Jump to content

Biżuteria:)


martuśka.

Recommended Posts

Posted

Mamy tema o kosmetykach do włosów, o butach i rzeczach:) czas na biżuterię:) zapewne wiele z nas ma wypchane po brzegi pudełeczka/kasetki itp. :)

W końcu kobiety z reguły kochają świecidełka i tego typu ozdoby:)

Wklejajcie zdjęcia wymarzonych ozdóbek:) można pochwalić sie swoją kolekcją:)

Osobiście sama nie mam czym sie chwalić bo u mnie nie ma pokaźnej kolekcji jednak powiększa sie stopniowo:) przeważa u mnie motyw motyli i kwiatów ale w stonowanych kolorach i raczej ze srebra:)

A marzy mi sie to:

- Złota bransoletka bo srebrne już mam, taka delikatna jak na zdjęciu najlepiej

1546148cfd54c24c.jpg

- bransoletka z Yes :) chciałabym wybrać sobie te elementy:) jednak widziałabym to w białym złocie a nie żółtym:)

0864915b2dbbac6b.jpg

- kolczyki z prawdziwymi motylkami w środku, niestety zdjęcia nie znalazłam

- kolczyki - skromne :)

891322c4855851a8med.jpg

Starczy na razie:)

Link to comment
Posted

Uwielbiam biżuterię i można powiedzieć, że kolekcjonuję.

Ale nie lubię przesady, po prostu chcę mieć dużo do wyboru na daną okazję/ubiór/nastrój.

Przeważa u mnie srebrna biżuteria i pozłacana (żłotej się niestety jeszcze nie dorobiłam -.-').

A noszę zawsze ( śpię w tym, kąpie się w tym) dwie rzeczy. Pierścionek od rodziców, już od 4 lat, oraz malutki krzyżyk na łańcuszku.

A co do mojego gustu.

Pierścionki - małe, duże, zależy. Ale chyba wolę delikatniejsze i takich mam więcej.

Kolczyki - duże, ogromne ;p Przede wszystkim koła. Aczkolwiek moje ulubione to duże, srebrne listki marihuany, oraz- o dziwo- delikatne srebrne łańcuszki zakończone bursztynami. Jednakże koła w moim biżuteryjnym pudełku przeważają.

Bransoletek mam kilka, ale rzadko noszę, bo przeważnie o nich zapominam jak gdzieś wychodzę. Miałam jedną ulubioną, ale wpadła mi do umywalki :|

Wisorki - jak już wspomniałam noszę krzyżyk na łańcuszku. Poza tym często noszę pozłacany winyl na gramofonie <3 oraz srebrną dłoń z 'kryształkami' pokazującą Peace.

Zdjęć mi się nie chce dodawać, może później (;

Link to comment
Posted

Mam bzika na punkcie biżuterii :wink:

Uwielbiam biżuterię i można powiedzieć, że kolekcjonuję.

Ja również, sporo już tego mam.

Bardzo podoba mi się biżuteria z drewna, lubię też szklane koraliki i właśnie tego typu rzeczy mam w swoich szkatułkach najwięcej. Uwielbiam kolczyki i korale. Lubię bardzo biżuterię w stylu retro.

coś w moim guście:

Burakowy-naszyjnik-drewno-skora.jpg

NIE-MA-RZECZY-NIEMOZLIWYCH-ZAPRAGNIJ-TYLKO-korale-koral-onyks.jpg

N082-Szaro-bialy-naszyjnik-agat-koral.jpg

H018-Sugilit-z-agatem-naszyjnik-agat.jpg

Brazy-naszyjnik-drewno.jpg

Jesienny-spacer-naszyjnik-masa-perlowa-drewno.jpg

Granatowa-noc-naszyjnik-drewno.jpg

Czern-i-biel-zawieszki-posrebrzane-drewno-folklor.jpg

Turkusowe-zawieszki-srebro-drewno.jpg

Elegancja-zawieszki-posrebrzane-drewno-decoupage-inne-rosliny.jpg

Czern-i-biel-zawieszki-posrebrzane-drewno-folklor.jpg

Mieszanka-zieleni-bransoletka-serpentynit-jablonex.jpg

NEFRYT-W-MIEDZI-bransoletka-nefryt-miedz.jpg

dobra, starczy tego ;p

Link to comment
Posted

Ja natomiast mam niespotykane szczescie do gubienia kolczyków. Moja kolekcja jest pokazna, niestety w wiekszosci sa to pojedyncze okazy ;P Uchowało sie pare kolczyków w komplecie, lecz niestety nikna w tlumie tych pogubionych. W sumie z kazdego wiekszego wyjazdu przywozilam nowa pare, wiec jest tego naprawde sporo. Kolczyki nosze niemalze codziennie. Pierscionków nie nosze praktycznie w ogóle. Branzoletki i łańcuszki okazjonalnie.

Stawiam głównie na srebro, choc podoba mi sie równiez biżuteria ze sklepów indyjskich. "Kamienista" jest ok. Nie przepadam za plastikowa i ze złota. Drewniana rowniez niebardzo w moim przypadku.

Link to comment
Posted

Uwielbiam biżuterie, mam tego całe masy. Lubię tradycyjne i skromne kolczyki, czy łańcuszki, ale i niebanalne, oryginalne i niespotykane okazy. W swojej kolekcji mam pełno różnokolorowych kolczyków, różnego rodzaju smile'ów, pełno pojedynczych, pogubionych okazów. Bransoletek mam kilka, gdyż o tych z reguły zapominam.

