Jump to content

Koniec gimnazjum, koniec przyjaźni?


iga

Recommended Posts

Posted

Jak wiadomo gimnazjum kiedyś musi się skończyć. W czasie tej mozolnej edukacji zawiązują się przyjaźnie i tak też było w moim przypadku. Teraz powoli kończę trzecią klasę i boje się że moja „paczka

Link to comment
Posted

Ja po skonczeniu gimnazjum, staralem sie utrzymywac kontakty, ale to nie tylko ode mnie zalezalo, ale tez od drugiej osoby. Coz, zycie jest ciezkie, a paczki na sile sie nie da utrzymywac...A jak chodzi o kontakty, to troche odczuwam,ze sie pogorszyly...

pozdro

Link to comment
Posted

może to trochę inny przykład, ale... teraz nie mam żadnych przyjaciół z podstawówki. tylko dwóch kolegów mi zostało, ale oni są w innej szkole. reszta zerwała kontakt. pojęcia paczki przyjaciół nie znam, więc nic na ten temat nie powiem :<

Link to comment
Posted

Hmm ja nie mam praktycznie kontaktu z osobami z byłej klasy;] ale teraz się cieszę, że jestem już w technikum;) Heh a poza tym z moją Przyjaciółką utrzymuje kontakt nadal;] mimo, że mamy już swoje jakby inne światy;) potrzeba wiele dobrych chęci...pamiętając że muszą chcieć tego oby dwie strony;) Pozdrawiam;]

[ Dodano: Pon Mar 05, 2007 22:04 ]

może to trochę inny przykład, ale... teraz nie mam żadnych przyjaciół z podstawówki. tylko dwóch kolegów mi zostało, ale oni są w innej szkole. reszta zerwała kontakt. pojęcia paczki przyjaciół nie znam, więc nic na ten temat nie powiem

Przykro mi;( z podstawówki nie pamiętam nawet żeby Ktoś się odezwał zwykłym "cześć"...

Link to comment
Posted

niekoniecznie sie rozstaniecie, moze dalej bedziecie utrzymywac konakty. Ja po zakonczeniu gimnazjum nie spotykam sie juz tak czesto ze starymi znajomymi jak kiedys. Konakty troszke sie urwaly. Nie ma juz czasu zbytnio, no i nowe znajomosc sie zawarlo, kazdy poszedl do innej skzoly. troszke dorosli niektorzy. Bywa i tak, jak w moim przypadku ale chyba nie zawsze :)

Link to comment
Posted

Ja praktycznie ze wszystkimi ze starej klasy zerwałem kontakt. Tylko z nielicznymi się dalej kumpluje. W LO dużo lepszych kumpli znalazłem :)

Link to comment
Posted

ja moje gimnazjum wspominam fatalnie i mam kontakt z jedna osobą.

wszystko zalezy od Ciebie. np ja utrzymuje kontakt z cała klasa z ...podstawowki :P spotykamy sie w miare regularnie i wiemy co sie z kim dzieje. nie mówie ze jakas niesamowita przyjazn, nie dzwonimy do siebie codzien i wogole ale jest.

wszystko zalezy od was. napewno znajdziecie czas zeby sie spotkac. ale radze otworzyc sie tez na nowe znajomosci :)

Link to comment
mała czarna
Posted

Gimnazjum- beznadziejnie.

Nie mam kontaktu praktycznie z nikim, a co tu dopiero mówić o rzyjaźni. Dopiero w lo poczułam smak tego słowa, w najpozytywniejszym znaczeniu.

Wyrwałam się z klatki, zostałam zaakceptowana.

Dzień, w którym skończyłam gimnazjum uznaję za jeden z tych, ktry miał pozytywny wpływ na moje życie,

Link to comment
Posted

Moje gimnazjalne "przyjaznie" skonczyly sie wraz z wakacjami. Z wiekszoscia urwal sie kontakt, a z reszta jestem tylko na czesc. Zostaly zastapione przez inne wydaje mi sie bardziej dojrzalsze. Ale wkrotce skoncze liceum i tez wszystko sie ulotni. To na studiach poznaje sie przyjaznie takie juz do konca, zaprasza sie na slub, sa ciociami wujakami dla dzieci.

