Jump to content

'Apsik' - na zdrowie?


anot

Recommended Posts

Posted

Intryguje mnie bardzo takie pytanie. A więc, czy mówicie 'na zdrowie' kiedy ktoś kicha w Waszym towarzystwie? Zawsze wydawało mi się to oczywiste, że komuś życzy się 'zdrowia' w takim momencie, do czasu... Wczoraj na lekcji, kiedy cała klasa 'życzyła zdrowia' jednemu koledze, nauczycielka powiedziała nam, że nie powinno się tak robić. Dlaczego? Ponieważ powinno się to traktować jako rzecz naturalną, jak kaszel i udawać, że się tego nie zauważyło. I skąd to moje pytania: Wiedzieliście o tym? Czy mówicie 'na zdrowie' pomimo,że nie powinno się?

Link to comment
Posted

Ja zawsze mowie :D

I mi mowia :D

I bede mówil xD

Pierwszy raz slysze o tej zasadzie ;]

Apsik ! ;]

Link to comment
Posted

Tez o tym slyszalem, ze nie powinno sie mowic, ale i tak mowie : )

Link to comment
Posted

Oczywiście mówię 'na zdrowie', bo moim zdaniem wymaga tego kultura.

Twoja nauczycielka zapewne kieruje się jedną z wielu zasad savoir vivre'u, które głoszą, że przy stole nie powinno mówić się 'smacznego', bo gospodarz może poczuć się urażony, że ktoś w ogóle zakłada, że jedzenie mogłoby być niesmaczne. Albo nie powinniśmy wymagać od gości, żeby zdejmowali buty na progu, gdyż tym sposobem mogą poczuć się poniżeni, że każemy im chodzić na boso. Dobre wychowanie często nie ma wiele wspólnego z kulturą osobistą. Ja zawsze ściągam buty, a 'smacznego' i 'na zdrowie' jest przeze mnie używane równie często jak zwroty grzecznościowe typu 'proszę', 'dziękuję', 'do widzenia'. I nie zważam na to czy powinnam, czy też nie. Tak nakazuje mi kultura.

Link to comment
Posted

Podobno nie powinno się tego mówić, bo kichający czuje się zobowiązany odpowiedzieć "dziękuję", a przy kichaniu rożne wypadki się zdarzają, a ta osoba powinna się spokojnie zająć sobą, wytrzeć czy coś, a nie odpowiadać.

Podobnie jest ze 'smacznego', denerwuje mnie jak jem, a ktoś mi mówi smacznego, bo muszę podziękować, a z pełną buzią się nie mówi.

Uważam, że oba zwroty wprawiają w zakłopotanie kichającego, czy jedzącego, więc nie wiem czy to jest takie kulturalne.

Link to comment
Posted

Zawsze mówię 'na zdrowie' osobie kichającej. Nie tylko uważam to za jeden z wymóg kultury osobistej, ale i z przyzwyczajenia.

Link to comment
Posted

E tam, gadanie. Nie słyszałam o tym, że nie wolno tak mówić. Zazwyczaj mówię, chyba, że jestem czymś bardzo zajęta, albo ktoś ma katar i kicha co pięć minut, to wiadomo, że ciągłe powtarzanie "na zdrowie" jest irytujące. Moim zdaniem to kulturalne i nie widzę powodu, dla którego miałabym zaprzestać tego robić. (;

Link to comment
Posted

Nie wyobrażam sobie nie powiedzie'na zdrowie' w momencie, gdy ktoś kichnie. Gdyby ktoś mi nie powiedział 'na zdrowie' poczułabym się lekko urażona. Według mnie takie krótkie sformułowanie nikogo nie zbawi, a świadczy tylko o poziomie kultury osobistej danej osoby. Nie mam zamiaru przestać mówić 'na zdrowie' w odpowiedzi an 'Apsik!'. (;

Link to comment
Posted

Ja podobnie jak wypowiedziach powyżej - zawsze bądź prawie zawsze odpowiadam. Nie czuję się urażona jeśli ktoś na moje kichnięcie nie odpowie "na zdrowie", ale powiedzenie tego tez mnie nie oburza. Wydaje mi się to rzeczą tak naturalną, że nawet nie za bardzo zwracam na to uwagę.

