Jump to content

Miłość nie istnieje - dowody


Throe

Recommended Posts

Posted

Od razu uprzedzam, i przepraszam osoby które urażę. TO TYLKO MOJE ZDANIE i jak człowiek - mogę się najzwyczajniej w świecie mylić :wink: Proszę to traktować wiec z przymrużeniem oka, to tylko moje argumenty, które sam wykopałem ze swoich retrospekcji.

Zaczynamy !

1. Seks - dokładnie, przeczytajmy sobie jeszcze raz, po cichutku w myślach "romantyczny, wspaniały seks dzisiejszej nocy z piękną dziewczyną/chłopakiem". Jak dla mnie, to właśnie to, w bardzo dużym procencie podtrzymuje związki wielu ludzi (ale nie jestem pewien - to tylko przypuszczenia). Prawdopodobnie jest on bardzo ważny w związku wielu ludzi a co za tym idzie - jeżeli u partnerki bądź partnerki wystąpił brak sprawności seksualnej przez jakiś wypadek etc (cokolwiek) to mogło by dojść do zdrady.

Kto najczęściej zdradza?

Nie oszukujmy się ! Zdradza i facet i kobieta, i każdy jest winny. Nie ma faworyta że ( mniej kobiety bo są lepsze) albo (mniej faceci, bo są lepsi).

Często odwiedzam blog koleżanki która jest z chłopakiem, i na blogu często a w sumie to bardzo często opisuje jak spędziła z nim noc, razem z seksem etc. Tak samo to zauważyłem u kolegi który ma dziewczynę i opowiada jak fajnie się z nią uprawia seks.

Właśnie seks jest powodem miłości, bo kochamy tą przyjemność i nie chcemy jej stracić.

Oczywiście są ludzie aseksualni dla których nie było by to problemem, ale ciężko kogoś takiego spotkać. Moim zdaniem ciężko byłoby kogoś pokochać, kto od razu powiedział nam że nigdy nie będzie mógł uprawiać seksu.

Reasumując wydaje mi się (To również przypuszczenie) że wiele osób zdradziło by swojego partnera gdyby okazało się że ten już nigdy nie mógł by uprawiać seksu z przyczyn losowych.

2.Atrakcyjność (uroda, wzrost, waga etc) - tak, wydaje mi się że od tego również miłość zależy. W moim środowisku ludzi jakim się otaczam, to faktycznie czasami jest przypadek że ktoś podrywa brzydką dziewczynę ale to jest niezwykle rzadkie. U mnie to jest na zasadzie "Ejjj patrz jaka dupa" ale o brzydkich nie ma żadnej wzmianki. Wydaje mi się że aby doszło do miłości, partner/partnerka musi się podobać fizycznie, a mało kto ma fetysz, w którym podobają im się brzydkie dziewczyny czy brzydcy faceci.

3.Pieniądze - tutaj to kurczę nie wiem naprawdę nie wiem. Samemu nigdy nie spotkałem dziewczyny która by leciała na kasę no ale wiele chłopaków (nie wiem na ile to prawda) często kupuje im wiele rzeczy, zapraszają do restauracji i takie tam różne rzeczy, no a kasa im z portfela leci. Cóż ja nie miałem takiego przypadku, więc ten punkt pominę, jeżeli ktoś by chciał się wypowiedzieć, i ma głębsze doświadczenia z tym związane, to zapraszam do wypowiedzi :-)

No i to tyle :-)

Proszę nie obrażać się, to naprawdę TYLKO moje zdanie, przepraszam jeszcze raz tych których uraziłem, a jednocześnie zapraszam do wyrażenia swojego zdania :-)

Ja po prostu mam problemy z uwierzeniem w miłość i stąd ten temat.

Link to comment
Posted

Wchodząc w ten post myślałem że będziesz posługiwał się bardziej naukowymi dowodami na poparcie swej tezy. Tak właściwie to co przedstawiasz to nie dowody, ale przemyślenia. Co do atrakcyjności nie oszukujmy się, każdy w pierwszej kolejności zwraca uwagę na wygląd a później zagłębia się w charakter poznanej osoby. Co do pieniędzy, pozwól że na temat blachar zdania zabierać nie będę.

