Jump to content

Internetowe oswajanie i przyzwyczajanie się do zła/Luźne...


wolnaczeczenia

Recommended Posts

wolnaczeczenia
Posted

...refleksje

Od jakiegoś czasu jestem trochę obrażona na internet za to, ilu chamów, złośników i bezczelnych oraz 'odważnych' ludzi tam można spotkać. Nie mam go od wczoraj, ale dopiero od niedawna zaczęło mnie to bardziej drażnić.

Jak wiemy, w necie bez problemu odnajdziemy równiez filmiki o dwóch dziewczynach i jednym kubku, materiały drastyczne, obrzydliwe, szokujące. Rzeczy, których [przynajamniej większości] nie zobaczylibyśmy w rzeczywistości..

Zaczęłam się zastanawiać nad istnieniem neonazistowskich grup przestępczych w internecie [darujmy sobie nazwy, nie róbmy temu reklamy].

Z czasów kiedy zacnego internetu nie miałam, holocaust wydawał mi się szczytem tajemnicy, dramatu, zbrodnie na jego ofaiarch były zmaterializowanym złem. I nagle spotykam się z MASĄ ludzi, którzy się z tego śmieją, drwią, i uważają za coś prawidłowego.

Ale nie o tym chciałam.

Zauważyłam, że w jakimś stopniu oswoiłam się z tym złem - bo to przecież jest najczystsze zło, prawda? Nie szokuje mnie to, a powinno. Powinno powodować, że zaciskam ręce ze złości. Ofiary wojny powinny być owiane pewną poświatą świętości i wcześniej wspomnianej tajemnicy.

I absolutnie tu nie chodzi o zmianę moich poglądów, uważam, że w tej kwestii tylko jedyne są prawidłowe. Chodzi o moje podejście do za przeproszeniem ru**ania tego tematu na dziesięć sposobów, z czego dziewieć jest chorych. I do przyzwyczajenia się do tego.

A może Wy macie coś takiego? I nie chodzi mi tu o jedynie holocaust, ale o to przyzwyczajanie się do zła.

Może:

-mieliście kontakt z materiałami przedstawiającymi maltretowane zwierzęta, i już was ten widok kompletnie nie rusza?

-oglądaliście zdjecia i filmiki których głównym bohaterem były ludzkie flaki, zmiażdżone mózgi, powykręcane ręce, etc.? I ten widok również nie robi na was żadnego wrażenia?

-trafiliście na materiały promujące tzw. 'pozytywną pedofilę/zoofilię,itp.''?

-napaotkaliście na cokolwiek innego, co zrobiło na was wstrząsajace wrażenie?

I co zrobiliście? Wyłączyliście stronę, oglądaliście z zaciekawieniem, zwymiotowaliście, popłakaliście się?

Czy wy 'oswoiliście' jakieś zło, czy jest coś co kiedyś było dla was przerażajace, a dzis nie robi na was wrażenia?

Liczę na wasze luźne refleksje i opnie.

Link to comment
Posted

Staram się omijać wszelkie strony na których może być przedstawione coś, czego moje oczy zdecydowanie nie chcą oglądać. Jak dziś pamiętam powszechne zainteresowanie stroną ze zdjęciami przeróżnych wypadków, na których to wyraźnie widać było porozrzucane kończyny, mózgi na asfalcie. Znam ludzi, którzy rozkoszowali się tym widokiem i z chęcią przesyłali stronę dalej, co by inni mogli ją podziwiać. Coś drastycznego, obrzydliwego, strasznego. Jestem zdania, że jeśli ludzie lubią widoki rozerwanych przez jadący pociąg kończyn, maltretowanych zwierząt, czy dziewczyn, które robią na siebie kupę a później z apetytem ją zjadają [o czym słyszałam ostatnio] to ewidentnie coś jest z nimi nie tak.

