Jump to content

Wasze szczęście


Dominika

Recommended Posts

Posted

Jakie jest Wasze szczęście? Często udaje się Wam coś fartem?...Czy nigdy nic niewychodzi? Ja obstawiłam kilka razy Totka i nigdy nie trafiłam nawet 3 xD ..W miłosci też zabardzo tego szcześcia nie mam :(... A Wy?

Link to comment
Posted

Ja to jestem urodzony pechowiec, serio. W zadnych grach jeszcze nigdy nic nie wygralam ( ee nie, kiedys neklejki ;P i raz 10 zeta w totka [chociaz wydalam 20 -.-' ] ), w milosci to pech masakryczny(cos mi sie wydaje ze nieczesto zdarzaja sie takie wybitne przypadki pecha jakim ja jestem :shock: :P ). Wogole mam takiego pecha ze np. jak sobie cos zaplanuje, albo czegos bardzo chce to NIGDY sie to nie udaje, albo jak naucze sie na jakis przedmiot to sprawdzian odwolany albo nie pyta, a jak sie nie naucze to sprawdzin jest ( ale chyba wiekszosc osob tak ma ;) ). Jedynie w przyjazni mam szczescie ;) Chociaz z tym tez nie bylo kolorowo ale jesli chodzi o przyjaciol to spokojnie moge sie szczesciara nazwac ;)

btw. Na probnej maturze byl artykuj ze zrodlo pecha tkwi w podswiadomosci, ciekawe czy to prawda :roll:

Link to comment
let's talk about...
Posted

Bez cierpienia nie rozumie się szczęścia.

Link to comment
Posted

tak naprawde to i troche szczescia i troche pecha mam nie wiem sama ale jakos nie narzekam :wink:

Link to comment
Sylwinka ;)
Posted

Nie nazwałabym tego szczęściem ale tak się składa już prawie od 19 lat, że wszystko mi się udaje przy niewielkim wkładzie własnym.

Moje życzenia maja taka właściwość, że sie spełniają :roll: Jest to wprost przerażające ;) Czasami boję się, że pewnego dnia spotkam na swej drodze tzw sprawiedliwość, wtedy będę musiała pochylić główkę i powiedzieć: "wreszcie boli".

Link to comment
Posted

Ja szczęście w miłości mam. kochać i być kochaną to jakby z dwóch stron grzało słońce. A po za tym jestem szczęśliwa bo mam dwie ręce, dwie nogi, nie jestem głupia, mam co jeść. Takie rzeczy mnie cieszą i sprawiają, ze jestem szczęśliwa. Ale w totka też jeszcze nic nie wygrałam, choć kiedyś trafiłam 4, ale mój tato zapomniał wysłać...

Link to comment
Posted

Zawsze myślałem ze nie mam szczęścia i na początku tak było. Ale szczęście się do mnie uśmiechnęło i to bardzo się uśmiechnęło poznałem dziewczynę, która bardzo kocham i jestem z nią szczęśliwy

Link to comment
Posted

ja tam zawsze miałem pecha odkąd żyje, zawsze jak cos chciałem to i tak nigdy nie wychodziło i jeszcze waliło sie na maxa :/ tak było ze wszystkim co robiłem. W życiu spotkało mnie tylko 1 szczęcie to jest moja dziewczyna którą bardzo Kocham :D

Link to comment
Posted

kurde, myslalem, ze jak sie umie haxowac, to szczescie samo przychodzi ;>

@topic: nie uwazam sie ani za pechowca, ani za szczesciarza. Na szczescie sam sobie zapracowuje..

Link to comment
Posted
kurde, myslalem, ze jak sie umie haxowac, to szczescie samo przychodzi ;>

szczęscie na tym nie polega :>

Link to comment
Posted

Raz wygrałam w zdrapce 50 złotych :P jedyna moja taka wygrana... poza tym of course moim szczęściem było poznanie teraz już mojego ex chłopaka bo właściwie gdyby nie przypadek to nie bylibyśmy razem... i chociaż już nie jesteśmy to cieszę się z tego że było coś pomiędzy nami bo dzięki temu mogłam poznać lepiej siebie samą i ten związek dał mi naprawdę wiele szczęścia...

Link to comment
Posted

Myśle że nie ma osoby "szczęsciarza" i "echowca", bo kiedy jest sie szczęsciarzem pechem będzie że w zdraoce wygrało się tylko 5 złotych, dla pechowca to będzie szczęscie.

Każdy ma troche tego, a troche tego, tak naprawde mamy więcej szczęscia niż Nam sie wydaje ale tego nie odceniamy.

Osobiście moge zrezygnować z innych szczęść tylko dla jednego ..

