ziomal

Czy w waszym zyciu zdarzylo sie cos paranormalnego?

Recommended Posts

Czy w waszym zyciu zdarzylo sie cos paranormalnego? Podzielcie sie swoimi "koszmarami" :D Sam to 2 czy 3 razy widzialem ducha a wy? opowiedzcie :)

Share this post


Link to post

A do mnie przyleciał Alladyn i zaparkował swój dywan w moim ogródku

byłam taka podekscytowana

Share this post


Link to post

[fquote]

A do mnie przyleciał Alladyn i zaparkował swój dywan w moim ogródku

byłam taka podekscytowana

[/fquote]

No co Ty nie powiesz..

Ja w duchy nie wierze, ale mojej koleżanki dziadkowi (?) pokazała się zjawa jego matki. Czy to prawda - w to nie wnikam. Wg. mnie przewidzenie.

Share this post


Link to post

Latarnia za moim oknem gaśnie ilekroć na nia spojrzę :roll:

Czasami w nocy kiedy nie moge zasnać włącza się wieża, również bez mojego udziału :D

Share this post


Link to post

Kiedyś... (jakieś ~ 4 lata temu)

Czytam sobie książkę (była godzina 24 albo 1) słyszę że coś puka mi w okno, ja przestraszony (myśle : otworzyć okno, czy nie(?)) odpuściłem, po minucie znowu, przestraszony wstałem, otwieram okno nikogo nie ma :shock: kładę się, biorę książkę, czytam, (po kilku sekundach, słyszę) :shock: :roll: podchodzę do okna, otwieram... ... a tam gołąb! :shock:

(Pamiętam wtedy go oplułem)

I wszystko skończyło się szczęśliwie.

THE END!

(Prawie paranormalne, ale na pewno warte przeczytania, srałem w gatki)

Btw: duchy też widzę, zazwyczaj po zielsku, albo halucynach :)

Share this post


Link to post

Też miałam taką paranormalna historię z pukaniem w okno :? z tą różnicą, że ja za drugim razem zobaczyłam wielką obleśna dłoń przyklejona do szyby :?

I nie był to gołąb tylko mój półmózgi sąsiad :x

Share this post


Link to post

Ja kiedyś piłam herbatę w kuchni. I nagle łyżeczka leżąca na szklance obok 'podskoczyła' na jakieś 10 cm.

I jeszcze raz spojrzałam w szkole w ciemne okno a w odbicu nademną były takie wielkie czerwone oczy....

Share this post


Link to post

I jeszcze raz spojrzałam w szkole w ciemne okno a w odbicu nademną były takie wielkie czerwone oczy....

Może lampki z choinki odbiły się na szybie? :P

Share this post


Link to post

Kiedys ja i moja mama slyszelismy Ryki. mamuska utrzymywala ze to szatan bo takich przerazliwych rykow nigdy nie slyszala :D a jak ja to slyszalem to spod lozka w nocy

Share this post


Link to post

I jeszcze raz spojrzałam w szkole w ciemne okno a w odbicu nademną były takie wielkie czerwone oczy....

Może lampki z choinki odbiły się na szybie? :P

W październiku...?

Z wystawy jakiejś też raczej nie bo to okno wychodziło na biosko i było na przeciwko ściany...

Share this post


Link to post

Qrcze jeszcze nigdy nic takiego mi sie nie przydazylo :/ a w sumie to nawet bym nie chcial :P A na poogladnie "Egzorcyzmow Emili Rose " caly czas nie moge sie zdecydowac :P Ale moze wy poprostu za duzo sie takich filmow naogladaliscie i teraz wyobraznia plata wam figle :P

Share this post


Link to post

raz jak wrocilsmy całą rodziną z pogrzebu to sklanka pekła w szafce.

A moj ojcic tez po pogrzebie swoejgo kuzyna był zmeczony w pracy i zasnął, i odbudzil go ten kuzyn co umarł mówiac"wstawaj wstawaj" ojciec sie obudził i zobaczyl ze maszyna zaczeła sie palic.

