d!va

Schizofrenia

Recommended Posts

o alkoholikach mam podobne zdanie, ale co do osób chorych psychicznie nie zgadzam się z Tobą. One zasługują na każdą pomoc.

Trzeba pomagać osobie w którym młodym wieku ćpała i chlała na umór?

Przyczyny własne: Że coś jej mózgu miało spięcie przez narkotyki, alkohol, ruchanie się gdzie popadnie (Kiła) oraz bójki.

Pomagać powinno się, gdy dana osoba faktycznie potrzebuje pomocy.

Wolę wyżywić dobrze, i zapewnić kilka domów dziecka niech finansować byłych narkomanów i alkoholików co się w główkach pomieszało.

Share this post


Link to post
Ej, ej. Każdy ma chwile słabości i gorsze etapy życia

Lecz nie każdy musi sięgać po alkohol i narkotyki.

Problemy miażdza ludzi, przez co ludzie skłonni są do uzależnień.
To mnie akurat gówno obchodzi, nikt z mojej rodziny ani znajomych w czasach problemów nie sięgał po żadne gówno.
O życie trzeba walczyć.
Z łyżką' date=' kompotem i strzykawką na dworcu to walka o życiu, u ludzi jak to przedtem napisałaś "ma chwile słabości i gorsze etapy życia". Lub łykanie extasy i atombomb na imprezach, a potem błaganie bo jego mózg jest zlasowany pięciolatka. NO WAY.
Trzeba częstować innych pomocną dłonią, nawet kiedy jest już za późno.
Jak lubisz pomagać innym, to uszanowanie.
Nie można od tak przekreślić kogoś tylko dlatego' date=' że był lekkomyslny i zaczął ćpać, pic. [/quote'] Ja przekreślam.
Nie można potrzebujących ludzi dzielić na grupy.
ja dziele.
Powinno się ich traktowac równo.
Nie bądźmy apostołami w tej Sodomie i Gomorze. Dziś jak się ma miękkie serce, to ma się twardą dupę.

Share this post


Link to post
Normalnie. Alkoholików, żerujących na MOPSie bym utylizował.

A czy Ty czasem nie byłeś neutralny w sprawie kary śmierci?

Wniosek nasuwa się prosty: przestępca stoi w Twojej hierarchii wyżej, niż osoba chora psychicznie lub biedna.

Trzeba pomagać osobie w którym młodym wieku ćpała i chlała na umór?

Przyczyny własne: Że coś jej mózgu miało spięcie przez narkotyki, alkohol, ruchanie się gdzie popadnie (Kiła) oraz bójki.

A skąd masz takie dane? Ile takich osób znasz sam?

Choroby psychiczne, oprócz przyczyn, o których wspomniałeś, powodowane są różnego rodzaju zaburzeniami, które mogą nastąpić wskutek mechaniczny, albo po przeżyciu silnej traumy. Przyczyn jest bardzo wiele, a nie tylko narkotyki, alkohol i, jak to nazywasz, ruchanie.

Share this post


Link to post
przestępca stoi w Twojej hierarchii wyżej, niż osoba chora psychicznie lub biedna.

Tak, osoba reproduktywna jest wyżej niż pasożyt i nie rób.

A skąd masz takie dane? Ile takich osób znasz sam?

Choroby psychiczne, oprócz przyczyn, o których wspomniałeś, powodowane są różnego rodzaju zaburzeniami, które mogą nastąpić wskutek mechaniczny, albo po przeżyciu silnej traumy. Przyczyn jest bardzo wiele, a nie tylko narkotyki, alkohol i, jak to nazywasz, ruchanie.

Jeszcze raz na spokojnie poczytaj wszystko co pisałem, łapanie na za słówka to cecha prostactwa.

Share this post


Link to post

"Twój tata zgłupiał!", "To świr!"...

Ludzi nie zmienisz !!!!!!!!!!!!!!!!11 najwazniejsze to być mądrzejszym od nich i nie wdawać się z nimi w dyskusje, tłumaczenia, bo i tak nie zrozumieją. Olej icj poprostu.

