Jump to content

Dołek jest trendy?


KOS

Recommended Posts

Posted

swiat zwariowal, jak bycie smutnym, chandra, jak to ze nie ma sie ochoty zyc moze byc modne....? ciecie sie, cpanie, alkoholowe libacje na poprawe humoru....to ma komus imponowac?! ja jak mam dola to na pewno nie czuje sie z tego powodu wyjatkowy i modny...wrecz przeciwnie! czy ktos moze mnie oswiecic....bo swiat chyba stanal na glowie, a moze na nia upadł -sic!

Link to comment
Posted
Dołek jest trendy?

Z przykrościa musze stwierdzić że tak ..

Może trendy to złe powiedzenia

Ludzie lubią współczucie, litowanie się

Tylko, że lubią ci co nie potrzebują

Ponieważ najczęściej osoby z prawdziwmi problemami nie załamuja sie i nie chcą współczucia ..

Link to comment
Posted
swiat zwarjowal, jak bycie smutnym, chandra, jak to ze nie ma sie ochoty zyc moze byc modne....? ciecie sie, cpanie, alkoholowe libacje na poprawe humoru....to ma komus imponowac?!

siat nie zwariował,jakby zwariował to byśmy nie wiedzieli gdzie jesteśmy itp."Dołek jest trendy" nic z tych rzeczy "dołujemy" sie gdy mamy jakiś problem lub przykrą sytuację i nie wiemy co z nią zrobić.Nie umiemy sobie uświadomić że wszystkie problemy do sie jakoś przezwyciężyć :!: :twisted:

Link to comment
Posted
"dołujemy" sie gdy mamy jakiś problem lub przykrą sytuację i nie wiemy co z nią zrobić.Nie umiemy sobie uświadomić że wszystkie problemy do sie jakoś przezwyciężyć

Gorzej jesli ludzie szukają sobie sami problemów i powódów do smutku. Nie wiem jaka jest tego przyczyna. Padały tutaj jush słowa trend, moda itp. ale i to musiało z czegoś wyniknąć.

IMHO to nuda i brak zajęcia (w ogólnym tych słów znaczeniu)

rozpoczyna rozmyślania, użalanie sie nad sobą, itp.

Czasy sie zmieniły a kolejne pokolenia na to reagują. Widocznie sa tego skutki uboczne...

Nam nie pozostaje nic innego jak stanąć z boku i nie dac sie przezwyciężyć głupotom...

W sumie to rzeczywiście coraz więcej ludzi popada w takie chandry, ale to jush ich sprawa...

Link to comment
Posted

Wielu ludzi stwarza sobie problemy które w rzeczywistości są błahostkami. Nie potrafimy się cieszyć tym co mamy i ze wszystkiego robimy problem. Ja osobiście się nigdy nie dołuję. Użalanie się nad sobą i smutek nic nie dają. Lepiej spróbować zrobić coś by poprawić swoją sytuację, stawić czoło problemowi albo się pogodzić z tym co nas spotyka.

Link to comment
mała czarna
Posted

Nastolatkom wydaje się, że życiową tragedią jest to, żenie mogą iść na sobotnią imprezę albo mają szlaban na kompa.

Myli się pojęcia.

Cięcie się, upijanie jest strasznie modne. Niestety modne.

Będąc na koncercie nie da się przeoczyć grupy 14atek, udających depresę i pokazowo palących papierosy. Nie da się pominąć tych, którzy opowiadają jakie to mają beznadziejne życie.

Nie mówię, że wszyscy udają. Ale zapanowała teraz moda, na bycie nieszczęśliwym.

Link to comment
Posted

Z drugiej strony skas sie biora statystyki, ze ponad polowa nastolatkow cierpi na depresje... Mysle, ze nie chodzi tylko o mode, chociaz w pewnym stopniu to prawda. Ludzie mają ciagoty, zeby odczuc litosc i uslyszec pocieszajace slowa. Poza tym lubimy narzekac, nawet gdy nie mamy wyraznego powodu.

