Jump to content

A ja sądzę iż 50% kobiet nie chce szczęścia!


MacGyver

Recommended Posts

Posted

Artykuł pochodzi co prawda z onetu, ale moim zdaniem jest warty przeczytania. Miłej lektury oraz zapraszam do komentowania, dyskusji.

"A ja twierdzę że co najmniej 50% polskich kobiet tak naprawdę to nie chce być szczęśliwa. Standardowo wygląda to tak: Młoda naiwna dziewczynka zakochuje się w jakimś przystojnym `łośku' który poza dyskotekami i flaszką wódki świata nie widzi. Ten oczywiście ją zalicza i zostawia. A ona beczy jaki to on zły i niedobry. Tak. Ale widziały gały co brały. A raczej nie widziały. Tutaj jest paradoks. Młode dziewczęta (a także dorosłe kobiety o zgrozo!) widząc przystojnego mężczyznę (czyli takiego który zwraca uwagę zdecydowanej większości kobiet) myśli sobie że skoro taki przystojny to i pewnie mądry, wykształcony, szlachetny itd. To się nazywa `efekt halo'. Widzimy w jednej osobie coś co nam się podoba i podświadomie dopisujemy mu inne cechy pozytywne (efekt Galatei) albo też widzimy jedną negatywną i dopisujemy inne negatywne (efekt Golema). Problem polega na tym że wiele pań żyje swoim `wyobrażeniem o partnerze' a nie tym jaki on jest naprawdę. Potem najczęściej w jakimś traumatycznym momencie różowe okulary spadają a kobieta ma pretensje, że mężczyzna nie jest taki jak ona myślała że jest. Trudno. Nic na to nie poradzimy. Panie uwielbiają żyć swoimi wyobrażeniami. Problemem jest efekt jaki te traumatyczne przeżycia niosą. Ano najczęściej jest to `facet to świnia!' `wszyscy faceci są tacy sami!' itd. Itp. I czy chcesz, czy nie chcesz zostajesz zwyzywany od trzody chlewnej. Nie ma znaczenia że nie znasz tej kobietki. Ją skrzywdził ktoś, więc ona skrzywdzi Ciebie. O taak, kobiety są pod tym względem bardzo słabe. Brakuje jeszcze tego aby przeniosła tą `mądrość życiową' na inne aspekty życia. Np. Ktoś ją okradnie, to ona okradnie kogoś itd. Widzicie jakie to zachowanie jest głupie? Moim zdaniem jest. Ale skrzywdzona kobieta uważa, iż ma prawo ukarać mnie za grzechy wspomnianego wyżej `łośka'. Stwarza sobie obraz świata, w którym za całe zło odpowiedzialni są `samce'. Podobnie ma ojciec rydzyk `masoni', narodowcy `murzyni', młodzież wszechpolska `geje', naziści `żydzi' itd. Jest to nie tyle krzywdzące co głupie. Ale trudno. Zranionej kobiety nikt nie przekona że jest inaczej. Ja też kiedyś zostałem skrzywdzony ale na bank nie będę się mścił na innych kobietach tylko dlatego że ta jedna była zła. To kwestia wewnętrznej siły i zasad. Nic więcej.

