Jump to content

Przeniesienie 18 ze względu na bliskiego znajomego


JackBlue

Recommended Posts

Posted

Hej! Mam wielki dylemat. Mój dzień urodzin wypada 13 listopada w piątek. Planowałem zrobić imprezę dla znajomych 14.11 w sobotę w domu, a dla rodziny 15.11 w niedzielę również w domu. Mój przyjaciel ma urodziny 15 listopada w niedzielę. Jego znajoma z klasy ma urodziny też w mniej więcej tym terminie i planuje zrobić swoją imprezę tydzień później 21 listopada. wiele znajomych mojego kolegi zostałoby zaproszonych na dwie 18 w tym samym terminie i musi zrobić swoją 28listopada. Poprosił mnie bym przeniósł swoją 18 o tydzień, ale odmówiłem mu. Wiem, że on tak samo jak ja nie może się doczekać swojej imprezy. zastanawiam się czy dobrze postąpiłem odmawiając mu przeniesienia swojej 18 o tydzień, wiedząc, że on musi czekać na swoje urodziny dwa tygodnie. Co wy byście zrobili na moim miejscu?

ps, Mieliśmy robić 18 razem, ale jednak się rozmyśliłem.

Link to comment
Posted

Skoro mu nie pasuje ,to niech on swoja przeniesie.Z jakiej racji Ty masz to robić? ;d

Link to comment
Posted

Jeśli Twoja osiemnastka nie koliguje z osiemnastką któregoś ze znajomych myślę, że nie ma sensu jej przenosić. Natomiast, jeśli sprawa miałaby się w ten sposób, że z powodu któregoś znajomego, większość Twoich znajomych nie mogłaby przyjść na Twoje urodziny - wtedy warto byłoby ją przenieść.

Link to comment
Posted
Z jakiej racji Ty masz to robić?
No wlaśnie... Najgorsze w tym wszystkim jest to,że zawsze jak podejmę jakąś decyzję, to jestem tego pewny i nie mam później wyrzutów sumienia, nawet kiedy pojawią się jakieś wątpliwości. A tutaj jest właśne inaczej
Link to comment
Posted

A on nie może jej zrobić tydzień przed Twoją? Jego będzie pierwsza,potem Twoja a potem koleżanki.

Link to comment
Posted
A on nie może jej zrobić tydzień przed Twoją?
gdy go o to zapytałem, powiedział, że jest to za szybko przed jego 18. Ponad tydzień.
Link to comment
Posted

To może jednak warto się zastanowić czy nie zrobić razem w jakimś klubie. Jedni znajomi, koszt podzielony i brak problemu. A i może zabawa będzie taka sama, a może i lepsza.

Link to comment
Posted

moja rada - przenieś swoją 18stkę ale dopiero wtedy kiedy będziesz wiedział że dużo osób z niej zrezygnuje na rzecz innej. Jeśli nikt nie będzie miał innych planów i tylko temu koledze będzie nie pasowało to zrób ją wg ustaleń.

Link to comment
Posted

Nie rozumiem tego, dlaczego to właśnie TY masz się poświęcić. Bo co, bo królewicz nie może się doczekać swej imprezy i KONIECZNIE musi być ona w tym terminie, w którym to właśnie on chce. Egoistyczne trochę z jego strony.

Na jego miejscu w ogóle wstydziłabym się o takie coś prosić. No właśnie, a nie możecie złożyć się i zrobić jednej 18-nastki dla znajomych jeśli w większości macie ich wspólnych? Wyjdzie Was taniej, no i wilk syty i owca cała :) A jak nie to spróbuj jeszcze z nim pogadać i wytłumaczyć mu.

Przecież gdyby mial jakiś naprawdę ważny powód, dlaczego chce zrobić akurat w tym dniu co Ty, ale takie jakie wytłumaczenie jakie ma teraz? Żenada.

Link to comment
Posted
gdy go o to zapytałem, powiedział, że jest to za szybko przed jego 18. Ponad tydzień.

haaa no to już jego problem nie Twój.Nie masz sie czym przejmować.

Link to comment
Posted
ale takie jakie wytłumaczenie jakie ma teraz?

W czwartek napisał sms kiedy robię swoje urodziny, gdy mu powiedziałem, że 14 w sobotę to zapytał mnie czy mogę robić w piątek, albo tydzień później. Odpisałem mu, ze nie.