Share this post


Link to post
raz jak wrocilsmy całą rodziną z pogrzebu to sklanka pekła w szafce.

A moj ojcic tez po pogrzebie swoejgo kuzyna był zmeczony w pracy i zasnął, i odbudzil go ten kuzyn co umarł mówiac"wstawaj wstawaj" ojciec sie obudził i zobaczyl ze maszyna zaczeła sie palic.

:shock: Jak ja teraz zasne :!: :?:

[ Dodano: Sob Mar 10, 2007 21:44 ]

raz jak wrocilsmy całą rodziną z pogrzebu to sklanka pekła w szafce.

A moj ojcic tez po pogrzebie swoejgo kuzyna był zmeczony w pracy i zasnął, i odbudzil go ten kuzyn co umarł mówiac"wstawaj wstawaj" ojciec sie obudził i zobaczyl ze maszyna zaczeła sie palic.

:shock: Jak ja teraz zasne :!: :?:

Share this post


Link to post

Moja siostra zbiegla na dol z krzykiem " mamo na gorze cos mi oddycha pod lozkiem" Nie spalem cala noc. albo moja mama jak wracala z pietra i zapomniala zapalic swiatlo na schodach pomyslala "kurcze zaraz sie zabije", nie minelo 1,5 sekundy a tu "cyk" samo swiatlo sie zaswiecilo. Mama powiedziala "dziekuje!" i uciekla na dol :D

Share this post


Link to post
podchodzę do okna, otwieram... ... a tam gołąb! Shocked

(Pamiętam wtedy go oplułem)

Nie no, ale biednego ptaszka potraktowałeś :D

Też tak kiedyś miałam, jak nocowałam u rodziny na wsi, to kilka razy cos mi postukało w okno i takie 2 jasne punkciki za nim były. Jak się okazało za oknem stał.. kotek. :|

Share this post


Link to post
Shocked Jak ja teraz zasne Exclamation Question

popros mame to Cie utuli.

Share this post


Link to post

No coż, to jest ten moment kiedy całe życie przelecialo mi przed oczami i to nie na żarty .. Przez klawiature nie da się tak p[rzekazać, ale wczujcie sie w Naszą sytuacje:

Przyszła do mnie przyjaciolka, a potem druga koleżanka ktora chciala pozyczyc jakieś filmy i jakos tak wyszlo ze zaczęłyśmy oglądac film egzorcyzmy Emily Rose .. Daria ma lęk do otawrtych dzrwi więc przyniosłyśmy taki wielki fotel i zabarykadowałyśmy nim drzwi (bo sie nie zamykają) Był taki straszny moment gdzie w chłopaka na lekcji wstepuje demon oczywście piszczymy całe usrane ze strachu ja odwrociłam glowe patrze w drzwi (jest szyba taki witraż przez ktory niewyaznie widac) a tam CZARNA POSTAĆ !! Najlepsze bylo to że w tym filmie jest motyw że sztan pojawia się jako czarna wysoka postać w kapturze , Myślałam że mi sie przwidziłao (błyśmy same w domu) to siedzialam cicho, ale Magda spanikowana Boże widziałyście to ?!?! A daria Boże ja też to widziałam !! Spanikowąlyśmy nie na zarty pzrzecież ktoś lub COŚ (to bł film o szatanie) było w moim domu !!

Nie wiedziałyśmy co robić, ja mowilam ze moze nam sie przwidzialo i w tym momencie ta postać [rzechodzi, patrzy się .. i idzie dalej !! Zaczęlyśym plakać nie wiedziałysmy co to !! Moja ama była w szputalu, więc moze to moj tata?

Zaczęłam lekko wołać : Tata, tata drążcym i placzliwymglosem a tam NIC ! Zero odpwoiedzi ..

No to suoper, to nie moj tata to NAs zabije !

Nagle slyszymy jak się trzęsą klucze, potem jak ktoś odsuwa krzesło, trzask szafki i szklanek !! Zaczęłyśmy poprostu płakac drzeć sie my nie wiedziałyśmy co robić !