Link to comment
Posted

Hm z podstawówki to ja nie utrzymuję kontaktu z nikim :D

To zależy tylko od was..przecież nie mieszkacie na końcach świata i co jakieś 2-3 dni możecie się spotkać,nie?

Link to comment
Agnieszka1991
Posted

W tym roku kończe gimnazjum. Razem z moją najlpeszą koleżanką wybieramy się do tej samej szkoły, więc problemu raczej nie będzie. Gorzej z pozostałymi osobami...pewne jest to, że nie będziemy się mogli już tak często widywać. W liceum zawiązuje się nowe znajomości a stare paczki najczęsciej się rozpadają, mam nadzieję, że w moim przypadku tak nie będzie.

Link to comment
Posted

Ja przyjaźnie się z pewną dziewczyną przez całe 9 lat od podstawówki do tej pory i nie pozwolę tego zniszczyć :D (Za dużo czasu spędziłam :P - joke ;])

A tak poza tym to w podstawówce miałam paczkę i teraz w gim sie skotykamy i też sobie gadamy, więc LO to miało by zmienić? Raczej nie... :P

Link to comment
Posted

Przyjaźń jest zawsze, przyjaźń jest do końca.

Jeśli nie jest to, to nie przyjaźń. Rozumiemy ?

Link to comment
Posted

:!: przyjaźn sie nigdy nie kończy :!: :twisted:

Link to comment
Posted

Ja nie miło wspominam gimnazjum. Miałam wtedy 3 przyjaciółki, dwie to moje najcudowniejsze przyjaciółki, a z tą trzecią nie mam kontaktu. Poznań uderzył jej do głowy. Nie ma z nami kontaktu, według niej wszystko co było w jej szkole było lepsze.

Tak naparawdę co to przyjaźń czy dobre koleżeństwo poznałam w lo.

Jestem pewna, że w lo poznasz nowych znajomych, którzy też może staną się twoimi przyjaciółmi. A jeśli Wam wszystkim zależy, aby utrzymać kontakt to może uda Wam się zachować tą przyjaźń, będziecie mieć czas na wspólne spotkania itp. Jesli będą chęci to zobaczysz wszystko będzie dobrze.

Link to comment
Posted

Nie, nie, nie i jeszcze raz nie! Przyjaźń nie musi kończyć się na gimnazjum. Oczywiście kiedy pójdę do LO możemy się oddalić, ale to nie będzie przecież znaczyło że się nadal nie przyjaźnimy. Mam inną przyjaciółkę, która od 4 lat chodzi do szkoły (tryb 6letni) i co prawda spotykamy się rzadko, to jednak utrzymujemy kontakt. Od czego są telefony i net?

Link to comment
Posted
Nie, nie, nie i jeszcze raz nie! Przyjaźń nie musi kończyć się na gimnazjum. Oczywiście kiedy pójdę do LO możemy się oddalić, ale to nie będzie przecież znaczyło że się nadal nie przyjaźnimy. Mam inną przyjaciółkę, która od 4 lat chodzi do szkoły (tryb 6letni) i co prawda spotykamy się rzadko, to jednak utrzymujemy kontakt. Od czego są telefony i net?

No tak. Szkoda jest tylko tego, że to nie będzie to samo co przedtem i troszkę się nawet boję tego, że może się coś tam przestać układać, ale wcześniej czy później takie coś musi się stać xD I tak wierzę, ze przyjaźń jaka zapoczątkowała 9 lat temu nadal będzie trwać ;) (Lacri :D) I chciałabym dodać, że faktycznie kontakt musi być utrzymany (net, komórka itd.)

