Jump to content

Kolęda


Aadek

Recommended Posts

Posted

Lubicie kolędę? Uczestniczycie w niej czy wymigujecie się?

Interesują mnie głównie opinie ateistów i "wierzących niepraktykujących". Udajecie przykładnych katolików? Kłócicie się z księdzem o swoje racje? Jak na to patrzą Wasi rodzice?

Link to comment
Posted
Lubicie kolędę? Uczestniczycie w niej czy wymigujecie się?

Interesują mnie głównie opinie ateistów i "wierzących niepraktykujących". Udajecie przykładnych katolików? Kłócicie się z księdzem o swoje racje? Jak na to patrzą Wasi rodzice?

Ja mieszkam w domu z dziadkami i rodzicami, dziadkowie księdza przyjmują, ja najwyżej "dzień dobry" powiem jak już go zobaczę a rodzice udają, że ich nie ma =D

Link to comment
Posted

Nie znosze kolędy. Jako, że należe do parafii, która ma okropnego księdza co rok staram się znaleźć inną wymówkę aby w niej nie uczestniczyć. Ksiądz przyłazi, weźmie kopertkę, popitoli 10 min, ponarzeka na pół wioski, obrobi tyłek wszystkim sąsiadom i idzie dalej. Nic ciekawego w tym nie widzę. A! I jeszcze pokropi dom.

Link to comment
Posted

Nie znoszę kolędy i zamieszania z nią związanego. Po co? Pomodlimy się, ksiądz poudaje, że interesuje go co u nas, a zapomni co się do niego mówiło jeszcze zanim przekroczy próg kolejnego mieszkania.

W prawdzie co roku w kolędzie uczestniczę, ale tylko na zasadzie "byle przetrwać".

Poza tym denerwuje mnie to, że zawsze mam ją w sobotę o 9 rano i nie zdążę się wyspać:P

Link to comment
Posted

Ksiądz nie ma wstępu!

Dziś rano ojczym rzekł do mnie "mógłbyś pogadać z księdzem tam u nas to by się odczepił" ;D (rodzice się wyprowadzili na wieś).

Link to comment
Posted

Ja i moja mama nie cierpimy kolędy, już nie pamiętam, kiedy ostatni raz przyjmowałyśmy księdza. I do tego jeszcze przychodził do nas taki ksiądz, który mojej mamie - kobiecie samotnie wychowującej dziecko ;)- wmawiał, że powinna mieć jeszcze jedenaścioro dzieci. Miała dość. ;)

Link to comment
Posted

U mnie w tamtym roku było tak, że nikogo w domu nie było po za mną, ale matka kazała mi zawczasu go wpuścić, a że to nie moje mieszkanie więc wpuściłem (tyle, że kasy nie dałem :twisted: ), żeby zrobił co swoje, a sam stanąłem z założonymi rękami, co go trochę zdziwiło, ale po wyjaśnieniu sprawy niczego nie komentował, za co plus dla niego. Chociaż fajnie by było, żebym to nie ja go musiał przyjmować w tym roku, bo nie chce mi się zbytnio przy nim znowu siedzieć bez celu.

Link to comment
Posted

Nie cierpię kolędy. I w ogóle uważam ją za zbędną.

Rodzice każdego roku przyjmują księdza, ja pech chce, że zawsze, kiedy mam wizytę duszpasterską jestem po szkole/pracy/mam wolne itepe.

Kiedy razu pewnego oznajmiłam rodzicom, że nie będę uczestniczyła w kolędzie - widziałam jaką przykrość Im sprawiłam, więc staram się tego nie powtarzać. Robię to tylko ze względu na Nich, bo wiem, że Im zależy.

Kiedy będę mieszkała bez rodziców - zapewne ani raz nie zgodzę się na wizytę.

Link to comment
Posted

Również nie cierpię kolędy. Wszystko jest takie sztuczne. Moi rodzice przyjmują księdza (bo co to by było, jakby się sąsiedzi dowiedzieli, że nie rodzice nie przyjęli księdza :roll:), a ja się nie wymiguję ze względu na nich. Jednakże kiedyś miałam przyjmować księdza sama, więc po prostu powiedziałam ministrantom (którzy chodzili wcześniej po domach i zapisywali, kto przyjmie księdza), że nie będę go przyjmować, i już.

Więc, jak już wspominałam, kolęda to dla mnie tylko przykry obowiązek, choć księża są nawet spoko, ale, jak mówiłam, sztuczne jest to, że nagle interesuje się naszym życiem, a potem idzie do następnych i zapomina, o czym mu opowiadaliśmy.

Link to comment
Posted

po prostu, kiedy ministranci zapowiadający przyjście księdza pukają do drzwi dziękuje im bardzo i oznajmiam, że kolędy nie przyjmuje.

