Jump to content

Komplementy i samoocena


Olcia

Recommended Posts

Posted

Jak regaujecie na komplementy ? Mówicie dziękuję, no co Ty, ochrzaniacie że robią obie z Was jaja ?

Jak często slyszycie komplementy i jak często je mowicie ?

**

Jaka macie samoocene?

wysoką?

Zdajecie sobie sprawe ze swoich atutow?

Link to comment
Sylwinka ;)
Posted

Komplementy -

Odpowiadam: "dziękuję" (+uśmiech, nie ukrywam, że lubie komplementy :D )

Zdarza się jednak, że nie sa one do końca szczere, bywają złośliwe, są również komplementy interesowne.

Link to comment
Posted

Za komplementy zawsze dziękuję. :wink:

A co do samooceny... Hm, wydaje mi się, że po prostu znam swoją wartość i nie dałabym sobą pomiatać. Ogólnie jaka jestem to wiedzą ci, którzy znają mnie bliżej. A tak jak mówiłam, ja sama o sobie myślę, że jestem osobą wartościową, ale to nie znaczy, że zadufaną w sobie i przemądrzałą. :crazy:

Link to comment
Posted

Od osób nowopoznanych, albo takich, które znam słabo nijak nie potrafię przyjmować komplementów, rzucam jakieś niewdzięczne "dziękuję" i zmieniam temat.

Na komplementy od znajomych odpowiadam "dobra dobra", albo obracam je w żart.

Za to dużo lepiej radzę sobie z prawieniem komplementów :wink:

Znam swoje atuty w sensie moje cechy, które podobają sie ludziom, ale mnie brakuje tych, które ja sama uważam za priorytety i których zazdroszczę wielu innym ludziom.

Link to comment
Posted

zawsze dziękuje za komplementy ale traktuje je z dystansem. znam swoje atuty, zarówno wyglądu jak i charakteru, ale mam też świadomość moich wad i dlatego właśnie raczej nie szleje z radości, szczególnie od facetów. raczej nie często je słyszę (zależy co znaczy często-3 razy dziennie?) a mówię jeśli coś na prawde wywrze na mnie szczególne wrażenie. nie lubię nieszczerych komplementów.

mój sąsiad wczoraj powiedzał mi po rosyjsku, że mam piękne, głebokie oczy(potem przetłumaczył) i dodał że lubi mi mówić coś takiego bo fajnie się przy tym peszę :oops:

Link to comment
Posted

Na komplementy odpowiadam "Dziękuję" i się ładnie usmiecham o ile są szczere. Jeśli nie bo np ktoś mówi coś miłego jak coś chce albo żeby zbajerować to mówię to wprost "tani bajer", "sory ale nie mam ochoty na takie gadki" itp.

Zdaję sobie sprawę z moich wartości, moich wad i zalet. Umiem przyjmować komplementy jak i krytykę. Samoocenę mam taką jaka powinna być :)

I lubię mówić ludziom miłe rzeczy. Spodoba mi się coś to mówię to bez ogrudek.

Link to comment
Posted

Lubie słuchać komplementów, zawsze odpowiadam uśmiechem i dziękuje. Czasami obracam je w żart.

Staram się często mówić, szczere komplementy.

Moja samoocena hm... zmienia się. Staram się, aby była coraz wyższa. Zaczynam zdawać sobie sprawę ze swoich atutów i je pielęgnować.

Link to comment
Posted

[fquote=Olcia0070]Jak regaujecie na komplementy ?[/fquote]

Zazwyczaj nie przejmuję się prawionymi komplementami, chyba że wyraża je osoba, 'znająca się na rzeczy'.

Mówicie dziękuję, no co Ty, ochrzaniacie że robią obie z Was jaja ?

Zdecydowanie bliżej jest mi powiedzieć, iż to, mówiąc kolokwialnie, robienie sobie ze mnie jaj.

Jak często slyszycie komplementy i jak często je mowicie ?

Słyszę je często i rzadko zarazem.

Osobiście lubię prawić komplementy, głównie z przeświadczenia, że dana osoba na to zasługuje.

Jaka macie samoocene?

Krytycznie niską.

Zdajecie sobie sprawe ze swoich atutow?

Zdaję sobie sprawę ze znikomej liczby atutów.

