Jump to content

Z czego przygotowujecie się do matury?


Legalia

Recommended Posts

Napiszcie co zdajecie i jakie vademeca, podręczniki używacie do nauki. Podzielmy się spostrzeżeniami.

Zaczne od siebie;

Polski, Matma, i Historia - Operon

Angielski - Longman

Link to comment

Ja przygotowywałam się do biologii z Vademecum Operona, podręcznika Operon i podręczników WSiP, miałam też testy maturalne z biologii, ale nie pamiętam wydawnictwa.

Jeśli chodzi o angielski to - własny zbiór słówek, gramatyka z tyłu książki.

Polski - Opracowanie lektur i to wszystko ;)

Link to comment
Ja przygotowywałam się do biologii z Vademecum Operona, podręcznika Operon i podręczników WSiP
podręczniki PWN, biologia Villego, ksiazki Stony, kserówki od biologicy, notatki z lekcji, cała masa plus fakultety w szkole

Angielski- zeszyt, w którym miałam uporządkowane czasy, tydzien przed matura, do tego chodziłam na dodatkowy angielski, tam ćwiczyłam słuchanie i czytanie.

Polski- opracowanie trzech lektur i jeden tematw ksiazce, właściwie to nic.

chemia- zapomnialam zmienic deklarację, więc nie przygotowywałam sie, chodziłam na szkolne fakultety, bo zapłaciłam za dodatkową godzine, a o zwrocie kasy mowy nie było. chemii nie zdałam- nie ubolewam nad tym, nie chciałam.

Link to comment
Ja przygotowywałam się do biologii z Vademecum Operona, podręcznika Operon i podręczników WSiP, miałam też testy maturalne z biologii, ale nie pamiętam wydawnictwa.

Jeśli chodzi o angielski to - własny zbiór słówek, gramatyka z tyłu książki.

Polski - Opracowanie lektur i to wszystko ;)

I jak Ci poszło? Bazując na tych książkach byłaś na maturze przygotowana?

Link to comment
  • yiliyane pinned this topic
  • 2 months later...

Do matematyki i fizyki miałam po dwa repetytoria z różnych wydawnictw, chodziłam też na korepetycje. Angielskiego uczyłam się z zeszytu i z internetu, podobnie jak polskiego pisemnego. Z polskim ustnym pomagał mi tata, wspólnie opracowywaliśmy pytania z lat ubiegłych.

Link to comment
  • 1 month later...

Przy biologii korzystam ze zbioru zadań maturalnych Witowskich, podręcznika Nowej Ery oraz mojej ukochanej biblii biologicznej, Campbella. Piękna księga. Witowskiego mam też do chemii, zaglądam też czasem do zbioru zadań Pazdro, który jest trochę ambitniejszy. Przy reszcie przedmiotów tak naprawdę nie skupiam się na jakiś konkretnych książkach, mam za to sporo randomowych kserówek od nauczycielek.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • Zielona.
  • Najnowsze posty