Link to comment
Posted

Człowieku, miłość istnieje, wystarczy że zejdę na dół do kuchni, ktoś mi będzie chciał zrobić śniadanie, spyta się jak mi się stało, w ramach potrzeb pocieszy.

Dość pisania, że nie ma miłości, bo to czysta nieprawda.

Pozdrawiam i polecam książki Paulo Coelho.

Link to comment
Posted

Ja osobiście wierzę w miłość, bo chce :)

Ale z czysto naukowego punktu widzenia to tylko reakcje w naszym mózgu które w późniejszej fazie przekształcają się w przyzwyczajenie lub uzależnienie od drugiej osoby

Link to comment
Posted
2. W moim środowisku ludzi jakim się otaczam, to faktycznie czasami jest przypadek że ktoś podrywa brzydką dziewczynę ale to jest niezwykle rzadkie. U mnie to jest na zasadzie "Ejjj patrz jaka dupa" ale o brzydkich nie ma żadnej wzmianki.

Ale przecież są różne gusta. Dla jednych dziewczyna będzie piękna, a dla drugich brzydka. Nie ma na to reguły. Poza tym, rozumując Twoim tokiem myślenia, to jak powiedzmy zakochasz się właśnie w brzydkiej dziewczynie, chociaż będziesz uważał ją za ósmy cud świata, jednak Twoi kumple będą uważali, że jest brzydka jak noc to co? zerwiesz z nią?

często kupuje im wiele rzeczy, zapraszają do restauracji i takie tam różne rzeczy, no a kasa im z portfela leci.

Dla większości dziewczyn (przynajmniej tych które znam) to nie jest komfortowa sytuacja. Ja osobiście też wolę sama za siebie płacić. Poza tym jak chłopak żałuje tej kasy to po co to robi? :) z obowiązku? bez sensu.

Hm. Seks dla jednych jest miłością, a dla drugich jedynie cielesnością. Jeśli w grę wchodzi sama cielesność, to raczej fakt, nie widzę tu miłości. Ale seks z miłości przecież istnieje ;)

Bardzo uogólniłeś tutaj. Nie widzę w sumie żadnych konkretnych argumentów. Jednak szanuję Twoje zdanie i życzę Ci, żebyś poznał tą miłość i w nią uwierzył ;P

Link to comment
Posted

Istnieje miłość, istniejeee.

Wiadomo, że bliskość umacnia w jakiś sposób związek, bo jest to dowód na oddanie się tej osobie całym sobą. Ale nie we wszystkich prawdziwych związkach jest on na pierwszym miejscu - i to jest cudowne.

Atrakcyjność? Kiedy widzę na ulicy pary, które no, nie są miss i misterami to najnormalniej w świecie mnie to rozczula i tym bardziej umacnia w przekonaniu, jak miłość jest wielka i co tak na prawdę się w niej liczy :) Poza tym kiedyś przeczytałam cudowny cytat: "Nie ma brzydkich kobiet. Są tylko leniwe". Myślę, że można go odnieść również do mężczyzn i generalnie są to święte słowa.

Pieniądze - na szczęście nie znam osób, które tym się kierują w wyborze partnera.

Oczywiście, że dzisiaj ludzie mają różne priorytety i znalazłoby się mnóstwo związków opartych na tym, co napisałeś. Ale mimo wszystko wiem, że istnieją pary, których ta drabina hierarchii wygląda całkiem inaczej i chwała im za to (:

Link to comment
Posted

moim zdaniem miłość istenieje.

1. seks - umacnia miłość, daje poczucie wielkiego zaufania, ludzie oddaja sie drugiej osobie w całości, bez skrepowania, chca czuć partnera całym sobą.

oczywiście dla niektórych jest to po prsotu zwykłe wyładowanie napiecia, natomiast dla wielu osób jest to sposób na wyrażenie miłości.