Dlaczego napisałem że 50% kobiet nie chce być szczęśliwe? Ano dlatego iż kobieta to stworzenie raczej emocjonalne. Mężczyzna jest stworzeniem emocjonalno-refleksyjnym. Jak przypali sobie łapska żelazkiem, to drugi raz tego nie zrobi. Ale kobieta myśli że może jednak się uda dotknąć i nie sparzyć. Nadzieja matką głupich Dlatego po raz wtóry wchodzi w związek z kolejnym łośkiem, ażeby mieć dobitniejszy dowód na to, że facet to świnia. Paranoja. No ale czasami zdarza się tak że kobieta trafi na dobrego, uczciwego, kochającego mężczyznę, który zapewni jej uczucie. I co się wtedy dzieje? Ano najczęściej kobieta odchodzi mówiąc `jesteś dla mnie za dobry'. Zawsze mnie zastanawiało jak tłumaczą się kobiety. Że `nie ma już tego ognia' itd. No jasna giwera, wychodzi na to że każdy kochający facet staje się łóżkowym nudziarzem tylko, jakoś mi się w to wierzyć nie chce. Wychodzi na to że uczciwy = nudny. Jak rozumiem lepiej być z facetem nieprzewidywalnym. Nigdy nie wiadomo czy po powrocie do domu strzeli w morde czy przytuli. Taaak. To jest ciekawe, zaiste. Kobieta niby szuka oparcia, przyjaźni, czułości. A kiedy to wszystko już ma stwierdza nagle, iż `dusi się w związku' i szybko konsumuje związek z kolejnym `łośkiem'. Efekt jaki jest, każdy widzi. Nie mam pojęcia z czego to wynika ale jest to diabelnie zastanawiające! Z mojej autopsji wynika, że istnieją kobiety, które MUSZĄ mieć w życiu pod górkę bo inaczej się zanudzą. Przykład mojej ex. `O Jezu! Ile ja mam pracy! Ja nie mam kiedy odpocząć! O Jezu!' a zaraz potem `Mam cały tydzień wolnego. Co ja będę robić? O Jezu. Jak nudno. Przecież ja się zanudzę. Nawet nie mam z kim wyjść'. Najczęściej są to niewiasty z kompleksami, nie umiejące się niczym zająć. Dochodzi do tego brak jakiegokolwiek hobby i pretensje do innych że Ci nie umilają jej czasu. Cóż, jak taka kobieta jest nudna i nie umie się niczym zająć to w sumie zaczynam rozumieć po co jej `łośki'. Bo w sumie taka duszyczka potępiona błąka się od jednego samca do drugiego szukając `tego czegoś'. A co to jest? Nie wiem. Ona sama nie wie. Ale szuka. Dlatego stały związek z takim egzemplarzem jest bezsensem. Bo nawet jeśli taka niewiasta trafi na Ciebie i będzie jej się wydawało iż jesteś tym jedynym, to bądź pewien że nie będzie tak zawsze. Powie że jesteś za dobry a ona dusi się w związku. Wejdzie w krótką relacje z `łośkiem' ażeby się dowiedzieć (o zgrozo!) czy aby na pewno dobrze zrobiła wybierając Ciebie. A potem sprawdzi drugi raz. Kiedy się wreszcie upewni to będzie jak do rany przyłóż. Ale po miesiącu znowu nadejdą wątpliwości. A wtedy nasza dziewoja sprawdzi trzeci raz czy te dwa pierwsze upewniania się były aby na pewno gruntowne. I tak dalej i tak dalej Nie ma znaczenia czy nasza panna jest po zawodówce, liceum czy po studiach wyższych. Schemat powyższy może objawić się w każdej z wymienionych grup. Na kobiety dominujące też czasu nie traćcie. Najczęściej pod płaszczem `dominacji' kryje się szczenięca niedojrzałość. `Albo będzie tak jak ja chce, albo nie będzie w ogóle!'. Nie ma znaczenia czy będziesz darł z taką koty, czy też posłusznie jej słuchał. Psyche zrypiesz sobie jak 2 x 2 = 4. Kobieta wyzwolona różni się tylko tym od tej niezdecydowanej że teoretycznie wie czego szuka. Ale i tak nigdzie tego nie znajduje. Taka kobieta jest jak róża. Może i piękna, ale przebywanie z nią grozi pokłuciem. Czy warto dawać się ranić aby być z piękną z wyglądu? Nie sądzę. Ona oczywiście twierdzi że jest tego warta. Ale rozbuchane ego to już inna historia.