Czy wy 'oswoiliście' jakieś zło, czy jest coś co kiedyś było dla was przerażajace, a dzis nie robi na was wrażenia?
Oswoiłam zło głupiutkich ludzi w internecie. Jedynie, albo aż.
Link to comment
Posted
ilu chamów, złośników i bezczelnych oraz 'odważnych' ludzi tam można spotkać
Ja natomiast zauważyłam, że mnóstwo chamów, złośników, bezczelnych i "odważnych" coraz więcej mnoży się na ulicach. (Nie dosłownie oczywiście ) Być może i na to ma wpływ internet. Internet jako miejsce praktyki? Uodporniania się na ludzie krzywdy, a potem ćwiczenie tego na prawdziwym otoczeniu? Sama nie wiem. Pewnie po części.

Może:

-mieliście kontakt z materiałami przedstawiającymi maltretowane zwierzęta, i już was ten widok kompletnie nie rusza?

Tak, widziałam podobne strony. Byłam wstrząśnięta, mimo że teoretycznie wiedziałam, że takie rzeczy się dzieją. Ciężko było mi powstrzymać łzy napływające do oczu przez parę następnych godzin, gdy tylko wspomniałam te materiały. Sama raczej staram się już unikać podobnych stron.

-oglądaliście zdjecia i filmiki których głównym bohaterem były ludzkie flaki, zmiażdżone mózgi, powykręcane ręce, etc.? I ten widok również nie robi na was żadnego wrażenia?

Również na takie strony się natknęłam. I przyznam, nie było to dla mnie zbyt wielkim szokiem. I nie obwiniałabym tu internetu. Do oglądania ludzkich, czy raczej, imitacji ludzkich zmiażdżonych, powykręcanych części ciała, narządów przyzwyczajają nas te krwawe sieczki zwane horrorami. Widok na zdjęciu, na filmie nie robi na mnie zbyt wielkiego wrażenia. Jednak sądzę, że w rzeczywistości moja reakcja byłaby odmienna o 180 stopni.

-trafiliście na promujące tzw. 'pozytywną pedofilę/zoofilię,itp.''?

Nie. Samo wyobrażenie mnie odstręcza i cieszę się, że na to jeszcze nie wpadłam.

Czy wy 'oswoiliście' jakieś zło, czy jest coś co kiedyś było dla was przerażajace, a dzis nie robi na was wrażenia?

Nie oswoiłam "zła" za pomocą internetu. O ile można to nazwać oswojeniem. Obyłam się z tym co jest dookoła. Świat przestaje się kryć, zło staje się bardziej widoczne na ulicach. Poza tym - dorosłam. Jestem większej ilości rzeczy świadoma. I nie miały tu wpływu obrazki z sieci, ale moja edukacja, obserwacja, to co się słyszało - od dorosłych, kolegów czy w wiadomościach.

Internet jest pewnym źródłem, ułatwiającym dostęp do wszystkich ciemnych i nieciekawych spraw codziennego życia, ale nie jedynym. Można się z tym zetknąć wszędzie - zależy też od tego kto i w jakim środowisku mieszka, gdzie zwykle przebywa. Rozsądni ludzie będą potrafili sobie poradzić z atakującą ich falą internetowego zła.

Link to comment
Posted
mieliście kontakt z materiałami przedstawiającymi maltretowane zwierzęta, i już was ten widok kompletnie nie rusza?

Tak, spotkałam się z takim filmikiem. Z tego co pamiętam było to obrywanie ze skóry fretek czy innych zwierzątek po to, by pozyskać drogie futro. Wstrząsnęło to mną ogromnie. Przerwałam "seans" w połowie...

-oglądaliście zdjecia i filmiki których głównym bohaterem były ludzkie flaki, zmiażdżone mózgi, powykręcane ręce, etc.? I ten widok również nie robi na was żadnego wrażenia?

Spotkałam się z sekcją zwłok człowieka. Było to dla mnie duże przeżycie, szczególnie, że wydawało mi się, że nie przestrzegają jakiś podstawowych norm higienicznych, sanitarnych.

-trafiliście na materiały promujące tzw. 'pozytywną pedofilę/zoofilię,itp.''?

-napaotkaliście na cokolwiek innego, co zrobiło na was wstrząsajace wrażenie?

Takich filmików nie widziałam. Na szczęście.

