Marta.a

Szczerzy po pijaku...

29 postów w tym temacie

Zastanawialam sie ostatnio nad pewna rzecza...

z pewnym chlopakiem , spotykamy sie czasami , rozmawiamy i na tym sie konczy nie ma miedzy nami wiekszych czulosci czy zblizen...tak jakby podchodzil do mnie z dystansem.

W momencie gdy powiem prosto z mostu wypije co nie co, normalnie potrafi sie do mnie przytulic , powiedziec cos milszego...

Czy bedac po jakiejs ilosci alkoholu , nawet nie duzej czlowiek staje sie odwazniejszy i pokazuje swoim zachowaniem i tekstami prawde ?

Bo slyszalam juz nie raz , ze jak czlowiek po alkoholu to odwazniejszy i szczery przede wszystkim ... Czy to prawda?

Pytanie do facetow :

Czy wlasnie takim zachowaniem , ze w sensie z lekkim dystansem a pozniej z czulosciami pokazujecie ze wam zalezy ? Czy moze sie po prostu kims bawicie ?

-.-

pozdrawiam ;***

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Najczęściej to co mówimy to prawda, po prostu po wypiciu ileś tam tracimy kontrolę nad tym co mówimy i najszczersze rzeczy przeplatają się z totalnie bezsensownymi głupotami. Inna sprawa, gdy ktoś udaje bardziej pijanego niż jest w rzeczywistości

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

generalnie jak ktoś jest wcięty, ale też nie narabany jak kopaczka, to mówi prawde. i zachowuje sie odważniej , nie boi sie zrobić odwazniejszych ruchów.

jednak niby prostsze to sie wydaje, jednakże jezeli chodzi o sprawy miłosne to jest to dziecinne. bo co to mi za frajda odczuć od chłopaka, że mu sie podobam, i chce coś wiecej, tylko wtedy kiedy jest pod wpłyewm?

być może chłopak jest nieśmiały, i próbuje tak coś zdziałać.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

człowiek pijany = wyluzowany.

sama mam tak, że jak wypiję [nie mówie, ze się napije] to jestem bardziej otwarta. oczywiście nie na tyle, żeby zaraz rozgadywać wszystkim jakieś tajemnice, ale łatwiej mi się rozmawia na różne tematy.

Pytanie do facetow :Czy wlasnie takim zachowaniem , ze w sensie z lekkim dystansem a pozniej z czulosciami pokazujecie ze wam zalezy ? Czy moze sie po prostu kims bawicie ?
No facetem nie jestem, ale pozwole sobie odpowiedzieć. (;

Na to nie ma reguły, każdy facet jest inny. Jeden może być nieśmiały i pod wpływem alkoholu być odważniejszy w okazywaniu uczuć, a drugi może się po prostu bawić. Trzeba kogoś poznać, aby wiedzieć jaki jest naprawdę.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie tyle tracimy kontrole nad tym co mowimy tylko pewne bariery sa zamazywane. Zgaduje, ze chlopak boi sie okazac uczucia? W sumie sie zgodzic moge "odwaga i otwartosc"... W wiekszosci przypadkow. Dobrze mowia, ze alkohol to eliksir prawdy.

Trzeba kogoś poznać, aby wiedzieć jaki jest naprawdę.

+1

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja po pijaku jestem bardzo szczery i odwazzny ... Na co dowodem nawet moze byc moja obita twarz i wybity bark ;p

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Po alkoholu nie trudno o odwagę, choć wydaję mi się, że warto za język pociągnąć amanta na trzeźwo, bez zabawy w podchody.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie ma reguły. Jeden po pijaku będzie szczery w swoim zachowaniu, bardziej odważny, a innemu włączy się tzw. Amor, bez względu na to kto jest obok (;

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie będę już pisała jak to jest pod wpływem, bo moi poprzednicy już to opisali, ale uważam, że powinnaś z nim porozmawiać na trzeźwo o co z tym jego zachowanie chodzi. Podkreślam, porozmawiać, a nie bawić się w jakieś sms-y czy coś. Bo jeżeli on po alkoholu staje się rzeczywiście dużo odważniejszy, to może warto się dowiedzieć dlaczego tak nie jest, gdy jest trzeźwy?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
W momencie gdy powiem prosto z mostu wypije co nie co, normalnie potrafi sie do mnie przytulic , powiedziec cos milszego...

