Jump to content

Boje się własnego psa


patris101

Recommended Posts

Posted

Od dwóch lat mam psa, rasy Seter Irlandzki. Zawsze był łagodny i rozpieszczany przeze mnie i resztę rodziny, był kolejnym mieszkańcem domu, kocha(ła)m go jak najlepszego przyjaciela, ale dzisiaj bawiąc się z nim tak jak zwykle on rzucił się na mnie z zębami i próbowal ugryźć mnie w twarz na szczęście nic wielkiego nie zdąrzył zrobić gdyż w ostatniej chwili złapał go mój tata. Do teraz nie mogę powstrzymać łez, to tak jak stracić kogoś bliskiego, ten pies wiedział o mnie wszystko a teraz boje się do niego zbliżyć. Rodzice spytali czy chce go jeszcze, powiedziałam, że tak, ale boje sie go i nie wiem jak sobie z tym poradzić.

Link to comment
Posted

Masz dwa wyjscia: pozbyć sie gnojka albo czekać aż coś Ci zrobi poważnego. Pies jest niby udomowiony i takie tam ale i tak pochodzi od dzikiego zwierzęcia i ma ten swój instynkt drapieżcy.

ten pies wiedział o mnie wszystko

Pies - wiedział... tak tak.

Link to comment
Posted

JAk moj by cos takiego zrobil komus w domu to przykro mi ale tylko zostal by mu weterynarz i strzykawka :evil: Tobie tez proponuje sie nad nim nie rozczulac bo jeszcze cos ci zrobi

Link to comment
Posted
pozbyć sie gnojka albo czekać aż coś Ci zrobi poważnego

ee, czy pan ma psa? Jak nie, to proszę się nie wypowiadać, bo nic nie wiesz o zachowaniu zwierząt :?

W przypadku każdego psa jest ryzyko. Nigdy nie zrozumiemy do końca ich zachowania. Mówi się, że psu nie można ufać, ale agresywność często zależy od właściciela.

Myślę, że powinnaś porozmawiać z ekspertem od zachowania psów, np. treserem(doświadczonym). Niestety, nie wiadomo, co teraz seter może zrobić, ale nie bój się, bo on to wyczuje i zacznie dominować. Wtedy może być agresywny.

Link to comment
Posted
ee, czy pan ma psa? Jak nie, to proszę się nie wypowiadać, bo nic nie wiesz o zachowaniu zwierząt Confused

Masz racje, nie posiadam pieska :roll:

Link to comment
Posted

napisałaś że był rozpieszczany, może za bardzo? nie wiedział gdzie jest granica i próbował Cie pogryżć bo dla niego było to zabawą?

chybaże wyraźnie chciał Cie zaatakować. Wtedy również radzę porozmawiac z kimś doświadczonym. Skoro pies przedtem był łagodny to trudno powiedziec co mu się stało. może unikaj zabawy i traktuj go z dystansem przez jakiś czas, ale nie bój się bo to może tylko sprawę pogorszyć.

Link to comment
___MiLuTkI___
Posted

Chyba najlepiej jeśli zrobisz tak jak mara-_- napisała. Skontaktuj się z kimś kto jest ekspertem w tych sprawach

Link to comment
Posted

pisząc, ze był rozpieszcany miałam na myśli spanie ze mną, miał wszystko. Wczoraj poprosty mnie zaskoczył, warknął, pokazał zęby a potem się rzucił, już nigdy nie zbliże do niego twarzy. Głaskam go od czasu do czasu, boje sie, że znowu mnie zaskoczy

Link to comment
Posted

hmm może poczekaj jeszcze.... echh ciezka sprawa... :/

staraj sie nie drażnic go... ogranicz z nim zabawy.... albo udaj sie po rade do weterynarza ;)

Link to comment
Posted

[fquote=patris101]Wczoraj poprosty mnie zaskoczył, warknął, pokazał zęby a potem się rzucił, już nigdy nie zbliże do niego twarzy.[/fquote]

dość dziwne zachowanie u psa. Poproś kogoś o poradę i nie bądź taka "sztywna" w obecności swojego setera, bo on to wyczuje i tym bardziej będzie agresywny. Jednak na razie powinnaś po prostu uważać, bo czy będziesz podchodziła do niego czy nie, on i tak może w pewnym momencie skoczyć.

