Jump to content

Mania zbierania + reportaż


kendi

Recommended Posts

Posted

Witam.

Mam do napisania reportaż do gazetki szkolnej na temat manii zbierania. I w związku z tym muszę się dowiedzieć czegoś na ten temat, chciałabym również poznać jakieś ciekawe historyjki z tym związane.

Więc kolekcjonujecie coś? Mogą być to znaczki, o których sie często mówi, ale także coś nietuzinkowego, co was zaabsorbowało, a może dziwić większośc ludzi.

A może napisalibyście jakieś ciekawe, zabawne historyjki, które bezpośrednio się z tym wiążą. Może coś, jak próbowaliście zdobyć rzecz , którą kolekcjonujecie?

Liczę na pomoc i waszą inwencję twórczą co tego. Naprawdę by mi się przydało. (;

NIe znalazłam takiego tematu i nie wiem czy dobry dział, ale to szkolne zadanie, więc... ;p

Link to comment
Posted

W tamtym roku w sql, nasza klasa zbierała kapselki od tymbarków(z napisami):) dość dużo tego mieliśmy- taka lekka mania... ale niestety już tego nie mamy:/ zgineło w czasie wakacji :(

Link to comment
Posted

Byłam mała -zbierałam kasztany. I to nie tak, jak normalne dzieci. Ja znosiłam je reklamówkami -i wszystkie wsypywałam do łóżka, żeby mama się nie czepiała. Pewnego razu jednak coś strasznie zaczęło w domu śmierdzieć. Wszystko wskazywało, że to w moim pokoju. Jak wielkie zdziwienie było wymalowane na oczach moich rodziców, kiedy znaleźli całe łóżko, spleśniałych już, kasztanów. ;p

Moje "hobby" szlak trafił. xD

Kiedyś zbierałam też paragony i papierki po gumach. Dziwna byłam. ;]

Link to comment
Posted

A ja zbieram znaczki,od kąd poszłam do podstawówki. Dziadek mnie tym 'zaraźił',aktualnie mam ponad 15 albumów (razem z dziadkowymi...). Nie mam podwójnych,żaden się nie powtarza. I nie mam tylko znaczków z polski,mam też z UK,USA a nawet z Australii!

Mam też takie kolekcjonerskie,co są wydawane tylko raz na jakiś czas.

I może nie jest to jakies hardkorowe,ekstremalne hobby to lubię zbierać znaczki. ;d

Link to comment
Posted

Ja zbierałam kamienie. Różne, różniaste. Od malutkich do wielkich.

Link to comment
Posted

Ja zbieram ... papuzie pióra. Oczywiście nie wyrywam ich, tylko podnoszę z podłogi, te które im wyleciały. Skąd mi się to wzięło? Mam w mieszkaniu papugi, w okresie pierzenia pełno piór wala się po podłodze, są tak bajecznie kolorowe, że aż żal wyrzucać. Mam już ich sporo, leżą w mojej szafce, spięte klamrą. Może niedługo wymyślę jak je wykorzystać.

Gdy byłam młodsza, to zbierałam pocztówki ze zwierzętami i różnego rodzaju bilety.

Link to comment
Pieceofeternity
Posted

Dosyć nietypowe miałam zacięcie do kolekcjonowania ^^. Poza pokemonami z gum (chipsów mi jeść nie pozwalali :() miałam manie na okładki z zeszytów. Nastręczałam koleżanki, by po skończeniu zeszytu bez zastanowienia wyrywały okładki i mi je dawały. Byłam w stanie nawet za nie płacić. Teraz zalegają mi w reklamówce w liczbie ponad 100 ^^. Kiedyś mogłam godzinami siedzieć i przeglądać je. Potem skończyłam moje zbieractwo, sama nie wiem czemu. Może straciłam wraz z dorośnięciem umiejętność dostrzegania w nich tego piękna, które widziałam wcześniej.

