co chceta" szczegolnie że i tak 80 % czasu spędzam z nią

Link to comment
niekochana_
Posted

[fquote=Thug_life]tylko o jego kontakty z innymi.[/fquote]

tak, mam ;]

[fquote=Thug_life]Czy jak widzicie, że spędza z komś innym więcej czasu, to nie czujecie takiego dziwnego uczucia zazdrości?[/fquote]

owszem, czujemy. przynajmniej ja ^^

[fquote=Thug_life]Ja miałam tak kilka razy, moja przyjaciółka również.[/fquote]

ino ja tyż xD

hmm.. ale to rzadko ;)

Link to comment
Posted

Oczywiście,wg mnie to normalna sprawa. Na szczęście zawsze prędzej czy później ze sobą o tym rozmawiałyśmy i teraz wiem,że choć czasem poświęca więcej uwagi i czasu innym osobom to jestem dla niej na prawde ważna i na odwrót.

Link to comment
Posted

To jest okropne uczucie! Miałam tak z przyjacielem i przyjaciółką xD tylko ze tu chodzi właśnie o nich moja przyjaciółka umówiła się z moim przyjacielem i byłam tak zazdrosna ze puściłam focha na jednego i drugiego. Tak,tak dzikie to, ale cóż mam nadzieje ze się wyleczę:) do miłego :roll:

Link to comment
Posted

jak na razie to chyba tylko tak czasami...

Link to comment
Posted

nie jestem zazdrosna ;)

Ubieramy sie obydwie rownie dobrze wiec o ciuszki zazdrosna nie jestem, czasem sobie pozyczamy ;) O to ze spedza wiecej czasu z innymi- tez nie, bo mamy wspolne towarzystwo i 3mamy sie razem, a jak ona ma faceta to rozumiem ze chce z nim spedzac full czasu, to oczywiste, tak samo jest w moim przypadku wiec zazdrosne nie jestesmy ;)

tzn. to bylo donosnie przyjaciolki. Jesli chodzi o przyjaciela - tak bywam ;P jak widze jak jakas rozowa lafirynda sie kolo niego kreci, ale nie wtracam sie, to jego zycie.

Link to comment
Posted

"zazdrość" jest moze i dobra ale też moze doprowadzić do ruznych nieszczęść :!: :twisted:

Link to comment
Posted

Zazdrosc o lepsiejsze ciuchy ? -głupota, że się tak wyrazę...

W ogle zazdrość to głupota... ;] :P

Link to comment
sudolineczka
Posted

nie jestem zazdrosna..

poniewaz ja mam swoj styl.. a moje kumpele mają swoj.

Hm zazdrosna o to ze ma dla mnie mało czasu tez nie poniewaz np nie zabornie spotykac sie kumpeli z jej chlopakiem.. na wszystko jest czas..

Link to comment
Posted

Zazdrość? To nie dla mnie ;) Ja i moja przyjaciółka się zawsze świetnie dogadujemy i jesteśmy jak siostry, zresztą podchodzimy na luzie do różnych spraw i ostatnio przyznałyśmy, że to jest właśnie sposób na dobrą długą przyjaźń. Zawsze znajdzie się czas na spotkanie :) Zresztą trzeba uszanować to, że nasza bliska osóbka (przyjaciel) ma innych znajomych nie tylko mnie. ;)

pozdrawiam :D

Link to comment
Posted

Nie jestem zazdrosna, ale czasami jest mi smutno jak nie mają dla mnie czasu przez kogoś/coś innego. Takie egoistyczne, moje widzimisię. Na ogół jednak nie ma takiego problemu, bo są zawsze kiedy Ich potrzebuję.

Link to comment
Posted

Czasem mam takie uczucie.

Ale wiem, że ta osoba też ma inne zajęcia, innych znajomych ale jak coś jest nie tak to zawsze moge na nią liczyć ;)

:wink: :wink:

Link to comment
Incomprehensible
Posted

Jestem bardzo zazdrosna z tego prostego powodu, że niestety zakochałam się w moim przyjacielu.

Link to comment
Posted
Jestem bardzo zazdrosna z tego prostego powodu, że niestety zakochałam się w moim przyjacielu.

hmmm?? zakochałaś sie to nic złego a on o tym wie??

a tak w ogóle to zazdrość jest troszke głupia :twisted:

Link to comment
Posted

o przyjaciela byłam zazdrosna, bo mi mniej czasu poswięcał [i poświęca ;] ]

ale rozumiem, ze panna jest ważniejsza.

a zakochać się w przyjacielu. cóż. tak nie miałam. a nawet jesli to z przyjacielem sobie obiecalismy, że jak jednak sie zakochamy w sobie to mowimy i tyle. szczerość.

no i wiem, że to działa.;]

Link to comment
Posted

nie jestem zazdrosna ;) znamy się z Madziulką juz 12 lat i jestesmy jak siostry - niczego sobie nie zazdrościmy-jak jedna coś ma to druga kupuje to samo-efekt? te same ubrania itp, jak jedna ma chłopaka a druga nie-zawsze sie razem cieszymy, pocieszamy... a jak juz coś jest nie tak-to sobie to wyjaśniamy ;)

kofffam ją :D

Link to comment
Incomprehensible
Posted
hmmm?? zakochałaś sie to nic złego a on o tym wie??

Taaak. Wie. Nic złego? Strasznie boli.

a tak w ogóle zazdrość jest troszkę głupia

Może, ale potrzebna ;).