Link to comment
Posted

Przede wszystkim psa za złe zachowania trzeba karcić. Wtedy wie co mu wolno, a czego nie. Najlepiej strzelić po pysku. Nawet jeżeli zrobi coś takiego w zabawie to musisz go ukarać.

Link to comment
Posted

był już karany za takie sytuacje, bo niestety nie zdarzyło się to pierwszy raz. Byłam dzisiaj u weterynarza, a ten powiedział, że daje mi dwa tygodnie, na obserwacje psa i jedyne co możemy zrobić to uśpić go. Przyznam szczerze, że to mój pierwszy pies, od zawsze marzyłam o jakimś zwierzątku i dwa lata temu pojawił się Amber. Kocham go jak kogoś najbardziej mi bliskiego, a teraz to wszystko...

Link to comment
Posted

wiecei co, jakbym ja bał sie własnego psa to albo bym go uwiązał w garażu albo uśpił :/ bo co innego...

Link to comment
Posted

Pies. Młody.

Może chce poprzez takie zachwanie wywalczyć sobie pozycje w waszej rodzinie- jego 'stadzie'. Piszesz ze od małego był rozpieszczany- to wg mnie jest błąd. Pies mimo wszystko pozostaje zwierzęciem i musi znać swoje miejsce.

[fquote=patris101]spanie ze mną, miał wszystko.[/fquote]

Poczuł się 'panem stada'?

I pokazuje Ci, że jesteś niżej od niego.

Jedyne co mogę Ci poradzić to karcenie go za takie zachowanie i pewność siebie w jego obecności. Inaczej wyczuje, że się go boisz i że ma nad Tobą hmm... 'władzę'?

Link to comment
Posted

Jasne, jasne - najlepiej strzykawka i po problemie. Pies to stworzenie stadne i warto pamiętać o tym, że chociaż my traktujemy go jako przyjaciela to on może postrzegać nas trochę inaczej. Śpisz z nim, rzucasz mu resztki ze stołu - pies czuje się ważniejszy od Ciebie, czuje sie, ze jest wyżej w hierarchi dzięki czemu ma nad Tobą władzę. Może się nawet rzucić na Ciebie kiedy będziesz siadać na kanapę, bo uzna, że powinnaś siedzieć na podłodze, kanapa zarezerwowana dla niego.

Przykro mi jest czytać wasze posty, bo agresja u psów nie wypływa sama od siebie, ale rodzi się poprzez złe wychowanie psa lub poprzez dziedziczenie genów co akurat seterów nie powinno dotykać ( bardziej znane psy to tutaj amstaffy, rottweilery, ONki i wszystkie bullowate ).

To człowiek popełnił tutaj błąd, dlaczego pies ma cierpieć ? Nie wiem dlaczego, ale ludzie zazwyczaj wybierają najkrótszą i najprostszą drogę - eutanazję :?

Skoro Twój pies jest dla Ciebie przyjacielem to chyba nie możesz tak tego zostawić ? Dominującego psa ciężko jest tego oduczyć. Przedewszystkim nie możesz pozwalać mu ze sobą spać, siedzieć wyżej niż Ty, najlepiej w ogóle nie na kanapie, najpierw jecie wy dopiero później pies i to w swojej misce ( zawsze! żadnych kawałków rzucanych podczas obiadu ). Nie działaj biciem czy karą, dla psów to oznaka, ze właściciel jest słaby nerwowo i nie nadaje się do prowadzenia stada.

