Jump to content

Co sądzicie o zaręczynach w młodym wieku?


wredotka

Recommended Posts

Posted

Co sądzicie o tym że dziewczyna jest zaręczona mając 18 lat?

Sądzicie że jest za młoda na to?

Link to comment
Posted

jeżeli kocha, jest przekonana, może sie zaręczyć. to nie jest nic złego.

a nie jest to przecież ślub, Bogu nic nie przysięgasz.

ja osobiście uważam, że 18 lat to mało, wiele sie może zmienić. w takim wieku często się wydaje, że to ten jedyny, już na zawsze, na wiecznośc i aż po życia kres, ale ścieżki losu różnie sie układają. jak mają być razem to będą, bez względu na to czy się zaręczą w wieku lat 18 czy 23.

Link to comment
Posted

Dla mnie 18 lat tp mało. Jednak to dla mnie. Niektórzy jeśli bardzo się kochają, to nie widzę nic złego w tym, że w wieku 18 lat są narzeczeństwem. Wiadomo, że do ślubu moze się jeszcze zmienić.

Link to comment
Posted

ja rozumiem, miłość jest najważniejsza, w dodatku nigdzie nie jest napisane, że to nie może się udać, ale jednak zaręczyny w wieku 18 lat to dla mnie jakaś abstrakcja kompletna. oczywiście zakładając, że zaraz potem ślub, bo okres narzeczeństwa nieraz trwa bardzo długo i wówczas zaręczyny jeszcze na dobrą sprawę nie zobowiązują do niczego. hm. no właśnie, moim zdaniem zaręczyny powinny być wtedy, gdy już jesteśmy choć odrobinę niezależni i przede wszystkim przekonani o tym, że chcemy z kimś spędzić resztę życia. w wieku 18 zwyczajnie bałabym się takich obietnic. dlatego jestem na nie, na zbyt wariackich papierach to dla mnie jednak.

Link to comment
Posted

Jeżeli jest przekonana, że już całe życie będzie kochać tego jedynego, to czemu nie?

Ale tak czy siak jak dla mnie, to za wcześnie, bo tyle życia przed Tobą..

Link to comment
Posted

To, że dziewczyna jest zaręczona w wieku 18-stu lat nie znaczy, że zaraz wyjdzie za mąż. A nawet, gdyby tak miało się stać - czy to coś złego? Jeśli jest w związku z chłopakiem bite parę lat, jest pewna, że to "ten jedyny" - winszuję na wspólną drogę.

Zresztą nie mnie oceniać, co dziewczyna w jakim wieku robi. Każdy ma swój rozum i powinien wiedzieć, co, kiedy, gdzie jest dla niego najlepsze.

Link to comment
Posted

zareczyny w wieku 18lat jesli dwie osoby sa samodzielne, maja jakas prace, byly i w dalszym ciagu sa w stanie wziac za siebie i druga osobe odpowiedzialnosc w sensie emocjonalnym i finansowym, nie wydaja sie az taka abstrakcja. ale kazdy chyba zdaje sobie sprawe z tego, ze samodzielnosc i dojrzalosc w tym wieku to rzadko spotykany fenomen.

jesli jednak sa to osoby, ktore sa na garnuszku rodzicow, zadnej odpowiedzialnosci wzgledem siebie nie doswiadczyly, a calosc ich zwiazku opiera sie na wyjsciu do kina, na kawe i trzymaniu sie za rece, to troche poroniony pomysl.

wszystko to przy zalozeniu, ze slub bedzie wkrotce.

nie bardzo widze sens zareczania sie w wieku 18lat, a slub planowac na czas skonczenia studiow - bo to tylko symbol, ze niby mysla te 2 osoby o sobie powaznie, a realnie nic z faktem zareczyn nie sa w stanie zrobic, bo sa niesamodzielni, za mlodzi etc.