Chwoałyśmy sie pod biurko

Zadzwoniłam po mojego tatae

Pałakalam mu do telefonu ze szatan pzryszel że on tu jets zeby przyjezdzał, gdy odłakadałam sluchawke powiedzialam, ze go kocham , myślałam ze zgine !!

Nagle słyszymy trzask garderoby !

Byłam tak słaba, zakręcilo mi sie przed oczami, Magda byla cala blada bo ta postać się zbliża .. łapie za klamke jeszcze tak powoli zaczełysym krzeczec plakać , a tam wchodzi MóJ TATA ! Zemdlałam .. Ze strachu, ze stresu .

Gdy się obudziłam, powiedział ze nei chcial nam przeszkadzać, i neiw eidzial ze sie tak balyśmy ja wpadłam w histerie nie wiedziałam co robić ..

Blo we mnie tyle emocji tyle siły ..

Do tej pory na słowo szatan pojawia mi się gęsia skorka

Myslalam ze zgine i to nie na żarty

Share this post


Link to post

mi osobiście się nic takiego nie zdarzyo ,ale wiem z opowiadań babci że jej się czesto coś ukazuje w nocy :P :D

Share this post


Link to post
No coż, to jest ten moment kiedy całe życie przelecialo mi przed oczami i to nie na żarty .. Przez klawiature nie da się tak p[rzekazać, ale wczujcie sie w Naszą sytuacje:

Przyszła do mnie przyjaciolka, a potem druga koleżanka ktora chciala pozyczyc jakieś filmy i jakos tak wyszlo ze zaczęłyśmy oglądac film egzorcyzmy Emily Rose .. Daria ma lęk do otawrtych dzrwi więc przyniosłyśmy taki wielki fotel i zabarykadowałyśmy nim drzwi (bo sie nie zamykają) Był taki straszny moment gdzie w chłopaka na lekcji wstepuje demon oczywście piszczymy całe usrane ze strachu ja odwrociłam glowe patrze w drzwi (jest szyba taki witraż przez ktory niewyaznie widac) a tam CZARNA POSTAĆ !! Najlepsze bylo to że w tym filmie jest motyw że sztan pojawia się jako czarna wysoka postać w kapturze , Myślałam że mi sie przwidziłao (błyśmy same w domu) to siedzialam cicho, ale Magda spanikowana Boże widziałyście to ?!?! A daria Boże ja też to widziałam !! Spanikowąlyśmy nie na zarty pzrzecież ktoś lub COŚ (to bł film o szatanie) było w moim domu !!

Nie wiedziałyśmy co robić, ja mowilam ze moze nam sie przwidzialo i w tym momencie ta postać [rzechodzi, patrzy się .. i idzie dalej !! Zaczęlyśym plakać nie wiedziałysmy co to !! Moja ama była w szputalu, więc moze to moj tata?

Zaczęłam lekko wołać : Tata, tata drążcym i placzliwymglosem a tam NIC ! Zero odpwoiedzi ..

No to suoper, to nie moj tata to NAs zabije !

Nagle slyszymy jak się trzęsą klucze, potem jak ktoś odsuwa krzesło, trzask szafki i szklanek !! Zaczęłyśmy poprostu płakac drzeć sie my nie wiedziałyśmy co robić !

Chwoałyśmy sie pod biurko

Zadzwoniłam po mojego tatae

Pałakalam mu do telefonu ze szatan pzryszel że on tu jets zeby przyjezdzał, gdy odłakadałam sluchawke powiedzialam, ze go kocham , myślałam ze zgine !!

Nagle słyszymy trzask garderoby !

Byłam tak słaba, zakręcilo mi sie przed oczami, Magda byla cala blada bo ta postać się zbliża .. łapie za klamke jeszcze tak powoli zaczełysym krzeczec plakać , a tam wchodzi MóJ TATA ! Zemdlałam .. Ze strachu, ze stresu .

Gdy się obudziłam, powiedział ze nei chcial nam przeszkadzać, i neiw eidzial ze sie tak balyśmy ja wpadłam w histerie nie wiedziałam co robić ..