Jeśli chodzi o zło, które możemy spotkać w Internecie... myślę, że to pozorne przyzwyczajenie do oglądania niektórych scen jest wynikiem tego, że spotykając różnorakie odrażające filmiki, które same w sobie ją okrutne, lub przekraczają w swej tematyce nasze normy moralne, wzbudzają oburzenie staramy się uodpornić. Dlaczego? Dlatego, że wokół dzieje się tyle rzeczy, że nie moglibyśmy się nad każdą rozczulać, każdą oburzać i przeżywać. Musimy czasem być zimni i obojętni, by móc iść dalej i patrzeć w przyszłość.

Ja z racji tego, że jestem w jakimś stopniu konserwatystką spotykając się z jakimiś niemoralnymi zachowaniami ogromnie to przeżywam, bulwersuje mnie to i aż się we mnie gotuje. Dlatego czasem staram się ograniczać takie sytuacje stresowe ;)

Wracając do tematu myślę, że niekiedy w dzisiejszym świecie trzeba się uodpornić na pewne zachowania, ale to nie znaczy, że tracimy człowieczeństwo, lub dajemy temu przyzwolenie. Jak już napisałam dzieje się tyle dziwnych i strasznych rzeczy, że nie sposób przejmować się każdą.

Jednak wspaniałe jest to, że ktoś potrafi się zatrzymać nad tym, ma świadomość tego, że coś jest złe i nie poddaje się temu, lecz zna zasady moralne i według nich żyje :)

Link to comment
Posted

To znieczulica, która jest dość powszechna.

Wszystko zależy od wrażliwości człowieka ale natłok zdarzeń coraz bardziej utrwala nas w przekonaniu, że nie warto współczuć i przejmować się tragedia innych. Również dzięki temu uodparniamy sie na to zło. Może kiedy takie zło dotyka nas, łatwiej jest nam sobie z nim poradzić.

-mieliście kontakt z materiałami przedstawiającymi maltretowane zwierzęta, i już was ten widok kompletnie nie rusza?

Nie widziałam i sama nie szukam takich filmików.

-oglądaliście zdjecia i filmiki których głównym bohaterem były ludzkie flaki, zmiażdżone mózgi, powykręcane ręce, etc.? I ten widok również nie robi na was żadnego wrażenia?

Z tym jest akurat tak u mnie, że oglądając CSI LV napatrzyłam sie na jakieś sekcje zwłok itd. dlatego raczej nie rusza mnie to na filmikach i zdjęciach - co więcej często jem na takich scenach. Uodporniłam sie na takie zdjęcia czy filmiki. Jednak za jakieś dwa tygodnie czeka mnie wizyta w szpitalu medycyny sądowej, pewnie same wycinki skóry czy głowa z jakimiś ranami wprawią mnie w słabość i zawroty głowy. Całe szczęście nie będe na sekcji zwłok (nie ten kierunek).

-trafiliście na materiały promujące tzw. 'pozytywną pedofilę/zoofilię,itp.''?

Nie zdarzyło mi się, chyba na prawdę mało sie przejmuje tym co sie dzieje... mówią, że czasem lepiej nie wiedzieć...

Ale najbardziej porusza mnie głupota ludzka jaką widzę w necie na tych wszystkich filmikach. Często przesiaduje na youtube i tam nie mogę znieść tego jak ludzie sami sie ośmieszają, ośmieszają innych, np. starsze osoby, robią z Internetu miejsce wyznania miłości, użalania sie nad sobą itd. Osłabia mnie też chwalenie sie swoja szafą z rzeczami, nowym sprzętem...

Obojętnie jednak nie mogę przejść obok krzywdy dzieci, tych najmłodszych. Strasznie mam ochotę coś zrobić, najczęściej nie mogę zrobić prawie nic.

Ale nie tylko Internet powinien być winny temu oswajaniu... a telewizja? wszystkie filmy są zazwyczaj z przemocą, same zabijanie i strzelanie... to, że dobro wygra nie robi wielkiej różnicy - w końcu by wygrać musiało kogoś tam zabić albo coś... Kiedy "dobro robi złe rzeczy" to nie może być dobrze...