Link to comment
Posted

Sądzę, że tak wczesne zaręczyny nie są najlepszym pomysłem. Poniekąd człowiek po 18stym roku życia jest już dorosły, a same zaręczyny nie oznaczają natychmiastowego ślubu, jednak jest to już w pewnym sensie przyrzeczenie. Wiem, że to zależy od ludzkiej mentalności, a ja osobiście nie zdobyłabym się na taki krok.

Moim zdaniem aby podjąć taką decyzję trzeba dobrze znać partnera. Dla niektórych będzie to kilka miesięcy, inni potrzebują kilku lat. Ja należę do drugiej grupy. Często związki nastolatków opierają się na zupełnie innych płaszczyznach. Wiele z nich nie przetrwa. Oczywiście, nie mówię, że wszystkie. Sama znam kilka przypadków starych dobrych małżeństw, gdzie młodzi znali się od dziecka. Aczkolwiek wielu ludzi nie zauważa tej różnicy między przejściem od szkolnych problemów, zabaw i beztroski do prawdziwego życia. Tu łatwo może się coś posypać.

Chyba dobrze jest wcześniej sprawdzić się w życiu, dopiero potem porywać się na poważne decyzje.

Link to comment
Posted
Co sądzicie o tym że dziewczyna jest zaręczona mając 18 lat?

Dobrze, to nic złego. Tylko ile czasu ta dziewczyna ma zamiar być narzeczoną? Ja przykłądowo chcialabym mieć perspektywę ślubu w przeciągu góra dwóch lat.

Link to comment
Posted

Wiek nie jest miarą dojrzałości! Co to za różnica, czy dziewczyna ma 18, czy 22 lata? Pamiętajmy również o tym, że ludzie zaręczają się z różnych przyczyn, także nie można określić jasno.

Osobiście nie przeszkadza mi to.

Link to comment
Ansgar Gregersson
Posted

Nic złego. Zwłaszcza w porównaniu do ślubu w podobnym wieku.

Człowiek 17,18, 19 letni z reguły jest jeszcze na łasce swojego rodzinnego domu i tak naprawdę to nie wie co go spotka w tym życiu (plany jasne, zawsze jakieś są..no ale właśnie - to tylko plany, a z nimi różnie bywa zwłaszcza w jakichś ekstremalnych sytuacjach), a sprawy stałego wiązania się powinny być raczej uzgadniane w momencie kiedy wie się, że będzie się w stanie połączyć naukę/pracę ze stałym partnerstwem i do tego mieć co jeść.

Ale jednak zaręczyny to nie ślub, a zakładając, że jest to para ludków odpowiedzialnych to nie widzę przeszkód. Sam osobiście jednak nie wyobrażam sobie takich oświadczyn w moim wykonaniu.

Link to comment
Kredka Na Baterie
Posted

Niektórzy są gotowi na to, by się zaręczyć, gdy mają 18 lat, inni gdy mają 30, a jeszcze inni nigdy nie będą na to gotowi. Jeżeli ktoś się decyduje na narzeczeństwo, to chyba wie co robi, czyż nie?

Moja siostra wzięła ślub w wieku 19 lat. Osobiście tego nie popieram, bo uważam, że nie była na to gotowa, widać teraz tego efekty, ale to nie moja sprawa. Jej życie, jej wybory.

Link to comment
Posted

dla mnie to bez sensu raczej zbedne niz potrzebne. ale jelsi jestes na tyle dojrzala ze wiesz ze to ten jedyny.. chyba ze zareczasz sie dla frajdy. to mozesz sobie jeszcze wziaz slub dla frajdy. jak szalec to na calego :)

Link to comment
Posted
Co to za różnica, czy dziewczyna ma 18, czy 22 lata?

Jak dla mnie duża, bo aż 4 lata.

Wiek nie jest miarą dojrzałości!