Nawet jezeli problemy sa blahe to moga powodowac "dola". Wystarczy czuc sie niedowartosciowanym, bo ma sie gorsza bluzke od kolezanki obok. Mimo, ze na zdrowy rozsadek to drobnostka, dla wielu moze byc przyczyna fatalnego samopoczucia. Jeszcze wziac pod uwage inne czynniki... Byl temat o stosunkach z rodzicami. Wiekszosc wypowiedzi prezentowala nieciekawy obraz wzajemnych relacji. Brak zrozumienia, oparcia.

Link to comment
Posted
Jeszcze wziac pod uwage inne czynniki... Byl temat o stosunkach z rodzicami. Wiekszosc wypowiedzi prezentowala nieciekawy obraz wzajemnych relacji. Brak zrozumienia, oparcia.

Też nie mam kolorowo ze swoimi rodzicami. Nie jestem niestety w stanie nic z tym zrobić chociaż próbowałem jednak nie uważam żeby to był powód do łapania doła i użalania się nad sobą. Szkoda na to czasu i nerwów. Czasem trzeba się pogodzić ze swoim losem i żyć dalej...

Link to comment
Posted

Teraz rzadko w swoim otoczeniu spotykam się z takimi typowymi dołkami. Od czasu do czasu ktoś posmutnieje, ale jakoś z tego wychodzi.

Wydaje mi się jednak, że nie można tego ignorować jeśli już coś siędzieje.

Z moją najlepszą przyjaciółką nie mam kontaktu normalnego już od ponad jakiegoś roku, ponieważ wpadła w depresję. Najpierw zaczęło się niewinnie od kompleksów, potem przytłoczona tłumami ludzi"lepszych" od siebie zaczęła opuszczać szkołę aż Ją z niej wyrzucili i właśnie od jakiegoś roku nie wychodzi z domu.

A na samym początku Jej matka powoływała się właśnie na "trend", o którym mowa w temacie.

Link to comment
Posted
Dołek jest trendy?

Dołek raczej nie, to ludzie chcą być trendy, którzy tak na prawdę mało wiedzą o załamkach etc. Wiadomo czasem ludzie chcą wzbudzić współczucie.

Btw: ja osobiście nie mam z tym problemów, jak mam doła, nikt nie jest w stanie tego dostrzec.

Link to comment
Posted
Też nie mam kolorowo ze swoimi rodzicami. Nie jestem niestety w stanie nic z tym zrobić chociaż próbowałem jednak nie uważam żeby to był powód do łapania doła i użalania się nad sobą. Szkoda na to czasu i nerwów. Czasem trzeba się pogodzić ze swoim losem i żyć dalej...

Nie twierdze, ze kazdy, kto ma problemy z rodzicami ma dola. To jeden z wielu czynnikow, ktore na siebie nakladaja. Imho jeden z istotniejszych.

Link to comment
Posted

Yhy...to jest nienormalne :? Teraz ciecie się jest baardzo modne :? sama nie wiem... co tu takiego trendy? eee :?

Link to comment
Posted

Rzadko mam doła, co do tego czy jest trendy to w moim mieście jest, codziennie widze opisy gg moich koleżanek "Dół :(:(:(:(:(" itp. itd :] Denerwuje mnie to.

Link to comment
Posted
ciecie sie, cpanie, alkoholowe libacje na poprawe humoru....to ma komus imponowac?