2. atrakycjnośc - sa gusta i guściki. innych pociaga dziewczyna szczupła, która naprawde dla wiekszosci bedzie "zajebistą dupą", natomiast dla kogoś innego bedzie za chuda, i chciałby znaleźć dziewczynę troszkę przy kości, bo taka uwaza za ideał kobiecośći. także nie uogólniaj, bo znam dużo par z dużym stażem, gdzie jedna osoba nie wyglada na miss czy mistera, a sa razem długo i szczesliwie.

3. pieniadze - nie znam osób, dla których najważniejsza wartości płci przeciwniej jest kasa. wiadomo, zdarzaja sie takie kobiety, mezczyzni, jednak generalnie nie jest to duży odsetek.

Link to comment
Posted
moim zdaniem miłość istenieje.

3. pieniadze - nie znam osób, dla których najważniejsza wartości płci przeciwniej jest kasa. wiadomo, zdarzaja sie takie kobiety, mezczyzni, jednak generalnie nie jest to duży odsetek.

Ja bym ten odsetek ocenił na dość pokaźny

Link to comment
Światłocień
Posted

Miłość pojęcie względne. Może i zależy od urody i atrakcyjności seksualnej, ale w dalszym ciągu to miłość - najwyższy stopień związania emocjonalnego z kimś, kiedy to robimy dla danej osoby coś bezinteresownie, darzymy ja nadnaturalną empatią. Często niestabilny, ale mimo to piękny :wink: Kwintesencja natury ludzkiej, potrzeby bliskości z innymi ludźmi. :)

Link to comment
Posted
moim zdaniem miłość istenieje.

3. pieniadze - nie znam osób, dla których najważniejsza wartości płci przeciwniej jest kasa. wiadomo, zdarzaja sie takie kobiety, mezczyzni, jednak generalnie nie jest to duży odsetek.

Ja bym ten odsetek ocenił na dość pokaźny

a ja mam wrażenie własnie, że aż tak dośc pokażny nie jest. naprawde obracam sie w róznym towarzystwie, znam ludzi z różnych środowisk i nie zauważyłam zeby kierowali sie rozmarem portfela w wyborze partnera.

raczej bardziej można spotkać coś takiego jeżeli ma sie do czynienia z miliarderami po 60 i laseczkami po 20, a nie w normalnym środowisku, wśród normalnych, kierujacych sie zdrowym rozsadkiem ludzi.

Link to comment
Posted

Wystarczy przejść się na pierwszą lepsza dyskotekę i zrobić "eksperyment"

za pierwszym razem kupić czystą z cola a za drugim jakiś drogi perfum, reakcja będzie natychmiastowa.

Czasem gdy słyszę podniecone znajome, gdy opowiadają co to jej nie kupił facet...

Link to comment
Posted
Wystarczy przejść się na pierwszą lepsza dyskotekę i zrobić "eksperyment"

za pierwszym razem kupić czystą z cola a za drugim jakiś drogi perfum, reakcja będzie natychmiastowa.

Czasem gdy słyszę podniecone znajome, gdy opowiadają co to jej nie kupił facet...

to napisałam o dwudziestoletnich laleczkach. zapomniałam dodać - bez priorytetów. owszem, zawsze takie znajdziesz. ale jak ci to tak przeszkadza, to zainteresuj sie normalna dziewczyna, która potrafi uszanowac inne wartości, a nie lata za kasa jak pies za suka gdy ma cieczke.

a rozmowa na temat: "popatrz, jaki śliczny naszyjnik dostałam od ukochanego" nie oznacza od razu, że jest z facetem tylko i wyłacznie dla pieniedzy.

Link to comment
Posted

Ja również gorąco przepraszam za to że wyrażam swoje zdanie. Naprawdę, nie chciałam, jakoś tak wyszło... Proszę się nie obrazić, to TYLKO moje zdanie. Mam nadzieję że nikogo nie urażę wygłoszeniem swojego zdania :(

Niczego nie wie się o miłości, zanim się nie pokocha. Możesz sobie w nią nie wierzyć i wytaczać różne argumenty - spokojnie, i tak cię doścignie.