Owszem, jest. 22 lata to zdecydowanie więcej czasu, żeby dojrzeć do pewnych rzeczy, rok znaczącej różnicy nie robi, ale 4 lata to już coś. Za 4 lata będzie się ode mnie wręcz wymagać poważniejszych decyzji, podczas gdy teraz mogę je na siebie jedynie sama ściągnąć. Widzę ogromną przepaść między sobą i rówieśniczkami, a kobietami którym stuknęła dwudziestka jedynka, czy dwójka. I dlatego myślę, że można przyjąć za regułę, że 18-latki są dużo mniej dojrzałe od dwudziestek - regułę od której oczywiście będą wyjątki ;)

Link to comment
Posted

Oleandra, ale też jest na odwrót, że niektóre 21 czy 22 są kompletnie niedojrzałe i nieprzygotowane do dorosłego życia, prawda? (; trzeba popatrzyć na to też z odwrotnej strony, bo niestety taka prawda. ale przecież 18 lat to jakby na to nie patrzeć to wiek i czas, gdzie większość ludzi podejmuje wybory, wybiera studia i to, czym chce się zajmować, nie?

a co do zaręczyn - jeśli jest na to gotowa, to nie widzę tu problemu. ;p nie ma dla mnie znaczenia w jakim wieku się zaręcza, w jakim wychodzi za mąż, rodzi dzieci - ważne, aby ta osoba była szczęśliwa. chociaż i tak jest za tym, aby życie sobie poukładać, a potem dopiero podejmować takie decyzje, bo człowiek, który w życiu coś osiągnął zawsze ma to wyjście awaryjne... ;p

Link to comment
Posted
I dlatego myślę, że można przyjąć za regułę, że 18-latki są dużo mniej dojrzałe od dwudziestek - regułę od której oczywiście będą wyjątki

wiele wyjątków, niestety czasami ta osiemnastoletnia dziewczyna jest stokroć razy bardziej odpowiedzialną i doświadczoną osobą, rozumiem, że dla ciebie i w twoim przypadku te 4 lata to dużo, ja pewnie też w życiu nie zgodziłabym się na oświadczyny , co za tym idzie narzeczeństwo w wieku osiemnastu lat, ale znam mnóstwo osób w tym wieku, którym spokojnie mogłabym przypiąć łatkę dorosłości.

Życie nie jest sprawiedliwie i nie doświadcza nas równo.

Link to comment
Posted
Życie nie jest sprawiedliwie i nie doświadcza nas równo.

Znam wielu ludzi starszych od siebie, którzy znają życie tylko "z teorii" i wiele młodszych, którzy przeżyli niejedno. Nie do końca o to chodzi, na doświadczenie składają się też przeżycia wewnętrzne moim zdaniem. Oprócz tego pewne rzeczy są uwarunkowane wiekiem.

Prawdopodobnie się zgadzamy, bo obydwie zdajemy sobie sprawę z tego, że 18 lat to trochę za mało i obydwie wiemy, że są wyjątki, z tym że ja bardziej sceptycznie do tego podchodzę. Im później przychodzi czas na podejmowanie życiowych decyzji, tym lepiej wg mnie. Ale nikomu nie zamierzam dyktować, co ma robić, a czego nie ;)

Link to comment
Posted
Co sądzicie o tym że dziewczyna jest zaręczona mając 18 lat?

Sądzicie że jest za młoda na to?

Niektórym to i nawet zazdroszczę, kiedy widze jakie są szczęśliwe. Mam koleżankę, która w swoje 18 urodziny została mężatka i powiem szczerze, że dawno nie widzialam tak zapatrzonych w siebie osób.

Jesli dziewczyna zaręcza się tylko dlatego, że wpadła, to jest bez sensu. Jeżeli oświadczyny odbywają się, bo dwoje ludzi sie kocha, nie ma ograniczeń wiekowych.

Link to comment
Posted

zależy czy wie czego chce. ukończenie 18 lat to jest osiągnięcie pełnoletności, co nie koniecznie idzie w parze z osiągnięciem dojrzałości. nie raz w tym wieku dziewczyna wie czego chce i wtedy ok, ale są też osoby, które mimo ukończenia tego wieku nadal są dziećmi.

Link to comment
Posted

Jesteśmy wolnymi ludźmi i sami decydujemy o wszystkim, co dotyczy naszego życia. A później oczywiście ponosimy konsekwencje błędnie podjętych decyzji.

