zabkaT

Pomcy! moj chlopak i inna dzieczyna . NK

14 postów w tym temacie

Wiec moze zacznę od poczatki. Mam chlopaka i jestesmy juz razem 1,5 roku :D wiem ze sie stara a ja jeszcze bardziej i wszystko jest w maire ok. zdarzaja sie male klotnie ale to chyba jak u kazdego:)

a i chce dodac ze jestem bardzo zazdrosna ale on juz sie do tego przyzwyczail :wink: Tak gdzies z 2 miesiace temu pił z kolegami a potem powiedzial ze idzie spac a jak sie na drugi dzien okazlalo byL w knajpie. I tam była jego kolezanka wiec z tymi kolegami dosiedli sie do jej stolika. I oprocz jej byla jeszcze jedna dziewczyna. Nic zlego nie zobil bo byla tam moja znajoma i go obserwowala wiec sie bal ze mi wszytsko powie.Mysle ze gdyby tej mojej znajomej nie bylo to pewnie bym sie nie dowiedzialal ze byl w tej knajpie. i ta nowo poznana kolezanka zaprosila go nk i osttanio aczeli pisac sobie wlasnie na nk ale na profilu ogolnym. I zeszło sie ze ona jest rozkoszna . A on na to ze tego nie wie. A ona ze najwyzszy czas zeby sie przekonał. on jej na to odp tak tak . dobrze weidzial ze mnie to bardzo wkur..... ale i tak zrobil. Wiec napisalam jej wiadomosc ze inni moga sie przekonywac ale nie moj facet. to ta mu odp ze chyba twoja laska jest zazdrosna i czy ma powody? a on odp jej ze nie ma:/

co wy o tym wszystkim myslicie????Pomozcie !!! moze jestem przewrazliwiona ale ona sie miesza w cudze zwiazki...

Z gory dzieki :*

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dla mnie odpowiedź "tak tak" to ironia w stosunku do tej dziewczyny. Poza tym napisał, ze nie masz powodów do zazdrości.

Zamiast pisać do obcych dziewczyn po prostu porozmawiaj z nim o tym, że np. czujesz się zagrożona, że widzisz, że ona w jakiś sposób chce go poderwać, a Ty nie chcesz go stracić. Nie rób mu wyrzutów, bo to nic nie da. Porozmawiajcie spokojnie. A on, jeśli kocha, powinien Cię zapewnić o swoich uczuciach i powiedzieć, że to Ty jesteś rozkoszna i najfajniejsza;d

Nie przejmuj się tą dziewczyną. Skup się na tym, jakie są relacje między Tobą a Twoim partnerem. Jedyne o co możesz być zła to o to, że Cię wtedy okłamał, ale to trochę przedawniona sytuacja.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Dla mnie odpowiedź "tak tak" to ironia w stosunku do tej dziewczyny.
No niby tak, ale to jeszcze zależy od intencji autora. Nie pisz do tej dziewczyny, tylko dogadaj się ze swoim facetem. Nie zabronisz mu z Nią pisać, bo nie masz prawa, ale powiedz, że czujesz się zazdrosna.
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dziewczyna zachowuje się dziecinnie, a Twój chłopak niestety dotrzymuje Jej kroku. Dobrze, że do Niej napisałaś, niech wie, że nie pozostajesz obojętna całej tej sytuacji. Porozmawiaj ze swoim chłopakiem, trochę czasu już jesteście ze sobą, nie jest to związek kilkutygodniowy, czy nawet kilkumiesięczny. Powiedz, że źle czujesz się w tej sytuacji i że chciałabyś, aby te rozmówki się skończyły. Tylko ślepiec nie zorientowałby się, że laska podrywa Twojego chłopaka i dąży do tego abyście się rozstali. Zapytaj swojego chłopaka czy On też tego chce i dla dobra Waszego związku niech ograniczy kontakt z koleżanką. Z autopsji wiem, że takie znajomości nie kończą się dobrze dla związku. Dlatego zdejmij chłopakowi klapki z oczu i pokaż, że jest dla Ciebie najważniejszy. Niech tego nie straci.