Link to comment
ZaKaZany_OwOc_
Posted

Nie zerwaliśmy kontaktów, chociaż każdy poszedł do innej szkoły, spotykamy się zawsze w piątki ;) i spędzamy czas razem ;) i dzięki temu paczka cały czas istenieje, a przyjaźń się umacnia :)

Link to comment
Posted

ja staralam sie utrzymywac kontakt no ale niestety kazda os. w innej szkole dlugo lekcje i czasu zabraklo od zak. gimnazjum widzialam sie moze z nimi kilka razy...problemem jest tez to ze kazdy z nas mieszka daleko od siebie

Link to comment
Posted

też sie tego boję, tymbardziej, że chyba nikt z mojej szkoły nie wybiera się do tego liceum co ja...Wielu ludzi mówi, ze teraz chcemy sie często spotykać po skończeniu gimnazjum, a potem nie będzie o czym rozmawiać. Mam nadzieję, ze uda sie utrzymywać kontakt chociaż z częścią znajomych, w końcu nie mieszkamy daleko :)

Link to comment
wercia16-16
Posted

ja mam własnie ten sam problem .wiekszosc mojej klasy zostaje w najblizszym lo. jedna dziewczyna ktora bardzo lubie wybiera sie do szkoly pod lodz a ja do kalisza i boje sie ze urwie mi sie z nia kontakt....trudno w szkolach srednich podobno jest bardzo fajnie to moze jakos sie ulozy...

Link to comment
Posted

Jeśli jest to prawdziwa przyjażń to na pewno się nie skończy.Oczywiście pewnie będziecie sie mniej spotykać,no ale tak juz jest. Ja w sumie nadal utrzymuje dobry kontakt z 7 osobami z gimnazjum, z 3 nawet bardzo dobry,więc nie ma tu reguły :wink:

Link to comment
  • 1 month later...
margaretka
Posted

Właśnie kończe 1 klase średniej szkoły wiec minął juz prawie rok odkąd opóściłam gimnazjum... myślałam tak samo czy nasza przyjaźń przetrwa skoro idziemy do innych szkół... powiem tylko że choć teraz co prawda żadko sie widzimy ale mamy inne sposoby komunikowania sie... np. smsy czy gg. Te osoby z gimnazjalnej paczki są dla mnie nadal najlepszymi przyjaciółmi... może poprostu nam sie udało:)

Link to comment
Posted

gimnzajum sie konczy ale jesli jest to prawdziwa przyjzn to sie nie skonczy :wink: moze torszke sie odalicie od siebie ale jakis kontakt zawsze bedzie przynajmnie mam nadzije bo tez wlasnei koncze gimnzajum i nie che sie rostawac z przyjaciulmi :wink:

Link to comment
Posted

Z jednymi traci się kontakt, z innymi nie. Czas to ostry selekcjoner i pozwala przetrwać tylko tym najsilniejszym więzom. Mam znajomych, z którymi koleguję się od pierwszej klasy podstawówki (czasem nawet od wcześniejszych lat) i dalej kontakt z nimi mam. Mam. Tak.

