Pieceofeternity

Doom metal

55 postów w tym temacie

Tak, nie ma jak w taką pogodę dreptać po deszczu z Paradise Lost na uszach...

Doom metal, mnie urzekł, teraz to bezapelacyjnie mój ukochany gatunek. Chociaż na pierwszy rzut ucha muzyka ta jest ciężka i skrajnie smutno-dołująca, paradoksalnie poprawia mi nastrój i daje "kopa".

Słuchacie? Kojarzycie kapele (tu wymienię moje najulubieńsza) takie jak: Katatonia, My Dying Bride, Paradise Lost, Novembre, Daylight Dies, Anathema czy Tiamat? Co myślicie o takiej muzyce? Jakie są Wasze odczucia z nią związane?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Doom metal kojarzy mi się z tandetą, czymś a'la power-melodic-happysunshine-black metal, xD chociaż powiem szczerze że to tylko kwestia zakodowania sobie w pamięci, bo z samym gatunkiem niewiele miałem do czynienia.

Mroczny, nastrojowy, depresyjny? I do tego Piecyk poleca? Nie ma opcji, muszę przesłuchać! :P Katatonia na początek brzmi dosyć zachęcająco. :twisted:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Anathemia nie jest zła i tylko to z Doom metalu mi podchodzi. Katatonia dziwnie na mnie działa, jakos tak zbyt przytłaczająco. Nie potrafię się to tego gatunku za bardzo przekonać. (;

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Katatonia, swój okres doom metalowy zawiązała w początkowych albumach, i tak do dziś dnia "Brave Murder Day", jest moja ukochaną kompilacją spod tegoż gatunku.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Ja polecam Silencer'a ale to chyba raczej depressive black metal.

Silencer faktycznie miażdży. Pierwszy raz zdarzyło mi się, żebym po muzyce był dosłownie wycieńczony mentalnie, z moralami na minusie.

No ale to faktycznie Black a nie Doom.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Ja polecam Silencer'a ale to chyba raczej depressive black metal.

No Silencer jest ciekawy, ale strasznie nudny..

Jeśli chodzi o doom to uwielbiam gatunek, a szczególnie jeszcze kiedy jest mieszany ze Stonerem np tak jak w przypadku Electric Wizard :mrgreen:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Silencer przesłuchałam raz i nigdy więcej. Jeżeli to jest fajne, to ja jestem co najmniej dziwna.

Electric Wizard, nie powiem ciekawe brzmienie, ale na coś takiego muszę być w nastroju :mrgreen: .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Silencer przesłuchałam raz i nigdy więcej. Jeżeli to jest fajne, to ja jestem co najmniej dziwna.

Dla fanów extremum Silencer jest naprawdę godny polecenia.

Warto wspomnieć o tym że Black Sabbath na początku zrobił kilka Doomowych kawałków, zawartych głównie na 4 pierwszych albumach :wink: / Poza tym jak dla mnie polska doom-dooma :mrgreen: BLINDEAD, album Autoscopia - Mudred In Phazes to skurwysyńsko mocny album. Z rodzimej sceny polecam jeszcze Gallileous, no a tak ogólnie lubię czasem Cathedral włączyć.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Silencer przesłuchałam raz i nigdy więcej. Jeżeli to jest fajne, to ja jestem co najmniej dziwna.

"Fajne" to pojęcie cholernie względne, zwłaszcza w sztuce współczesnej. Ale udało im się to co mieli w zamiarach.

Tylko wokal posysa maksymalnie... :x ale jakby tam takiego na przykład Attilę zamiast tego spasionego psychopaty dać to naprawdę byłoby nieźle. :mrgreen:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Swiatlocien, właśnie o ten wokal mi chodzi. Technicznie nic, a nic się nie znam, opieram się tylko i wyłącznie na subiektywnych odczuciach. I właśnie ów wokal nie tyle uniemożliwił mi zachwycanie się niezwykłością tej kapeli, co całkowicie uniemożliwił jej słuchanie.

I dlatego to nie jest fajne :).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ej no wokal z Silencerze, jest celowo tak zrobiony - wydaje mi się że przekaz na tej płycie jest jakby nagrodą, cóż nie każdy wytrzymuje. I wydaje mi się że nikt nie jest w stanie podpierdolić ich wokalnych patenów, takich płyt już nie będzie a szkoda :|

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Drodzy mroczni forumowicze!

Mnie własnie wokal pociąga, nie obchodzi mnie czy technicznie coś tam czy nie, zajebiście wpasowuje się do tekstów i klimatu, tworząc coś naprawdę przerażającego.