Choć moja koleżanka np. po czyimś kichnięciu, zamiast "na zdrowie" odpowiada "apsik" ;d Ja odruchowo i tak odpowiadam "dziękuję". Przyznam, że wychodzi trochę zabawnie ; )

Link to comment
Posted

Mówię odkąd pamiętam. I mówić nie przestanę.

Zauważyłam,że dużo osób nie mówi ,na zdrowie'. -.-

Link to comment
Posted

Powiedzenie komuś 'na zdrowie' to jest to samo co 'cześć'. Jak dla mnie, oczywiście. Muszę to mówić, tak mnie nauczono. Gdyby ktoś zwrócił mi na to uwagę zapytałabym się go co w tym złego.

Na całym świecie ludzie mówią sobie 'na zdrowie' lub 'bóg cię pozdrawia'.

Link to comment
Posted

nie mówię na zdrowie, bo jestem nikulturalna i tyle :P

nie mówie bo jestem zbyt leniwa i jakieś parę lat temu stwierdziłam że mówienie na zdrowie i tak nikomu nie pomoże w byciu zdrowym (jak się kicha to zazwyczaj i tak nie jest się chorym)

Link to comment
Posted

jak nasza nauczycielka od biologi kichnela i kilka osob powiedzialo jej na zdrowie to powiedziala ze jestesmy nei wychowani czy cos tam ( cos mowila o ponizaniu osoby kichajacej czy cos w tym stylu - nie ze jestem zbyt uwazny na jej lekcjach xD ) ale teraz jak ktos kichnie na jej lekcji to wolimy powiedziec "cin cin" albo "do dna" xDD

Link to comment
Posted

Zawsze mówie "na zdrowie" :)

Lepsze to, niż to co robi moja koleżanka czyli:

-aa psik!

-na szczęście

-dziękuje

-...że Ci ryja nie rozerwało

:?

Link to comment
Posted

Zawsze mówię "na zdrowie", taki odruch. U mnie też kiedyś nauczycielka powiedziała, że mamy tak nie mówić, bo koleżanka dostała "psikawki" i wszyscy co chwilę mówili "na zdrowie". Chyba zaczęło ją to rozpraszać;p

Link to comment
niepokolorowana
Posted

Oczywiście zawsze mówię 'na zdrowie'. Od zawsze. Wiedziałam i słyszałam pare razy,że tak nie powinno się mówić,tym bardziej w większym gronie ludzi. Mimo to takie zwroty grzecznościowe są raczej 'wrodzone' i chyba raczej sie tego nie oduczę (;

Link to comment
Posted
Lepsze to, niż to co robi moja koleżanka czyli:

-aa psik!

-na szczęście

-dziękuje

-...że Ci ryja nie rozerwało

:lol::lol:

Ja zawsze mówię 'na zdrowie'. Moim zdaniem to raczej kulturalnie tak powiedziec,nić udawać że się tego nie usłyszało,czy coś.

Link to comment
Posted
Oczywiście mówię 'na zdrowie', bo moim zdaniem wymaga tego kultura.

No nie przesadzajmy. To nie jest żadna niegrzeczność jak nie powiem komuś 'na zdrowie'. Poza tym, wg zasad savoir vivre, mówienie 'na zdrowie' nie jest oznaką grzeczności. Kichnięcie powinno być traktowane jako chwilowa niedyspozycja i nie powinno być w ogóle zauważone przez towarzystwo. Wyobraźcie sobie jakieś oficjalne zebranie i nagle ktoś kicha a tu cała sala rycz "Na zdrowie!". To dość kłopotliwe i niefajnie wygląda.

U mnie jest różnie. Raz mówię, raz nie. Częściej jednak nie mówię i nikt mi nie miał tego za złe.

Link to comment
Posted

Mówię 'na zdrowie', niektórzy mówią 'sto lat' co już mi tak nie pasuje.

W sumie zawsze wydawało mi się, że kichanie jest oznaką raczej zbliżającej sie choroby niż zdrowia to w końcu tak organizm pozbywa sie tego co jest niepotrzebne i wychodzi nam to jednak na zdrowie:)

Link to comment
Posted

Mówię. Jest to sympatyczne i nie widzę w tym nic niekulturalnego.