Jak dla mnie ta cała szopka z święceniem domu, wspólną modlitwą itp. jest śmieszna.

Link to comment
Posted

A ja przyjmuję co roku kolędę. Lubię pogadać czasem z księdzem, podyskutować i przedstawić swoje racje. Chcę zobaczyć jaki punkt widzenia mają księża na różne sprawy.

Link to comment
Posted

nie znosze koledy. zawsze miałam takiego poecha, że koleda była w sobote, ale kiedy nie bylo szkoły, i musialam na niej być.

a w tym, pierwszy raz, bede miała kolede w srode, bede w szkole! :D

moi rodzice też nie lubia koledy, ale przyjmujemy.

Link to comment
Posted

Nie cierpię kolędy. Od dwóch lat nie uczestniczę bo nie było mnie wtedy w domu. Staram się za wszelką cenę wymigać jak tylko mogę. Mam alergię na księży, ich całą kolędę i kasę, której wyczekują jak sępy.

Link to comment
Posted

Nienawidzę kolędy. W zeszłym roku ksiądz mnie opieprzył, że nie chodzę do kościoła i zapewnił, iż z tego powodu nie zostanę wybierzmowana. Nie lubię, kiedy ktoś ingeruje w moje decyzje. Zraził mnie do siebie tonem swojej wypowiedzi, dlatego poważnie się zastanawiam, czy nie zrezygnować tym razem z jego wizyty - przeczekam aż wypełni coroczny rutuał i wrócę z powrotem do domu. (;

Link to comment
mamnaimiemichalina
Posted

nie lubię kolędy a niestety za tydzie będe ją miała .

haha moi rodzice jeszcze bardziej jej nie lubią ale za względu własnie

na sąsiadów wpuszczają księdza -,-

najbardzije wkurza mnie to że oni biorą kase ciekawe zaco !

kiedyś ksiądz- proboszcz na kolędzie żal się tacie że nowa parafia bla bla

i że musi płot postawić itd. i że kościół nie ma finansów ;D

a mój tata wiedział o co mu chodzi [sami mieliśmy dom w remoncie]

i szybko mu uciął i powiedział że on też ma ten sam problem ;)

i że też musi nowe ogrodzenie zrobić a nie ma pieniędzy :)

proboszcz zniesmaczony szybko po tym poszedł ;D

Link to comment
Posted

W moim domu kolęda nie zostaje przyjmowana. Może ze względu na moja niewiarę, a może po prostu ze sknerstwa ;)

Link to comment
Posted

Może ze względu na rodzinę mama i dziadek to osoby wierzące nie mam nic przeciwko wizycie księdza i przyjmuję go jak każdego innego gościa. Jak mam możliwość tj jestem w domu akurat to z chęcią uczestniczę w tym "wydarzeniu" oczywiście modlitwy i rytuały innego rodzaju średnio mnie dotyczą tak jak i kolędowanie (bo nie znoszę kolęd :x ), dlatego zazwyczaj moja aktywność zaczyna się podczas rozmowy z księdzem. Pewnie dlatego również mam takie a nie inne podejście, gdyż ksiądz który odwiedza nasz dom jest człowiekiem inteligentnym z jakim można porozmawiać nawet na tematy wiary zazwyczaj przemilczane przez większość wierzących.

Link to comment
Posted

Kolęda była zawsze moją zmorą.Nienawidze kolędy i w niej od kilku lat nie uczestnicze.Udaje,że mnie w domu nie ma.Niestety moja mama zna bardzo wielu księży i czasem mam z nimi doczynienia. :evil: Nie lubilam nigdy tych pytań odnośnie szkoły itd,co go to obchodzi.A i tak najgorsze w tym wszystkim było oczekiwanie aż pan w sutannie się zjawi.

Link to comment
Posted
A ja przyjmuję co roku kolędę.

Ja rowniez ; ]

Aczkolwiek u mnie koleda odbywa sie szybko z racji tego ze zawsze ksiedzu sie spieszy , ogranicza sie tylko na poswieceniu i krotkiej wymianie zdan (; i leci dalej .

Link to comment
Posted

Moi rodzice przyjmują, ja wtedy wchodze w przyjemną, bądź mniej przyjemna dyskusję z księdzem, dlaczego sie nie modlę, dlaczego mam taki, a taki stosunek do Kościoła, wytrzymuję od kilku lat mordujące spojrzenie mamy, rozbawiony wzrok brata i chichot taty.

Link to comment
Posted

ksiadz przyjdzie, odmowi co ma odmowic, pokropi gdzie ma pokropic, i wezmie co ma wziac. oni nie nadaja sie do ani do jakis dyskusji filozoficznych, o religii, ani na tematy zycia codziennego

Link to comment
Posted

Podobno n lat temu w lokalnej parafii był właśnie taki, który nie wyszedł, póki z każdym nie zamienił przynajmniej kilku słów, nie dowiedział się o problemach ludzi i doszedł do wniosku, że może ich bezpiecznie zostawić. I grosza nie brał bez potrzeby. Ludzie do dziś o nim mówią.