Jednak ludzie, którzy przejmują sie nazbyt też robią w pewnym sensie głupotę - szkodzą sami sobie a przejmowanie sie kolejnym wypadkiem nikomu nie pomoże.

Najczęściej zło robi furorę i opcja "zgłoś do administratora filmik/zdjęcie" nie jest używana. A kiedy trzeba pomóc (jak np. w sprawie zwierząt) prawo często chroni sprawcę. Gdyby tak wszystkim sie przejać to zdrowia by nie starczyło...

Link to comment
Posted

tak, niestety zdarzało się, że oglądając coś trafiłam na filmiki, na których maltertowano zwierzęta. nie przyzwyczaiłam się do takiego widoku, i nigdy nie przyzwyczaję. nawet do myśli na ten temat. nie potrafię znieść tego, że ludzie tak traktują zwierzęta, które nie są zabawkami. nie potrafię zrozumieć, jak można być tak złym człowiekiem. nie jestem na to uodporniona.

co do widoku zwłok, flaków, jelit - także mnie ruszają, i to dość mocno, ponieważ jestem wrażliwą osobą.

staram się jednak jak najszybciej zamykać takie strony.

nie umiem sie przyzwyczaić do zła, nawet w internecie. bo on nie upoważnia nas do czynienia zła, do rozpowszechniania go.

Link to comment
Światłocień
Posted

-mieliście kontakt z materiałami przedstawiającymi maltretowane zwierzęta, i już was ten widok kompletnie nie rusza?

Tak.

oglądaliście zdjecia i filmiki których głównym bohaterem były ludzkie flaki, zmiażdżone mózgi, powykręcane ręce, etc.? I ten widok również nie robi na was żadnego wrażenia?

Tak.

-trafiliście na materiały promujące tzw. 'pozytywną pedofilę/zoofilię,itp.''?

Pozytywną? Emmm... nie. Aczkolwiek ogólnie zoofilskie czy pedofilskie widziałem.

-napaotkaliście na cokolwiek innego, co zrobiło na was wstrząsajace wrażenie?

Sporo. Naprawdę sporo.

I co zrobiliście? Wyłączyliście stronę, oglądaliście z zaciekawieniem, zwymiotowaliście, popłakaliście się?

Czy wy 'oswoiliście' jakieś zło, czy jest coś co kiedyś było dla was przerażajace, a dzis nie robi na was wrażenia?

Ano... pisałem już o tym w innym temacie, "szczyt obrzydliwości w seksie" bodajże...

Jako gówniarz wchodziłem by się zaszokować, zaspokoić swoją ciekawosć, później natrafiałem już na takie filmiki przez przypadek.

Internet to okno na świat. Cały świat. Zauważyłem, że widok ludzkich wnętrzności, agonii czy tym podobnych przestał na mnie wywierać wrażenie (przynajmniej na ekranie komputera). Nie oznacza to oczywiście, że rozlubowałem się w podobnych widokach i uznałem je za "fajne", ale moja znieczulica faktycznie czasem mnie przeraża.

Ostatnio tylko autentycznie źle się poczułem gdy zobaczyłem filmik o umierającej od postrzału w brzuch młodej dziewczynie w Iraku. Jej spojrzenie sprawiło, że autentycznie przeszedł mnie potężny dreszcz i zrobiło mi się słabo. To dobry znak, że nie oswoiłem się całkowicie z czymś, co oswojone nigdy być nie powinno.

Internet jest swoistym alternatywnym światem. W tym świecie również znajdują się psychopaci, mordercy i im podobni... na nich należy uważać.

Link to comment
Posted
Czy wy 'oswoiliście' jakieś zło, czy jest coś co kiedyś było dla was przerażajace, a dzis nie robi na was wrażenia?

Znaczy, ja myślę, że na ekranie wszystko jest takie "piękne" bo nie trafia bezpośrednio. Gdyby spotkać się z takimi scenami w życiu realnym, to wierzcie mi, nie ma osoby której by to nie ruszyło. No chyba, że ktoś jest strażakiem czy ratownikiem medycznym, po kilku latach takiej pracy są przyzwyczajeni - cholernie takich ludzi cenię.