Tłumaczył, że tydzień przed nie może urządzić sobie imprezy, bo rodzice mu nie pozwolą 8 dni przed dniem swoich urodzin na imprezę. W tym dniu co ja nie zrobi, bo ja w tedy robię. tydzień później koleżanka, która zaprosiłaby wielu jego znajomych i wypada mu zrobić, aż dwa tygodnie później w sobotę. Dlatego zapytał mnie czy zgodziłbym się przesunąć swoją imprezę, na co ja się nie zgodziłem.

No właśnie, a nie możecie złożyć się i zrobić jednej 18-nastki dla znajomych jeśli w większości macie ich wspólnych?
Mieliśmy robić wpólną, ale ja się rozmyśliłem z pewnych powodów i nie będzimy robili razem na pewno. Z resztą już troche za poźno na to, bo trzeba to było nam wcześniej zaplanować.
Link to comment
Posted
W tym dniu co ja nie zrobi, bo ja w tedy robię. tydzień później koleżanka, która zaprosiłaby wielu jego znajomych i wypada mu zrobić, aż dwa tygodnie później w sobotę.

No na prawdę problem z tyłka wyssany. Powiedziałeś, że nie to nie. Niech męczy tamtą koleżankę.

Link to comment
Posted

No ja podobnie myślę, że nie warto przesuwać 18, skoro masz już wszystko ładnie zaplanowane. I w ogóle nie rozumiem jego problemu - niektórzy z moich znajomych robili swoje 18 nawet kilka miesięcy po urodzinach i jakoś nikomu to nie przeszkadzało...

Link to comment
Posted

Dokładnie. W końcu to chłopak,niech ci ustąpi.

A nie ci truje ciągle,ty już masz wszystko zaplanowane,więc nie wiem o co mu chodzi. Niech marudzi tamtej koleżance teraz.

Link to comment
Posted

ty pierwszy wybrałeś ten termin więc nie rozumiem w czym problem :)

Link to comment
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • Celt
  • Najnowsze posty