Link to comment
  • 3 weeks later...
przyjació³ka
Posted

Ja też jestem zazdrosna o swojego przyjaciela...Jest wspaniałym człowiekiem i okazało sie ze mogłam liczyć bardziej na niego niż na chłopaka którego jakiś czas temu miałam :]...z czasem okazało sie ze zaczynam sie w nim zakochiwać.Wmawiałam sobie ze może mi sie tak tylko wydaje i broniłam sie przed tym uczuciem nie dałam tego po sobie poznać.Dziś dowiedziałam sie ze kogoś ma.Niby powinnam być szczęśliwa bo mój przyjaciel układa sobie życie...ale wcale nie jestem kocham go i dopiero teraz w pełni zdałam sobie z tego sprawę.Chce aby było tak jak dawniej ale nie wiem czy potrafię dalej zachowywać sie tak jak by sie nic nie stało.Chyba nie...nie wiem co dalej będzie chce żeby był szczęśliwy ale to trochę szczęście moim kosztem...

Link to comment
Posted

[fquote=arh+]W ogle zazdrość to głupota... ;] [/fquote]

akurat nie bardzo. normalne uczucie.

po tym jak ktos nam cos powie i nie mozemy sie pozbyc tego uczucia- zazdrosci- czasami sie orientujemy na kim/czym nam zalezy.

zeby nie bylo Offtopu:

- jasne ze zazdrosci:D non stop! chyba jestem nieziemsko apodyktyczna ale nawet jak siostra idzie na impreze beze mnie to nozami rzucam xD

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • Gloria
      Zależy, co się rozumie pod pojęciem "wejścia w konflikt z prawem". Zdarzyło mi się płacić mandaty za przekroczenie prędkości, choć z mojego punktu widzenia były to mandaty "na siłę", gdyż policja była ustawiona w takim miejscu, aby prawdopodobieństwo otrzymania mandatu było wysokie (np. wjazd w teren zabudowany, potem od razu jest ograniczenie do 40 km / h, i przy jeździe + - 50 km / h otrzymuje się mandat). Inna sytuacja to przechodzenie na przejściu dla pieszych na czerwonym świetle (gdzie chociażby w Anglii jest to dozwolone) czy przechodzenie poza przejściem dla pieszych, gdzie w promieniu 300 metrów nie widać żadnego samochodu (ale jednak policja z daleka zauważyła!). Nie uważam, żebym naraził swoje lub innych bezpieczeństwo, ponieważ upewniłem się, że nic nie jedzie i szybko przeszedłem. Natomiast zgodnie z paremią łacińską trzeba respektować prawo: dura lex sed lex. Przypomniała mi się jeszcze inna sytuacja z dróg, a mianowicie ograniczenia nakazane przez znaki drogowe, które są niewspółmierne do tego, co znajduje się na drodze. W moim mieście od jakiegoś czasu na pewnym odcinku ustawione są znaki z ograniczeniem 30 km / h z powodu zajęcia 1 pasa ruchu (z 3 dostępnych), a na remontowanym pasie od kilku miesięcy nic się nie dzieje. Także z punktu widzenia prawa może taki znak jest wymagany, natomiast z logicznego punktu widzenia - nie ma uzasadnienia.
    • Kerosine
      Is it possible that existence is our exile and nothingness our home? Emil Cioran Dziwne, ale zawsze wydawałam się to przeczuwać.
    • types
      Myślałem, że będzie lepiej jak pójdziemy na terapię dla par. W końcu to nasz wspólny problem, może ja coś robię źle?
    • yiliyane
      Cytowanie posta jest na dole:   Jak dla mnie nie dziwne, bo pewne rzeczy mogą być krępujące. Jej zależy na Tobie i nie chce stawiać się w złym świetle, żebyś jej nie odrzucił, a u psychologa, żeby terapia miała sens, trzeba powiedzieć wszystko szczerze. Jeśli chce iść sama, niech idzie.
    • types
      @yiliyane Nie wiem jak tu się cytuje, więc ospiszę bez cytowania. Ona jest dziewicą z tego co mówiła.  Mylisz się, ja jej nie nakłaniam do seksu, gdyby mi powiedziała, ze chce czekać do ślubu to bym zrozumiał, i wytrzymał. Dla mnie sex nie jest najważniejszy. Problemem jest, że ciężko z nią poruszyć takie tematy jak sex. Co tu gadać o sexie, Ona boi się wogóle bliskości. Zależy jej na mnie na pewno, bo sama proponuje spotkania, ale jednak nie możemy, a raczej ona nie może przełamać jakiejś bariery, boi się dotyku, niby coś chce a ciągle się czegoś boi.  Ja chcę z nią iść do psychologa, seksuologa, ale jak sama mówi wstydzi się iść ze mną? Dziwne to.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      4
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      4
    3. 3
      intodecay00
      intodecay00
      2
    4. 4
      rotting_humanoid
      rotting_humanoid
      2
    5. 5
      Nieprzenikniona
      Nieprzenikniona
      2
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    18 posts
    intodecay00
    intodecay00
    15 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    14 posts
    yiliyane
    yiliyane
    13 posts
    wardrum
    wardrum
    9 posts
    Cranche
    Cranche
    7 posts
    patolove
    patolove
    5 posts
    Love20
    Love20
    5 posts
    types
    types
    4 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    65 posts
    yiliyane
    yiliyane
    63 posts
    patolove
    patolove
    51 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    476 posts
    yiliyane
    yiliyane
    455 posts
    wardrum
    wardrum
    159 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up