Link to comment
Posted

kurczę, Lamia, pomogłaś mi bardzo. nie wiem jak mogłam o kamieniach zapomnieć. (; przecież ja też je zbierałam. to bedzie dobry materiał, już mi ludzie tyle pomysłów podsunęli, że to się w głowie nie mieści.

o, widzę, że nawet można było płacić za to. dzieci są kochane. i mają tyle pomysłów, że potem można ciekawy artykuł napisać. (;

Link to comment
Posted

Oj, zbierałam znaczki, kamienie (z kuzynką planowałyśmy robić z nich kolczyki, ale coś nie wypaliło:P), potem na osiedlu - karteczki (słynne wymienianie się nimi, istny handel), jakieś karty z chipsów, w szkole koleżanki zbierały kapsle z tymbarków (tzw. przepowiednie a'la "Kapselek prawdę Ci powie":P), i zbieram od jakiś 8 lat monety miedziaki (1gr, 2gr i 5gr - mam już ich prawie 20zł:P). Niestety żadna historyjka nie wpada mi do głowy.

A, jeszcze były bilety wszelkiego rodzaju, czy to autobusowe, czy do kina - nie ważne, ważne, żeby byyły bilety:P

Link to comment
Posted

Zbierałam bilety mzk ;P To było dawno, teraz mam miecha więc nie ma takiej opcji. Miałam ich sporo, czasem nawet mi się przydawały, do sprawdzania którego dnia byłam gdzieś tam, o której godzinie jechałam do miasta i takie różne.

Zbierałam też kapsle z tymbarka. O, tych też miałam dużo. Była taka mała moda na to, kiedy byłam na obozie. Ale znudziło mi się, jak zawsze.

Link to comment
Posted

zbierałam ptasie pióra, miałam juz ich około setki, nie poprzestawałam na gołębich, pamiętam pogoń za chorą sroką, by mieć jej ogon wyrwany z kuperka, wiem- okrutne, ale wtedy uważałam, że skoro i tak już ledwo chodzi to może mi w testamencie zapisać piórko. Etap piór trwał około roku, miałam koło 4 lat ;p

I zbieram bilety, tych z komunikacji miejskiej w swoim mieście- nie zbieram, ale wszystkie z innych miast, z kina, z teatru, z różnych wystaw, wszystkie zbieram, trzymam, bo wiem, że każdy z nich przywołuje jakieś wspomnienia.

I zbieram słoniki, z białej ceramiki, z takim drobnym nadrukiem kwiatowym, albo wzorem niebieskim ze złota obwódką, sa prześliczne. Do tego jestem fanatyczką cytatów i aforyzmów, od szóstej klasy podstawówki co lepsze zapisuję w kolejnych zeszytach, do tego zawsze w wersjach roboczych w telefonie mam pełno cytatów z rozmów/filmów/zasłyszanego czegoś.

Link to comment
Posted

Kiedyś zbierało się kary telefoniczne z budek TP, jeszcze prędzej na etapie szkoły były kolorowe kartki do segregatorów, potem doszły kapsle do gry z gum i chipsów, potem obiektem poszukiwań stały się unikatowe plakaty z gazet i wymiana ich na inne w handlu podwórkowym, gimnazjum czy liceum przyniosło etap wymiany i kolekcjonowania muzyki, mp3 były już popularne,niestety nie tak ,jak ich dostęp. Obecnie nie zbieram niczego, nie odczuwam przywiązania do kolekcjonowanych przedmiotów ponad nie wywyższając te powszedniego użytku.