Przy czym trzeba zaznaczyć że tyle jest rodzajów miłości, ile ludzi i ile relacji. Więc nie ma jednego przepisu.

Link to comment
Posted

Chodziło mi bardziej o rozmowę typu "Dostałam taka i taka sukienkę za 700 zł !" "oh no co ty"

Link to comment
Posted
Chodziło mi bardziej o rozmowę typu "Dostałam taka i taka sukienkę za 700 zł !" "oh no co ty"

no to nie wiem gdzie ty masz takie koleżanki, gdzie wiecznie któraż rozmawia na temat: "dostałam sukienke za 700 zł" bo ja jakoś sie z tym w ogóle snie spotykam.

Link to comment
Posted

Znajome a koleżanki to zasadnicza różnica, znajome ma się np w pracy lub na uczelni.

Link to comment
Posted

A jak nazwiesz to, gdy jednemu dzieje się krzywda (bo miał wypadek, ktoś mu umarł etc.) i ukochana osoba potrafi rzucić całe swoje życie, byleby być z tym kimś? Po prostu być?

Widocznie obracasz się w środowisku, gdzie trudno dostrzec prawdziwą miłość. Ja znam kilka takich przypadków, bardzo bliskich, przede wszystkim: miłość moich dziadków, rodziców, brata, moja i kilku znajomych. To widać na odległość. :)

Link to comment
Posted

Czyli zawsze, gdy widzę przytulającą się parę, chłopak musi mieć dużo kasy, a dziewczyna być niezwykle piękna i atrakcyjna ? Bo jeśli nie, to co ? To nie jest miłość ?

Jeśli chodzi o pieniądze, to co, Twoim zdaniem zakochani nie powinni sobie kupować prezentów, nie powinni chodzić do restauracji, nie powinni może nawet jeździć razem autem, bo to wszystko kosztuje, a przecież miłość nie opiera się na pieniądzach ?

Trochę dziwna ta twoja ideologia. Zobaczymy co powiesz, jak zacznie ci się podobać jakaś dziewczyna ;d

Link to comment
Posted

Słabe te Twoje dowody. Chyba nigdy się nie zakochałeś. A co z miłością rodzicielską, przyjacielską itp? Ona też nie istnieje?

Link to comment
Posted

W odpowiedzi na post autora tematu, to powiem że podzielam jego pogląd,i mam podobne przemyślenia. Być może kiedyś zmienię zdanie, może to zależy wyłącznie od osób jakie spotykamy na naszej drodze, od tego jakie relacje "między kobietą a mężczyzną" obserwujemy na codzień wśród znajomych a też czasem i przypadkowo napotkanych ludzi. Być może ci którzy z tym zdaniem się nie zgadzają po prostu nie potrafią tego dostrzec gdyż jest to w pewien sposób bolesna prawda i wolą żyć złudzeniami, ale ja też przecież mogę się mylić :P

Człowieku, miłość istnieje...

To jest tak jak z UFO, jak spotkam to uwierzę :P

Link to comment
Posted

przedstawiłeś tutaj swoje spostrzeżenia a nazwa tematu dość odważna. miłość to nie jest żadne "Ejjj patrz jaka dupa" ani "dostałam sukienkę za 700 zł". tego się nie da opisać, trzeba tylko czuć ;) i wtedy żadne dowody nie są w stanie przekonać do tego, że jej nie ma

Link to comment
Posted
Być może ci którzy z tym zdaniem się nie zgadzają po prostu nie potrafią tego dostrzec gdyż jest to w pewien sposób bolesna prawda i wolą żyć złudzeniami,

Ciekawe słowa :-)

Faktycznie wiadomo że zakochanie to coś fajnego, tyle że po wielu latach zanika, to jak narkotyk dla mnie. Na początku super extra, ale z biegiem lat, pary przestają już się całować, łapać za rękę, tak, jak było to np na początku.

