Jump to content

Związki mieszane- co o nich sądzicie?


PrATeLlInKa

Recommended Posts

Posted

Co sądzicie o związkach mieszanych??

Chodzi mi głównie o religię.

Czy dwie osoby wychowane w różnych religiach są w stanie stworzyć dobrą parę?

Jak bardzo może na nich wpłynąć religia i czy może ich rozdzielić.

Wiadomo przecież że np dla katolika i izraelitki będzie to trudne ... chociażby ze względu na święta np Boże Narodzenie.

Co o tym sądzicie??

Link to comment
wolnaczeczenia
Posted

Taki związek wymaga od partnerów dodatkowego ładunku tolerancji, cierpliwości i wyrozumiałości. Sprawa staje się tym trudniejsza, kiedy pojawiają się dzieci i kwestia chrzczenia/niechrzczenia i wychowywania w konkretnej wierze.

Link to comment
Posted
Czy dwie osoby wychowane w różnych religiach są w stanie stworzyć dobrą parę?

Oczywiście, jest wiele takich par. To nie jest proste, ale możliwe.

Myślę, że w tej sprawie największą rolę gra osobowość. Zdolność do kompromisów, duża dawka empatii i wyrozumiałości. Trzeba także być gotowym do poświęceń. Ważne jest, by potrafić się dogadać, nawet w tych, z pozoru, najtrudniejszych sytuacjach.

Wielu ludzi nie jest w stanie tego osiągnąć, więc ich związki się rozpadają. Sądzę, że oni sami jako powód podają właśnie różnice poglądów, a w rzeczywistości chodzi o samo niedopasowanie tych osób.

Link to comment
Posted

sadze ze to zalezy od tego ja bardzo wierza. jesli sa bardzo wierzacy to moze byc im ciezko np jesli chodzi o przysiege podczas zawierania malzenstwa ze dzieci zostana wychowane w wierze katolickiej. zadna strona moze sie nie zgodzic na cos takiego i wtedy co zrobic? no nic. ale mysle tez ze wsyzstko jest do przezwyciezenia a swieta bozego narodzenia nie musza byc problemem. sa mile i przyjemne same w sobie bo przez malo kto raduje sie w ten dzien z powodu narodzin Chrystusa nie ma sie co oszukiwac :P

Link to comment
Posted
sadze ze to zalezy od tego ja bardzo wierza

Dokładnie. Jeśli obie strony związku są bardzo wierzący(e), to na pewno trudno im będzie stworzyć silny związek. Natomiast jeśli np. jedno z nich jest katolikiem, bynajmniej podaje się za katolika a nie praktykuje to chyba łatwiej by mu było przejść na inną wiarę. Gdyż wiara w tym wypadku jest dla niego obojętna. Zależy również od charakteru, osobowości. Od tego czy w danej sytuacji da się ze sobą dogadać. Ogólnie rzecz biorąc nie wszyscy teraz aż tak bardzo przejmują się wiarą, którą wyznają.

Link to comment
Posted

Cóż nie wiem czemu, ale dla mnie takie związki raczej na dłuższą metę nie mają sensu, no bo zawsze jakieś różnice między nimi pozostaną no i coraz trudniej może iść się porozumieć.

Link to comment
Posted

Wszystko zależy od człowieka, indywidualnej jednostki. Dwie bardzo religijne osoby, są w stanie w mojej opinii stworzyć udany związek mimo iż o czym już wspomniano wyżej jest to zadanie trudne, choć nie ma rzeczy jakiej prawdziwa miłość nie przezwycięży :wink: Największym problemem nie będzie sam związek, lecz podejście do wychowywania dzieci(jaką religię przekazać, w jakim duchu prać ten mały umysł), oraz różnice w celebrowaniu poszczególnych świąt. Duże znaczenie odgrywa też jakie religię się mieszają.

Link to comment
Posted

Na pewno jest trudno stworzyć długotrwały związek w takich okolicznościach, ale jeżeli ludzie się kochają to nawet religia nie powinna stać im na przeszkodzie do szczęścia. Wydaje mi się, że da się to przeskoczyć, aczkolwiek nie twierdzę, ze jest to proste.

Link to comment
Posted

Właśnie. Kwestia dzieci.