Jak dziś pamiętam powszechne zainteresowanie stroną ze zdjęciami przeróżnych wypadków, na których to wyraźnie widać było porozrzucane kończyny, mózgi na asfalcie. Znam ludzi, którzy rozkoszowali się tym widokiem i z chęcią przesyłali stronę dalej, co by inni mogli ją podziwiać.

Rzeczywiście, chyba też kojarzę stronę, było to na TOPie kilka lat temu (może dalej jest?). Zwykle takie widoki cieszą ludzi którzy nie do końca rozumieją co tak na prawdę zaszło. W internecie każdy jest mądry. Ale gdyby komuś z nich przyszło wyciągać osobę z auta(a raczej z tego co po nim zostało) to szybko zmienił by zdanie.

Ja myślę, że przyzwyczajenie do zła w internecie jest złudne i tyle!

Pozdrawiam,

-Ravandil-

Link to comment
Posted
-mieliście kontakt z materiałami przedstawiającymi maltretowane zwierzęta, i już was ten widok kompletnie nie rusza?

Miałam.Każda krzywda mnie rusza.Nie ważne czy człowieka,czy zwierzęcia.

oglądaliście zdjecia i filmiki których głównym bohaterem były ludzkie flaki, zmiażdżone mózgi, powykręcane ręce, etc.? I ten widok również nie robi na was żadnego wrażenia?

Tak.Sma nie trafiałam na takie strony.Głownie koleżanki przysyłały mi je na gg,co by się "nacieszyć".Tylko pytanie czym? Dla jednych człowiek bez głowy będzie widokiem śmiesznym,dla innych przerażającym.Ja należe do tej drugiej grupy.

trafiliście na materiały promujące tzw. 'pozytywną pedofilę/zoofilię,itp.''?

Nie.

-napaotkaliście na cokolwiek innego, co zrobiło na was wstrząsajace wrażenie?

Całą mase takich widoków.Głownie takich,gdzie ludzie krzywdzą samych siebie.Nigdy nie zapomne strony,to chyba jakiś blog był.W każdym razie wstrzasające zdjęcia młodej dziewczyny która okaleczała swoje ciało.Niesamowite rany na rękach,obrzydliwe blizny,wszędzie czerwono od krwi.Może na kimś takie coś nie zrobi wrażenia,na mnie owszem.No i te komentarze..że dziewczyna jest popie*** itd.A ona zwyczajnie potrzebowała pomocy a nie dobijania.

Czy wy 'oswoiliście' jakieś zło, czy jest coś co kiedyś było dla was przerażajace, a dzis nie robi na was wrażenia?

Napewno niektóre rzeczy nie zrobią na mnie takiego wrażenia jak na początku.Jeśli człowiek spotyka się z takim czymś na codzień,czy co jakiś czas,to powoli się oswaja z widokami na jakie naraża go internet.

Link to comment
Posted

Mój kontakt z tego typu treściami w internecie jest znikomy, bo gdy tylko zwęszę okazję do obejrzenia takich wspaniałości to się momentalnie ulatniam. Nienawidzę takich treści i robię wszystko, aby się z nimi nie spotykać.

A to nie prawda, że w internecie siedzą tacy ludzie. Oni w większości żyją i funkcjonują normalnie (choć to bardzo szerokie pojęcie) - to może być kolega z uczelni czy sprzedawca w sklepie. Ale internet daje możliwość całkowcie bezkarnego ujawniania takich ułomności psychicznych.

Parafrazując znane powiedzenie "pokaż, jak zachowujesz się w internecie, a powiem ci kim jesteś".