Niezmiernie ciekawi mnie też czy ludzie szukali by swojej drugiej połówki, gdyby popęd seksualny całkowicie nie istniał.

Link to comment
Posted
Na początku super extra, ale z biegiem lat, pary przestają już się całować, łapać za rękę, tak, jak było to np na początku.
Udany związek to nie tylko trzymanie się za rękę w miejscu publicznym.
Link to comment
Posted

Ciekawe, jak u Ciebie z wiarą.

W połowie września po dłuższym czasie oczekiwań i trwania w uczuciu pierwszy raz dotknęłam tej osoby. Co więcej - po wielu niespodziewanie zaistniałych przeszkodach spotkałam się z nim. W dodatku, spotkanie mogę zpewnych względów uważac za bardzo udane (moje osobiste wówczas odczucia - jestem najszczęśliwsza osobą na świecie i mogę już umierać;)). W ciężkim bólach żegnając się już z nim (bez żadnej pewności, że się spotkamy przez najblizsze lata), zdałam sobie sprawę z tego, jak dumna mogę być z miłości. A dokładniej - gdy juz się z nim pożegnałam. Dużo lepsze od mojego śmiechu, dumy i podekscytowania było to, jakim ja się nagle stałam człowiekiem. W ciągu może 5 minut zrobiłam kilka dobrych uczynków. I to nie jest tak, że nagle znalazłam takie sytuacje - po prostu przetarłam oczy.Poczułam, że mogę wszystko, tylko/aż dzięki tej miłości. Miałam w sobie dobro całego świata i na każdego mogłam je przelać.

Moja miłość uczynila i czyni ze mnie lepszego człowieka. Daje mi napęd, wiarę, chęci, możliwości, uśmiech, wrażliwośc, naukę, wszystko dobro.

.Jestem nią wdzięczna.

Nie chcę się tutaj powoływać na pełne patosu hasła typu "Bóg jest Miłością", ale jedno wynika z mojej pokręconej , buńczucznej :) wiary - Boga nie powinno sie szukać przede wszystkim w róznych cudach: objawieniach, stygmatach czy innych czynnikach, co wiele osób przekonuje. Nie zawsze znajdziemy go w kościele. Bo Boga to trzeba szukać w sobie i innych ludziach, a to największy dowód na istnienie miłości - to, w kogo ona nas przemienia.

Ona istnieje, tylko ludzie zwyczajnie w świecie bardzo często nie potrafią kochać. (czyli - kochają na swój, często zły sposob)

Link to comment
Posted

Niezmiernie ciekawi mnie też czy ludzie szukali by swojej drugiej połówki, gdyby popęd seksualny całkowicie nie istniał.