Teraz podobno jest jakieś jego dokładne przeciwieństwo, ale widziałam go tylko raz, na ślubie koleżanki. Mój dom omija szerokim łukiem podczas każdej kolędy i wszyscy są zadowoleni.

Link to comment
Posted
Lubicie kolędę? Uczestniczycie w niej czy wymigujecie się?

Interesują mnie głównie opinie ateistów i "wierzących niepraktykujących". Udajecie przykładnych katolików? Kłócicie się z księdzem o swoje racje? Jak na to patrzą Wasi rodzice?

Jeśli chodzi o kolęde jako o wizyte ksiedza w domu to ja nie mam nic przeciwko, tyle że teraz to wszytsko jest takie do odbebnienia. Ksiądz zamienia dwa słowa i idzie dalej.

A jeśli chodzi o kolędy są pięknymi pieśniami według mnie. Ale w zależności od parafi są róznie śpiewane. Ja najbardziej nielubie jak u mnie w parafi organista ciągnie kolędy i dodatkowo starsze panie które mają głosy jak dzwony ale no dzwony nie pierwszej młodości rozciągają kolędy i zamiast pieśni które sławią nowo narodzone Dziecię Boże mamy pieśni prawie ze pogrzebowe. Może nie jestem bardzo przykładną katoliczką. Ale mam swoje zdanie. Np co do Jurka Owsiaka. Mój katecheta twierdził że to zwykły złodziej żerujący na dobroci ludzi. Wg u mnie w parafii była straszna nagonka na tych którzy stali z puszkami i zbierali pieniądze na Wielką Orkiestre. Co mi sie bardzo niespodobało bo sama zbierałam pieniądze. Powiedziałam to również katechecie i ostro sie pokłóciliśmy szczególnie jeśli chodzi o Woodstock. I to samo było z zapłodnieniem in vitro. Kościół nie może wyjść z średniowiecznego zasciankowania, zamiast sie dogadać jakoś spróbować coś zaradzić wszyscy są z góry na nie. Moi rodzice mają podobne zdanie.

Link to comment
Guest Anonymous
Posted
Nagle interesuje się naszym życiem, a potem idzie do następnych i zapomina, o czym mu opowiadaliśmy.
Zapomni co się do niego mówiło jeszcze zanim przekroczy próg kolejnego mieszkania.

Czepianie się. W końcu odwiedza kilkaset mieszkań więc trudno, żeby pamiętał co każdy mówił.

Mam alergię na księży, ich całą kolędę i kasę, której wyczekują jak sępy.

Tak gadacie o tej kasie jak by ta kolęda to był prawie napad. Jeszcze się u mnie nie zdarzyło żeby ksiądz przyszedł i zawołał "dawać kasę!". Kto chce ten daje, jak nie chcesz to nie dajesz - proste.

Powiedziałam to również katechecie i ostro sie pokłóciliśmy.

Z nimi to już tak jest, że nie da się często logicznie porozmawiać. Mają po prostu swoje zdanie. Gorzej jeśli bronią zdania kościoła, chociaż w głębi duszy mają swoją, odmienną opinię na niektóre sprawy, ale co zrobić? Ksiądz nie może przecież oficjalnie popierać in vitro.

Link to comment
Posted
Jak mam możliwość tj jestem w domu akurat to z chęcią uczestniczę w tym "wydarzeniu" oczywiście modlitwy i rytuały innego rodzaju średnio mnie dotyczą tak jak i kolędowanie (bo nie znoszę kolęd ), dlatego zazwyczaj moja aktywność zaczyna się podczas rozmowy z księdzem.
A co robisz podczas modlitwy itp.? Stoisz z boku czy przychodzisz dopiero później?
Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • wardrum
    • dannonka
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      8
    2. 2
      Martusiaaaaaa92
      Martusiaaaaaa92
      3
    3. 3
      Kerosine
      Kerosine
      3
    4. 4
      Gloria
      Gloria
      2
    5. 5
      LaFleur
      LaFleur
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    10 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    9 posts
    wardrum
    wardrum
    9 posts
    Gloria
    Gloria
    5 posts
    yiliyane
    yiliyane
    5 posts
    fotograf1981
    fotograf1981
    3 posts
    konserwatoriumchaosu
    konserwatoriumchaosu
    3 posts
    halibutka
    halibutka
    3 posts
    LaFleur
    LaFleur
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    39 posts
    wardrum
    wardrum
    29 posts
    yiliyane
    yiliyane
    20 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    448 posts
    yiliyane
    yiliyane
    369 posts
    Gloria
    Gloria
    118 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up