Link to comment
Posted

NIe wygralem nigdy miliona dolarow, ale tez nie sadze, zeby los byl dla mnie niesprzyjajacy. Wierze przede wszystkim w siebie i w swoje sily, a szczescie moze mi jedynie nieco pomoc. NIe jestem typem, ktory cale zycie bedzie czekal na sprzyjajacy moment, na manne z nieba. Nie trace czasu i pieniedzy na konkursy.

Link to comment
Posted

Szczęście? Nie, to nie dla mnie. Często motywuję się pesymizmem i tak naprawdę tylko to pomaga mi w osiągnięciu celu, a w przeciwnym razie niezałamaniu się porażką.

Nigdy nie wygrałem najmniejszej drobnostki, ale spowodowane to jest tym, iż nigdy nie marnowałem pieniędzy na zbędne jak dla mnie konkursy.

Nigdy nie wygrałem najmniejszej drobnostki

W okresie świetności, wyjątek stanowiły patyczki z promocji lodów Big Milk.

Link to comment
Bellerofont
Posted

Szczęście istnieje uwierzcie mi bo co 10 głupi ma szczęście (ja trafiłem idealnie na pewno muszę być tym 10 8)) wiele razy tylko dzięki szczęściu wychodziłem cało z mało przyjemnych spraw. Uważam także jako osoba wierząca w Boga (podkreślam Boga a nie instytucją kościoła) szczęście to Jego błogosławieństwo.

Link to comment
Posted

Ja raz mam pecha raz szczęscie :wink: ale od kiedy jestem z Damiankiem on jest moim szczesciem wiec pech mało kiedy mnie spotyka;)

Jeżeli chodzi o wygrane to wygrałam w totka 72 zł :D ...ale za to dosc często udaje mi sie znalezc na ulicy kase nie duzo ale lepszy rydz jak nic hehee

Link to comment
Posted

Powiedzmy ze raz mam szczescie w zyciu raz nie mam, zycie jest jak ruletka czasami ma sie farta a czasami pecha, no coz nie moze zawsze byc slodko musza byc dni ktore dobijaja i dni ktore sa wspaniale, oczywiscie mozna pomagac losowi jak sie tylko da.

Link to comment
Posted

Moje życie byłoby pasmem niekończącego się szczęścia gdyby nie ludzie, którzy tak bardzo lubią wszystko definiować jako nieszczęścia.

Kiedy byłam małą dziewczynką wciąż tylko wszyscy mi współczuli i tak bardzo chcieli pomóc(śmieszne, że na chęciach się zwykle kończyło).

Może faktycznie w moim dzieciństwie spotkało mnie trochę złego, ale miałam obok siebie ludzi, którzy mimo wszystko uczynili moje życie bajecznym i gdyby nie to fatalne, ciągłe współczucie, kiedy odłączano mnie od nich chociaż na kilka godzin to teraz nie kosztowałoby mnie tyle mówienie o tych złych chwilach. Lepiej milczeć, bo chociaż nie ma tego żalu, smutku i najgorszego- współczucia :?

Od kilku lat wszystko się uspokoiło i wszystko to jedno wielkie szczęście.

Gdyby nie te utarte standardy wytyczające nieszczęcia to mogłabym tak napisać o całym moim życiu.

Stety/niestety u mnie pół na pół i szczęścia i nieszczęścia.

Link to comment
Posted

Na pewno nie jestem szczęściarzem. Wręcz przeciwnie, uważam się za pechowca i zawsze jak zaczyna się dla mnie coś fajnego, miłego to już zastanawiam się co i kiedy to przerwie. ;)

Jest raczej pesymistą, a już na pewno nie optymistą. Nazwałbym siebie raczej realistą. Do tego większość wartościowych rzeczy jakie kiedykolwiek wygrałem, co zdarza się rzadko, było przeze mnie ciężko zapracowanych przygotowaniami do tego konkursu/zawodów itp.

Ale w sumie dobrze mi tak jak jest. Nie mam szczęścia w miłości, ani do pieniędzy, ale za to lubię siebie i swoje życie i to się dla mnie najbardziej liczy. ;)

Pozdro

Link to comment
Posted

Różnie bywa. Zdarzają się dni, kiedy wszystko jest na opak, nic nie wychodzi, ale każdy chyba tego czasem doświadcza.

Nie zauważyłam, żebym urodziła się pod szczęśliwą gwiazdą, ale wybitnym pechowcem też nie jestem.

Link to comment
Posted

Rzadko los za darmo zsyła cuda ;)

Z tego, co pamiętam nigdy niczego nie wygrałam.

Link to comment
Posted

Jak u mnie na szczęście nie narzekam mam niezłego farta w życiu nawet mi się układa:) zobaczy się co dalej bo właśnie niedługo maturka może tez jakoś się uda ale bardziej licze na własne umiejętności!! Co do miłości nie narzekam jest nawet świetnie już 2 lata 3 miesiące i 5 dni i oby jeszcze więcej.