Share this post


Link to post
Tawerna napisał(a):przestępca stoi w Twojej hierarchii wyżej, niż osoba chora psychicznie lub biedna.

Tak, osoba reproduktywna jest wyżej niż pasożyt i nie rób.

A np. osoba jeżdżąca na wózku inwalidzkim?

Sprecyzuj proszę "reproduktywna".

Tawerna napisał(a):A skąd masz takie dane? Ile takich osób znasz sam?

Choroby psychiczne, oprócz przyczyn, o których wspomniałeś, powodowane są różnego rodzaju zaburzeniami, które mogą nastąpić wskutek mechaniczny, albo po przeżyciu silnej traumy. Przyczyn jest bardzo wiele, a nie tylko narkotyki, alkohol i, jak to nazywasz, ruchanie.

Jeszcze raz na spokojnie poczytaj wszystko co pisałem, łapanie na za słówka to cecha prostactwa.

A wykazywanie niekonsekwencji czy ignorancji, ludzi inteligentnych.

Wracając jednak do sedna sprawy, Dlaczego nie odpowiedziałeś na moją wypowiedź? Czytając Twoje słowa odnoszę wrażenie, że dla Ciebie ludzie chorzy psychicznie, to w większości degeneracji, którzy sami są sobie winni. Chce Ci tylko uświadomić, że to wcale nie 90%, które nie wiadomo skąd się wzięło. Jeżeli Ty uważasz inaczej, to podejmij dyskusję.

Share this post


Link to post

Ludzie zawsze gadają. Wiem, że to dla Ciebie bolesne, ale taka już ludzka natura. Nie pomogą do póki sami nie znajdą się w podobnej sytuacji. Najważniejsze, że Ty umiesz wspierać swojego tatę i jesteś przy nim :) Schizofrenia, to okrutna choroba. Miałam babcię, która chorowała na nią, niestety popełniła samobójstwo. Wiele osób zapadających na tę chorobę prędzej czy później się zabije. W stopniu zaawansowanym nawet leki przestają skutkować. Mojej starszej znajomej syn również cierpi na ten przypadek. Jest inteligenty, ukończył szkołę, dobrze się uczył. Tylko staję się coraz bardziej "zagubiony" i agresywny. Schizofrenia ma wiele odłamów. To temat morze.

Share this post


Link to post

Ogólnie panuje przesąd co do wszelkich zaburzeń psychicznych, tak samo jest z depresją, ludzie tego nie rozumieją, bo tego nie przeżyli, tak samo my nie wiemy jaki ból się przechodzi, gdy jest się obdzieranym ze skóry.

Share this post


Link to post
Ale hm jak jest choroba np downa, to nikt nie powie, że to świr czy coś takiego. Nikt kogoś takiego nie zwyzywa.

Czyżbyś nie słyszała nigdy, jak młodzież i dzieci wyzywają się "ty downie!"?

Niestety nie est tak różowo. Ludzie odróżniający się fizycznie, których ciała są zdeformowane przez chorobę, przyciągają spojrzenia. Ludzie gapią się, komentują ciszej, czy głośniej.

Share this post


Link to post

Ah, słyszałam i to nie raz. Sama jak byłam łodsza to używałam takich określń by obrazić kogoś innego, ale nie zdawałam sobie z tego sprawy. To takie same przezwisko jak np.: Ty świnio.

Rozumiem, nie chodzi o chorobę, tylko przyjęło się jako wyzwisko.

Jakiś czas temu widziałam, chyba to było TVN, rozmowę z dwiema nastolatkami, które nakręciły krótki film o swojej siostrze z zespołem Downa. Zwracały uwagę właśnie na używania tej choroby, jako czegoś obelżywego. Mówiły także o tym, że reakcje ludzi nie zawsze są pozytywne wobec dziewczynki. Sama również miałam okazję wiele razy to zaobserwować w stosunku do innych ludzi z tą chorobą.