Link to comment
Posted

od dziecinstwa do niedawna mialam cala mase roznych manii zbierania:

- wymiana roznymi karteczkami z papeterii

- kartki do segregatorow

- karteczki z notesikow z krolem lwem - cala szkola zbierala i byl handel na kazdej przerwie

- muszelki i kamienie(kiedys z kolonii znad morza wrocilam z torba wazaca chyba 30kg - zadna wychowawczyni nie potrafila jej uniesc, a ja tym bardziej bo sama wazylam chyba tyle samo :crazy: trzeba bylo jakichs facetow do pomocy wolac :D) i sprzedawalam co ciekawsze okazy

- karty telefoniczne

- plakaty z leonardo dicaprio i reprezentacja holandii

- pocztowki z kotami i psami

- przez chwile zbieralam znaczki i monety

- kaktusy - do tej pory rodzice maja ich tyle, ze ledwo sie na parapetach mieszcza

- podkladki pod piwo

- kasztany i zoledzie, potem robilam z tego figurki roznych zwierzatek

- bilety autobusowe, pociagowe, tramwajowe, z kina, rachunki przerozne

- opakowania po marlboro z roznych krajow

a najdziwniejsze bylo chyba zbieranie nr rejestracyjnych z wszystkich napotkanych na drodze samochodow, czym wprowadzalam ludzi w oslupienie i budzilam jakis ogolny niepokoj wsrod wlascicieli :D

Link to comment
YingYangLady1
Posted

a najdziwniejsze bylo chyba zbieranie nr rejestracyjnych z wszystkich napotkanych na drodze samochodow, czym wprowadzalam ludzi w oslupienie i budzilam jakis ogolny niepokoj wsrod wlascicieli :D

no to było nas dwie:) też to robiłam i z tego co zauważyłam na osiedlu gdzie kiedyś mieszkałam dzieciaki tez się w to bawią. a co do tego osłupienia i niepokoju właścicieli to też mnie dziwiło co ich tak szokuje, ale jak ja ostatnio przyjechałam do rodziców a do mojego samochodu podbiegło 5 dzieci średnia wieku 6 lat i zaczeli spisywać moj nr rejestracyjny to też sie zdziwiłam, dopóki mi się nie przypomniało że ja też tak robiłam :) co do moich innych kolekcji. zbieram 1gr, nie mam pojęcia ile ich jest ale zajmują prawie dwie 1,5l butelki po wódce, karteczki do segregatorów jak większość osób tutaj, plakaty (nieważne czyje, ważne ze plakat), rysunki kolegów z klasy które tworzyli w czasie nudnych lekcji w podstawówce czy gimnazjum (pokaźna kolekcja i miłe wspomnienia bo na większości jest dedykacja), pocztówki z róznych miejsc świata czy Polski, pluszaki i przedewszystkim figurki porcelanowe lub ceramiczne wszelkiej maści, kształtu i wielkości. Jeszcze jako mała dziewczynka zbierałam lalki barbie (chrzestny z zagranicy zawsze sprawiał ulubionej bratanicy takie prezenty) było ich około 60 pół osiedla się nimi bawiło a teraz siedzą w jakimś kartonie głęboko w piwnicy rodziców

Link to comment
Posted

Jako dziecko zbierałam... swoje zęby. Mleczaki, które mi wypadały. (; Zbierałam też wycinki z gazet o ulubionych gwiazdach, numery ulubionych czasopism i nagrywałam każdy odcinek Muminków, który leciał w telewizji (to można zaliczyć do zbierania chyba).

Link to comment
Posted

Miałam dość nietypowe zainteresowania, bo założyłam zeszyt i segregator, gdzie wklejałam wycinki z gazet, plakaty, naklejki "Titanica" oraz "Kelly Family" :lol: Miałam totalenego fioła na punkcie tych dwóch tematów, więc sporo kasy wydawałam na gazety z których mogłabym cokolwiek wyciąć i wkleić do kajecików.

Poza tym również lubiłam kolekcjonować muszelki. Wszelkie. Nie tylko te nadmorskie, ale również znalezione na działce - po winniczkach.

Link to comment
Posted

Małe woreczki z cukrem lub solą dawane w restauracjach i karty telefoniczne.