Tak czy inaczej ponad 50% pań po prostu nie wie czego chce albo żąda niemożliwego. Ostatnio przeczytałem coś takiego: Pani się pyta na forum czy są tacy faceci (tutaj wymienia same superlatywy). Ktoś jej odpisuje `są ale brzydcy'. Na co pani coś w stylu `aha, czyli nie ma '. I już wiadomo dlaczego kobiety nie widzą dobrych facetów. Bo taka kobieta pytając o dobrego ma podświadomie na myśli dobrego i przystojnego. Czyli królewicz bajki jak malowany. Na koniec jeszcze taka mała ciekawostka. Niestety przerabiałem to osobiście. Pod koniec mojego związku dawałem z siebie 150% normy aby ten związek utrzymać. Moja dziewczyna dawała okrągłe 0%. W końcu zrezygnowałem bo godziło to w moją godność. Jaka była pointa tej bajki? Ano taka że ex stwierdziła że `facet to świnia i się nie stara tak jak starać się powinien!'. Wniosek prosty panowie. Dawajcie z siebie 200% normy i nie liczcie na nic w zamian (sarkazm oczywiście). Dlaczego panie tylko wymagają a nic nie dają w zamian? Ano najczęściej jest to spowodowane tym że dały `łośkowi' i nie chcą drugi raz powtórzyć błędu. Problem polega na tym że nasze dziewoje chcą być w związku i nie być w nim jednocześnie (mam nadzieję że nadążacie). A jak wiadomo nie można `mieć jabłka i zjeść jabłko'. Panie oczywiście mają na to swoją teoryjkę. `Facet był za słaby aby sprostać moim oczekiwaniom'. Szanowne niewiasty. Ja mogę dać i 150% normy, ale warunek jest jeden, WZAJEMNOŚĆ. Jak mężczyzna zauważy że jego wysiłki idą w próżnię to po prostu zrezygnuje. Żadna `róża' nie jest warta permanentnego pokłucia. Wiem że wy uważacie się za ewenementy (jestem mądra, piękna, wykształcona, mam mieszkanie, dobrze zarabiam itd.) ale to naprawdę nie o to chodzi. Jeśli nie macie ludzkiego charakteru to sprawa się rypnie i tyle. No ale i tak nam zarzucacie że nie chcemy `reanimować trupa'. Oj nie chcemy. Faceci rzadko popadają w chore ambicje.

Jeśli czytelniku mój drogi dotrwałeś do tego momentu to szczerze Ci gratuluję! Wytrwałość cenna rzecz. Powyższy tekst nie ma na celu nikogo obrażać a jedynie wzbudzić jakieś refleksje. Szczególnie jeśli czujesz się jakoś związana z tym co napisałem. Jestem przekonany że do co najmniej 50% pań ten opis pasuje jak ulał. I żeby była jasność to jeszcze małe wytłumaczenie. Drogie niewiasty. Ja wiem że wy jedno myślicie, drugie chcecie, trzecie robicie, a czwarte mówicie ale ja jestem mężczyzną. Więc skoro piszę że `co najmniej 50% pań' jest takich, to znaczy tylko i wyłącznie to, że mam na myśli ok. 50% i nic więcej. Znam wasze zamiłowanie do nadinterpretacji i wiem że jeśli nie podkreślę tego fragmentu to zostanę zbluzgany za wyzywanie 100% kobiet."

FelixKalita @ zdrowie.onet.pl

Link to comment
Posted

Jeśli mam być szczera,to coś tutaj jest prawdą,idę sobie ręke obicąć,jestem kobietą ale coś w tym tekście to prawda.

Jedyne co niepodoba mi się to to,że czytając go miałam przed oczami ''kobieta=dziwka''. Nie wiem dlaczego,ale mam takie wrażenie,że cały tekst podświadomie nawiązuje do tego.

Link to comment
Posted

MacGyver, faktycznie dosyć interesujący artykuł. Ciężko mi się do niego ustosunkować, jednak jest wart przeczytania.