Wracając jednak do głównej myśli tematu, schizofrenia nie ujawnia się na zewnątrz poprzez zmiany w fizyczności, a w zachowaniu. Dla osób zupełnie postronnych mogą one być zupełnie niezrozumiałe i przerażające, w czym nie widzę nic dziwnego, bo nie jesteśmy w stanie na pierwszy rzut oka ocenić, z kim mamy do czynienia. Na co dzień również spotkamy na ulicach wiele osób z zaburzeniami, czy chorobami psychicznymi w stopniu, który umożliwia im funkcjonowanie w społeczeństwie. Nie zdajemy sobie z tego sprawy. Z jednej strony to dobrze, bo traktujemy ich tak, jak zdrowych ludzi, ale z drugiej szkoda, bo może to zmieniłoby ogólny stosunek społeczeństwa.

Share this post


Link to post

To bardzo trudna choroba, której ludzie nie rozumieją i właśnie to jest powodem takich docinek. Może gdyby walczyć a ta niewiedzą, opowiadać o schizofrenii, mowić jako o chorobie, którą się leczy, ludzie mogliby inaczej spojrzeć na osoby, które na nią cierpią.

d!va, życzę Ci bardzo dużo cierliwości i siły, potrzebnej do uporania się z chorobą taty, a przede wszystkim z podejściem ludzi do niej. Fajnie, ze jesteś dumna ze swojego taty, oby tak dalej.

Pzdr.

Share this post


Link to post

Znam ok. 10 osób ze schizofrenią i nie wstydzę się tego, że poznałam je w zakładzie psychiatrycznym. Wszystkie są wspaniałymi ludźmi. Choć muszę przyznać, że zanim ich nie poznałam trochę bałam się tej choroby. Nie warto mówić o czymś czego się nie zna.

Bardzo się cieszę, że jesteś dumna ze swojego taty.

Share this post


Link to post
A skąd masz takie dane? Ile takich osób znasz sam?

Choroby psychiczne, oprócz przyczyn, o których wspomniałeś, powodowane są różnego rodzaju zaburzeniami, które mogą nastąpić wskutek mechaniczny, albo po przeżyciu silnej traumy. Przyczyn jest bardzo wiele, a nie tylko narkotyki, alkohol i, jak to nazywasz, ruchanie.

Jeszcze raz na spokojnie poczytaj wszystko co pisałem, łapanie na za słówka to cecha prostactwa.

Share this post


Link to post
Nie wiem jakim prawem oni mogą sie na ten temat wypowiadać jeżeli po pierwsze: nie znają mojego taty, po drugie: nie wiedzą nic o tej chorobie.

Wiedzą o schizofrenii tyle, że jeśli się to ma, to jest się świrem. Tego typu ludzie często w Niemcu widzą nazistę.

Napisałaś prawdę, ze ludzie mają małą wiedzę na temat tej choroby. Utożsamiają schizofrenię z tym, że jest się głupim i niepoczytalnym.

Co możesz Ty z tym zrobić? Nie sądzę, że zdołasz słowami zmienić ich nastawienie. Można czasami na uwagi typu "Twój tata jest głupi" reagować słowami "Na pewno mądrzejszy od pani/pana, bo nie ocenia nikogo z góry", ale to może zatkać rozmówcę na chwilę. Poza tym moga powiedzieć, że córka jets impulsywna po ojcu, pewnie też chora itp. Bardzo dobrze, że mówisz o zaletach Twojego taty. Zapraszaj kolezanki, niech go poznają takim, jakim Ty go widzisz.

Macie chorych w rodzinie?

Tak. Moja siostra ma objawy autyzmu. Bywały sytuacje, że znajomi mówili jej, aby coś zrobiła, np. pocałowała jakiegoś chłopaka i bardzo się z tego potem śmiali. Jak wiadomo - dzieci sa okrutne.

Share this post


Link to post

Napisałaś prawdę, ze ludzie mają małą wiedzę na temat tej choroby. Utożsamiają schizofrenię z tym, że jest się głupim i niepoczytalnym.