Blo we mnie tyle emocji tyle siły ..

Do tej pory na słowo szatan pojawia mi się gęsia skorka

Myslalam ze zgine i to nie na żarty

Dobre :shock:

Ja tam "Egzorcyzmow Emili Rose" raczej nigdy nie poogladam :wink:

Share this post


Link to post

Miałam kiedyś pewien sen.

Pamiętam go bardzo dokładnie.

To było 10 lat temu.

Byłam w tłumie ludzi, a jednocześnie ponad nimi.

Widziałam ich dokładnie, lecz oni mnie nie.

Słyszałam każde wypowiadane przez nich słowo.

Czułam kurz, pot. Ich gniew.

Pewne słowa wypowiedziane przez jednego z nich,

które już na zawsze zmieniły jego życie.

Ich złość.

Obudziłam się strasznie zmęczona.

To nie był sen siedmiolatki.

Pół roku temu przeczytałam o tym wydarzeniu.

To zdarzyło się naprawdę, dokładnie 10 lat temu.

Ja dowiedziałam się o nim dopiero teraz.

Choć... W pewien sposób tam byłam

Share this post


Link to post

[fquote=Midori]Pół roku temu przeczytałam o tym wydarzeniu. [/fquote]

Jakim wydarzeniu, ze byłas w tlumie ludzi ? Nie łapie :P

Share this post


Link to post

Nie łapiesz...

To było konkretne wydarzenie, jak się potem okazało

bardzo dla mnie ważne. Można powiedzieć, że w pewnym stopniu zmieniło moje życie.

Przyśniło mi się to gdy miałam 7 lat, a po 9,5 roku zobaczyłam to w telewizji i przeczytałam o tym w gazetach. Wszystko było identyczne jak we śnie... Każde słowo, każda mina. Do tego przez cały ten czas bardzo dokładnie to pamiętałam.

Po prostu nie pisałam tu co to było, co mówili, bo to dla mnie dla mnie raczej sprawa osobista.

Share this post


Link to post

Uwaga, stwierdzicie najprawdopodobniej, że mam jakieś zaburzenia.

Kilka lat temu widziałam i słyszałam ducha swojej zmarłej przyjaciółki. Nie zmyśliłam sobie tego, to się wydarzyło naprawdę. Wyglądała dokładnie tak, jak za życia, głos też ten sam. Przyszła powiedzieć mi, że mam się nie martwić, bo jej jest dobrze. Zresztą, nie tylko mnie odwiedziła.

Share this post


Link to post

Jeśli mam z kimś więź emocjonalną to "przeczuwam" śmierć. Rzucając na przykładzie mojej ciotki, nie wcześniej niż dwa dni przed wydarzeniem śni mi się dana osoba i motyw śmierci, w tym przypadku było to dość nietypowe, ponieważ na początku śniła mi się śmierć przyjaciółki, a dopiero następnie ciotka. W pierwszym jedynie ja płakałam, ani rodzina przyjaciółki nie zachowywała się jak osoby w żałobie, ani jej samej, jak zawsze jest nie widziałam. Po prostu siedziałam na jej łóżku płakałam i rozmawiałam z jej mamą. W drugim natomiast ciotka gotowała, byłam tam z moją mamą i jej córkami ale ja miałam tego nie jeść, po porostu akurat wychodziłam. Cały dzień zajęło mi powiązanie obu, z początku stawiałam na przyjaciółkę, przez co ryczałam ponad godzinę i ciągle ją 'kontrolowałam'. Dopiero wieczorem mnie oświeciło, a następnego dnia, wieczorem mama zaczęła mnie wołać że ciotka nie żyje. Mama była bardzo przywiązaną do siostry i długo nie mogła się pogodzić przez te miesiące, mój kot zupełnie zwariował, ciągle za mną chodziła, atakowała powietrze, rano budziłam się "w szynach" po kocich pazurach, miauczała jak oszalała. Sytuacja zmieniła się diametralnie w momencie w którym mama oswoiła się już ze stratą. Jakbym nie myślała, dochodzę do wniosku że moja kocica chroniła mnie przed duchem, które koty podobno widzą (przeczuwają też śmierć co mój kocurek mi już udowodnił). W tym momencie może i jest to zabawne ale przez cały ten czas coraz bardziej czułam się zagrożona.

