kirunia

Zapalenie tarczycy Hashimoto

7 postów w tym temacie

chciałabym sie dowiedzieć coś wiecej o tej chorobie... moze ktos sie z tym spotkal>???

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

nie chodzi mi o linki do stron bo wchodziłam już na różne strony... chodzi mi bardziej o wlasne zdanie... o opinie osob ktore np. spotkaly sie z tym... ktos z rodziny choruje albo on sam

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Moja koleżanka na to choruje. Polega to na tym, że komórki Twojej tarczycy wzajemnie się zwalczają, bo uważają je za obce. To nie jest jakaś śmiertelna choroba, choć nieuleczalna. Wystarczy zażywać codziennie leki zapisane przez lekarza i żyć jak się żyło (:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
To nie jest jakaś śmiertelna choroba, choć nieuleczalna. Wystarczy zażywać codziennie leki zapisane przez lekarza i żyć jak się żyło (:

dokładnie. ja na to choruję, leków już nie biorę, bo mi się nie chce i jakoś żyję, a moja tarczyca najwyraźniej ich nie potrzebuje, bo na USG wszystko wygląda okay.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

  • Kto jest na czacie

    Obecnie brak użytkowników na czacie

  • Posty

    • O czym teraz myślisz?
      Sektor gości na stadionie w Krośnie ssie
    • Poznałem dziewczynę bez szkoły
      Pewnie znowu zostanę zminusowany milion za ten post. Wszystko co mówisz jest prawdą. Facetowi nie stanie na informację, że kobieta dostała awans. Facet albo chce iść z kobietą do łóżka, albo nie. Ja natomiast odniosłem się nie tyle do spraw łóżkowych, co zwyczajnie ekonomicznych, bo nie ukrywajmy,to też jest bardzo ważne.  I teraz do sedna Twojego pytania. Gdyby strzeliła mnie strzała amora dla takiej osoby to pewnie bym i wszedł w związek. Nie mniej, walczyłbym jak lew o podnoszenie kompetencji zawodowych drugiej osoby. O robienie kursów, jakąś szkołę zaocznie i inne tego typu rzeczy. Chociażby po to, żeby żona miała szansę na emeryturę i ogólnie bardziej stałe źródło zarobków.  Gdybym nie oberwał miłosną strzałą i wiedział na przykład, że kobieta nie chce nic robić w kierunku stałego zatrudnienia chociażby to odebrałbym to jako chęć bycia na utrzymaniu faceta (po części). Wtedy raczej bym omijał ją z daleka. Mimo, że by była dla mnie ideałem i z wyglądu i z intelektu.  Może jestem materialistą, ale sytuacja jest jaka jest więc trzeba starać się przed tym jakoś ustrzeć. Miłość super, ale za to klepać (ewentualnie) biedy to bym się po prostu nie zgodził. Człowiek zakochuje się kilka razy w życiu więc nic straconego. 
    • Pasowałby Wam taki układ?
      W dużej mierze zależałoby to od finansów. Jeśli byśmy dali radę wyżyć, utrzymać dach nad głową itp. za jedną wypłatę to myślę, że bym się zgodził. Druga sprawa to czy na pewno by się zajmowała tymi sprawami w domu, czy by nie było szybkiego porządku, i błyskawicznego obiadu przed moim powrotem z pracy, a resztę przedpołudnia spędziła z serialami na kanapie. 
    • piosenka na dziś. (;
      https://www.youtube.com/watch?v=BsP-MjIueL4
    • Co zmienić na forum?
      Czemu nie można wstawić w sygnaturkę gifowego userbara :<
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      84139
    • Najwięcej online
      833

    Najnowszy użytkownik
    damianiik
    Rejestracja
  • Statystyki forum

    • Tematów
      57838
    • Postów
      1421181