Link to comment
Posted

50%? Jakby powiedział 70 to bym się zgodził ;P Widzą przystojniaka i jest to na bank ideał... To jest bardzo przykre, że tak się dzieje...

Link to comment
czarny_stanik
Posted

hm, artykuł fajny i myślę, że każdego zainteresuje.

zastanawiąjacy jest fakt, że napisał to facet, który został skrzywdzony przez swoją dziewczynę... a co do 'widziały gały co brały'. dotyczy obydwu stron. skoro bierzesz sobie za kobietę dziewczynkę, dla której najważniejszy jest wygląd, jest niezdecydowana itd. no to sobie z nią żyj. xd i nie denerwuj się, że jest taka, czy siaka. faceci też wybierają damskie odpowiedniki 'łośków', podczas gdy na inteligentne, dobre dziewczyny nawet nie spojrzą. więc wobec tego również 50% męzczyzn nie chce szczęścia. czyli wywnioskować można, że połowa społeczeństwa (podświadomie lub nie) dobiera sobie nieodpowiedniego partnera, skazując się na cierpienie...

a co. dziwny z nas gatunek. (;

Link to comment
Posted

czarny_stanik, hmm, nie wiem, nie przeczytałaś dokładnie. Różnica jest taka. Dziewczynka wybiera sobie faceta, który ją przeleci raz i ją zostawia. Natomiast jeśli autor niekoniecznie musiał wybrać sobie dziewczynkę, ale nawet jeśli to ona go zdradziła, a nie po seksie opuściła (zresztą, to jest dopiero śmieszne ;p). Zauważasz tę zasadniczą różnicę? Zdradzić każdy może i to po 3 tygodniach trwania związku, a może po 3 latach, albo 30 ;P Więc tak tutaj patrzmy. Zresztą jak napisał autor, kobieta pakuje się w ramiona kolejnego łosia, a facet już danego typu dziewczyny z reguły unika ;)

Link to comment
Posted

Faceta, który to napisał rzuciła jakaś dziewczyna albo trafiał nie na te co trzeba. Ja owszem widzą jakiegoś ładnego chłopaka myślę, że jest faktycznie ładny, ale ze to pewnie laluś i nie widzi świata poza lusterkiem. Chyba należę do tej drugiej połowy kobiet.

Link to comment
czarny_stanik
Posted

no ok. powiedzmy, że masz rację. że kobiety wybierają facetów, którzy chcą je jedynie wykorzystać.

ale z drugiej strony sa faceci, którzy szukają partnerki wśród pustych dziewczyn, a potem mają pretensje, że to 'blachary'. ale i tak dalej szukają wśród różowej części społeczeństwa. no nie mów mi, że tak nie jest. że każdy facet jest inteligentny i dwa razy do tej samej rzeki nie wchodzi..

Link to comment
Posted

moze czesc kobiet faktycznie zachwuje sie jakby nie chciala byc szczesliwa, jak spojrzymy na to z boku...

ale proces zakochania sie w kims nie zawsze jest czyms racjonalnym, w zwiazku z tym czlowiek popelnia bledy, dopowiada sobie, zaklada rozowe okulary... i czasem nawet dostrzega niepokojace sygnaly, ale uczucie przyciagania w stosunku do drugiej osoby jest na tyle silne, ze sie je ignoruje lub postepuje wbrew zdrowemu rozsadkowi. do tego dochodza kompleksy, niskie poczucie wlasnej wartosci i zamist uciekac, to sie ludzie boja, ze ich nic lepszego nie spotka.

czy wpakowalam sie kiedys kilka razy w glupia sytuacje z rzedu? owszem. przyczyn bylo wiele: niedostateczne poznanie drugiej osoby czy tez slynne udawanie na poczatku lepszej osoby niz jest sie nia w rzeczywistosci. czasem mozna sie zastrzegac, uwazac, czekac, obserwowac, a i tak sie wyladuje w tym samym bagnie.

a to, ze kobiety leca na przystojnych facetow to normalne i zapisane w naturze. dobrze zbudowany facet i w dodatku dobrze wygladajacy, to szansa na uzyskanie atrakcyjnego, zdrowego i silnego potomstwa ;P

Link to comment
Posted
ale z drugiej strony sa faceci, którzy szukają partnerki wśród pustych dziewczyn, a potem mają pretensje, że to 'blachary'.