Powodzenia, mam nadzieje, że wszystko pomyślnie się zakończy.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To zrozumiałe, że jesteś zazdrosna, ale pamiętaj, ze nie możesz trzymać faceta na krótkiej smyczy i zabraniać mu spotykania się z innymi ludźmi. On z nią tylko pisze, a z tego co Ty napisałaś tutaj widzę, że to ona z nim 'flirtuje' nie on z nią. Jeśli napisał jej, że nie masz być o co zazdrosna to pewnie rzeczywiście tak jest. Porozmawiaj z nim na ten temat. Postaw sprawę jasno i powiedz, że nie podobają Ci się te rozmówki.

Dla mnie odpowiedź "tak tak" to ironia w stosunku do tej dziewczyny

Myślę, że nie masz się czym martwić. Porozmawiaj z nim. Życzę powodzenia :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Macie racje:) Tylko to jest facet jakas z nim popisze a juz maja mysli z nia zwiazane:/:/ nie moge zniesc tej dziewuchyy.. wiem wiem jestem przewrazliwiona. Ale rozmawialalm znim i mowi zeby sie nia i innymi nie przejmowala bo kocha Mniee:):) :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Napisał "tak, tak" na odczepne i moim zdaniem nie ma powodu do obaw ;) Martwi mnie jednak Twoja zazdrość, bo przez to możesz go stracić. Jeśli masz wątpliwości co do jego uczuć, powiedz mu o tym, powiedz, że jesteś cholernie zazdrosna i boisz się, że ktoś Ci go odbierze. Ale nigdy nie reaguj tak jak w tej sytuacji.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Myślę, że ta dziewczyna ewidentnie podrywa Twojego chłopaka, ale masz szczęście, on jej się poderwać nie daje. Jak masz jakieś wątpliwości to porozmawiaj z nim o tym.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Tylko to jest facet jakas z nim popisze a juz maja mysli z nia zwiazane:/
A wszystkie kobiety lecą na portfel ;p

Zbija ją, nic się nie dzieje. Gadaj o tym głównie z chłopakiem, a nie z obcą babą, co najwyżej pokaż jej, że nie dasz sobie faceta odebrać. I kobieto nabierz choć trochę zaufania do chłopaka... 1,5 roku i nadal nie ufa, jeszcze rzucasz zarzuty, że gdyby koleżanki nie było, to by ją od razu pewnie za dupę łapał... Ogarnij się.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Nic zlego nie zobil bo byla tam moja znajoma i go obserwowala wiec sie bal ze mi wszytsko powie.

Powiedział Ci tak? Że się bał?

A nie pomyślałaś, że nic nie zrobił, bo po prostu zależy mu na Tobie i kocha właśnie Ciebie?

Och, z tym "tak, tak", jak już zauważyło kilka osób u góry mogło być różnie. Prawdopodobnie tylko ironiczna odpowiedź, ale nie mnie to sądzić.

I nie powiem raczej niczego nowego- po prostu z nim porozmawiaj o tym.

ps. skąd znasz treści tych wiadomości? włamałaś mu się na konto czy jak? Bo jeśli sam Ci je pokazał, to chyba wystarczający dowód, że nie masz powodów do zazdrości.

Nie wiem, może jestem inna, ale gdybym ja chciała coś "kręcić na boku", to bym swojej drugiej połówce nie pokazywała raczej takich korespondencji.

Pozdrawiam, Temperówa.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

oj jakas glupia pi*a ';d

tez bym sie niezle wkurzyla i zjechala chlaopaka,a ta laske bym znienawidzila od razu ;d

wyjasnicie sobie to i bedzie dobrze ;)

tylko czy on nie ma juz dosc ciaglego zycia w takim stresie ze cokolwiek by nie zrobil to jego dziewczyna sie ostro wkurzy? :crazy:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wiesz,zacznę od tego,że eż jestem szalenie zazdrosna(naprawdę :evil: ).ale wydaje mi się,że gdyby chciał coś przed Tobą ukryć,to chyba byłby skończonym kretynem gdyby to robił jawnie a nie przez prywatne wiadomości. Wiesz,często jest tak,że osoby,który mają ze sobą słaby/sporadyczny kontakt piszą sobie wiadomości właśnie na profilu ogólnym: co słychać? jak mija czas i inne takie bzdety,no wiesz,o co mi chodzi.Robią to pod publikę,dość opornie idzie mi zrozumiemie motywów,ale tak jest,naprawdę. A Twój chłopak napisał,że nie ma(tzn TY) powodów do zazdrości,gdyż on ich nie widzi. Rozumiem Twoją zazdrość,nawet nie wiesz,jak bardzo,dlatego porozmawiaj delikatnie z chłopakiem,tylko błagam,bez złośliwości,bo to wywoła dodatkowy zbędny zgrzyt.Zapytaj co to miało znaczyć. Jeśli będzie kręcił,to powinnaś to wyczuć,chyba,że koleś jest mistrzem łgactwa. Podsumowując: uważam,że póki co powinnaś mieć oko na tą drugą,bo ta go kokietuje :ass:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