Link to comment
Posted

A ja kiedyś przez jakiś czas zrywałem, jak są takie przy ogłoszeniach jakiś ciuczki z nr. tel. etc, to właśnie to kolekcjonowałem xD ale jak się tego nazbierało sporo xD to walnołem w kosz:P...i się zakończyło.

Jak byłem mały to z kuzynem razem różne kapsle z piwa zbieraliśmy. ^^

Link to comment
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • Adam3344
      Tak miały zdrady miejsce... Ona jest w trakcie rozowdu i zdradzała męża.. przez pół roku było ok a pozniej zmienila haslo w telefonie i widzialem jak z kims pisze i wysylaja sobie zdjecia i przylapalem ją jak robila sobie dobrze do jego zdjęć.. A pozniej oznajmila mi, ze wyjezdza sama na targi do Krakowa na weekend i zaraz sie z nią rozstalem... i Wiem, ze od tamtej pory nie była na targach bo juz nie musiala sie kryć... Bedac wtedy na feriach wykupilem jej masaz gdzie masazysta nie masowal jej tylko pleców a wszystkie inne czesci ciala az skonczylo sie seksem, ale nie robilem tam wojny bo były jej dzieci... Nie mówiłem jej tego tam gdyż nie chcialem kłótni przy dzieciach bo chcialem aby miały udane ferie.. po powrocie byla wulgarna w moim kierunku i to bylo wszystko widać... i odszedłem.. Stwierdzila, ze ja zostawilem i skrzywdziłem.. uważam, ze chciala zagrac na moich emocjach gdyz nie potrafi sie przyznać do bledu.
    • Kerosine
      Dla niektórych [co by nie szukać daleko, m. in. mojej matki, ale także ogólnie wielu osób, które z różnych powodów nie pozostają z nikim w relacjach romantycznych] właśnie jest to święto przyjaźni i miłości innej niż ta zmysłowa  Postąpiłeś bardzo dobrze, ale być może sposób, w jaki zakomunikowałeś swoje uczucia pozostawił co nieco do życzenia bądź zwyczajnie na skutek różnych przypadkowych i pozostających poza możliwością Twojego wpływu okoliczności poruszył nie tę strunę, którą powinien. Być może też po prostu nie wiesz wszystkiego. Swoją drogą myślę, że przydałby nam się trochę większy background na temat Twojego związku zamiast dość oszczędnego mimo wszystko opisu paru sytuacji.
    • nunca
      @Gloria jak się odsunęła wystarczająco to zaproponowałem jej naprawę relacji bo mi za bardzo zależało żeby jej nie stracić i żeby było tak jak wcześniej
    • Kerosine
      Po prostu "mała-wielka" zemsta z jej strony  Alternatywnie / dodatkowo może ona zwyczajnie Twoich ubrań już nie posiadać [bo np. zdążyła je wyrzucić]. Nawiasem mówiąc, czy jesteś absolutnie pewien, że zdrada / zdrady z jej strony miały miejsce? Moim zdaniem powinieneś, w tej kwestii nie powinno być nigdy żadnych niedopowiedzeń.
    • Martusiaaaaaa92
      Klaus S. to jakiś nowy Emmanuel Goldstein? Soros się już znudził?
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      14
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      4
    3. 3
      Martusiaaaaaa92
      Martusiaaaaaa92
      2
    4. 4
      LaFleur
      LaFleur
      1
    5. 5
      Gloria
      Gloria
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    17 posts
    Kerosine
    Kerosine
    17 posts
    wardrum
    wardrum
    16 posts
    Gloria
    Gloria
    11 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    8 posts
    Xantos
    Xantos
    4 posts
    Adam3344
    Adam3344
    4 posts
    supermati2009
    supermati2009
    3 posts
    LaFleur
    LaFleur
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    45 posts
    wardrum
    wardrum
    33 posts
    Gloria
    Gloria
    28 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    452 posts
    yiliyane
    yiliyane
    378 posts
    Gloria
    Gloria
    127 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up