Link to comment
Posted

[fquote]

Jak regaujecie na komplementy ?[/fquote]

Zdziwienie.

[fquote=Olcia0070]Mówicie dziękuję, no co Ty, ochrzaniacie że robią obie z Was jaja ?[/fquote]

Dziękuję, ale podświadomość mi mówi, że robią sobie jaja. :P

[fquote=Olcia0070]Jak często slyszycie komplementy i jak często je mowicie ? [/fquote]

Ja nie słyszę za często komplementów, a ja lubię mówić komplementy osobą, które na to zasługują.

[fquote=Olcia0070]

Jaka macie samoocene? [/fquote]

Nie jestem narcyzem, ale też nie mam krytycznie niskiej, coś na - ale bliżej środka. ;)

[fquote=Olcia0070]Zdajecie sobie sprawe ze swoich atutow?[/fquote]

Raczej tak.

Link to comment
Posted

Bardzo często słyszę komplementy od swojej dziewczyny i jej też często je mówię. A poza nią to mało, kto powie mi jakiś komplement a ja dość często je prawie

Link to comment
Posted

[fquote]Jak regaujecie na komplementy ? Mówicie dziękuję, no co Ty, ochrzaniacie że robią obie z Was jaja ?[/fquote]

Hmm...Moja reakcja? "No co Tyy....Chyba głupia/głupi jesteś"

[fquote]Jak często slyszycie komplementy i jak często je mowicie ?[/fquote]

Często słyszę, i wiem że to miłe, więc równie często mówię

[fquote]Jaka macie samoocene? [/fquote]

Hmm...Właściwie to...Średnią :D

[fquote=Olcia0070]Zdajecie sobie sprawe ze swoich atutow?[/fquote]

Tak. Nie lubię ludzi, którzy w kółko powtarzają "jestem brzydka, gruba itp", tylko po to, aby druga osoba zaczęła gorąco zaprzeczać i prawić komplementy...

No ale oczywiście nie lubię też "narcyzów" :)

Link to comment
Posted

często nie wierze, jesli ktoś mi prawi komplementy, choć lubie takie sytuacje. A co do mojej samooceny..to niziutka

Link to comment
Posted
Jak regaujecie na komplementy ? Mówicie dziękuję, no co Ty, ochrzaniacie że robią obie z Was jaja ?

Komplementy od osób nowopoznanych czy dalszych znajomych jakoś do mnie nie docierają. Zawsze mam wrażenie, że mówią coś miłego bo wypada, odruchowo, grzecznościowo... Wtedy mnie wypada podziękować, ładnie dygnąć... i właściwie żadna za stron nie myśli o tym serio.

Lubię ciepłe słowo bliskich mi ludzi... najlepiej zupełnie spontanicznie, naturalnie i bez specjalnych przemów i grzecznościowych formułek.

Jak często slyszycie komplementy i jak często je mowicie ?

Słyszę - w normie. Za dużo, żeby się załamać i za mało, żeby popaść w samozachwyt ;)

Sama komplementuję tylko kiedy naprawdę kogoś lubię i mogę szczerze docenić... Zawsze mówię to, co myślę. Jeśli coś mi się nie podoba - skrytykuję, opieprzę. Ale jeszcze częściej zwyczajnie mówię koleżankom "

Link to comment
Posted

Lubię,gdy ktoś mówi mi komplementy,ale bez przesady. Trzeba umiec rozróżnić miły gest od podlizywania się. Chyba zawsze dziękuje,czasem obracam w jakiś żart. Jeśli chodzi o moją samoocenę to myśle,że jest dobra,wiadomo że czasami każdy ma chwile zwątpienia w siebie,ale to normalne :wink:

Link to comment
Posted

Jasne, ze lubie sluchac komplementow - jak kazdy zapewne. Fajnie znalezc w oczach innych potwierdzenie swojej oceny albo dowiedziec sie o sobie czegos nowego.

Moje reakcje ograniczaja sie do dziekuje i lekkiego niedowierzania. Zazwyczaj jednak w komplementach doszukuje sie ukrytego dna albo przynajmniej nieszczerosci dlatego przyjmuje wszystkie z dystansem.