Słyszałam na ten temat różne opinie, np. taką że dzici powinny być wychowane w religii matki...

Albo ślub? Jak to mówią 'w parafii Panny młodej''??

Zgadzacie się z tym?? Czy na prawdę to mężczyzna powinien w takich sprawach ustąpić kobiecie, jeśli rzeczywiście szczerze ja kocha??

Link to comment
wolnaczeczenia
Posted
Czy na prawdę to mężczyzna powinien w takich sprawach ustąpić kobiecie, jeśli rzeczywiście szczerze ja kocha??

Lepiej wybrać to co lepsze i wygodniejsze, a nie co podpowiadają starobabcine przesądy.

Link to comment
Posted
Co sądzicie o związkach mieszanych??

Chodzi mi głównie o religię.

Jeśli się kochają i potrafią uszanować swoją inność to chwała im za to. Nie dziwią mnie takie związki, dla mnie to nic szczególnego, choć pewnie od owych ludzi wymaga to poświęceń, kompromisów.

Zgadzacie się z tym?? Czy na prawdę to mężczyzna powinien w takich sprawach ustąpić kobiecie, jeśli rzeczywiście szczerze ja kocha??

To zależy od charakterów, umiejętności pójścia na kompromisy, religii jaką wyznają.

Link to comment
Posted

oczywiście da się zawsze jakoś to pogodzić. oczywiście wiadomo, że trudniej będzie jeżeli idzie o ślub na przykład.

Link to comment
Posted

Jeśli osoby są silnie wierzące + bezkompromisowe, to poleciłbym bardziej pozostać na relacji przyjaciel, bo później z czasem niektóre aspekty zaczynają przeszkadzać i wszystko zaczyna się kruszyć. Jeżeli osoby są chcą Siebie i nie patrzą na kwestie wiary, to znajdą wyjście z każdego problemu :wink:

Link to comment
Posted
katolika i izraelitki

Akurat dla Katolika i wyznawczyni judaizmu chyba problemu wielkiego nie ma - wiele w tych religiach wspólnego.

Związki mieszane moim zdaniem jak najbardziej mają szansę istnienia, jeśli tylko ktoś akceptuje wiarę partnera. Tak naprawdę większość religii głosi to samo, gloryfikuje te same wartości.

Link to comment
Posted
Akurat dla Katolika i wyznawczyni judaizmu chyba problemu wielkiego nie ma - wiele w tych religiach wspólnego.

Nie tak wiele, jak się wydaje. Chrześcijaństwo to religia egalitarna, judaizm - elitarna, dialog między nimi polega na odbijaniu piłeczki od dwóch ścian. Jedno wychodzi z drugiego, fakt, ale różnią się od siebie jak dzień od nocy (prawa religijne, eschatologia, koncepcja boskości, zadania poruczone wyznawcom, kodeks etyczny, praktyka...). Ponadto, w świetle praw judaizmu, każde dziecko takiej pary, o ile matka nie dokona konwersji, będzie Żydem. Judaizm to religia-naród.

Pytanie jeszcze, czy religijna Żydówka zgodziłaby się poślubić goja.

Związki międzywyznaniowe mają szansę powstania i utrzymania się wtedy, kiedy dana religia//sekta nie normuje restrykcyjnie modelu rodziny, w jakim powinni żyć wyznawcy. Jeżeli normuje, a ktoś się uprze, to będzie żyć w zaprzaństwie, może nawet całkiem szczęśliwie, ale wtedy doradzałabym zastanowienie, czy po prostu nie wystąpić ze wspólnoty religijnej, skoro i tak nie ma się zamiaru przestrzegać jej zasad. Ewentualnie można zacząć ruch reformatorski. Jeżeli ktoś rzeczywiście wystąpi, to związek przestaje być międzywyznaniowy, a religijność osobista, o ile ktoś odczuwa potrzebę posiadania swojej religijności, jest bardzo podatna na modyfikacje. :) Pytania, które trzeba chyba zadać po obu stronach: czy wyznawana przeze mnie religia może zakłócić życie w związku? Jeżeli nie (nie ma praktyk, na które partner mógłby się nie zgodzić lub być im niechętny, brak przymusu posiadania/wychowania potomstwa w określony sposób i podobnych), nie ma też problemu. Jeżeli odpowiedź brzmi "tak", pytanie kolejne: czy można w jakiś sposób tych zakłóceń uniknąć? Tak - problem ulega minimalizacji, nie - cóż, zaczynają się schody: co jest ważniejsze, związek czy przekonania religijne oraz co w tych przekonaniach jest wysunięte na wcześniejszy plan, wierność doktrynie czy kształtowanie swojego życia. A potem - cóż, potem tylko podjąć decyzję.