Link to comment
Posted
Jak wiemy, w necie bez problemu odnajdziemy równiez filmiki o dwóch dziewczynach i jednym kubku, materiały drastyczne, obrzydliwe, szokujące. Rzeczy, których [przynajamniej większości] nie zobaczylibyśmy w rzeczywistości..

widac niektorym sluzy do poznawania swiata, jakiby nie byl
Z czasów kiedy zacnego internetu nie miałam, holocaust wydawał mi się szczytem tajemnicy, dramatu, zbrodnie na jego ofaiarch były zmaterializowanym złem. I nagle spotykam się z MASĄ ludzi, którzy się z tego śmieją, drwią, i uważają za coś prawidłowego.
pamietam jak bylo o dziewczynie ktora uznala ze nie moze sie obyc bez zdjecia w piecu, wrzucajac to na nasza klase- co dziwniejsze znalazla obroncow, bo wedlug wielu bylo "normalne". Pokazuje to ze internet nas otwiera... na glupote.
Ofiary wojny powinny być owiane pewną poświatą świętości i wcześniej wspomnianej tajemnicy.
o ofiarach wojny nalezy pamietac, nie owiewac ich tajemnica, bo prowadzi to do zapomnienia. Chociaz patrzac na to w jaki sposob ludzie o nich przypominaja...

nie przejmuje sie wszystkim co zobacze, szkoda mi nerwow. czasem sobie mysle "brawo, popisales sie kolego wszechglupota",

Link to comment
wolnaczeczenia
Posted
pamietam jak bylo o dziewczynie ktora uznala ze nie moze sie obyc bez zdjecia w piecu, wrzucajac to na nasza klase- co dziwniejsze znalazla obroncow, bo wedlug wielu bylo "normalne". Pokazuje to ze internet nas otwiera... na glupote.
No cóż, o zgrozo znalazła obrończynię równiez we mnie, ponieważ jej głupotę zwalałam między innymi na jej wiek.
o ofiarach wojny nalezy pamietac, nie owiewac ich tajemnica, bo prowadzi to do zapomnienia.
Uważam, że wręcz przeciwnie. Rozdrabnianie się do zbędnych szczegółów, sprowadzanie wszystkiego do mięsa i ofiary prowadzi do dewaluacji znaczenia zjawiska.
Link to comment
Posted
No cóż, o zgrozo znalazła obrończynię równiez we mnie, ponieważ jej głupotę zwalałam między innymi na jej wiek.
glupia ona bo nawet nie wie dokad jezdzi

Uważam, że wręcz przeciwnie. Rozdrabnianie się do zbędnych szczegółów, sprowadzanie wszystkiego do mięsa i ofiary prowadzi do dewaluacji znaczenia zjawiska.
chodzi mi o pamiec, nie mowie nic o rozdrabnianiu sie, czy lustrowaniu kazdego poleglego na pisowski model czy aby na pewno zginal majac "wlasciwe poglady" albo rozsylaniu zdjec trupow po naszych klasach i innych pudelkach. W pewnych momentach nalezy spuscic kurtyne milczenia, ale z milczeniem przesadzic nie mozna bo prowadzi to do zapomnienia. przydluga mysl mi wyszla, ale suma sumarum zgadzam sie z toba
Link to comment
Posted
-mieliście kontakt z materiałami przedstawiającymi maltretowane zwierzęta, i już was ten widok kompletnie nie rusza?

Wiele razy się na to napotkałem, nawet w szkole ją plakaty z takimi przedstawieniami.

-oglądaliście zdjecia i filmiki których głównym bohaterem były ludzkie flaki, zmiażdżone mózgi, powykręcane ręce, etc.? I ten widok również nie robi na was żadnego wrażenia?

Też wiedziałem, był to pamiętam jakiś raport + zdjęcia jakiegoś przechodnia z tamtego zdarzenia co je zrzucił. Nie wiem co w nich jest śmiesznego. No, al widocznie to kwestia gustu ;p

-trafiliście na materiały promujące tzw. 'pozytywną pedofilę/zoofilię,itp.''?

Tak, trafiłem na nie, kiedy jeszcze słuchałem muzyki (oj dawno to było...) i kiedyś ściągałem ją przez emula (jeb*ne g*wno! Największa głupota za młodu...), wynik taki, że dzisiaj jak posłucham muzyki to jest święto...