Link to comment
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Gloria
      Czy byłaś z tym u lekarza?
    • Gloria
      Cześć! Może sytuacja wynika z tego, że używasz prezerwatywy podczas stosunku. Musielibyście kiedyś spróbować bez (jeżeli taka możliwość wchodzi w grę). Skoro jesteś przyzwyczajony zaspokajać się w inny sposób, to musiałbyś w jakiś sposób przestawić się na to, aby osiągać orgazm podczas stosunku. Z drugiej strony, jesteś w dosyć komfortowej sytuacji, bo możesz przez długi czas uprawiać seks bez orgazmu. Wielu mężczyzn dużo by za to dało. Myślę, że możesz mieć pewną blokadę w głowie - zresztą sam o tym piszesz, że dużo o tym myślisz itp... Jak wypiłeś alkohol to było w porządku i do tego byłeś podniecony... Na pewno nie ma co sobie narzucać presji - ważne, abyście czuli się dobrze robiąc to, a nie myśleli o tym, czy tak ma być itp. Jak to dalej widzisz... ?
    • Gloria
      @types i jak?
    • Rafał Skura
      Witam, mam problem. Jestem mężczyzną, wiek 30+, posiadam partnerkę, kobietę 25+, z którą jestem w związku już 8 miesięcy, seks uprawiamy już od 7 miesięcy, kochamy się, dogadujemy się, ufamy sobie, staramy się dla siebie, czujemy się ze sobą komfortowo, seks zawsze w prezerwatywie, ponieważ nie chcemy ciąży oraz partnerka nie korzysta z innych form antykoncepcji, nie mieszkamy razem, więc seks uprawiamy raz na tydzień, raz na dwa tygodnie, jak się uda. Ważę 90 kg przy wzroście 180 cm. Rok przed poznaniem partnerki schudłem 25 kg w ciągu niecałego roku. Nie palę papierosów, nie zażywam narkotyków, nie biorę leków antydepresyjnych ani żadnych innych na stałe, nie mam stwierdzonej depresji, piję alkohol 2-3 razy w tygodniu po kilka piw.   Problem polega na tym, że nie jestem w stanie osiągnąć orgazmu w trakcie stosunku, seksu waginalnego. Orgazm osiągam tylko wtedy, kiedy partnerka robi mi dobrze ręką, handjob , a i wtedy zdarzają się problemy, potrzeba czasu, czasem się nie udaje (lub gdy sam się masturbuję na osobności, wtedy nie ma problemów).   Mimo wieku 30+, jest to moja pierwsza partnerka seksualna (niestety, tak czasem w życiu bywa) więc nie ma poprzednich doświadczeń. Jestem również pierwszym partnerem seksualnym mojej dziewczyny. Przez większość dorosłego życia masturbowałem się przy użyciu ręki (przeważnie oglądając filmy pornograficzne różnej treści) i nigdy nie miałem problemów z osiągnięciem erekcji oraz orgazmu, nigdy nie było z tym problemu, nigdy nawet nie było wątpliwości, że erekcja lub orgazm będzie. Rozumiem, że mogło tutaj dojść do pewnego uwarunkowania masturbacyjnego, przyzwyczajenia organizmu do konkretnej stymulacji w celu osiągnięcia orgazmu. Próbuję z tym walczyć. Staram się ograniczać, wykluczać masturbację. Jeżeli uprawiam seks z dziewczyną w weekend, to potem cały tydzień nie masturbuję się, na kolejny weekend jestem napalony i chętny, uprawiamy seks, mam erekcję, czuję podniecenie, ale nie mogę dojść w trakcie seksu. Musimy przestać i dziewczyna kończy mi ręką. Dziewczyna jest wyrozumiała, stara się, pyta co może zrobić lepiej, próbuje mi pomóc, inicjuje i wymyśla sposoby na to, aby było mi lepiej.   Podczas pierwszego razu pojawił się problem z zaburzeniami erekcji, penis wstał, założyłem prezerwatywę ale w trakcie próby penetracji opadł i potem ze stresu i nerwów nie dało się kontynuować (dziewczyna była wyrozumiała). Zakładam, że był to typowy problem stresu związanego z pierwszym razem. . Kolejne próby były bardziej udane, była erekcja, penetracja, seks w prezerwatywie ale bez orgazmu. Początkowo nawet trudno było osiągnąć orgazm wywołany handjob partnerki. Po 2-3 próbach się udało.   