kalcia

brak okresu...

36 postów w tym temacie

Kurde okres mi sie spóznia juz 10 dni :? troche sie boje...ale mam nadzieje ze to wszytsko przez stres...zadnych mdłosci nie mam ani nic w tym stylu..to mysle ze to nie jest to o czym mysle...

A moze ktos z was wie czy niemając objawów ciazy mozna byc...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kalciu droga pojecia nie mam ale w sumie mysle ze moze sie zdarzyc od tak.

mi zadarzało sie ok7-9 dni a gwarantuje ze nie jestem mamusią.

jak juz móiłas stres lub jakies nieróznosci w przyjmowaniu tabletek anty, dieta... rózne czynniki moga na to wpłynąć. poczekaj moze jeszcze ten dzien, dwa lub trzy a jakby co to lekarz :P

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

[fquote]A moze ktos z was wie czy niemając objawów ciazy mozna byc...[/fquote]

no wiesz, być można, ale czy odrazu jesteś... narazie nie panikuj, tylko sobie poczekaj :) Jeśli już naprawdę się denerwujesz, to kup test ciążowy. Coprawda nie jest w 1oo% okladny, ale przynajmniej bedziesz wiedziała na czym stoisz :) Głowa do góry :D

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jutro chyba wybiore sie do lekarza...boje sie troche...nie potrafie myslec o niczym innym a to zle :?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

mi sie kiedys spoznil nawet dwa tygodnie, a to wszystko za sprawa stresy i zmeczenia...tak ze poczekaj jeszcze troszke a jak nie to po prostu zrob test ciazowy:) zycze zeby wszystko bylo ok:)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No wiesz, moja mama co miesiąc o tej samej porze pyta mnie czy mam okres, jak co to w pogotowiu ma 2 testy ciążowe :lol:

Nawet jeżeli spóznia Ci się okres o tydzień czy dwa, to nie oznacza że jesteś w ciąży. Może to być spowodowane wieloma czynnikami, tj stresem, czy też zmiana trybu życia.

Dla pewności i spokoju duszy radzę jednak odwiedzić ginekologa.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
No wiesz, moja mama co miesiąc o tej samej porze pyta mnie czy mam okres, jak co to w pogotowiu ma 2 testy ciążowe :lol:

Nawet jeżeli spóznia Ci się okres o tydzień czy dwa, to nie oznacza że jesteś w ciąży. Może to być spowodowane wieloma czynnikami, tj stresem, czy też zmiana trybu życia.

Dla pewności i spokoju duszy radzę jednak odwiedzić ginekologa.

Tak nic nie znaczy ale zawsze mialam regularny nawet jak sie stresowałam :? ...no cóz bedzie co ma byc

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dobra, powiem to inaczej:

Idz do ginekologa. Nie zadręczaj się w nieświadomości i domysłach kiedy możesz mieć pewność.

3mam kciuki za Ciebie ;]

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

a uprawialas sex??;>

no bo jesli nie to nooormalna zecz ze ci sie spoznia...:))) 10 dni w takim wypadku to malo ;p

[ Dodano: Pon Mar 12, 2007 7:03 ]

ale! stres zeczywiscie wplywa na opoznienie okresu, tak samo jak przeziebienie lub cos w tym stylu.

przeciez to tylku organizm-nie maszyna ;p

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
a uprawialas sex??;>

no bo jesli nie to nooormalna zecz ze ci sie spoznia...:))) 10 dni w takim wypadku to malo ;p

[ Dodano: Pon Mar 12, 2007 7:03 ]

ale! stres zeczywiscie wplywa na opoznienie okresu, tak samo jak przeziebienie lub cos w tym stylu.

przeciez to tylku organizm-nie maszyna ;p

Jak bym nie uprawiala to bym sie niemartwiła....o 18 ide do gina...wiec wszytsko bedzie jasne :?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak bym nie uprawiala to bym sie niemartwiła....o 18 ide do gina...wiec wszytsko bedzie jasne :?

mam nadzieje ze nas wyszstkich uspokoisz ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

mi się spóźnił o 40 dni, a z nikim nie spałam. Ciążę można podejrzewać, jeśli spóźnia się powyżej 6 tygodni, a 10 dni to nic.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

no tak tylko, ze skoro zawsze miala regularnie okres, to cos w tym musi byc skoro teraz nagle jej sie spoznia..