-napaotkaliście na cokolwiek innego, co zrobiło na was wstrząsajace wrażenie?

Dużo tego było jeszcze...

Link to comment
Posted

Super temat.

Ja może nie zastanawiałam się nad złem w internecie, ile na trendzie, w którym każdy może opluć cokolwiek bez żadnych konsekwencji. Trudno powiedzieć osobie wprost,że jest tłusta, że tak w ogóle to dziwka/pedał itp.

Zauważyłam też mnóstwo szowinistów w necie,ale nic dziwnego, skoro niektóre portale promują dziewczyny rozbierające się przed kamerkami.

Jeśli chodzi jednak o łątwy dostęp do zła w necie, to staram się je odpychać od siebie. Nie chodzi tu tylko o internet, nie lubię oglądać programów interwencyjnych,czytać książek typu "Pamietnik narkomanki". Mam po prostu cechę charakteru, której nie znoszę, aczkolwiek czasami okazuje się być przydatna. Mianowicie mam w sobie olbrzymie pokłady wrażliwości i jeśli czyjeś nieszczęście dotrze do niej, to ja się tym potrafię przejmować... Brzmi głupio, wiec przestaję już pisać na ten temat.

Jeśli za to chodzi o porno strony, to przyznać muszę że zaglądałąm z ciekawości. Ale na takie hmm z ludźmi, bez żadnych akcji typu zwierzę/dziecko/wydzieliny itp.

pamietam jak bylo o dziewczynie ktora uznala ze nie moze sie obyc bez zdjecia w piecu, wrzucajac to na nasza klase- co dziwniejsze znalazla obroncow, bo wedlug wielu bylo "normalne".

O, pamiętam tą sprawę. Pamiętam nawet, jak przeczytałam jakiś głos w tej sprawie argumentujący tak, że Koloseum czy Tower ofLondon były miejscami mordów i teraz jakoś nikt nie robi afery z powodu zrobienia sobie tam fotki. Zaskoczył mnie ten argument i nawet przyznawałam mu jakiś czas po cichu rację, jednak uważam, że cezura czasowa robi swoje i za tysiąc lat być moze nie bedzie szumu o takie fotki, ale jak na razie jest to zbyt aktualna sprawa, aby traktowac ją tylko jako ciekawostkę.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • Gloria
  • Najnowsze posty

    • Gloria
      Wracając do tematu, w liceum w Warszawie powstała łazienka stworzona z myślą o osobach niebinarnych, transpłciowych oraz nieokreślających się. https://polskatimes.pl/toaleta-dla-transplciowych-i-niebinarnych-dzieci-w-polskim-liceum-przemyslaw-czarnek-szalenstwo/ar/c1-16357345 https://twitter.com/PiotrW1966/status/1528438149243871235
    • Wulf
    • Wulf
      Chodzi o Klausa Schwaba, założyciela światowego forum ekonomicznego w Davos.  Chłopak przeczytał 1 książkę, oglądnął 2 filmy jej autorów na youtube i ewidentnie coś źle zrozumiał.  Inna sprawa, że łatwiej człowiekowi przelać nienawiść i frustracje na konkretną osobę, bo z kapitalizmem nic nie zrobi. 
    • wardrum
      Spotify. Brunetka czy blondynka? 
    • wardrum
      0/10
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      11
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      6
    3. 3
      Martusiaaaaaa92
      Martusiaaaaaa92
      2
    4. 4
      LaFleur
      LaFleur
      1
    5. 5
      Gloria
      Gloria
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    wardrum
    wardrum
    21 posts
    Kerosine
    Kerosine
    18 posts
    yiliyane
    yiliyane
    16 posts
    Gloria
    Gloria
    12 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    7 posts
    Xantos
    Xantos
    4 posts
    Adam3344
    Adam3344
    4 posts
    dannonka
    dannonka
    3 posts
    kasia_demańska
    kasia_demańska
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    45 posts
    wardrum
    wardrum
    39 posts
    yiliyane
    yiliyane
    29 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    453 posts
    yiliyane
    yiliyane
    380 posts
    Gloria
    Gloria
    128 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up