Od tego czasu przyjęliśmy taktykę uprawiania seksu dla przyjemności, do momentu aż się zmęczymy a następnie w celu osiągnięcia orgazmu partnerka kończy mi ręką. Jednak uważam, że tak nie może być. Partnerka w trakcie seksu również nie jest w stanie osiągnąć orgazmu pochwowego, Osiąga łechtaczkowy podczas stymulacji ręcznej z mojej strony. Zabawy oralne również wykonujemy dla przyjemności bez orgazmu. Nie ma zabaw analnych.   Seks uprawiamy głównie w sytuacjach komfortowych, w mieszkaniu bez innych domowników, w pokojach hotelowych.  Seks uprawiamy zarówno na trzeźwo jak i po alkoholu, po kilku piwach, po niewielkich ilościach wódki. Seks uprawiamy głównie w pozycjach na pieska i na misjonarza. Jeden jedyny raz udało mi się dojść w trakcie seksu w pozycji na misjonarza, w prezerwatywie, byłem bardzo podniecony oraz po niewielkiej ilości alkoholu. Mimo wielu prób wcześniej i potem w dokładnie takich samych warunkach, więcej razy się nie udało.   Po takim czasie, w trakcie seksu czuję presję, staram się i próbuję dojść w trakcie seksu, jednak się to nie udaje. Im bardziej myślę o tym, że powinienem dojść, tym bardziej się nie udaje. Nawet jak staram się nie myśleć o tym, żeby dojść to i tak z tyłu głowy o tym myślę i nie potrafię. Zaczynam się stresować, czasem penis opadnie, czasem nie, ale orgazmu nie ma. Stosunki z penetracją potrafią trwać i po 15-20 i więcej minut ale bez orgazmu. Po tym wszystkim dziewczyna musi mi robić ręką dodatkowe 5-10 minut zanim dojdę. Nie ma różnicy czy jestem zestresowany i zmęczony po pracy czy wypoczęty i w dobrym humorze, efekt jest taki sam.   Mimo tego, jeżeli czasem jestem sam i chcę spróbować się masturbować, to nigdy nie mam problemu, wzwód jest, orgazm jest w przeciągu kilku minut.   W trakcie seksu staram się angażować, zapewnić przyjemność zarówno partnerce jak i sobie. Próbowałem nawet skupić się tylko na sobie, jednak nie robi to różnicy. Nie wiem co mogę zrobić aby osiągnąć orgazm w trakcie seksu. Nie używamy żadnych gadżetów erotycznych, jedynie prezerwatywy do seksu i lubrykant na bazie wody do handjob.   Partnerka mówi, że jej to nie przeszkadza.... no ale wiadomo, że tak. A nawet jeśli nie.... to mi to przeszkadza. Czy są jakieś sposoby na uzyskanie szybkiego, szybszego lub jakiegokolwiek męskiego orgazmu w trakcie seksu?   Być może ktoś był w podobnej sytuacji i wie jak nam pomóc? Sytuacja się nie zmienia zbyt specjalnie od początku związku. Łatwiej mi osiągnąć orgazm podczas handjob od dziewczyny, rzadziej penis opada w trakcie seksu, ale dalej nie ma orgazmów w trakcie seksu. Nie korzystaliśmy jeszcze z pomocy psychologa ani nie mówiliśmy nikomu o naszych problemach. Starałem się zawrzeć jak największą ilość informacji. Jeżeli potrzeba więcej informacji to chętnie ich udzielę.    Pozdrawiam.  
    • Vatslav
      wiele razy kupowalam kosmetyki tej firmy
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      5
    2. 2
      Nieprzenikniona
      Nieprzenikniona
      3
    3. 3
      yiliyane
      yiliyane
      3
    4. 4
      Love20
      Love20
      1
    5. 5
      rotting_humanoid
      rotting_humanoid
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    16 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    6 posts
    Vatslav
    Vatslav
    5 posts
    yiliyane
    yiliyane
    5 posts
    wardrum
    wardrum
    5 posts
    Cranche
    Cranche
    5 posts
    types
    types
    4 posts
    Gloria
    Gloria
    4 posts
    Kalafior_Grozy
    Kalafior_Grozy
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    74 posts
    yiliyane
    yiliyane
    63 posts
    patolove
    patolove
    51 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    478 posts
    yiliyane
    yiliyane
    448 posts
    wardrum
    wardrum
    162 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up