ale glowa do gory, bedzie dobrze :))

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

mara-_-, spóźniał ci się okres ponad miesiąc? :| Jessu, ja to bym cały czas do ginekologa chodziła jakbym była w takiej sytuacji :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wróciłam.... :? do tej pory nie moge dojsc do siebie :!: to juz 4 tydzien...z jednej strony sie ciesze bo z Damianem sie kochamy bardzo i wiem ze mnie nie opusci w tak waznym momencie...bo przeciez to takze jego dzidzia bedzie....ale z drugiej strony boje sie strasznie...czego :?: np reakcji rodziców...wiem ze mam juz(a moze dopiero)19 lat ale przedemną matura...chciałam ja zdac(nie mówie ze nie bede zdawac) isc na studia i po studiach dziecko ale cóz wyszło jak wyszło nic sie nie da zrobic...

Teraz tylko prosze was o rady jak mam powiedziec o tym rodzicom :cry: :!:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To zależy od twoich rodziców czy będą wyrozumiali, myślę że zrozumieją i wszystko będzie dobrze, napewno się tobą zaopiekują :*

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

kochana ! :* nie martw sie bedzie wszytsko dobrze. Masz 19 lat ( a nie 13 ) , jestes dorosla, wiec rodzice nie powinni zareagowac negatywnie. bardzo dobrze ze Twoj narzeczony Cie kocha i bedzie z Toba to tez bardzo wazne ! rodzicom powiedz normalnie. Nie denerwuj sie, jestesm z Toba ! :* :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

gratuluje .. :)

powiem Ci, ze mam znajoma, ktora urodzila dziecko jakos przed miesiace.. jest w Twoik wieku i wydawac by sie moglo, ze zaprzepascila sobie przyszlosc, bo klasa maturalna, bo malzenstwo w tak mlodym wieku, bo ona z dobrej rodziny, a co ludzie powiedza.. i wiesz co? urodzila sliczna, zdrowa coreczke :) po 3 tyg wrocila do szkoly, nadrobila zaleglosci, przygotowuje sie do matury.. a reakcja jej rodzicow? nadzwyczaj spokojni byli.. a tez strasznie sie obawiala, bo to porzadna katolicka rodzina.. ale sie pogodzili, wiesz nie byli zachwyceni, ze dziecko w tym wieku..

a Ty głowka do gory, masz dla kogo zyc.. :) a rodzice w koncu beda sie cieszyc, ze zostana dziadkami.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dzieki za słowa otuchy....z moimi rodzicami nie bedzie tak łatwo..omi wciaz uwazaja ze jestem ich"mała córeczka"...dzis nic nie bede mówic powiem jutro a raczej postaram sie powiedziec.. :?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

dasz rade kochana ;* :) tylko mocno musisz w to wierzyc!

zobaczysz, rodzice sa napewno wyrozumiali.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

o matko!kalciu gratuluje. choc z drugiej strony jak czytałam ostatni watek to az mnie zatkało. pewnie bedzie ciezko ale napewno (jestem przekonana w stu procetach) sobie poradzisz. masz swojego Lubego, bedziesz miała własną rodzine. ..pokazcie oboje ze jestescie do tego "przygotowani"(albo chociaz improwizujcie - głupi zart :F) a kiedy rodzice zobacza wasza pewnosc powinni sami tez sie przekonac.

powodzenia i trzymam szczerze kciuki :*

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jestem juz po rozmowie z rodzicamii moimi i Damiana...jego rodzice sie cieszyli ze zostana dziadkami a moi... :? ojciec sie do mnie nie odzywa... a mama nie powiem zeby sie darła albo cosw tym stylu...ale zadowolna tez nie była...no ale od kwietnia nie bede miala internetu wiec niestety bede musiala sie pozegnac z forum powód... :?: rodzice Damiana kupuja nam mieszkanie i moje tez chcą sie dołozyc wiec wszystkie zbedne przyjemnosci zostana likwidowana :cry:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