A NAJLEPSZĄ DROGĄ DO POROZUMIENIA SIĘ Z PSEM JEST SZKOLENIE, naprawdę! Nic tak bardzo nie wpływa na polepszenie kontaktów między człowiekiem a psem jak szkolenie, spróbuj uczyć go podstawowych komend - takich jak siad, lezeć, daj łapę zawsze go za to nagradzaj smakołykiem. I nie obraź się, ze to napisze, ale musiałaś nieźle tego psa rozpuścić, bo setery to na ogól przyjacielskie i pozbawione agresji psy ( nie wliczając anglików które dają czasem nieźle popalić ). Tez miałam już w swoim domu jedną dominantkę, która chciała wszystkich poustawiać, ale nigdy nie myślałam o uśpieniu jej czy nawet oddaniu do schroniska :shock: to jest przecież całkowicie nieodpowiedzialne, jak już się decydujemy na psa to powinniśmy liczyć się z konsekwencjami.

Aha - zapomnij również o szaleńczych pogoniach, skakaniu po Tobie, podgryzaniu za kostki czy jakiejkolwiek innej zabawy w której pies może się zbytnio nakręcać.

Przede wszystkim psa za złe zachowania trzeba karcić. Wtedy wie co mu wolno, a czego nie. Najlepiej strzelić po pysku. Nawet jeżeli zrobi coś takiego w zabawie to musisz go ukarać.

Brawo, brawo! Jakie doświadczenie ;) A nie wiedziałeś, ze zaatakowany pies zawsze się broni ? ;)

Link to comment
Posted

Pogadaj z nim. Tak od serca. Ewentualnie zchodz mu z drogi.

Link to comment
Posted
Pogadaj z nim. Tak od serca.

Z psem to raczej nie pogada tak normalnie. :?

Ale może właśnie wtedy zrobiłaś coś co go rozdrażniło strasznie :?:

I to rozpieszczanie... Wszyscy fachowcy zalecają tresurę od szczenięcia, ale nikt nie słucha bo każdy mówi: "taki mały, słodki piesio 8) jeszcze trochę za wcześnie". No a potem wychodzi coś takiego :|

Link to comment
Posted

nie wiem ale zdaje mi sie ze moze sie to powtorzyc takze albo cos zlego sie moze zdarzyc albo rzeczywiscie go oddacie czy cos...

Link to comment
Posted

eee.... no cóż :P mój pies też kiedyś mnie lubił :P nie wiem co się stało, że teraz mnie często atakuje... Ale wnioskuje, że to zazdrość :P Przez pierwsze trzy lata cały czas za mną latał, a teraz już od 6 lat jak się do niego zbliżę to rzuca się na mnie... lecz NIGDY! PRZENIGDY NIE DAłABYM JEJ USPAć!! :/ sorry ale jeśli to Twój przyjaciel to PRZYJACIÓ

Link to comment
Posted

uspic!! i po problemie

[ Dodano: Wto Mar 13, 2007 13:12 ]

uspic!! i po problemie albo oddac do schroniska

Link to comment
Posted
Zawsze był łagodny i rozpieszczany przeze mnie i resztę rodziny, był kolejnym mieszkańcem domu

i tu tkwi problem, nie wychowaliscie dobrze psa, prawdopobobnie pozwalaliscie mu na za duzo.

Ogranicz z nim zabawy, bads bardziej surowa, ale przede wszystkim staraj sie nie okazywac strachu !

Jezeli pies bedzie nadal agresywny mysle ze powinnac pogadac z treserem psow i oddac go na jakies szkolenie.

Link to comment
sudolineczka
Posted

Ja mam psa rasy agresywnej, dlatego nie rozpiszeczam go i trzymam krótko.

radzę Ci skontaktowac się z treserem. Jego zachowanie jest tylko Twoją winą psa nie wolno rozpieszczać ponieważ będzie myślał ze wszystko mu wolno i stanie się jakby przywódcą stada.

Skieruj się jak najszybciej do tresera, i wiem ze to trudne ale postaraj siię mimo tego psa nie bać bo pies to wyczuje i wykorzysta.

Link to comment
Posted

ja mam kanapowca jamnika, kiedys mi podskakiwal próbując mnie ugryźść to dostał kijem po nogach, od tamtej pory słucha sie.

Link to comment
Posted

na co jeszcze czekasz?? aż wygryzie Ci kawał mięsa z reki/nogi/policzka?? wtedy dopiero sie obudzisz?? wywal go na zbity pysk, albo najlepiej żeby nie stanowił zagrożenia dla innych- uspij!