niestety w naszej kulturze od pewnego czasu zachodza radykalne zmiany, i modne staja sie rzeczy ktore w przeszlosci byly unikane przez mlodziez, takie jak okaleczanie sie czy uzywki ktore zawsze istnialy lecz ludzie raczej nie chwalili sie tym zbytnio a teraz jak ćpasz czy pijesz to dla niektotych nastolatkow jestes wzorem do nasladowania bo uwazaja cie za kogos waznego tylko dlatego ze miales odwage zrobic cos wbrew ogolnym normom, czy tez postawiles sie rodzicom ktozy przez wiekszosc owczesnych nastolatkow uwazani sa za zlo i ten kto sie im przeciwstawia jest "kims" niewiem czy to istnialo caly czas i tego nie dostrzegalem czy tez dopiero teraz zaczelo byc "modne" mam wrazenie ze swiat zaczyna sie cofac zamiast isc do przodu dazymy do samo zniszczenia poprzez wieczna zabawe i uzywki. Oczywiscie nie genarlizuje tego lecz ostatnio zauwazylem ze wiekszosc nastolatkow tak postepuje chcac sie wybic ponad ogolnie przyjete normy. Zboczylem troche z tematu "dola" ale mysle ze zle samopoczucie to tylko pretekst do tego by inni zwrocili uwage na osobe ktora wyglasza wszedzie ze ma dola.

Link to comment
Posted

Włąśnie. Częste dołowanie to sposób na zwrócenie na siebie uwagi...a ze teraz każdy chce się wybic ponad "normę", jak to określił Asadrian, musi robic jeszcze wiecej gorszych rzeczy niż jego rówieśnicy, zeby byc "lepszy". Ja nie rozumiem tego wyścigu kto niżej i boleśniej upadnie...chore. Poza tym GRUNT TO BUNT i trzeba sie buntowac przeciwko rodzicom, szkole, systemowi itd...

Ale też nie mówię, że każdy doł jest na pokaz. Nieprawdą jest, że prawdziwie smutni ludzie nikomu o tym nie mówią. Każdy radzi sobie z tym inaczej, nie można generalizowac. Trzeba o swoich problemach mówic głośno, ale podkreślam, przyjaciołom.

Link to comment
Posted

Wydaje mi się, że te 'modne doły' wynikają z tego, że najpierw ktoś smutny jest z jakiejś tam przyczyny, tworzy z tego wielki problem, nakłada następne, często wymyślone. W końcu podoba mu się bycie postacią tragiczną, przyzwyczaja się do tego i ma tego swojego doła bez konkretnych powodów, a na pytanie "co się dzieje" odpowiada "nic, ja zawsze taki byłem".

Link to comment
Posted
Wydaje mi się, że te 'modne doły' wynikają z tego, że najpierw ktoś smutny jest z jakiejś tam przyczyny, tworzy z tego wielki problem, nakłada następne, często wymyślone.

świeta prawda."robi coś z niczego" :twisted:

Link to comment
Posted

tak doły są modne, ludzie obnoszą się z dołami itd. po to tylko żeby wzbudzić w kimś litość, szukają akceptacji i współczucia, często doły są powodowane banalnymi rzeczami tylko te osoby wmawiają sobie jakie to straszne itd. oraz obnoszą się z tym do wszystkich kogo tylko napotkają

Link to comment
Posted

Jeśli ktoś dołuje się tylko dlatego, że jest to trendy to moim zdaniem to głupota. Czasami tego złego nastroju nie da się powstrzymać, nie da się go ukryć. We współczesnym świecie powodów które sprzyjają depresji jest dużo i nie da się ukryć, że coraz więcej młodych ludzi cierpi na depresje. Wszystko zależy od psychiki osoby.

Link to comment
mała czarna
Posted

Kiedy ktoś chodzi z bandażami na rękach albo głośno mówi o tym, że mu źle inni zaczynają mu pomagać, interesować się. Czyli wtedy taka "cierpiąca" osoba jest w centrum uwagi, a o to nastolatkom chodzi.

Nie ważne jak się o nich mówi, ważne, żeby mówiono. Nastolatkom zależy na popularności, sławie w swoim otoczeniu. Dla nich to swego rodzaju cel, do którego dążą. I nie ważne w jaki sposób go osiągną, ważne, żeby osiągać.

Zeby nie było, nie mówię o wszystkich. Tylko o "elicie".

Link to comment
Posted

widocznie zwiriowal. niektorzy udaja ze maja dola zeby np. ktos ich pocieszyl... dla mnie to bez sensu, no ale...

