AngelxD4611

Do jakiego lekarza z depresją\nerwicą ???

13 postów w tym temacie

do jakiego lekarza należy się udać , gdy ma się takie problemy ?? pozdrawiam .

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Do psychologa. On rozezna problem, będzie starał się pomóc. Ewentualnie zaproponuje wizytę u psychiatry, który zapisze jakieś leki, przeprowadzi terapię (bo wydaje mi się, że psycholog nie może wypisywać recept, choć mogę się mylić).

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Psycholog nie jest lekarzem, także wypisywać recept w zadnym wypadku nie może... ;P Nerwica czy depresja to choroby jakby nie było psychiczne, więc takowym lekarzem jest PSYCHIATRA, po rozmowie wypisuje zazwyczaj receptę na lek, umawia następna wizytę i jest gites... ;P W tych przypadłościach właśnie prócz leczenia farmakologicznego bardzo ważna jest terapia. W sumie to jest podstawą, żeby wyjść na prosto,bo leki to tylko takie wsparcie, a nierzadko placebo... ;P Także najpierw lekarz, może być nawet pierwszego kontaktu, który skieruję w odpowiednie ręce, no i na dłuższą metę psycholog... :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

najpierw do lekarza rodzinnego, ew. psychologa.

Lekarz wyśle do psychologa, psycholog zadecyduje co zrobić.

Zapewne wyśle do psychiatry.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Nerwica czy depresja to choroby jakby nie było psychiczne, więc takowym lekarzem jest PSYCHIATRA, po rozmowie wypisuje zazwyczaj receptę na lek, umawia następna wizytę i jest gites... ;P

Bzdura! Nerwica nie jest chorobą psychiczną. Nie może nią być, skoro "chory" zdaje sobie sprawę, że coś z jego zachowaniem jest nie tak. Jest to zaburzenie. I faktycznie, należy zgłosić się do psychiatry, dlatego że nerwica jest zaburzeniem trudnym. Ale wpierw może lepiej udać się na konsultację do psychologa, w mieście powinny być bezpłatne ośrodki konsultacyjne.

Psychiatra rzeczywiście zależnie od stopnia nerwicy może zapisać od razu lek, po to by zacząć pracę terapeutyczną z człowiekiem (na razie sztucznie) wróconym do równowagi. Psychiatra uczy, jak utrzymać tą równowagę bez leków. Jest to zadanie trudne i pełne wysiłku, lecz jeśli na szali stawiasz komfort i zdrowie, warto je podjąć.

Nie trzeba iść wpierw do lekarza rodzinnego. Wystarczy poszukać w mieście ośrodka.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Musisz zgłosić się do psychiatry. Swoją drogą zastanawiam się skąd wiesz, że masz nerwicę i/lub depresję jeżeli nie byłaś u lekarza, który postawiłby odpowiednią diagnozę ?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Nerwica nie jest chorobą psychiczną.

Jest jak najbardziej, to zaburzenie psychiczne. Ale nie jest to psychoza tylko neuroza a jedno i drugie to zaburzenia psychiczne.

Dokładnie jest to zaburzenie nerwicowe ale i tak wszystko sprowadza sie do jednego...

Nie może nią być, skoro "chory" zdaje sobie sprawę, że coś z jego zachowaniem jest nie tak.

Znowu błąd - co dziwne w nerwicach wszelkiego rodzaju chory doskonale zdaje sobie sprawę ze swojego stanu i zachowań jak np. w nerwicy natręctw a mimo to powtarza czynności.

Wszystko zależy jaka to nerwica bo są różne rodzaje ale zostaje albo psycholog albo psychiatra. Jeśli nerwica będzie nadawała sie na psychoterapię to psycholog ją zastosuje, jeśli to coś poważniejszego to farmakologia i psychiatra.