Link to comment
Posted

dziękuję za rady, ale ani nie uśpię go, ani nie "wywale na zbity pysk" był rozpieszczany, ale tresurę miał, potrafi wszystko co powinien, komendy: siad, leżeć, poproś, noga, równaj to dla niego codzienność. Rozopieszczony był pod tym względem, że mógł spać ze mną w łóżku nom i każdy go uwielbia(ł). Narazie bacznie go obserwuje, jak reaguje na poszczególne osoby, wychodzę z nim na smyczy, bo boję się, że może ugryźć jakieś małe dziecko lub innego człowieka, a tak bym nie chciała. On jest troszeczkę spokojniejszy, ale nadal warczy jak ktoś przychodzi, a nigdy tego nie robił. Uwielbiał małe dzieci, a obojętnie kto przyszedł to cieszył się. Nie wiem może, mogło też wpłynąć na jego psychikę włamanie, wtedy uratował mi i moim rodzicom życie, budząc mojego tate, sama nie wiem co myśleć. Jak myślicie, czy włamanie mogło wpłynąć na jego psychikę?

Link to comment
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • angelika48
    • Gustaw
    • supermati2009
    • Rafał Skura
  • Najnowsze posty

    • Kerosine
      Deszczowe Myśli #1 Już nigdy nie będę czuć się ani tak szczęśliwie, ani tak bezpiecznie jak kiedyś.
    • Nieprzenikniona
      Może warto rozważyć inne środki antykoncepcyjne niż mechaniczne? Są jeszcze plastry, tabletki, zastrzyki czy spirala, którą zakłada lekarz ginekolog. Jeżeli jesteście w stałym związku, to należałoby podjąć temat zmiany antykoncepcji na tę, która odpowiada obu stronom.  Tak jak napisał Gloria, dostrzeż pozytywne aspekty w tym, że nie masz orgazmu, zbliżenie dzięki temu trwa dłużej i nie musisz się martwić, że masz przedwczesny wytrysk, co jest bolączką wielu mężczyzn. Myśleliście z partnerką o zabawkach erotycznych? Na rynku dostępnych jest sporo specyfików ułatwiających orgazm.
    • Gloria
      Czy byłaś z tym u lekarza?
    • Gloria
      Cześć! Może sytuacja wynika z tego, że używasz prezerwatywy podczas stosunku. Musielibyście kiedyś spróbować bez (jeżeli taka możliwość wchodzi w grę). Skoro jesteś przyzwyczajony zaspokajać się w inny sposób, to musiałbyś w jakiś sposób przestawić się na to, aby osiągać orgazm podczas stosunku. Z drugiej strony, jesteś w dosyć komfortowej sytuacji, bo możesz przez długi czas uprawiać seks bez orgazmu. Wielu mężczyzn dużo by za to dało. Myślę, że możesz mieć pewną blokadę w głowie - zresztą sam o tym piszesz, że dużo o tym myślisz itp... Jak wypiłeś alkohol to było w porządku i do tego byłeś podniecony... Na pewno nie ma co sobie narzucać presji - ważne, abyście czuli się dobrze robiąc to, a nie myśleli o tym, czy tak ma być itp. Jak to dalej widzisz... ?
    • Gloria
      @types i jak?
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      5
    2. 2
      yiliyane
      yiliyane
      3
    3. 3
      Gloria
      Gloria
      2
    4. 4
      Nieprzenikniona
      Nieprzenikniona
      2
    5. 5
      rotting_humanoid
      rotting_humanoid
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    17 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    7 posts
    yiliyane
    yiliyane
    5 posts
    wardrum
    wardrum
    5 posts
    Vatslav
    Vatslav
    5 posts
    Cranche
    Cranche
    5 posts
    types
    types
    4 posts
    Gloria
    Gloria
    4 posts
    Kalafior_Grozy
    Kalafior_Grozy
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    74 posts
    yiliyane
    yiliyane
    63 posts
    patolove
    patolove
    51 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    478 posts
    yiliyane
    yiliyane
    448 posts
    wardrum
    wardrum
    162 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up