Otóż to. Pasuje ogólny pogląd, że schizofrenia jest najcięższa chorobą psychiczną, a w wyobraźni ludzi pojawia się wtedy osoba, która już dawno straciła kontakt ze światem zewnętrznym, jest niepoczytalna i zachowuje się irracjonalnie. A przecież schizofrenicy, gdy są w stanie powiedzmy normalny, są nie do odróżnienia spośród innych ludzi.

Share this post


Link to post

Prawda jest taka, że można przemieszać osoby chore ze zdrowymi i tak naprawdę nie będą w stanie powiedzieć, które to te chore na schizofrenię..

Share this post


Link to post

W rodzinie chorych nie mam, ale chodzę do szkoły integracyjnej, gdzie są dzieciaki z różnymi upośledzeniami, zarówno fizycznymi jak i psychicznymi, choć nie przypominam sobie żadnej osoby ze schizofrenią - może po prostu nie jestem świadoma tego, że akurat ta osoba jest na to chora.

Sytuacja, w której ktoś wyśmiewa się z chorych, jest po prostu żałosna. Takim ludziom należałoby życzyć, żeby musieli się uporać z tą czy inną ciężką chorobą, bezpośrednio (na sobie) lub pośrednio, poprzez chorego członka rodziny.

Z takimi nie ma co walczyć, można najwyżej olać.

Share this post


Link to post

Mam paru znajomych chorych na schizofrenie. Konkretnie to dwóch. Dzieciaki w mojej klasie uważają moich znajomych za EMO i nie rozumieją, ze ci ludzie mają problemy. Jakim prawem obrażają moich przyjaciół nic o nich nie wiedząc? : / Strasznie mnie to denerwuje, bo ich nie znaja ale i tak oceniają.

Share this post


Link to post

Według dużej części nastolatków wszyscy którzy mają jakieś problemy są EMO, no bo jak można nie być non stop "nakręconym elo krejzolem" ? :) Wszyscy z nerwicami, depresjami, schizofreniami, anoreksjami są nazywani EMO, bo mają problemy, cóż... Ale po co słuchać takich ludzi, o których sami wiemy, że są nie warci naszej uwagi? :)

Share this post


Link to post

Mam paru znajomych chorych na schizofrenię. Nie różnią się zbytnio od innych, to jest po prostu choroba. Wiadomo, że biorą leki no i nie każdy ma tak regularne ataki, etc., żeby móc przebywać w społeczeństwie, dlatego często lądują w szpitalu, ale generalnie no, rozmawiamy, robimy różne rzeczy i mało kto wie, że są chorzy.

W sumie jedyne co zauważyłam u nich, to.. mocniej rozwiniętą wyobraźnię przestrzenną. Tylko nie wiem, czy mój wymysł, może sama jakoś chcę ich podnieść wyżej, czy cokolwiek, czy faktycznie tak jest.

Share this post


Link to post

Bloody, zazwyczaj tak, ale nie zawsze. To trzeba podkreślić. Np. moja koleżanka nie ma jakiś szczególnych przesłanek co do tego, że się źle czuje i jednak często ląduje w psychiatrycznym. Myślę, że to się jednak nie wyklucza..

Share this post


Link to post

Bloody, przekażę, dziękuję ;) W zasadzie dziewczyna jest młodsza ode mnie, więc może to po prostu zbyt krótki czas? W każdym razie na pewno się przyda.

Share this post


Link to post

Tacy ludzie nie wiedzą co może spotkać w życiu człowieka .

Moim zdaniem , osoby , które są na coś chore, bardziej szanują innych , są lepszymi istotami i tak jak mówiłaś , mają o wiele więcej zalet . ; )

Share this post


Link to post

Podejście plebejuszy do osób chorych psychicznie jest strasznie stereotypowe i idiotyczne. Często zdarza się tak,że te osoby,są jednostkami wybitnie kreatywnymi i inteligentnymi. Wiele najtęższych umysłów znanych światu,było chorych psychicznie. Jak wiadomo,granice między szaleństwem a geniuszem są nikłe.