Ale ogolnie i tak wiem, ze jestem super cool i nikt nie zaprzeczy ;-)

Link to comment
mała czarna
Posted

Komplementy, jak chyba każdy, lubię, ale bez przesady. Kiedy ktoś mówi mi nos stop, jaka to ja cudowna, jasne jest, że czegoś ode mnie będzie chciał ;) Za te szczere komplementy zwyczajnie dziękuję ( czasem się czerwienię, potworność). Jasne jest, że nie do końca w nie wierzę.:)

Samoocena? Dość niska, z czym ciągle walczę. Ze średnim skutkiem. Zostałam przez rówieśników sktecznie nauczona, że do niczego się nie nadaję. Ale walczę ze sobą. Może któregoś dnia będzie lepiej :)

Link to comment
Posted

Zwyczajnie dziękuję, choć muszę przyznać, że trochę mnie to krępuje, gdy ktoś rozpływa się nade mną. Ważne są dla mnie komplementy z ust osób, na których mi zależy, które cenię. Nie lubię, gdy prawi mi je ktoś nieznajomy, ciężko mi uwierzyć w ich bezinteresowność i szczerość. A mówię, jeśli ktoś w mojej ocenie na nie zasługuje.

Samoocenę mam raczej niższą niż wyższą, ale staram się tego nie pokazywać na zewnątrz, bo to często bywa odbierane jako pruderia. W życiu codzienny też raczej nie pomaga, więc intensywnie pracuję nad nią. ;)

Link to comment
Posted

[fquote=Coma]Zwyczajnie dziękuję, choć muszę przyznać, że trochę mnie to krępuje, gdy ktoś rozpływa się nade mną. [/fquote]

Mam dokładnie to samo, skrępowanie spotęgowane przez mocno zachwianą pewność siebie;) Miło słuchać komplementów, ale zawsze mimowolnie trochę wątpię w ich szczerość.

Co do samooceny, jest ona raczej niska, na co ma i miało wpływ wiele czynników.

[fquote=Coma]W życiu codzienny też raczej nie pomaga, więc intensywnie pracuję nad nią.[/fquote]no właśnie;]

Link to comment
  • 4 weeks later...
Posted

A jakoś nigdy nie umiałam odpowiednio reagować na komplementy :P Zresztą i tak je niewiele razy słyszę :P i może dlatego mam obniżoną samoocenę? :P Komplementy przyjmuje zaczerwieniem się, nerwowym uśmiechem i często milczeniem, bo nigdy nie wiem co mam odpowiedzieć ;p A czasem też burkam "dziękuje" :P

Link to comment
Posted

hmmm... :P komplemanty... nie wiem... szczeze to jakos tego nei lubie... denerwuje mnie..bo moim zdaniem to takie puste gadanie... moze dlatego nie lubie ze mam niską samo ocene i mam wrazenie ze chłopaki sciemniają...... ale i tak...jakos to jest gupie.. :D

Link to comment
Posted

Lubie dostawać komplementy, chyba jak kazda kobieta :)

Czy zdaje sobie sprawe ze swoich atutow?No cóż.. kazdy w domu ma lustro i wie jak wygląda prawda?Nie jestem narcyzem..Ale wiem , ze niczego mi nie brakuje :) Jestem raczej zadowolona ze swojego wyglądu :)

A czy ja czesto prawie komplementy? Jasne, jesli widze , ze moge to zrobic to dlaczego nie. :wink:

Link to comment
Posted

Lubię komplementy. Niezbyt często ktoś mnie pochwali, a jeśli już, to po prost dziękuję, nie myslać, czy to kawał, czy nie. Samoocenę mam niską.

Link to comment
Posted

co powiecie na to że moja była nauczycielka uciekła z klasy cała zaczeriwniona po tym jak jeden z moich kumpli powiedział jej "o jak sorka pięknie dziś wygląda" . To była ciekawa reakcja na komplement, najlepsze w tej sytuacji było to że się zafoszyła i nie chciała wrócić na zaj ęcia. hmm czyżby nieprzepadała za komplementami[?] :D

Link to comment
Posted

No cóż, samoocenę mam zależną od sytuacji, ale zwykle kiepską. Komplementów raczej nie słyszę. A już napewno jestem skromny co idzie w parze z tym, że mam słabą samoocenę i dziwnie mi jakichś pochwał słuchać etc. :roll:

Link to comment
Posted

mam bardzo dużo kompleksów. które mi zaniżają samoocenę znacznie.