    • yiliyane
      Odpowiedziałam w pierwszym   Wyznaczam teraz @Vertigos i @Anarchist, a tematy to:  
    • yiliyane
      Już dawno nie byłam u lekarza państwowego. Nie chodzę za często do lekarzy, ale jak już idę, to raczej prywatnie. Prędzej człowiek umrze niż doczeka się wizyty na NFZ. Pół roku czekania na wizytę u lekarza rodzinnego, potem co najmniej półtora roku na wizytę u specjalisty. NFZ "opłaca się" tylko przy bardzo drogim leczeniu i takim, które może być odwleczone w czasie. Jeżeli jest pilna potrzeba wizyty u lekarza, zrobienia badań i postawienia diagnozy, to w naszym pięknym kraju takie są realia, że się człowiek tej wizyty państwowo nie doczeka. Powinien być państwowy, plus oczywiście możliwość otwarcia i prowadzenia prywatnych klinik i gabinetów. Całkowicie płatna służba zdrowia prowadziłaby do tego co jest w Stanach - że za byle wizytę z katarem dostajesz rachunek na tysiąc dolarów, w efekcie czego na leczenie stać tylko najbogatszych. Nie. Jak już wspomniałam, całkowicie wolny rynek w przypadku służby zdrowia spowodowałby, że większość ludzi de facto straciłaby możliwość leczenia się, bo nie byłoby ich na to stać. Teraz za wizytę u specjalisty płacisz, powiedzmy, 200 zł. To i tak dużo i wiele osób na to nie stać. Ale wyobraźmy sobie byle wizytę za 2 tysiące. Nie chcielibyśmy takiej sytuacji.
    • Kerosine
      @Gloria i @yiliyane, zapraszam  
    • yiliyane
      Nie. Nie mam takiej potrzeby. Stosuję filtry tylko na intensywne letnie słońce, a i też nie zawsze. Słońce rzadko mnie parzy. Ratują mnie włoskie geny Nie. Właściwie tylko na początku lata, kiedy skóra jest jeszcze zupełnie nieopalona po zimie, muszę uważać. W ten sposób trochę mnie przypiekło w czerwcu, kiedy byłam w termach (w Polsce) na świeżym powietrzu. Z kolei jak byłam teraz we wrześniu na Teneryfie, to w ogóle się nie smarowałam i nic mi nie było - bo skóra już się przyzwyczaiła do słońca. Opalanie się nie jest niczym złym, o ile robi się to z umiarem. Spiekanie się na raka, leżąc od rana do wieczora plackiem na plaży to zdecydowanie zły pomysł. Podobnie jak chodzenie na solarium. Ale lekka, naturalna opalenizna, która tworzy się latem, nie jest niezdrowa. Zupełnie nie wystawiając skóry na światło słoneczne blokuje się dopływ witamy D3. Kiedyś więcej się smarowałam kremami z filtrem i unikałam słońca i efektem było stężenie witaminy D3 na poziomie 7 ng/ml (gdzie norma to 31-50 ng/ml, a mój wynik uznawany jest za ciężki niedobór). Więc, jak we wszystkim, trzeba umieć znaleźć złoty środek. Może nie nazwałabym tego obawą, ale nie przepadam za efektami długiego siedzenia przed urządzeniami elektronicznymi. Najczęściej skutkuje to u mnie bólem głowy, silniejszym niż zazwyczaj.
    • yiliyane
      Nie mogłabym oddawać krwi, nawet gdybym bardzo chciała. Ze względu na problemy zdrowotne moja krew nie zostałaby przyjęta. Poza tym nie sądzę, żeby mój organizm zniósłby taki ubytek krwi. Przy krwiodawstwie pobiera się aż 450 ml krwi, co trwa 5-8 minut. Do morfologii pobiera się podobno do 5 ml krwi, a mnie już zdarzyło się raz zemdleć (spadek cukru najprawdopodobniej, spowodowany utratą krwi i byciem wiele godzin na czczo), wielokrotnie też robiło mi się słabo lub też mdliło mnie, ale poza tym obyło się bez większych konsekwencji. Tak więc w moim przypadku bycie dawcą krwi odpada.
  • Recent Status Updates

    • Anarchist

      Anarchist

      Och, te remonty w mieście, nie widać końca :C 
      · 2 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Więcej czasu potrzebne od zaraz! :/
      · 2 replies
    • NYC

      NYC  »  Martusiaaaaaa92

      Odpisałam;)
      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Z okazji dzisiejszego święta - ku przypomnieniu, że pokochanie drugiego człowieka [przynajmniej tym zdrowym rodzajem miłości] jest niemożliwe bez uprzedniego przynajmniej zaakceptowania i uszanowania samego siebie, a każdy z nas już na starcie jest kompletną całością, nie zaś czyjąkolwiek połówką 
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Dziś tak bardziej...
      Zimowo. O.
      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      2
    2. 2
      mw2
      mw2
      1
    3. 3
      Anarchist
      Anarchist
      1
    4. 4
      Gloria
      Gloria
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    9 posts
    yiliyane
    yiliyane
    6 posts
    Anarchist
    Anarchist
    2 posts
    Celt
    Celt
    1 post
    Gloria
    Gloria
    1 post
    trombalski300
    trombalski300
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    40 posts
    Anarchist
    Anarchist
    38 posts
    yiliyane
    yiliyane
    19 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    816 posts
    yiliyane
    yiliyane
    705 posts
    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    637 posts
×
×
  • Create New...