Depresja też należy do zaburzeń psychicznych więc niezależnie od tego co masz (o ile lekarz to stwierdzi) schemat jest taki sam.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Psycholog / psychiatra. Zależy od stadium choroby. Druga sprawa, to taka, ze jeśli jesteś niepełnoletnia, to raczej bez opiekunów się tam nie pokazuj.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Psychiatra, zapisze leki które są konieczne w leczeniu nerwicy :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Psychiatra jest jedynym lekarzem, który pomoże na nerwicę i depresję.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W przypadku nerwic i depresji trzeba isc napoczatku do lekarza rodzinnego, a potem do psychologa, a jesli on uzna, ze problem jest powazny to w dalszej kolejnosci do psychiatry

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Najpierw to chyba do lekarza pierwszego kontaktu po skierowanie (no chyba, że idziesz prywatnie). Potem do psychologa, a najwyżej on cię wyśle dalej np. do psychiatry.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

  • Kto jest na czacie

    Obecnie brak użytkowników na czacie

  • Posty

    • Jaki zawod powinna wykonywac osoba nad Toba?
      @Kerosine taksówkarz wożący żałobników na cmentarz. 
    • Dziewczyny a mocna muzyka
      Dziewczyny, a gówniana muzyka z jakiegoś popularnego radio. Czy to jakieś tabu, jak laska zna teksty Toma Arayi, a słysząc boskiego Enrique dostaje sraczki?
    • Autobusy
      Bardzo lubię podróżować autobusami, podobnie zresztą jak całą miejską komunikacją - podejrzewam, że o wiele bardziej niż przeciętna osoba korzystająca z jej usług. Odkąd pamiętam jazda dowolnym środkiem lokomocji niesamowicie mnie uspokajała i odprężała, to jedna z niewielu sytuacji, w których autentycznie byłabym w stanie zasnąć w miejscu publicznym. Oczywiście tylko dopóki mam miejsce siedzące, podróżowanie na stojąco jest już zdecydowanie mniej przyjemne, choć ostatnio i na nie znalazłam sposób. W każdym razie odnoszę się do tego sposobu przemieszczania po mieście jak najbardziej pozytywnie i to nie tylko dlatego, że jestem na niego skazana/pomimo jego licznych wad [rozj*bane od kwietnia rozkłady jazdy większości lokalnych linii, problemy z punktualnością, hałas itp.].  Wracając zaś do samych autobusów - uważam, że są bardziej komfortowym środkiem komunikacji niż tramwaje. Mają z reguły więcej miejsc siedzących i są one wygodniejsze [choć pewien minus stanowi fakt, że pojedynczych miejscówek jest w nich jak na lekarstwo], nie rzuca nimi tak bardzo, a odgłos pracy silnika milszy jest dla mojego ucha niż charakterystyczny tramwajowy wizg. W dodatku poruszają się z większą prędkością, choć tu akurat trzeba brać poprawkę na stanie w korkach. Swoją drogą zawsze dziwiły mnie negatywne opinie na temat panującego we wnętrzach autobusów zapachu - żuli/osoby niedostatecznie dbające o higienę spotyka się rzadziej niż można by pomyśleć, a ten charakterystyczny zapach samego pojazdu jest przecież zaj*bisty  Osobiście irytuje mnie przede wszystkim nieracjonalne rozplanowanie miejsc siedzących w niektórych autobusach [szczególnie tych krótszych] czy wyjątkowo głośna praca silników części z nich [masakra dla uszu gdy taki pojazd odjeżdża z przystanku]. No chyba wręcz na odwrót   Kiedy ma to ma, wcale nierzadko zdarza się, że torowisko jest wspólne dla tramwajów i samochodów - wtedy bynajmniej nie można powiedzieć, że podróż tym pierwszym trwa krócej. Ostatnio podróżując tramwajem [bodajże ósemką] kilkakrotnie zdarzyło mi się, że głośność tego dzwonka była zbyt mocno podkręcona, a on sam brzmiał nieprzeciętnie długo - niezbyt fajne przeżycie dla osoby z nadwrażliwością słuchową. ... i często nie da się podróżować w nich inaczej jak tylko stojąc, bo tak od czapy zostało zaprojektowane ich wnętrze [wielki minus skądinąd bardzo nowoczesnych łódzkich PES].
    • Jaki zawod powinna wykonywac osoba nad Toba?
      @Borowy, ewidentnie leśniczy. Powiem Ci, że nawet trafiłeś, choć tylko z pierwszą propozycją ;p
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      85730
    • Najwięcej online
      7884

    Najnowszy użytkownik
    internetmaker05
    Rejestracja
  • Aktywni użytkownicy

  • Statystyki forum

    • Tematów
      58107
    • Postów
      1417929