Link to comment
Guest Anonymous
Posted

Czasem żeby zaistnieć trzeba unieść się ponad przeciętność. Do niedawna w normie było to, że ludzie nie tną się, w normie było to, że nie widzieliśmy na ulicy co drugiej nastolatki z "wmówioną" albo i prawdziwą depresją. A teraz? Teraz widzimy! Jedna poszła za drugą. Tak, to jest trendy. Teraz tak wiele młodzieży się tnie, pali, pije. Świat schodzi na psy. Zdecydowanie. Sama wzięłam kiedyś ostrze od nożyczek i chciałam zobaczyć "jak to jest". Cholernie boli. Ja w tym nie widzę wyzwolenia. Niestety nawet moi znajomi się tną, a kiedy pytam "po co?" mówią, że mają problem, który w nich tkwi i nic nie pomoże. Nie lubię kiedy tak mówią. Żyletka to dla młodzieży coraz częśniej jakieś "bóstwo", "wyzwolenie", "uzależnienie" i tak naprawdę, to wszystko jest wmówione i krótkowzroczne!

Link to comment
Posted

Może to dlatego, że ludzie przestali zwracać uwagę na innych ludzi i żeby ktoś to w końcu zrobił trzeba mieć doła i to pokazać... patrzcie jaka ja biedna jestem! muszę mieć przyjaciół, bo ja się zabiję! tak naprawdę wie, że to nieprawda, ale swoją postawą chce pokazać, że myśli...

Link to comment
Posted

czyli to smucenie sie na pokaz jest wyrazem bezradnosci?! a czy taka osoba potrzebuje pomocy, czy jej oczekuje? czy jest to wogole mozliwe? z jednej strony ciesze sie ze tak otwarcie mozna okazywac swoje uczucia, z drugiej strony troche mnie niepokoji to ze okazywanie uczuc pozytywnych sprawia ludziom tyle trudnosci... tak wiadomo ze nie wolno generalizowac...ale zdaje sie ze jest to problem?!

Link to comment
Posted

KOS, podpisuję się pod tym...

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • yiliyane
  • Najnowsze posty

    • Kerosine
      Dziecko
    • Martusiaaaaaa92
      Nie pochwalam związków osoby dorosłej z dzieckiem.
    • Nieprzenikniona
      Nie zrobiłabym czegoś takiego. Tak postępują wg mnie osoby, które nie potrafią omówić problemu, tylko chcą naokoło coś załatwić. Człowiek się powinien uczyć na błędach.
    • Kerosine
      W dniu dzisiejszym nasze forum postanowił - tym razem już na dobre - opuścić @intodecay00. Nie upoważnił mnie do podania przyczyny, podkreślił natomiast, że opublikowanie niniejszego postu jest dla niego niezwykle ważne i wydatnie ułatwi mu wytrwanie w postanowieniu. Na pożegnanie z Wami przesyła poniższy utwór:
    • dannonka
      W końcu skończyłam pisać pracę magisterską. Wysłana do promotora, teraz niech się dzieje wola nieba - teraz zamierzam przez kilka dni odpoczywać  
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      patolove
      patolove
      4
    2. 2
      yiliyane
      yiliyane
      4
    3. 3
      Pizzaro
      Pizzaro
      3
    4. 4
      Kerosine
      Kerosine
      3
    5. 5
      intodecay00
      intodecay00
      3
  • Top użytkownicy (7 dni)

    intodecay00
    intodecay00
    25 posts
    Kerosine
    Kerosine
    23 posts
    Cranche
    Cranche
    16 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    14 posts
    Pizzaro
    Pizzaro
    13 posts
    yiliyane
    yiliyane
    9 posts
    wardrum
    wardrum
    9 posts
    rotting_humanoid
    rotting_humanoid
    8 posts
    patolove
    patolove
    8 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    yiliyane
    yiliyane
    67 posts
    Kerosine
    Kerosine
    61 posts
    patolove
    patolove
    51 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    476 posts
    yiliyane
    yiliyane
    452 posts
    wardrum
    wardrum
    154 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up