Facet, który się ładuje w związek z taką panienką, nie jest w żadnym stopniu inteligentny :) To jest właśnie ten łosiek :)

Link to comment
Posted

Zależy co autor tekstu ma na dokładnie na myśli pisząc "łosiek", bo wg mnie na świecie jest wielu przystojnych facetów, a nie wszyscy muszą od razu kwalifikować się pod to określenie. W końcu każda kobieta ma inny gust i każdej podoba się coś innego.

Jeśli spytalibyście połowę moich koleżanek, to każda by powiedziała, że to jej facet jest najprzystojniejszy, a jak dotąd są w związkach szczęśliwe.

"Przystojny i dobry" może iść ze sobą w parze.

Link to comment
Posted

Auć, 3 pierwsze zdania zakłuły w serce.

W każdym razie, czy reszta artykułu jest prawdziwa - nie wiem, nie dotyczy mnie, nie dotyczy moich koleżanek, a czy innych kobiet? nie mam pojęcia. Pewnie tak, bo różne są charaktery, a poza tym jeżeli by zamienić w artykule 'kobieta' na 'mężczyzna' i odwrotnie to takie przypadki się zdarzają, to akurat wiem.

Czy warto dawać się ranić aby być z piękną z wyglądu? Nie sądzę.

A jednak większośc mężczyzn uważa, że warto.

Link to comment
Posted

a to, ze kobiety leca na przystojnych facetow to normalne i zapisane w naturze. dobrze zbudowany facet i w dodatku dobrze wygladajacy, to szansa na uzyskanie atrakcyjnego, zdrowego i silnego potomstwa ;P

Ta czesc Twojej wypowiedzi spodobala mi sie najbardziej :D Hehe, zeby jeszcze wiekszosc kobiet myslala w ten sposob jaki tu nam podalas to mielibysmy prawdziwy cud :P Biora takich (w wiekszosci przypadkach) tylko dlatego bo mysla sobie..."Niezle ciacho bedzie dobry w lozku.", "Ale dupa! Bede mogla pochwalic sie kumpelom ze spalam z kims taki." itd. itp.

Nie kazdy musi wierzyc w to, co autor nam tu mówi, aczkolwiek jest to prawda.. Podobno czlowiek uczy sie na bledach...jak widac nie do konca. Kobiety popelnialy ten blad, popelniaja i beda popelniac, niektorych przyzwyczajen, nawykow sie nie zmieni :P

Napewno artykul ten da do myslenia, byc moze nie na dlugo ale zawsze, wiekszosci kobiet czytajacych go ;)

Link to comment
Posted

Nie czytałem wszystkiego, jednak sadze ze jest to prawda, ale takze sadze ze kobiety nie tylko leca na przystojnych ale takze na takich ktorych juz troche znaja i wiedza jaki jest z charakteru, mimo to ich biora a potem placza. Przez to tylko ze fajnie sie zachowuje czy ubiera.

Link to comment
Posted

Jest w tym bardzo dużo prawdy. Większość kobiet, w tym ja, zobaczy kogoś i stwierdza bezpodstawnie, jaki ten ktoś jest. Nie zawsze przystojny=miły, uczciwy, kochający... ale 'coś' pozwala wysnuć takie wnioski. A potem, nawet nie dążąc do bycia z tym kimś, jak się dowiadujemy o poczynaniach, to pierwsza myśl: niemożliwe, przecież on nie mógł, to jakaś pomyłka! Często sama się na tym łapię. Ale na szczęście - często trzeźwieję do tego stopnia, by tych opinii nie przenosić na sferę uczuciową bez odpowiedniego poznania. Nauczyła mnie tego jedna czy dwie sytuacje... i chyba poskutkowało. :)

Link to comment
Posted

Artykuł ciekawy, jednak ciężko mi się do niego jednoznacznie ustosunkować, gdyż w żaden sposób nie dotyka mnie. Nie zostałam zraniona przez żadnego "łośka", nie lecę na "przystojniaków" typu - cała dyskoteka moja. Zawsze zwracałam uwagę wartościowych, moim zdaniem, mężczyzn. Takich, którzy mają coś do powiedzenia.