jednak staram się o nich nie myśleć. i dzięki temu moja samoocena się jakoś podwyższa.

jednak gdy słyszę komplement na swoj temat najczęściej nie wierzę w to. ;]

ale zawsze dziękuję. ;]

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • types
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • Gloria
      Zależy, co się rozumie pod pojęciem "wejścia w konflikt z prawem". Zdarzyło mi się płacić mandaty za przekroczenie prędkości, choć z mojego punktu widzenia były to mandaty "na siłę", gdyż policja była ustawiona w takim miejscu, aby prawdopodobieństwo otrzymania mandatu było wysokie (np. wjazd w teren zabudowany, potem od razu jest ograniczenie do 40 km / h, i przy jeździe + - 50 km / h otrzymuje się mandat). Inna sytuacja to przechodzenie na przejściu dla pieszych na czerwonym świetle (gdzie chociażby w Anglii jest to dozwolone) czy przechodzenie poza przejściem dla pieszych, gdzie w promieniu 300 metrów nie widać żadnego samochodu (ale jednak policja z daleka zauważyła!). Nie uważam, żebym naraził swoje lub innych bezpieczeństwo, ponieważ upewniłem się, że nic nie jedzie i szybko przeszedłem. Natomiast zgodnie z paremią łacińską trzeba respektować prawo: dura lex sed lex. Przypomniała mi się jeszcze inna sytuacja z dróg, a mianowicie ograniczenia nakazane przez znaki drogowe, które są niewspółmierne do tego, co znajduje się na drodze. W moim mieście od jakiegoś czasu na pewnym odcinku ustawione są znaki z ograniczeniem 30 km / h z powodu zajęcia 1 pasa ruchu (z 3 dostępnych), a na remontowanym pasie od kilku miesięcy nic się nie dzieje. Także z punktu widzenia prawa może taki znak jest wymagany, natomiast z logicznego punktu widzenia - nie ma uzasadnienia.
    • Kerosine
      Is it possible that existence is our exile and nothingness our home? Emil Cioran Dziwne, ale zawsze wydawałam się to przeczuwać...
    • types
      Myślałem, że będzie lepiej jak pójdziemy na terapię dla par. W końcu to nasz wspólny problem, może ja coś robię źle?
    • yiliyane
      Cytowanie posta jest na dole:   Jak dla mnie nie dziwne, bo pewne rzeczy mogą być krępujące. Jej zależy na Tobie i nie chce stawiać się w złym świetle, żebyś jej nie odrzucił, a u psychologa, żeby terapia miała sens, trzeba powiedzieć wszystko szczerze. Jeśli chce iść sama, niech idzie.
    • types
      @yiliyane Nie wiem jak tu się cytuje, więc ospiszę bez cytowania. Ona jest dziewicą z tego co mówiła.  Mylisz się, ja jej nie nakłaniam do seksu, gdyby mi powiedziała, ze chce czekać do ślubu to bym zrozumiał, i wytrzymał. Dla mnie sex nie jest najważniejszy. Problemem jest, że ciężko z nią poruszyć takie tematy jak sex. Co tu gadać o sexie, Ona boi się wogóle bliskości. Zależy jej na mnie na pewno, bo sama proponuje spotkania, ale jednak nie możemy, a raczej ona nie może przełamać jakiejś bariery, boi się dotyku, niby coś chce a ciągle się czegoś boi.  Ja chcę z nią iść do psychologa, seksuologa, ale jak sama mówi wstydzi się iść ze mną? Dziwne to.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      4
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      4
    3. 3
      intodecay00
      intodecay00
      2
    4. 4
      rotting_humanoid
      rotting_humanoid
      2
    5. 5
      Nieprzenikniona
      Nieprzenikniona
      2
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    18 posts
    intodecay00
    intodecay00
    15 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    14 posts
    yiliyane
    yiliyane
    13 posts
    wardrum
    wardrum
    9 posts
    Cranche
    Cranche
    7 posts
    patolove
    patolove
    5 posts
    Love20
    Love20
    5 posts
    types
    types
    4 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    65 posts
    yiliyane
    yiliyane
    63 posts
    patolove
    patolove
    51 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    476 posts
    yiliyane
    yiliyane
    455 posts
    wardrum
    wardrum
    159 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up