Co do tego, że to tak normalne, że nie powinno się tego zauważać - nie zgadzam się. To właśnie jest tak normalne, że nie powinno się robić ceremonii i (często ostentacyjnie, bo nie każdy jest dobrym aktorem) udawać, że nic się nie wydarzyło. Komu szkodzi uśmiech i zwykłe "na zdrowie"? ;)

Link to comment
Posted

Wydaje mi się po prostu, że nauczyciel nie chce, aby zakłócano mu ciszę w klasie, podczas gdy każdy z osobna będzie krzyczał "na zdrowie!" z drugiego końca sali. Aby nie powstał zbędny harmider i rozproszona uwaga.

Jeśli chodzi o klasę. Mówię "na zdrowie", gdy osoba jest gdzieś w pobliżu. Nie krzyczę na drugi koniec klasy.

Ale zawsze gdy jestem w towarzystwie oczywiście odpowiem. :)

"Zdrówko krówko" :)

Link to comment
Posted

Chyba mało osób wie, że mówienie 'na zdrowie' jest w złym tonie :) Nie powinno się komentować czynności fizjologicznych. Jeśli jakiejś osobie zdarzy się kichnąć, powinna powiedzieć przepraszam.

Ale... :) W złym tonie jest także na pozdrowienie ;na zdrowie' nie odpowiedzieć nic lub - co gorsze - ofuknąć osobę życzącą nam zdrowia! Napominanie (publiczne) także nalezy do niegrzeczności. Zatem na pozdrowienie nalezy zareagować magicznym słowem 'dziękuję'.

To 'na zdrowie' tak wrosło, że się wręcz uznajeje za jeden z punktów savoir vivre'u. Ale na pewno nim nie jest.

Wydaje mi się po prostu, że nauczyciel nie chce, aby zakłócano mu ciszę w klasie, podczas gdy każdy z osobna będzie krzyczał "na zdrowie!" z drugiego końca sali. Aby nie powstał zbędny harmider i rozproszona uwaga.

I miał rację. Z resztą nauczyciel ma też za zadanie wychowywać.

Moja polonistka z liceum zjechała nas za śpiewanie 'sto lat' koleżance na początku lekcji. Stwierdziła, że śpiewa się to tylko przy stole, jakimś torcie i ciastkach,z oprawa odpowiednią, a niew klasie. Z resztą to nawet nieprzyjemne jest. Od tamtej pory nie śpiewamy 'sto lat' byle jak i byle gdzie :) Aprzynajmniej ja ;)

Link to comment
Posted

Dziś dowiedziałam się skąd bierze sie to całe 'na zdrowie. Podobno to od tego, że kiedyś wciągali tabakę i gdy kichano mówiło sie 'na zdrowie'. Dziś tego nikt nie praktykuje (albo prawie nikt) ale zwyczaj został. W sumie gdy wciągało sie tabakę to kichanie nie było zwykłą czynnością fizjologiczną bo była wymuszona.

Link to comment
Posted

martuśka., ja słyszałam, że tu chodzi o stary zabobon, wedle którego przy kichaniu było zagrożenie wyskoczenia duszy :) Dlatego powiedzenie 'na zdrowie' miało być zakleciem, który wsadza duszę spowrotem do ciała :D

Link to comment
Posted

Ciekawe (;

osobiście nigdy się z takim poglądem na tą sprawę nie spotkałam-dlatego zawsze mówię "na zdrowie", gdy ktoś kicha.

Muszę jednak faktycznie przyznać, że czasami mam nerwa jak sama kichnę i muszę odpowiedzieć 'dziękuje' jak nie moge nosa ogarnąć, bo mnie coś tam jeszcze swędzi i kręci ;?

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • yiliyane
    • dannonka
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      8
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      3
    3. 3
      kasia_demańska
      kasia_demańska
      1
    4. 4
      Xantos
      Xantos
      1
    5. 5
      Gloria
      Gloria
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    39 posts
    wardrum
    wardrum
    19 posts
    Kerosine
    Kerosine
    17 posts
    Gloria
    Gloria
    11 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    5 posts
    Adam3344
    Adam3344
    4 posts
    Xantos
    Xantos
    4 posts
    supermati2009
    supermati2009
    3 posts
    kasia_demańska
    kasia_demańska
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    yiliyane
    yiliyane
    53 posts
    Kerosine
    Kerosine
    50 posts
    wardrum
    wardrum
    46 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    457 posts
    yiliyane
    yiliyane
    403 posts
    wardrum
    wardrum
    129 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up