Co prawda znam kilka panien pasujących do tego opisu, ale niekiedy ich zachowania wydają mi się już lekko patologiczne. Przykre, że kobiety dobrowolnie się pakują w takie bagno, zdając sobie sprawę z możliwych konsekwencji. Najśmieszniejsze przypadki, to moim zdaniem te, kiedy dziewczyna doskonale wie - kim jest ten facet i jaki jest - a mimo to wchodzi w to z wiarą "Bo ja go odmienię". A kiedy się nie udaje - pretensje do całego rodu męskiego i żeńskiego, za to że ta pozostała żeńska część kusi i psuje ten męski ; ]

Link to comment
Posted

Zgadzam się, to co jest napisane w artykule doświadczyłem na sobie. Doszedłem do takiego wniosku już dawno temu. I chodź to wiem nadal tego wszystkiego nie rozumiem...

Link to comment
Posted
Czy warto dawać się ranić aby być z piękną z wyglądu? Nie sądzę.
Również nie sądzę

Pani się pyta na forum czy są tacy faceci (tutaj wymienia same superlatywy). Ktoś jej odpisuje `są ale brzydcy'. Na co pani coś w stylu `aha, czyli nie ma '.

Link to comment
wolnaczeczenia
Posted

Na tego typu dziewczyny narzekają rozmemłani romantycy XXI wieku tj. młodziani pantoflarze przekonani, że płaszcząc się przed dziewczyną zrobią na niej wrażenie.

A tu chodzi o nic innego, jak o to, że przeciętna dziewczyna chce pewnego siebie, przekonanego o swej wartości mężczyzny, nie dzióbka, który będzie jej się wypłakiwał wieczorami, z przerwami na czytanie taniej poezji i smęcenie na gitarze.

Jak napisałam - większość. Nie wszystkie, są różne dziewczęta i różni chłoptasie.

To po pierwsze. Po drugie to chyba przede wszystkim tylko takim nieudacznikom chce się pisac takie długie i nudne bzdury.

Czy facet ogląda się za brzykimi kobietami? Nie, tak samo np. ja nie będę się interesowała brzydkimi mężczyznami. Mam do tego prawo.

Poza tym to takie typowe ple ple ple sfrustowanego nastolatka, a jak nawet widać i im dziewczyny/kobiety potrafią przyklasnąć. Super.

Link to comment
Posted

Wszystko ładnie, pięknie ale to nie ma potwierdzenia w jakimś badaniu, statystykach czy czymś podobnym a dla mnie takie stwierdzenia bez uzasadnienia są nieważne i wyssane z palca na podstawie jednego/kilku doświadczeń/obserwacji samego autora. Równie dobrze każdy mógłby stwarzać sobie sam takie teorie...

Ale temat jest jak najbardziej dobry mimo, że bezpodstawny:)

Też często zastanawiał mnie fakt czemu dziewczyny/małolaty/kobiety są z jakimiś świniami, "bokserami", pijakami itd. To zupełnie nielogiczne i dziwne a co najgorsze po prostu głupie. Często też takie osoby nie słuchają osób trzecich, myśląc, że wszystkie złe rzeczy o partnerze są mówione z zazdrości czy złości. Nie wiem jakie są przyczyny dla których te kobiety siedzą ze swoimi partnerami...Jednak podejrzewam, że dla nas tylko wygląda to tak prosto i łatwo, dla nich to często koszmar, który kończy sie wielkim upadkiem... i czy dzieje sie to z ich własnej głupoty czy pewnych wymuszeń - zawsze im współczuje...