Gdyby popęd seksualny całkowicie nie istniał, nie było by ciebie ani mnie, a ludzkość prawdopodobnie już dawno by wymarła. No pomyślcie sami czy taki "Neandertalczyk" miliony czy tam tysiące tych lat temu domyślił by się po co mu penis. Ciekawe czy w ogóle istniały tam jakiekolwiek związki między kobietą a mężczyzną, że wiecie facet sobie wybiera kobitę i żyje z nią w jednej jaskini, płodzi jej dzieci, poluje dla nich itp. :P Czy może "wolna amerykanka" każda z kim tylko chciała a po wiosce czy tam plemieniu latach gromadka wspólnych dzieci :P Tak czy siak człowiek z wiekiem ewaluował i nie tylko w ogromnym stopniu zwiększył swoją inteligencję ale również nauczył się panować nad swoim popędem seksualnym oraz stał się istotą społeczną która odczuwa potrzebę bycia w związku (bo niewątpliwie takie coś istnieje i dotyczy zarówno mężczyzn jak i kobiet). Do czego zmierzam w tej mojej przydługawej wypowiedzi. Że uważam iż "seks" a "miłość (jakkolwiek definiowana)" to jednak dwie odrębne rzeczy. Być może kiedyś dawno dawno tak było że jedynymi relacjami damsko męskimi był czysty pociąg seksualny, ale jednak wraz z ewolucją człowiek nauczył się oddzielać te dwie rzeczy - a przynajmniej powinien.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • wardrum
    • yiliyane
      Otóż to. Na pojęcie samotności trzeba spoglądać szerzej. Brak chłopaka/dziewczyny to nie koniec świata. W każdym razie nie, póki jest się młodym. Gorzej jest, kiedy zbliża się 40-stka, chce się założyć rodzinę, a nikogo na horyzoncie nie ma. Szczególnie to dotyczy kobiet, bo mężczyzna może mieć dzieci właściwie w każdym wieku - kobieta niestety nie. Jeżeli chodzi o mnie, nie czuję się źle z tym, że jestem singielką - i to już od dekady. Mam jeszcze czas, gdybym chciała założyć rodzinę. Zresztą nic na siłę. Większy problem w moim życiu to mała i starzejąca się rodzina i brak znajomych. Brakiem chłopaka na razie się nie przejmuję.
    • yiliyane
      Normalny facet nie interesuje się dziećmi. Koniec, kropka. Mimo że związki z 16-latkami nie są karalne, nie oznacza to, że jest to dobre rozwiązanie. Jak dla mnie to jest duża czerwona flaga. Nie tylko gdybym sama była 16-latką czy bliskim takiej 16-latki, ale nawet gdybym miała być - jako dorosła - partnerką człowieka, który wcześniej spotykał się z dzieckiem lub przejawiał zainteresowanie dziećmi.
    • yiliyane
      Trochę tak, trochę nie. Jeżeli kobieta jest olśniewająco piękna, przeciętny mężczyzna może być nią onieśmielony i nie chcieć zagadać, bojąc się odrzucenia z powodu bycia w niższej lidze. Pięknością chętniej zainteresują się przystojni i/lub bogaci mężczyźni, ale ci stanowią tylko ułamek społeczeństwa - w dodatku część z nich, mimo swojego statusu, nie jest, jako partner, zbytnio wartościowa. Może się zdarzyć, że piękność żyjąca nie w wielkich metropoliach, nie mająca zbyt wielu kontaktów towarzyskich, szczególnie w wyższych sferach, nie zostanie zauważona przez mężczyzn o wyższej pozycji, którzy nie będą peszyli się na jej widok. Może się zdarzyć, że piękność, która ma kontakty w wyższych sferach, będzie przyciągała jedynie mężczyzn złego charakteru. Nie zgodzę się natomiast ze stwierdzeniem, że najpiękniejsza kobieta ma najmniejsze szanse na zdobycie wartościowego mężczyzny. Najtrudniej jest brzydkim kobietom, bo tych nie chcą ani bogaci i przystojni, ani nawet przeciętni.
    • yiliyane
      Powody, dla których kobiety zwykle wybierają starszych mężczyzn są te same od tysięcy lat. Starszy mężczyzna jest dojrzalszy i lepiej sytuowany niż rówieśnik/młodszy mężczyzna. W przeszłości nacisk był kładziony bardziej na majątek, obecnie, mam wrażenie, na dojrzałość. Ale to jest pewna generalizacja. Nie każda kobieta wybierze starszego mężczyznę. Od każdej reguły są przecież wyjątki. A od tej - w dzisiejszych czasach - mam wrażenie, że jest całkiem sporo wyjątków.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      7
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      3
    3. 3
      kasia_demańska
      kasia_demańska
      1
    4. 4
      Xantos
      Xantos
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    30 posts
    Kerosine
    Kerosine
    17 posts
    wardrum
    wardrum
    14 posts
    Gloria
    Gloria
    10 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    5 posts
    Xantos
    Xantos
    4 posts
    Adam3344
    Adam3344
    4 posts
    kasia_demańska
    kasia_demańska
    3 posts
    supermati2009
    supermati2009
    2 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    48 posts
    yiliyane
    yiliyane
    45 posts
    wardrum
    wardrum
    39 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    457 posts
    yiliyane
    yiliyane
    396 posts
    Gloria
    Gloria
    127 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up