Nie mnie oceniać czy wiek osiemnastu lat jest dobry na zaręczyny, wiem jednak, że ja bym na to nie przystała, bo nie czułabym się na tyle dojrzała i odpowiedzialna za tak poważną decyzje.

Link to comment
Posted

Zależy od osoby, od sytuacji. Generalnie to jest bardzo młody wiek na zaręczyny/ślub, ale jeżeli para jest dobrze dobrana i dojrzała emocjonalnie... to dlaczego nie. Podobnie jak Lisz, ja niektórym takim parom zazdroszczę pięknego uczucia. Moja koleżanka wyszła za mąż co prawda nie mając 18 lat, a po 1. roku studiów, ale to i tak wcześnie - a jest wciąż szczęśliwą mężatką, ma wspaniałego męża i śliczne dziecko ;) Ale trzeba naprawdę wiedzieć co się robi, podejmując taką decyzję.

Link to comment
Posted

Relatywizm, proszę państwa, relatywizm.

Pisząc że każda tego typu zaręczona nie jest gotowa na tak poważne postanowienie skrzywdziłbym te, które są dość dojrzałe. I na oborot.

Link to comment
Posted

Ciężko określić. W wieku osiemnastu lat związek może się zakończyć tak szybko, jak się zaczął, a zaręczyny to już jakieś większe zobowiązanie. Co prawda jeśli ktoś się zaręczy, to nie oznacza, że zaraz muszą brać ślub, ale raczej jestem na nie. To wiek, żeby się wyszaleć. Ja wiem, że ludzie są różni i niektórzy są bardzo dojrzali jak na swój wiek, ale osiemnaście lat to jednak za mało. Żeby podjąć tak ważny krok, jakim są zaręczyny, trzeba się dobrze poznać, może nawet trochę ze sobą pomieszkać, bo to jednak jest inaczej, kiedy widzimy się z kimś 24 godziny 7 dni w tygodniu, a inaczej, kiedy widujemy się, dajmy na to, kilka razy w tygodniu, na parę godzin. Podsumowując - raczej jestem na nie, ale nie mnie to oceniać.

Link to comment
Posted

Nie można tego uogólniać. Są różne sytuacje, różni ludzie i różne przypadki. Jedna dziewczyna będzie już na tyle dojrzała i gotowa żeby stać się mężatką, a inna będzie ciągle dzieckiem. To już nie zależy od wieku tylko od dziewczyny, chłopaka i sytuacji w jakiej się znajdują. Bo przecież nikt nie oświadcza się tak o, bez powodu. Oczywiście nie zawsze tym powodem musi być dziecko. Czasem para jest już ze sobą od gimnazjum i są zdecydowani po tych 4 czy 5 latach, że chcą być razem.

Głupotą jak dla mnie jest branie ślubu po kilku miesiącach znajomości (znam przypadek kiedy dziewczyna byla z chłopakiem 3 miesiące i okazało się, że jest w ciąży. Ślub po 5 miesiącach ZNAJOMOŚCI), przecież Ci ludzie właściwie się nie znają. Nie są w stanie powiedzieć po tych kilku miesiącach czy są gotowi spędzić z daną osobą całe życie...

Link to comment
Posted
Czasem para jest już ze sobą od gimnazjum i są zdecydowani po tych 4 czy 5 latach, że chcą być razem.

Zastanawia mnie, co ich tak pcha w kierunku małżeństwa, jeśli nie ciąża. "Różne są sytuacje", no ale co to za sytuacje, proszę podać jakieś przykłady, skoro tak często się takie argumenty tutaj pojawiają. Może brak mi wyobraźni, ale nie wiem co jeszcze mogłoby wpłynąć na tak ważną decyzję.