Jednak wspominałem, że to nie DOOM metal. Zakończmy dyskusję o Silencer'ze bo z nimi jest tak, że albo się ich lubi, albo się bardzo nie lubi xD

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Szufladkując Silencera jest to depresywny black metal.

Doom jest moim zdaniem troszeczkę zaniedbanym gatunkiem, nie wiem dlaczego ale wydaje mi się że jest cieniem dobrych deathowych i blackowych napierdalaczy. Poza tym nowoczesny Doom przestał mieć już Swój klimat - w/g mnie coraz to nowsze wydawnictwa starych dobrych składów takich jak Paradise Lost czy Anathema przestają mieć duszę. Może to moje odczucie, może tak jest naprawdę, sam nie wiem ..

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Co do Paradisów zarzutów nie mam Faith Divided... jest świetna. Za to załamałam się po przesłuchaniu najnowszej Katatonii. Nie wchodzą w głąb umysłu, są zbyt delikatni.

Dziś się pierwszy raz spotkałam z damskim wokalem w doom'ie. http://www.myspace.com/deeperintonothing ostatni kawałek w odtwarzaczu, "Forever Lost". Jak dla mnie cudo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Faith Divided

Nie jest to może zła produkcja, ale od zespołu który raczył mnie wspaniałymi wydawnictwami - spodziewałem się czegoś więcej. Na 2-3 lata będę miał niedosyt :|

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

A Candlemass ktoś słucha?

Co do odczuć to na pewno jest to coś innego, oryginalnego, riffy i solówki mocno "wchodzą" w głowę, muzyka brzmi jak maszerująca armia ciemności, inaczej tego ująć nie umiałem :) Oczywiście odczucia pozytywne, choć nie jest to muzyka na dłuższą metę jak dla mnie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
A Candlemass ktoś słucha?

Mnie się Candlemass podoba, tzn. słuchałem pierwszych trzech - jest zajebiście, środkowej części nie znam wcale, więc pomijam. Ostatni krążek średnio :wink:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Tak, pierwsze trzy zdecydowanie najlepsze.

Dodam, że doom metal fajnie się gra na gitarze, łatwo można załapać riffy :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Tak, pierwsze trzy zdecydowanie najlepsze.

No to nic nie straciłem :mrgreen:

Dodam, że doom metal fajnie się gra na gitarze, łatwo można załapać riffy :)

No doomowe tempo nie jest zbyt szybkie, gra bardziej melancholijna i hm.. ułożona :wink:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ja mogę polecić bandy takie jak: Rapture, Rain Paint, Lacrimas Profundere, Agalloch (z lżejszego doom'u)

Jeśli natomiast ktoś ma wyjątkowo podły nastrój: Shape of Despair, Doom:VS, Remembrance.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Ostatnie aktualizacje statusu

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Ze wszystkich owadów muchy mają chyba najbardziej zjebany software. Sytuacja z dziś - lekko uchylone okno i wlatuje do pokoju spasiona tłusta mucha. Przez kurde 3 cm szparę. Drzwi zamknięte więc lata jak pojebana. No i pomyslałem "mucho, pomogę". Otworzyłem okno bardziej a ta zamiast wyfrunąć to przypieprzyła głupim łbem w szybę. No to otworzyłem na oścież a mucha co? Przypierdoliła dwa razy w druga kwaterę okna - tą zamkniętą. Jeszcze specjalnie suce głupiej firankę odsunąłem a ta leci leci i JEB w szybę. Wkurzyłem się, dobyłem ciapka i zakurwiłem jej z forhand'u niczym Pit Sampras w latach świetności. Miała 3 szanse, żadnej nie wykorzystała. Taka to mucha i jej zjebany software.
      · 5 odpowiedzi
    • Borowy

      Borowy  »  Nineku

      · 5 odpowiedzi
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90


      · 0 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Płatki z mlekiem na zło najlepszym lekiem.
      · 18 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Fajny był ten urlop. Taki nie za spokojny.
      · 3 odpowiedzi
  • Posty