Osobiście mam w rodzinie schizofrenika. Znając historię jego choroby/problemów z psychiką, po przeanalizowaniu doszedłem do wniosku, że mógłby być całkiem zdrowy, gdyby nie ogromna nadopiekuńczość jego matki (mojej babci),która po pierwszych "epizodach choroby" (napady lękowe,choć tu możemy mówić jeszcze o nerwicy lękowej,o tak.) zaczęła go faszerować potężnymi psychotropami, a później popełniła chyba najgorszy błąd,wysłała go do szpitala psychiatrycznego... Po powrocie z niego stał się zupełnie innym człowiekiem. Wydaje mi się że to szpital zrobił z niego schizofrenika. Tam niema żadnej segregacji pacjentów. Jesteś w szpitalu, jesteś "wariatem",jak reszta innych,i tak Cię traktują. Całkiem możliwe że to szpital wmówił mu chorobę,i też całkiem możliwe że mój wujek miał poprostu nerwicę lękową.

Share this post


Link to post
Często zdarza się tak,że te osoby,są jednostkami wybitnie kreatywnymi i inteligentnymi.
Sxanie w banię.

W moją rodzinę z kolei wżenił się schizofrenik, co najzabawniejsze przyznał się do swojej choroby dopiero po spłodzeniu dziecka. Po przebojach jak hospitalizacja czy ogólne znoszenie dolegliwości związanych ze swoją chorobą, przeszedł na leki i aktualnie jego życie polega na leżeniu na kanapie i oglądaniu seriali: jest bez sił na pracę, znużony, bez jakiejkolwiek życiowej energii czy inicjatywy.

Do wyboru: albo takie klapnięcie i życiowa nieporadność, albo wieczna impreza i puszczanie psów, by pilnowały aby chory nie wszedł do domu - taki potrafił być przyjemniutki.

Życie ze schizofrenikiem jest trudne. Kontynuując wątek moich krewniaków: on od ostatniego ataku nie pracuje, ona jest na urlopie macierzyńskim, a później dzieciaka przecież z nim nie zostawi. Nie można na niego liczyć.

Jednak chciałabym zaznaczyć, że ta choroba ma różne oblicza. Jeden schizofrenik będzie gnębił psychicznie, drugi fizycznie, inny popełni samobójstwo a kolejny gdy będzie miał wenę weźmie kredyt na 50 lat. Z jednym może być normalnie, z innym koszmarnie, albo też bajkowo.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że schizofrenia jest dziedziczna, a szansę na dubel są spore. Mój krewny nie powiedział swojej żonie o chorobie, bo bał się porzucenia - i bardzo słusznie, bo ona ma zbyt małe nakłady matkoteresowatości, by zajmować się dwójką dzieci, w tym jednym, które może jej wbić nóż w plecy, zrobić krzywdę dziecku czy oskarżać o rozpętanie wojny w Jugosławii. Poza tym zgadzam się - schizofrenicy nie są oblślinieni, w brudnych piżamach , kiwający się i dłubiący palcem w dupie. I to jest tragiczne!

Gdybym dowiedziała się że mój kandydat na męża/ojca moich dzieci ma schizofrenię albo chorobę podobnego kalibru - spieprzałabym od niego jak najdalej. Nie jestem frajerką.

Share this post


Link to post

No ale przecież to nie jest tak, że każdy chory jest odpowiedzialny, albo kreatywny. Choroba chorobą, a człowiek jest sam w sobie taki, jaki jest.

Share this post


Link to post

Schizofrenia jest nieuleczalna i postępująca w coraz gorszym kierunku, niestety - tak jest, jakkolwiek wiele pozytywnych przykładów by się nie podało.