no to gratuluje! :D wiem ze teraz sie martwisz i w ogole ale zobaczysz ze zczasem wszystjo sie ulozy :razz: przede wsztskim dbaj teraz o siebie bo ten czas jest najwazniejszy dla prawidlowego rozwoju dziecka :) ja mam 19 lat i 2 misiace temu tez zaszlam w ciaze. Z poczatku tez balam sie jak to bedzie ale z czasem zaczelam sie tym cieszyc w 9 tygodniu okazalo sie ze to ciaza obumarla bardzo to przezylam ale juz doszlam do siebie :) dbaj o siebie zobaczysz ze wszystko sie ulozy a powiedzialas juz rodzicom? :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

o rety xD ja :D gratuluje i bedzie git xD dostaaniesz becikowe haha nie martw sie kupisz sobie wasiki za to.. :) A z tym Damianem to z musi czy milosci.. bo , no nie spiepsz sobie zycia :) T_T

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

[fquote=pati_1902]powiedzialas juz rodzicom? [/fquote]

tak powiedzialam...jest napisane w poscie wyzej....

[ Dodano: Wto Mar 13, 2007 22:16 ]

o rety xD ja :D gratuluje i bedzie git xD dostaaniesz becikowe haha nie martw sie kupisz sobie wasiki za to.. :) A z tym Damianem to z musi czy milosci.. bo , no nie spiepsz sobie zycia :) T_T

dzieki...z Damianem jestem z miłosci ...jestesmy juz 4 lata razem i sie bardzo kochamy :!: zycia sobie nie speprze zamieszkając z nim wrecz przeciwnie bede bardzooo szczesliwa bo bede miala u boku swojego ukochanego :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Kto jest na czacie

    Obecnie brak użytkowników na czacie

  • Posty

    • Życzenia na Facebooku
      ''Czaruś, od tygodnia leżą u mnie Twoje skarpetki, wpadnij po odbiór to złożę Ci ładnie wszystkiego najlepszego.'' Justynka
    • Pierwsza praca - problem
      Człowieku, trochę pokory. Jak na pierwszy raz to całkiem nieźle. Ja na samym początku cisnęłam za 5 na godzinę. Naprawdę nie masz co narzekać!
    • Co Ci sprawiło dzisiaj radość?
      Początek dzisiejszego dnia był naprawdę naprawdę zły. Jeden z najgorszych jakie przeżyłam przez ostatni kluczowy dla mnie czas. Do godziny 15 chodziłam jak osa, nie mogłam się pozbierać. Wszystko naraz, po prostu lawina katastrof i kataklizmów z każdej strony. Wszystko nie tak, wszystko na odwrót, wszystko pod górkę, tylko kopnąć i kogoś ugryźć. I jak ten dzień zaczął się strasznie paskudnie źle tak zakończył fantastycznie, a zwiastunem tego niesamowitego zakończenia była młodziutka dziewczynka ubrana w różową bluzeczkę z hulajnogą. Jadąc autobusem całą drogę bacznie mnie obserwowała słodko się do mnie uśmiechając. W jakiś sposób strasznie przykułam jej uwagę, nie wiem co mogła mieć na myśli, już zapomniałam o czym to takie dziewczyneczki sobie tam myślą w tych swoich młodziutkich łebkach. Calutką drogę mnie obserwowała, wysyłała uśmieszki, a wychodząc z autobusu grzecznie kiwnęła głową i powiedziała: do widzenia Była po prostu ukojeniem dla mej duszy, jedyną dobrą i miłą rzeczą, która mnie od rana spotkała. Poczułam się trochę tak jakby mi zesłano małego aniołka, który chciał podnieść mnie na duchu i przypomnieć, że po każdej burzy przychodzi słońce i że będzie dobrze! Bo tak jak mój poranek należał do bardzo hardkorowych tak dziewczynka sprawiła, że dalsza część dnia była naprawdę mocno sprzyjająca! No lepiej zakończyć tego dnia i rozpocząć weekendu to nie mogłam! Dzięki młoda!   Go forth and have no fear!
    • Co Was najbardziej motywuje w pracy?
      Jak to co! Podwyżka i premia po całym dniu! A tego akurat ostatnio u mnie nie brakuje!
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      84382
    • Najwięcej online
      3188

    Najnowszy użytkownik
    Lekr02
    Rejestracja
  • Statystyki forum

    • Tematów
      57885
    • Postów
      1419821