Share this post


Link to post

Przepowiedziałam pożar naszego domu, wypadek brata, śmierć babci.

Prześladuje mnie godzina 21:37.

Mieszkam od 3lat sama w mieszkaniu, w którym zmarły dwie osoby. Gdy budzę się rano mam pełno siniaków na całym ciele mimo, że łóżko mam duże, a w jego pobliżu nic się nie znajduje.

Share this post


Link to post

Nie wiem, czy można to podpiąć pod jakieś zdarzenie paranormalne, czy po prostu moje przywidzenia.

Około 10-11 przedpołudniem chłopak wyszedł z domu, ja jeszcze leżałam w łóżku, ale nie spałam. W pewnym momencie rozległ się dźwięk, jakby otwarły się drzwi wyjściowe, a na przedpokoju usłyszałam kroki. Zupełnie, jakby ktoś szybko przeszedł do kuchni. Nawet szuranie po wykładzinie nie wyglądało mi nijak na "odgłosy z piętra wyżej", jak to mi próbowano tłumaczyć.

Byłam przekonana, że wrócił się po coś, więc go zawołałam kilka razy. Nagle doznałam uczucia, jakby ktoś się nade mną pochylał i mówił coś przyciszonym, chropowatym głosem. Sparaliżowało mnie ze strachu i przed dobre kilka minut nie mogłam się nawet poruszyć. Dodatkowo kot, który ciągle spał na kołdrze, ukrył się pod łóżkiem, czego zazwyczaj nie robi.

Share this post


Link to post

Przyszedł do mnie Cowiek Maupa, największy zbrodniarz wojenny, zagraliśmy partyjkę brydża a później wrócił do swojej skrzynki z bezpiecznikami gdzie zakleiłem go gumą do żucia.

Share this post


Link to post

Ostatnio spotkałam mamę przyjaciółki która zginęła w wypadku. Opowiedziała mi ona, że zanim Anka miała wypadek to przez trzy dni śniły jej się (tej mamie) Trumny i pogrzeby. A rodzina dzwoniła i pytała, czy wszystko w porządku z Arkiem (brat Anki) , bo wielu osobom śniło się że coś mu się stało. Wszyscy modlili się o niego i kazali mu uważać. A co jeśli wymodlili jego życie kosztem siostry? Co wy o tym myślicie?

Kiedyś, z pięć lat temu umówiłam się z koleżanką Angeliką do baru. Mieszkamy na wsi i trzeba przejsć przez las. Nigdy nie miałam fazy na duchy, nie próbowałam ich zobaczyć w powiewających prześcieradłach, nie doszukiwałam się znaczeń dziwnych odgłosów. Zawsze wierzyłam w takie rzeczy, jednak uważałam że są ekstramalnie rzadkie. Idę więc do tego baru i słucham muzyki. W ciszy między piosenkami usłyszałam szept, pomyślałam, że Angelika mnie dogoniła, ale nikogo przy mnie nie bylo. Uznałam że mi się zdawało, ale jak tylko cichła muzyka to słyszałam szept, jakby ktoś mówił prosto do mojego ucha. Bardzo się przestraszyłam i pobiegłam do baru. Siedze i czekam, dostałam sms od Angeliki: Jestem już niedaleko wyjdź po mnie. Dzwonię, że nie chce mi się iść po nią a ona że bardzo się boi bo słyszy jakieś szepty i chyba coś za nią idzie ale nikogo nie widać.

W noc tragicznego wypadku w Katowicach ( zawalił się dach hali) śniło mi się że chodzę na czworakach, słyszę ryk helikoptera i widzę światła latarek. Ze mną idzie pies i szukamy rannych. Podejrzewam jednak że po prostu przez sen usłyszałam o tym wypadku w wiadomościach.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now