same komplementy i przymilanie nie daja rozstrzygajacych wskazowek czy to po pijaku czy na trzezwo. moze to byc chec chwilowego podrywu, moze to byc okazanie, ze zalezy nam na drugiej osobie. ponadto nalezy pamietac, ze jak czlowiek miewa troche w czubie, albo i troche wiecej, to czasem rzeczywistosc potrafi sie zakrzywisc i druga osoba wydaje sie wspanialsza i ladniejsza... a jak obraz chwiac sie przestanie to ciarki przechodza ;)

dlatego moja dewiza: traktuj nietrzezwego z rezerwa.

a z wlasnego doswiadczenia pijackiego dodam tyle, ze jak ktos mi wchodzil na niewygodne tematy, to zaczynalam opowiadac historie fantastycze, byle by ktos zaspokoil swoja ciekawosc i dal mi spokoj w tej kwestii ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
człowiek pijany = wyluzowany.
i każdy tak ma, nie tylko facet, że po wypiciu alkoholu staje się bardziej wylewny. Procenty w naszej krwi i mózgu powodują usunięcie pewnej wewnętrznej blokady, lub jej częściowe ograniczenie. Alkohol zmienia sposób widzenia, patrzenia na swiat, który wydaje się ładniejszy i fajniejszy. Dlatego czasem mogą z tego wyjść takie, a nie inne sytuacje (;
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ehh ...teraz te jego przytulania zaczely sie bez wypicia alkoholu...

Wczesniej byl dystans , a teraz poprosil , ze jak znajde czas zeby isc z nim na jogging albo cos takiego to zebym mu dala znac co i jak...

Może jednak rzeczywiscie pod wplywem alkoholu blokada zanika , a pozniej jak sytuacja sie rozwinie to nawet na trzezwo jest cudnie :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

co tu dużo pisać jest nieśmiały i na trzeżwo nie może się przemóc :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tak to jest ze po pijaku faceci staja ię co raz bardziej pewni siebie, zwykle robiąc rzeczy ktore nie daliby rady bez alkocholu.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Z alkoholem jest naprawde hardcore. Kiedyś napisałem po pijaku esa do koleżanki że ją kocham! A tak na serio nie było, nie czułem nic do niej.

Koledzy mi opowiadali że ja też się do wszystkich przytulałem. Czyli ja tam raczej się bawie. Gdy wypijesz choć 100ml na raz to odrazu chcesz robić jakieś głupoty. Śmiejesz się nawet z bardzo żenującego żartu.

Pozdro

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ehh...powiem wam , ze temat może jest inny ...ale wtrącę tu coś to może pomożecie .

Rozmawiałam z tym chłopakiem , bo sie zauroczyłam , powiedzialam co czuje bo mialam dosc duszenia tego w sobie.

No i co z tego wyszlo...hmm...spotkalismy sie i taki inny chlopak mnie ostatnio meczy krotkimi , smsami i tak dalej.

No i puscil mi krotkiego tez jak spotkalam sie z Tamtym , no to on sie wkurzyl i powiedzial ze moze powinnam sie spotkac z tamtym drugim a on nie bedzie nam przeszkadzal.

Pozniej mialam opis na gg ''z kazdym dniem jednego mniej''

w opisie chodzilo o przyjaciol , a on po tym jak mu powiedzialam ze wiele dla mnie znaczy , zacytowal opis i powiedzial, ze uwazaj bo moze ci ich zabraknie. Oczywiscie zinterpretowal opis inaczej niz powinien ... okazuje chyba w ten sposob zazdrosc , a jednak po tym co mu powiedzialam nie odzywa sie do mnie , poklocilismy sie...matko mezczyzni nie rozumiem was :]

co powinnam robic? czekac az da znac sam ze zyje?

pozdrawiam.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Marto, każdy ma swoje odpały. Ja też jeżeli jestem zazdrosny to próbuję coś powiedzieć żeby ona wiedziała że coś do niej czuje - czułem. Nie bierz wszystkiego do serca. Z mojego doświadczenia pomaga takie coś jak " Przecież wiesz że tylko na Tobie mi zależy" :))