Link to comment
Posted

Mi się wydaje że jeśli osoby się kochają i chcą ze sobą być to najlepszym wyjściem z takiej sytuacji jest zmiana wyznania przez jedną ze stron. Ułatwi to życie dla tych osób. Mniej kłótni związanych z jakimiś obchodami w danej religii świętami ect. Uważam że dla prawdziwej miłości można poswięcić wiarę. Oczywiście potrzeba jest w takiej sytuacji szczera rozmowa z partnerem/partnerką i rozpatrzenie wszystkich za i przeciw i oczywiście wybranie tej 'lepszej' wiary. łatwiej wtedy nawet wychowywać dzieci. Przeciez w takiej sytuacji nie trzeba do końca odcinać się od wyznania w jakim druga osoba się wychowała.

Link to comment
Posted

Tak się właśnie zaczynają prywatne wojny religijne, wiesz?

1. Jak chcesz wybrać "lepszą" religię? Patrząc na "łatwość" praktyki lub liberalizm doktryny?

2. Co zamierzasz zrobić z ewentualną rodziną, jeżeli religia jest jedną z wartości rodzinnych?

3. Co zrobisz z możliwymi sankcjami konwersji? Islam, żeby sięgnąć po znany przykład, odejście od wiary na rzecz innej religii każe śmiercią.

Nie rozumiem proponowania konwersji jako rozwiązania na drodze "poświęcenia wiary dla związku". Zmiany poglądów religijnych, jeżeli mają być szczere, a żadnej religii nie zależy na zaprzańcach, nie są czymś, do czego można się zmusić. To powoduje konflikt we własnej duchowości, który często prowadzi do dekonstrukcji osobowości. Dlatego proponowałam zwrócenie się w stronę religijności osobistej, jeżeli ktoś nie jest religijny, a nie chce poświęcać związku dla nakazów religijnych.

Link to comment
Posted
Co sądzicie o związkach mieszanych??

Chodzi mi głównie o religię.

Czy dwie osoby wychowane w różnych religiach są w stanie stworzyć dobrą parę?

Jak bardzo może na nich wpłynąć religia i czy może ich rozdzielić.

Wiadomo przecież że np dla katolika i izraelitki będzie to trudne ... chociażby ze względu na święta np Boże Narodzenie.

Co o tym sądzicie??

Związki jak każde inne. Liczy się uczucie.

Jeśli chodzi o religię to indywidualna sprawa takich par.

Może wpłynąć i to bardzo, ale dochodzi też czynnik ich zaangażowania w swoją wiarę np. u nas ileś tam osób twierdzi, że są katolikami, ale do kościoła chodzą w święta wielkanocne i bożonarodzeniowe + śluby/chrzciny/pogrzeby. Mienią się katolikami, ale na prawdę nimi nie są i jest to też temat dla nich niewygodny. Tak mało zaangażowany człowiek w swoją wiarę raczej będzie bardziej skłonny do ugody.

Link to comment
Posted

to wszystko to jedna wielka lipa, jeżeli ktoś jest bardziej otwarty na świat to wie że żadna religja nie stanie na przeszkodzie prawdziwej miłości to jest niepowtarzalna prawda. Druga sprawa ja od początku mojego istnienia byłem wychowywany w strasznie religijnym otoczeniu, i co teraz nie wiem w co wierzy bo za każdym razem podważam wszystko co jest opisane w Piśmie czy BIbli. Dla mnie chrześcijaństwo nie jest priorytetową religią świata tak samo jak judaizm czy buddyzm. Wszystko to jest wymyślone przez człowieka. Ja już od dawna szukam mojej wymarzonej 2 połowy ale jak zwykle coś mi przeszkadza. Ludzie nie piszcie takich głupich postów 2 razem bo po prostu to jest tylko marnowanie czasu, jest jedna znana od dawna prawda: jeżeli masz ta drugą połowę na której ci naprawdę zależy a nie jest to kolejna dziewczyna z kalendarza to nie ma na co czekać walcz i tyle. Kocham brunetki na przyszłośc. ;p