Propos pozdrawiam moją Niunie:*

Link to comment
niekochana_
Posted

Moim najwiekszym szczesiem jest Mateusz <3 ;* , Michal i Maciek [dwaj ostatni to bracia xD].

Link to comment
Posted

Myśle ze każdy ma szczęście na swój sposób. Nie zawsze wszystko nam się układa tak jakbyśmy sobie tego życzyli, tak jakbyśmy tego chcieli. Ale czu to włąsnie nie jest urok zycia? Hah "urok".

Czy mam szczeście? To zależy. Czasem wydaje mi się że nie, innym razem ze tak.

Aktualnie wydaje mi sie, że jak narazie szczęscie mi nie dopisuje. A moze go omijam, nie zwracajać na to uwage? Cóż, życie :wink:

Link to comment
Posted

Szczęście, ciężko powiedzieć, czy mam czy nie, ale napewno nie mam szczęścia w miłości :P, moim szczęściem mogę nazwać to, że mam gdzie mieszkać i mam w miarę normalną rodzinę, trzeba się cieszyć tym co sie ma ;), a nie szczęście mam znowu do zaplanowanych rzeczy, np zaplanuję wyjazd i dzień przed okazuje się, że nie jadę.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • Nieprzenikniona
      A ja stanowczo polecam na pierwszy raz z sanah Szampan oraz etc (na disco) Duszki (uwielbiam):  
    • Pizzaro
      To był piękny tydzień pełen rodzinnych imprez, grillowania, niespodziewanych kajaków. A potem powrót do Wrocławia, odwiedziny wujka, cioci i kuzyna. Piątek wieczór kapitalny mecz żużlowy, a potem sobota pełna wrażeń, podróży rowerowych po Wro, czas pożegnań. Szkoda, że tak szybko mijają dobre chwile. 
    • Pizzaro
      Powiem tak - w takiej sytuacji na pewno wiele siedzi w Twojej głowie i jest następstwem pierwszych niepowodzeń. Jest duża szansa, że przy zmianie formy antykoncepcji z prezerwatyw na np. tabletki czy plastry coś może Ci się odblokować w głowie, jakiś podświadomy strach, niepewność itp. i te niekomfortowe sytuacje przeminą. Naprawdę u wielu osób tak było. Prozaiczne. I co ważne - nie możecie podchodzić do tego w ten sposób, że "za bardzo chcecie".  A może spróbujecie zrobić sobie całonocny maraton? Zobaczycie po jakim czasie będziecie w stanie dojść. 
    • Pizzaro
      Nigdzie nie napisałem, że mama może robić, co się jej tylko podoba, bo nie może. Jednak póki nie postępuje tak, że z prawnego punktu widzenia można by się do niej przyczepić to nikt jej niczego nie zarzuci. Co innego jak dziecko słyszy jednoznaczne odgłosy zza ściany czy jest narażane na widok roznegliżowanych kochasiów mamy. 
    • Pizzaro
      Powiem tak - na żywo wychodzi dużo lepiej niż w wersji studyjnej ale wiadomo - jako "Psychofan" nie mogę powiedzieć inaczej, więc polecam przekonać się na własne uszy już 29 lipca we Wro ^^ Warto nadrobić, nawet z czystej ciekawości, jeśli to będzie spotkanie na chwilę   Ogólnie to polecałbym od przesłuchania pierwszych piosenek z pierwszej EPki, czyli z Ja na imię niewidzialna mam. Jeśli mam polecić ogólnie jakieś jej piosenki to Cząstka, Idź, Anioły, Projekt nieznajomy nie kłamie, Oto cała ja, Piękno tej niechcianej, Pora roku zła, sen we śnie, Czesława, Tęsknię sobie, To koniec. Szkoda, że duszków nie zaśpiewała jeszcze na żywo
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      5
    2. 2
      yiliyane
      yiliyane
      3
    3. 3
      Gloria
      Gloria
      2
    4. 4
      Nieprzenikniona
      Nieprzenikniona
      2
    5. 5
      rotting_humanoid
      rotting_humanoid
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    16 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    8 posts
    Vatslav
    Vatslav
    5 posts
    Cranche
    Cranche
    5 posts
    types
    types
    4 posts
    yiliyane
    yiliyane
    4 posts
    Gloria
    Gloria
    4 posts
    Pizzaro
    Pizzaro
    4 posts
    Gustaw
    Gustaw
    4 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    73 posts
    yiliyane
    yiliyane
    63 posts
    patolove
    patolove
    51 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    478 posts
    yiliyane
    yiliyane
    445 posts
    wardrum
    wardrum
    162 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up