Dla pocieszenia płci męskiej dziewczyny też sa niezrozumiałe ;) Dzisiaj np. najlepsze kumpele pokłóciły się o to że jedna dostała lekko książką w ramie ;) A to wszystko przez kogo? Mnie ; ) Oczywiście. Jak to było? Idziemy sobie po schodach i czytam koleżanki gazetę. Ona mówi : Daj mi ją bo zaraz idę do domu. A ja mówie no za chwile. Wtedy ona się zamachneła i druga koleżanka dostała ;) Późnej się pokłóciły i nie gadają ;)

Powodzenia

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No ok , pokazujesz w ten sposob ze Ci zalezy na dziewczynie...

ale cholercia pozniej sie do niej raczej odzywasz :]

a Tamten nic , zero.

Wydaje mi sie , ze on musi ochlonac po tym jak sie dowiedzial co do niego czuje...kurcze nie wiem , najpierw pokazuje zazdrosc , przytula , a pozniej sie nie odzywa .

ehh..

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Hmm, nie wiem spróbuj mu do łba przetłumaczyć że jest najważniejszy dla Ciebie. na mnie by podziałało : ) Tamten to tylko kolega ;]

Powodzenia!

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

tsaaa...napisalam mu dzis po trzech dniach milczenia czy jest na mnie zly , napisal , ze nie jest. No to sobie mysle uff jest ok.

Po czym pisze mu , ze przepraszam ze go zamotalam i ze teraz decyzja nalezy do niego...i co? znow cisza...zrozum takiego teraz.

Mowi sie ze kobieta i mezczyzna idealna kombinacja...szkoda ze w zyciu tego nie widac :P

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To naprawde ciężki osobnik z tego faceta ;) Ja sam nie rozumiem jak facet może się gniewać na kobietę. Tym bardziej że tak jak już mówiłaś byliście bliskimi przyjaciółmi. Spotkaj się z nim i powiedz mu to wszystko prosto w oczy. Nie wiem na jakąś herbatkę czy choćby w zaśnieżonym parku :) Jak będzie dalej taki drętwy to złap go za ręke i wtedy powiedz że to nic nie znaczyło i że zależy Ci na jemu ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie zgadzam się z tym mówieniem prawdy po pijaku. No, może jak ktoś jest naprawde mocno narąbany. Bardziej chodzi o to, ze czlowiek mysli " a co mi tam" , jest po prostu śmiały.

Ja zawsze mówię to co zwykle [ generalnie nie kłamię, ale nie odczuwam potrzeby strasznego zwierzania się ze swoich problemów] , moze tylko ubieram troche inaczej w słowa. ale cały czas zdaję sobie sprawę z tego co robię, i nigdy nie powiedziałabym czegoś czego nie chcę powiedzieć, choćby była to najświętsza prawda.

tylko po prostu jest odważniejszy, obojetnie z jakich pobudek wynikaja jego poczynania.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

nieee, to jest prawda. ludzie mówią takie rzeczy, których by nigdy nie powiedzieli na trzeźwo i nie mówią z tego powodu, że "a co mi tam" tylko wtedy są odważniejsi, a nie że im wisi!!

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja tak mam ,że jak się czasem napije to jestem szczerza aż do bólu :D

Mam ochotę gadać i gadać :D Może jestem wtedy odważniejsza nie wiem.

A z drugiej strony mejbi nie panuję nad tym. Być może nie powinnam czegoś mówić,

a mówię. Różnie to bywa. Ale ja rzadko piję więc nie mam z tym problemu.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To zależy ile wypijesz. Po 1 browarze czy po 2 to też nic nie mówie. Ale jak przyjdzie 0,7 na dwóch to zaczyna się hardcore. Nie wiem czy kiedyś się ostro najebałaś czy nie, ale jak ktoś wypije koło 400ml wódki mówi wszystko! Jak ja wcześniej wspominałem to napiasłem koleżance "kocham Cie", a ona dalej mi nie wierzy że byłem napity :) Szczerze mówiąc wiecie jak wyglądał sms "Kocga cie", ale ona pomyslała że poprostu zapomniałem jeszcze raz nacisnąć "4".