    • Kerosine
      Niespodziewane wolne jutro w pracy, przyda mi się ten dzień [tym bardziej, że od świtu do zmierzchu na niebie niepodzielnie królować ma błękit].
    • yiliyane
      Moim zdaniem trochę za wcześnie pakujesz się w następny związek. Nie ochłonąłeś jeszcze po poprzednim, nie wyciągnąłeś wniosków z tamtej relacji. Przeniesiesz brudy ze starego związku w nowy i w efekcie nowy związek nie wypali. Na Twoim miejscu dałabym sobie czas. Nie musisz z nową dziewczyną zrywać kontaktu, wystarczy, że wasza relacja będzie polegała wyłącznie na koleżeńskich spotkaniach dopóki nie dojdziesz do porządku sam ze sobą. Jeśli chcesz przyspieszyć i polepszyć ten proces, może warto byłoby obgadać poprzedni związek z psychologiem. Muszę wytknąć tu dwa błędy, przepraszam. Po pierwsze, jeśli mieszkacie razem, wkład za mieszkanie powinien być 50/50. Nie jesteście małżeństwem ze wspólnym majątkiem, tylko dwojgiem niespokrewnionych i niespowinowaconych ze sobą ludzi. Nie masz obowiązku utrzymywać swojej dziewczyny w żaden sposób - czy to płacąc za mieszkanie, czy na jej codzienne utrzymanie. Wyjątek mógłby być, gdyby ona straciła pracę - na czas poszukiwania przez nią pracy (ale niezbyt długi, nie przesadzajmy, góra dwa miesiące) mógłbyś przejąć koszty, ale i tak potem powinniście się rozliczyć. Po drugie, nieodpowiedzialnością jest uczenie drugiego człowieka odpowiedzialności (niezależnie od wieku, płci i stopnia waszej zażyłości) poprzez zakup zwierzęcia. To się w 99% przypadków nie uda. Efekt będzie taki jak u was - osoba nieodpowiedzialna będzie miała w nosie zwierzę, a ta druga problem w postaci zwierzaka, którego tak naprawdę nikt nie chce.
    • supermati2009
      @Martusiaaaaaa92 "Agenci na deskorolkach. Nie byle co!"
    • yiliyane
      Nie ma sensu tego ciągnąć. Jej wyraźnie na Tobie nie zależy, nie liczy się z Twoimi uczuciami i nie szanuje Twojego czasu. Z waszej relacji nic już nie będzie, przykro mi. Ile ma lat? Jeśli mniej niż 18, to jeszcze można przymknąć na to oko, choć nie wydaje mi się, żeby w przypadku większości starszych nastolatek (16+) rodzice mieli aż tak dużo do powiedzenia w kwestii spotkań ich latorośli z rówieśnikami. Jeżeli dziewczyna jest młodszą nastolatką, a Ty nie jesteś jej rówieśnikiem, to tym bardziej powinniście zaprzestać spotkań, ponieważ prokurator mógłby mieć coś w tej kwestii do powiedzenia - nawet jeśli nie robicie nic złego. Jak to się mówi, strzeżonego Pan Bóg strzeże  
    • yiliyane
      Daj namiary na swoją firmę, rzucę studia i też pójdę siedzieć na ochronie, skoro tam są takie kokosy  A tak na poważnie, po co te przechwałki?  Przechodząc do clou problemu, zastanawiam się po co ciągniesz związek od 11 lat, jeśli dobrze rozumiem, skoro podejście Twojej dziewczyny do życia Ci nie odpowiada. Z przyzwyczajenia, dla seksu? Jaka by Twoja dziewczyna nie była, powinieneś chociaż być wobec niej uczciwy. Uczciwe podejście to albo zakończenie związku, albo poinformowanie dziewczyny, że jesteście tylko friends with benefits i że aktywnie szukasz stałej partnerki - i jeśli taki układ jej pasuje, to w porządku, możecie go ciągnąć dalej, albo rezygnacja z randkowania dopóki jesteście w związku. Dlaczego nie masz innej, "lepszej" kobiety? Z kilku powodów. Po pierwsze, na co dzień nie masz styczności z kobietami. Skoro pracujesz na ochronie, to pracujesz w pojedynkę, ewentualnie widujesz od czasu do czasu innych mężczyzn. Po drugie, jesteś już w trochę niekorzystnym wieku. 40-letni facet oczywiście nadaje się do ożenku, ale kobiety w jego wieku czy nawet ciut młodszym albo są zamężne, albo rozwiedzione i/lub z dziećmi (co, nie wiem jak Tobie, ale często wielu facetom nie odpowiada), albo są same, ale w męskich oczach mają jakąś "wadę" (np. nie są pięknościami, mają problemy zdrowotne itp.). Z kolei dużo młodsze kobiety, wybacz, ale nie polecą na 40-latka, który nie ma odpowiedniego statusu i pieniędzy. Przechwałki markowymi ubraniami niczego tu nie zmienią. Po trzecie, niepełnosprawność typu P-02, czyli, zgodnie z definicją "choroby psychiczne, w tym m.in. zaburzenia psychotyczne, zaburzenia nastroju począwszy od zaburzeń o umiarkowanym nasileniu, utrwalonymi zaburzeniami lękowymi o znacznym stopniu nasilenia czy zespołami otępiennymi", są dla kobiet wielką czerwoną flagą. Przykro mi. Kobiety szukają w związku bezpieczeństwa i stabilizacji, w przypadku chorób psychicznych trudno mówić o możliwości spełnienia tych warunków, nie mówiąc o tym, że powstaje obawa, że choroba może być dziedziczna i wasze dzieci bądź wnuki również będą chore. Chciałabym Cię pocieszyć, że na pewno znajdziesz bratnią duszę, ale... no nie wygląda to dobrze.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      4
    2. 2
      Gloria
      Gloria
      3
    3. 3
      dali
      dali
      3
    4. 4
      Kerosine
      Kerosine
      1
    5. 5
      Martusiaaaaaa92
      Martusiaaaaaa92
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    dali
    dali
    8 posts
    Kerosine
    Kerosine
    6 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    6 posts
    Gloria
    Gloria
    4 posts
    konserwatoriumchaosu
    konserwatoriumchaosu
    3 posts
    halibutka
    halibutka
    3 posts
    yiliyane
    yiliyane
    3 posts
    supermati2009
    supermati2009
    2 posts
    Wulf
    Wulf
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    37 posts
    wardrum
    wardrum
    23 posts
    yiliyane
    yiliyane
    21 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    443 posts
    yiliyane
    yiliyane
    367 posts
    Gloria
    Gloria
    116 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up