Jeśli dwie osoby są ze sobą długo, bo od gimnazjum to niekoniecznie oznacza, że tylko czekają na osiągnięcie 18-tego roku życia żeby się hajtać... czekali 5 lat, to mogą poczekać drugie tyle, no chyba że przemawia przez nie szaleństwo albo żądza wyfrunięcia z rodzinnego gniazdka.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • wardrum
    • yiliyane
      Otóż to. Na pojęcie samotności trzeba spoglądać szerzej. Brak chłopaka/dziewczyny to nie koniec świata. W każdym razie nie, póki jest się młodym. Gorzej jest, kiedy zbliża się 40-stka, chce się założyć rodzinę, a nikogo na horyzoncie nie ma. Szczególnie to dotyczy kobiet, bo mężczyzna może mieć dzieci właściwie w każdym wieku - kobieta niestety nie. Jeżeli chodzi o mnie, nie czuję się źle z tym, że jestem singielką - i to już od dekady. Mam jeszcze czas, gdybym chciała założyć rodzinę. Zresztą nic na siłę. Większy problem w moim życiu to mała i starzejąca się rodzina i brak znajomych. Brakiem chłopaka na razie się nie przejmuję.
    • yiliyane
      Normalny facet nie interesuje się dziećmi. Koniec, kropka. Mimo że związki z 16-latkami nie są karalne, nie oznacza to, że jest to dobre rozwiązanie. Jak dla mnie to jest duża czerwona flaga. Nie tylko gdybym sama była 16-latką czy bliskim takiej 16-latki, ale nawet gdybym miała być - jako dorosła - partnerką człowieka, który wcześniej spotykał się z dzieckiem lub przejawiał zainteresowanie dziećmi.
    • yiliyane
      Trochę tak, trochę nie. Jeżeli kobieta jest olśniewająco piękna, przeciętny mężczyzna może być nią onieśmielony i nie chcieć zagadać, bojąc się odrzucenia z powodu bycia w niższej lidze. Pięknością chętniej zainteresują się przystojni i/lub bogaci mężczyźni, ale ci stanowią tylko ułamek społeczeństwa - w dodatku część z nich, mimo swojego statusu, nie jest, jako partner, zbytnio wartościowa. Może się zdarzyć, że piękność żyjąca nie w wielkich metropoliach, nie mająca zbyt wielu kontaktów towarzyskich, szczególnie w wyższych sferach, nie zostanie zauważona przez mężczyzn o wyższej pozycji, którzy nie będą peszyli się na jej widok. Może się zdarzyć, że piękność, która ma kontakty w wyższych sferach, będzie przyciągała jedynie mężczyzn złego charakteru. Nie zgodzę się natomiast ze stwierdzeniem, że najpiękniejsza kobieta ma najmniejsze szanse na zdobycie wartościowego mężczyzny. Najtrudniej jest brzydkim kobietom, bo tych nie chcą ani bogaci i przystojni, ani nawet przeciętni.
    • yiliyane
      Powody, dla których kobiety zwykle wybierają starszych mężczyzn są te same od tysięcy lat. Starszy mężczyzna jest dojrzalszy i lepiej sytuowany niż rówieśnik/młodszy mężczyzna. W przeszłości nacisk był kładziony bardziej na majątek, obecnie, mam wrażenie, na dojrzałość. Ale to jest pewna generalizacja. Nie każda kobieta wybierze starszego mężczyznę. Od każdej reguły są przecież wyjątki. A od tej - w dzisiejszych czasach - mam wrażenie, że jest całkiem sporo wyjątków.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      7
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      3
    3. 3
      kasia_demańska
      kasia_demańska
      1
    4. 4
      Xantos
      Xantos
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    30 posts
    Kerosine
    Kerosine
    17 posts
    wardrum
    wardrum
    14 posts
    Gloria
    Gloria
    10 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    5 posts
    Xantos
    Xantos
    4 posts
    Adam3344
    Adam3344
    4 posts
    kasia_demańska
    kasia_demańska
    3 posts
    supermati2009
    supermati2009
    2 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    48 posts
    yiliyane
    yiliyane
    45 posts
    wardrum
    wardrum
    39 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    457 posts
    yiliyane
    yiliyane
    396 posts
    Gloria
    Gloria
    127 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up