Wiem, że moja opinia nt życia ze schizofrenikami jest dosyć kategoryczna, może nawet okrutna, jednak, no cóż - każdy się podpiera najbliższym i najwygodniejszym przykładem. Mój nieszczęsny krewniak srogo dał w ciry swoim najbliższym, Ty żyjesz sobie 'normalnie, jak każdy człowiek', i absolutnie nie wątpię w to, że jest tak w jakiejś części przypadków.

Zresztą napisałam, że co człowiek to inne objawy.

A co do tego lenistwa - nie chciało mu się nie dlatego, bo wolał pochrupać popkorn, tylko był to skutek przyjmowania silnych lekarstw. Każdy kto musiał skosztować leków z rodziny klonów, kodeiny czy choćby benzodiazepiny zdaje sobie sprawę że ich zbawienne działanie jest równie mocne jak zdecydowanie niepożądane tzw. pierdolnięcie.

Share this post


Link to post

ludzie... co za m idioci, ja niezwykle szanuje tych którzy są chorzy na choroby psychiczne co prawda czasem się ich obawiam, i to tyle... albo amrtwię sie czy biora leki itd... ale to chyba normalne. nie rozumiem jak mozna gadać na kogos takiego wariat, idiota itd...

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • mw2
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Lato w mieście lesie, wakacje pod sosną.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Zobaczyć świat w ziarenku piasku,
      Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
      W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
      W godzinie – nieskończoność czasu.
      ["how the universe ends is how it begins"]
      · 0 replies
  • Posts

    • Kerosine
      najbardziej rozśmieszyło mnie...
      Kosmiczna kiełbasa, czyli kiełbasa Gaia, czyli wydawałoby się bardzo poważna, sztywna i bezosobowa terminologia / nazewnictwo naukowe [w tym przypadku astronomiczne] w jednym ze swych najbardziej humorystycznych wydań ^^ Dla dociekliwych: rzeczona kiełbasa to pozostałość pewnej galaktyki karłowatej, która połączyła się z Drogą Mleczną około 6-10 mld lat temu, a jej orbita posiada charakterystyczny kształt przypominający ów wyrób masarniczy.
    • WszyscyZginiemy
      Body Positivity
      Wydaje się, że ruch Body Positivity już prawie zupełnie został przejęty przez aktywistki Fat Positivity, głoszące politykę Health At Every Size, która fakt zachęca do ruchu i ogólnych zachowań prozdrowotnych ale przy okazji próbuję ludziom wcisnąć, że można być zdrowym będąc jednocześnie otyłym.  Co jest bardzo smutne i martwiące, bo mamy niby Body Positivity ale młodzi ludzie są bombardowani postami i artykułami normalizującymi otyłość, często tak czy siak z sfotoszopowanymi modelkami aby
    • WszyscyZginiemy
      Maski - nie w kontekscie karnawałowym
      Kiedyś, a właściwie do niedawna przywdziewałam często jedną maskę: silnej, pewnej siebie osoby, która nie boi się stawić na swoim i wygłaszać swoich opinii.  Teraz staram się "być sobą". Chociaż nie znaczy to, że jestem taka sama dla każdego, w każdym miejscu i w każdej sytuacji. Po prostu zależnie od osoby, miejsca czy sytuacji mogę być sobą w mniejszej lub większej ilości procent, przez co różnym osobom pokazuje się od innej strony. Nie uważam, żeby to było również zakładaniem pewnej mask
    • Kalafior_Grozy
    • WszyscyZginiemy
      Czy dziś wrażliwość się opłaca?
      Fakt faktem zależnie od sytuacji bycie wrażliwym, okazanie współczucia, empatii albo ludzkiej słabości może być bardziej lub mniej opłacalne, lub zupełnie nieopłacalne. Zgadzam się, że łatwiej jest w życiu tym mniej wrażliwym, bo tym samym narażamy się na mniej cierpienia ale nie chciałabym być mniej wrażliwa albo też być zimną s*ką i nie uważam żeby było tu czego żałować, że się nią nie jest. Może i człowiek dostanie po dupie częściej i boleśniej po dupie niż ten zimny ch*j czy s*ka ale