nie robilam mu wyrzutow duzych:D ale szczerze porozmawialismyy:) pisali na glownym profili wiec widzialalm te wiadomosci ale czesto przy mnie wchodzi na nk to nawet jakby byly w prywatnych to bym widziala ale tez mysle ze powiedzialby mi o tym.:)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Nic zlego nie zobil bo byla tam moja znajoma i go obserwowala wiec sie bal ze mi wszytsko powie.

Wiec napisalam jej wiadomosc ze inni moga sie przekonywac ale nie moj facet.

Ale twój facet ma też chyba coś takiego jak własne zdanie.. No kurcze, twoje kumpele go obserwują, ty piszesz do dziewczyny, którą ledwo poznał.. Pewnie o tym, że pierdnął wiesz od znajomych jeszcze zanim zacznie śmierdzieć, no sorry, ale przesadzasz.

co wy o tym wszystkim myslicie????Pomozcie !!! moze jestem przewrazliwiona ale ona sie miesza w cudze zwiazki...

Dla mnie to ty traktujesz go jak psa na smyczy, on ma prawo do swoich znajomych, nawet jeśli są kobieta. Poza tym wielkie mi halo, bo napisała mu komentarz na n-k. On ją zlewa, a ty i tak przeżywasz. Nie wytrzymałabym związku z taką osobą jak ty.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

  • Kto jest na czacie

    Obecnie brak użytkowników na czacie

  • Posty

    • O czym teraz myślisz?
      Sektor gości na stadionie w Krośnie ssie
    • Poznałem dziewczynę bez szkoły
      Pewnie znowu zostanę zminusowany milion za ten post. Wszystko co mówisz jest prawdą. Facetowi nie stanie na informację, że kobieta dostała awans. Facet albo chce iść z kobietą do łóżka, albo nie. Ja natomiast odniosłem się nie tyle do spraw łóżkowych, co zwyczajnie ekonomicznych, bo nie ukrywajmy,to też jest bardzo ważne.  I teraz do sedna Twojego pytania. Gdyby strzeliła mnie strzała amora dla takiej osoby to pewnie bym i wszedł w związek. Nie mniej, walczyłbym jak lew o podnoszenie kompetencji zawodowych drugiej osoby. O robienie kursów, jakąś szkołę zaocznie i inne tego typu rzeczy. Chociażby po to, żeby żona miała szansę na emeryturę i ogólnie bardziej stałe źródło zarobków.  Gdybym nie oberwał miłosną strzałą i wiedział na przykład, że kobieta nie chce nic robić w kierunku stałego zatrudnienia chociażby to odebrałbym to jako chęć bycia na utrzymaniu faceta (po części). Wtedy raczej bym omijał ją z daleka. Mimo, że by była dla mnie ideałem i z wyglądu i z intelektu.  Może jestem materialistą, ale sytuacja jest jaka jest więc trzeba starać się przed tym jakoś ustrzeć. Miłość super, ale za to klepać (ewentualnie) biedy to bym się po prostu nie zgodził. Człowiek zakochuje się kilka razy w życiu więc nic straconego. 
    • Pasowałby Wam taki układ?
      W dużej mierze zależałoby to od finansów. Jeśli byśmy dali radę wyżyć, utrzymać dach nad głową itp. za jedną wypłatę to myślę, że bym się zgodził. Druga sprawa to czy na pewno by się zajmowała tymi sprawami w domu, czy by nie było szybkiego porządku, i błyskawicznego obiadu przed moim powrotem z pracy, a resztę przedpołudnia spędziła z serialami na kanapie. 
    • piosenka na dziś. (;
      https://www.youtube.com/watch?v=BsP-MjIueL4
    • Co zmienić na forum?
      Czemu nie można wstawić w sygnaturkę gifowego userbara :<
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      84139
    • Najwięcej online
      833

    Najnowszy użytkownik
    damianiik
    Rejestracja
  • Statystyki forum

    • Tematów
      57838
    • Postów
      1421181