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • wardrum
    • yiliyane
      Otóż to. Na pojęcie samotności trzeba spoglądać szerzej. Brak chłopaka/dziewczyny to nie koniec świata. W każdym razie nie, póki jest się młodym. Gorzej jest, kiedy zbliża się 40-stka, chce się założyć rodzinę, a nikogo na horyzoncie nie ma. Szczególnie to dotyczy kobiet, bo mężczyzna może mieć dzieci właściwie w każdym wieku - kobieta niestety nie. Jeżeli chodzi o mnie, nie czuję się źle z tym, że jestem singielką - i to już od dekady. Mam jeszcze czas, gdybym chciała założyć rodzinę. Zresztą nic na siłę. Większy problem w moim życiu to mała i starzejąca się rodzina i brak znajomych. Brakiem chłopaka na razie się nie przejmuję.
    • yiliyane
      Normalny facet nie interesuje się dziećmi. Koniec, kropka. Mimo że związki z 16-latkami nie są karalne, nie oznacza to, że jest to dobre rozwiązanie. Jak dla mnie to jest duża czerwona flaga. Nie tylko gdybym sama była 16-latką czy bliskim takiej 16-latki, ale nawet gdybym miała być - jako dorosła - partnerką człowieka, który wcześniej spotykał się z dzieckiem lub przejawiał zainteresowanie dziećmi.
    • yiliyane
      Trochę tak, trochę nie. Jeżeli kobieta jest olśniewająco piękna, przeciętny mężczyzna może być nią onieśmielony i nie chcieć zagadać, bojąc się odrzucenia z powodu bycia w niższej lidze. Pięknością chętniej zainteresują się przystojni i/lub bogaci mężczyźni, ale ci stanowią tylko ułamek społeczeństwa - w dodatku część z nich, mimo swojego statusu, nie jest, jako partner, zbytnio wartościowa. Może się zdarzyć, że piękność żyjąca nie w wielkich metropoliach, nie mająca zbyt wielu kontaktów towarzyskich, szczególnie w wyższych sferach, nie zostanie zauważona przez mężczyzn o wyższej pozycji, którzy nie będą peszyli się na jej widok. Może się zdarzyć, że piękność, która ma kontakty w wyższych sferach, będzie przyciągała jedynie mężczyzn złego charakteru. Nie zgodzę się natomiast ze stwierdzeniem, że najpiękniejsza kobieta ma najmniejsze szanse na zdobycie wartościowego mężczyzny. Najtrudniej jest brzydkim kobietom, bo tych nie chcą ani bogaci i przystojni, ani nawet przeciętni.
    • yiliyane
      Powody, dla których kobiety zwykle wybierają starszych mężczyzn są te same od tysięcy lat. Starszy mężczyzna jest dojrzalszy i lepiej sytuowany niż rówieśnik/młodszy mężczyzna. W przeszłości nacisk był kładziony bardziej na majątek, obecnie, mam wrażenie, na dojrzałość. Ale to jest pewna generalizacja. Nie każda kobieta wybierze starszego mężczyznę. Od każdej reguły są przecież wyjątki. A od tej - w dzisiejszych czasach - mam wrażenie, że jest całkiem sporo wyjątków.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      7
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      3
    3. 3
      kasia_demańska
      kasia_demańska
      1
    4. 4
      Xantos
      Xantos
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    30 posts
    Kerosine
    Kerosine
    17 posts
    wardrum
    wardrum
    14 posts
    Gloria
    Gloria
    10 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    5 posts
    Xantos
    Xantos
    4 posts
    Adam3344
    Adam3344
    4 posts
    kasia_demańska
    kasia_demańska
    3 posts
    supermati2009
    supermati2009
    2 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    48 posts
    yiliyane
    yiliyane
    45 posts
    wardrum
    wardrum
    39 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    457 posts
    yiliyane
    yiliyane
    396 posts
    Gloria
    Gloria
    127 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up