Pozdro

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

  • Kto jest na czacie

    Obecnie brak użytkowników na czacie

  • Posty

    • Dialogi, które są dla Was ważne
      Z cyklu: żarty sytuacyjne, które nie bawią nikogo i nigdy, poza nimi i wtedy.
       
      Widząc suchą, prawie łuszczącą się skórę twarzy, mówię do właściciela skóry. Śmiertelnie poważnie.
      - Musimy kupić ci krym!
      - (nieśmiało) No, nie wiem co na to Putin. 


      Tak, język mi się omsknął. Bardzo śmieszne. 
    • W czasie zakupów najbardziej wkurza mnie, gdy...
      W niektórych sklepach, zwłaszcza tych bardziej młodzieżowych, ekspedientki/ekspedienci walą do mnie na ty i gadają jak do starej znajomej. Ostatnio w Sinsay jedna przy kasie do mnie wyskoczyła z czymś w rodzaju Ej, weź obczaj sobie nasze tiszerty, mamy teraz w promocji; nie chcesz sobie nic dobrać? Nie wiem, czy też mają z góry narzucone, że jak pracują w super młodzieżowym sklepie, to muszą być takie super wyluzowane, ale nie podoba mi się takie podejście. Irytują mnie też kolejki, które tworzą się jak na zawołanie, w momencie gdy zbliżam się do kasy, która jeszcze przed chwilą była pusta. Zjawisko szczególnie popularne w marketach, zwłaszcza gdy mi się spieszy. Muzyka grająca równie głośno jak podczas zabawy w klubie. Też dość powszechne zjawisko w modnych, młodzieżowych sieciówkach odzieżowych. Przeszkadza w skupieniu uwagi, tym bardziej, że często idzie w parze z przekrzykującymi tę muzykę ekspedientkami/ekspedientami.  
    • Czarny protest. Ustawa antyaborcyjna?
      Naprawdę nie ma tego tematu?

      Czarny protest przeciwko zaostrzaniu przepisów aborcyjnych, zmiany w ustawie, dużo dymu, dużo absurdu. Co o tym myślicie? Zasłona dymna, jak głosi wielu, dla przykrycia poważniejszych kwestii czy realne zagrożenie? A może niezrozumienie ustawy? Kobiety, protestujecie, ubieracie się w czarne łaszki i wychodzicie na rynek lub robicie sobie selfi w golfie czy macie to w nosie?

      Panowie, wiecie o co chodzi, czy trzeba Wam wyjaśniać? Wielu mężczyzn, z którymi rozmawiałam (o ile w ogóle wiedzieli o co chodzi), nie podzielało oburzenia kobiet, ale raczej nie z powodu absurdalnych zmian i ich interpretacji, ale dlatego, że nie wierzą w realność zagrożenia. Kwestia inteligencji, lepszej orientacji w polityce czy dystansu. Ktoś coś?  
    • O czym teraz myślisz?
      Praca dom praca dom praca dom seks. Pranie praca dom praca w domu popołudniówki, więcej popołudniówek, seks. Praca dom żal że nie robię obiadów praca w domu praca poza domem. Dom obiad praca w domu praca w pracy książki nie pamiętają jak wyglądam popołudniówek od zajebania seks. 

      Jak zaraz nie zostanę Polyanną, to się przekręcę. 
    • Nasze zdrowe posiłki
      Co zdrowego jecie na śniadanie, obiad czy kolację? Jakimi zdrowymi przekąskami zastępujecie przetwożone produkty? Co jecie przed i po treningu? I tym podobne  Pomysłów na zdrowe posiłki nigdy za wiele, a na pewno dużo osób by na nich tu skorzystało, dlatego dzielmy się pomysłami!   Ja dla przykładu podam jedno z moich ulubionych śniadań: omlet z masłem orzechowym (na bazie samych zdrowych, naturalnych produktów) z dodatkiem, np. jak tu na zdjęciu borówek, banana, truskawek, nasion słonecznika i dyni. Do tego obowiązkowo rano duży kubełek wody z cytryną i miętą  
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      84369
    • Najwięcej online
      3188

    Najnowszy użytkownik
    Aguu15
    Rejestracja
  • Statystyki forum

    • Tematów
      57882
    • Postów
      1419760