    • Nineku
      Co ostatnio oglądałeś?
      Anihilacja - zaskoczył mnie. Myślę, że do końcowej refleksji muszę jeszcze dojrzeć. Ale to wyjątkowe dzieło. 9/10 
    • Lilla Weneda
      Dlaczego jestem ateistą
      Tylko jeśli autentycznie pomaga Ci to przetrwać i nadaje sens Twojemu życiu. Przykro mi - całokształt moich dotychczasowych życiowych doświadczeń wskazuje na to, że obiektywny ["odgórny"] sens ludzkiej egzystencji to jedynie fikcja. Moralność [ta ogólna] to również rzecz względna i wcale nieoczywista - podążając ściśle za jej wytycznymi także można gorzko się rozczarować i mówiąc kolokwialnie "wyłożyć". Własna moralność, to co innego. <swoją drogą to naprawdę zdumiewające i wręcz warte specjalnego odnotowania, że w dobie powszechnego odwrotu od katolicyzmu i religii w ogóle wciąż jeszcze można mieć związane z tym tematem rozterki...>
    • CocoChanelXDXDXD
      Dlaczego jestem ateistą
      No siema to znów ja. No i znowu długo mnie nie było. Dzisiejszy temat jaki porusze związany jest z tematyką religijna. I od razu mówię że jestem tolerancyjny i do chrześcijan i innych wyznawców absolutnie nic nie mam.    No więc jestem ateistą. Wierzę w teorie naukowe. Nie chodzę do kościoła i spowiedzi od ponad 2 lat. Wszystkiego się wyrzeklem i jakos nie obchodzi mnie co inni ludzie o tym myślą np czy źle że taki jestem etc. Wszystko się zaczęło jak miałem 15-16 lat (rok 2015-16)(byłem już wtedy po bierzmowanie). Kiedy miałem tyle lat zaczęło mi coś tu po prostu smierdziec - bóg mnie nie słuchał nie dawał mi żadnych oznak nic po prostu i zacząłem z pogardą postrzegać kościół (jako kryminalna sektę która od wieków bogacila się poprzez podbijanie narodów, chrystianizacje krajów tak po prostu siłą, krucjaty które rzekomo miały być dobre a okazały się złe ponieważ wielu krzyzowcow mordowalo i rabowalo niewinne osoby i tak samo robił kościół - rozlewal krew ofiar i palił ludzi na stosach i nie pozwalał ludziom racjonalnie myśleć co dla mnie było ludobójstwem). Kościół jest w ogóle znany z prania mózgów i indoktrynacji I tak uważam ponieważ chrzci i przygotowuje do I komuni świętej małe nieświadome dzieci co szczerze mówiąc jest przykre dla moich oczu (tak samo smutno mi jest kiedy myślę o tym jak dzieci małe w przedszkolu czy w podstawówce też są indoktrynowane przez duchownych/katechetów a potem one tego Boga tak chwalą i kochają etc nawet nie chce o tym mówić). Ja się czułem tak samo jak o tym myślę - tak zindoktrynowany przez religię i kościół ⛪ że byłem nieświadomie niczego jak mnie chrzczono np.) Prawdę mówiąc jakbym miał dzieci to w życiu bym ich nie ochrzcil i zapisalbym ich na etykę i zrobiłbym to po to aby one miały wolna wole i same decydowały czego chcą i co dla nich najlepsze. Dla mnie kościół jest jak kraj autorytarny czy totalitarny - zależy mu tylko i wyłącznie na pieniądzach i nie obchodzi go czy ktoś rozpacza czy odczuwa smutek etc. Zadaje sobie pytanie czesto że skoro bóg istnieje to dlaczego go nie ma. Jestem racjonalnym liberalnym człowiekiem i uważam że nie można człowieka ograniczać gdy chce podjąć jakąś decyzję czy racjonalnie myśleć. Ja osobiście nie uznaje takich rzeczy ze sex przedmalzenski czy Masturbacja to grzech. Każdy robi co mu się podoba tylko człowiek niech się trzyma jednej zasady - być moralnym np nie bić kobiet dzieci czy zabijać innych. Gdyby bóg istniał to niebyloby na świecie tyle zła jak Holocaustu wojny ludobójstwa.    A wy co o tym sądzicie? Czy warto wierzyć w Boga? Czy jest w ogóle sens życia?
    • Martusiaaaaaa92
      Niekryty krytyk
      Niekryty Kretyn. Nie lubię.
    • Lilla Weneda
      Jaka muzyka teraz u Ciebie leci?
      Doleciała do mnie z telewizora bodajże jako ending (?) jednego z odcinków, przypominając tak o sobie, jak i o serialu / książce.
  • Aktywni użytkownicy

    1. 1
      Shady-Lane90
      Shady-Lane90
      6
    2. 2
      Nineku
      Nineku
      3
    3. 3
      Marcin174
      Marcin174
      2
    4. 4
      Bloody.
      Bloody.
      2
    5. 5
      Rayso
      Rayso
      1