Link to comment
Posted

Trochę się z tym zgadzam. Przynajmniej ja lubię się czasami pokłócić i momentami irytuje mnie jak chłopak we wszystkim się ze mną zgadza, wszystko przemilczy, bo tak naprawdę nie wierzę w to, żeby wszystko było ok, a wolałabym żeby powiedział mi o co chodzi - sama tego do końca nie rozumiem. Kiedyś słyszałam, że zdrowy związek to taki, w którym jest dużo kłótni. Nie wiem z czego to wynika. Poza tym kobiety lubią 'niegrzecznych chłopców'. Może dlatego, że potrzebują odmiany?

I nie rzucam się na pierwszego lepszego 'łośka'.

Link to comment
wolnaczeczenia
Posted
zdrowy związek to taki, w którym jest dużo kłótni.
Bzdura. Zdowy związek to taki, w którym ludzie potrafią ze sobą rozmawiać, a nie ryczeć do siebie i się awanturować.
Poza tym kobiety lubią 'niegrzecznych chłopców'. Może dlatego, że potrzebują odmiany?
1. To co napisałam wyżej, chilli dziewczyny wolą pewnych siebie chłopaków niż ciapków.

2. Może chcą udowodnić sobie i innym, ze potrafia usidlić i poskromić takiego 'niegrzecznego chłopca'?

Link to comment
Posted
zdrowy związek to taki, w którym jest dużo kłótni.
Bzdura. Zdowy związek to taki, w którym ludzie potrafią ze sobą rozmawiać, a nie ryczeć do siebie i się awanturować.

Ale kłótnia nie musi od razu być bezsensownym ryczeniem do siebie, awanturowaniem. Jest to też forma rozmowy, tyle że zazwyczaj jest w niej więcej emocji. Nie często jest tak, że dwoje ludzi się w pełni zgadza, a zwykła rozmowa nie zawsze łagodzi sprawę, bo przecież nikt tak łatwo nie odstępuje od swoich racji - i wtedy następuje wymiana zdań, która ma na celu przekonać drugą osobę do swojego zdania - kłótnia. Kłótnia też może być spokojna, polegająca na wymianie argumentów, bez krzyku. Po prostu chodziło mi o to, żeby się umieć w związku 'skonfrontować', a wielu mężczyzn myśli, że jak nie będzie zwracać uwagi partnerce na to, co im nie pasuje, to wyjdą na 'bardziej starających się'.

Link to comment
wolnaczeczenia
Posted

To czym Ty mówisz to spokojna, rzeczowa rozmowa. Kłótnia z definicji jest nacechowana złymi emocjami i jst nieodpowiednia do rozwiązywania problemów.

Link to comment
Posted
2. Może chcą udowodnić sobie i innym, ze potrafia usidlić i poskromić takiego 'niegrzecznego chłopca'?

Raczej zaprzątnąć jego plemniki do roboty.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • wardrum
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      8
    2. 2
      Martusiaaaaaa92
      Martusiaaaaaa92
      3
    3. 3
      Kerosine
      Kerosine
      3
    4. 4
      Gloria
      Gloria
      2
    5. 5
      LaFleur
      LaFleur
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    10 posts
    wardrum
    wardrum
    9 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    9 posts
    yiliyane
    yiliyane
    5 posts
    Gloria
    Gloria
    5 posts
    fotograf1981
    fotograf1981
    3 posts
    konserwatoriumchaosu
    konserwatoriumchaosu
    3 posts
    halibutka
    halibutka
    3 posts
    LaFleur
    LaFleur
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    39 posts
    wardrum
    wardrum
    29 posts
    yiliyane
    yiliyane
    20 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    447 posts
    yiliyane
    yiliyane
    369 posts
    Gloria
    Gloria
    118 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up