Do tego nałogowo przebijam kolejne dziurki w uszach i pozwalam im zarastać. Razem z mamą jak sroki potrafili godzinami siedzieć w sklepie z biżuteria i wyjsc ze stosem różnych rzeczy, które niekoniecznie potem będziemy nosić.

Link to comment
Posted

Ja też bardzo lubię biżuterię ;) Jeśli chodzi o kolczyki to mam ich mnóstwo, zaczynając od wkrętek, a kończąc na hand-made. uwielbiam długie, wiszące, srebrne, kolorowe... jeśli chodzi o wkrętki to mam dość sporo, ale używam tylko dwóch par: serduszek i gwiazdek.

Link to comment
Posted

Ja za biżuterią przepadam - ale tylko za tą subtelną. Jakiejś drewniane kulki, np. takie jak pokazała White Rose kompletnie do mnie nie pasują. Uwielbiam mój zgrabniutki zegarek idealnie klasyczny i prosty. Do tego zawsze noszę zwykłą obrączkę. Kolczyków nie noszę, bo miałam z uszami problemy.

Link to comment
Posted

również mam bzika na punkcie biżuterii:) ale jakoś zawsze mam pecha do gubienia kolczyków:( jeden kolczyk ostatnio wpadł mi do zalewu...;/ najbardziej lubię pierścionki:) głównie wolę w stylu obrączek:):) mam kilka :) lubię też bransoletki:) mam 3:) w tym jedną rozerwaną;/ wisiorków mam dużo:) aktualnie mam z literką A:) preferuję również bransoletki na nogi;)

Link to comment
Posted

Jestem jak sroka, przywłaszczam sobie wszystko, co się świeci. Cyrkonie, diamenciki, brylanciki... ;)

170133.jpg

diam2.jpg

mo114a.jpg

gold.jpg

729431785

751621899

Link to comment
Pieceofeternity
Posted

Biżuterie uwielbiam. Ale mam tego niewiele, bo nie noszę zbyt często. Za to są tylko takie perełki, wśród których nie mam nielubianej :).

Pierścionki: wielkie, srebrne, uwielbiam :) mam zestaw czterech, który zawzięcie nosze.

Kolczyki: wiszące, albo maleńkie kółka. Teraz moimi ulubionymi są kółka z koronką w środku.

Link to comment
Posted

Kocham biżuterię, mam dwa kuferki tych bajerków. Jako, że złota nie cierpię, tak więc nie obwieszam się nim. Chociaż mam i złotą biżuterię głównie kolczyki, pierścionki (już za małe), łańcuszek, medalik - ale to wyłącznie pamiątki z chrztu, komunii.

Piekielnie podobają mi się ozdobne kolczyki, jednak nie mogę nosić, jedynie srebrne (uszy mi puchną od posrebrzanych).

Na co dzień noszę srebrny łańcuszek z krzyżykiem. Na jakieś wyjście zakładam wisiorek lub korale.

Piorścionków mam od groma. Dawniej musiałam mieć na 4 palcach u każdej ręki. Teraz noszę po jednym na jednej ręce.

Bransoletek mam 8 sztuk, ale najczęściej noszę z czarnych koralików (istne cudeńko), którą dostałam od mamy w komplecie z wisiorkiem i kolczykami. Uwielbiam ją, niesamowicie wygodna.

Kilka propozycji.

Kolczyki:

366_Kolczyki_Mroczny_Przeblysk_002.jpg

2828.jpg

Korale:

5__BC__korale_z_wisiorem1.jpg

korale%20lawa%20wulkaniczna%20krysztal.JPG

Bransoletki:

bransoletki__koroneczka.pl_11.jpg

bransoletkadrew.JPG

Link to comment
Posted

Cos ode mnie (choc nie moglam trafic na nic co kupilabym z czystym sumieniem ;P)

DropClusterEarrings.jpg

LarimarEarrings10.jpg

zoom_5904030.jpg

Amethyst-and-silver-earrings.jpgc_big1173654.jpg1249323139.jpg

[imghttp]

kolczyki+listki.jpg

Link to comment
Posted

Bardzo lubię biżuterię-jednak strasznie przywiązuję się do "ulubieńców" i dopiero gdy mi się znudzą, przerzucam uwielbienie na coś innego.

-łańcuszki-na stałe mam na szyji srebrny łańcuszek ze srebrnym 20sciennym wisiorkiem, który pięknie odbija swiatło

-korale-mam 3 ulubione: z niebieskim, z czarnym i srebrno-srebrny (;

-bransolety-ostatnio kupiłam piękny 'zestawik' w Stradiwariusie-szeroka bransoleta wyłożona jakby brylancikami, do tego 4 plastikowe koła w panterkę

poza tym mam też trochę srebrnych-łańcuszkowych i sporo innych, w których już nie chodzę

-pierścionki-noszę 'na stałe' dwa

-kolczyki-rózne różne-przez kolorowe do srebrnych, przez malutkie do dużych

Link to comment
Posted

Ja mam tak samo jak Kokieteria, kocham wszelakie błyszczące się rzeczy.

Duże kolczyki,łańcuszki z brylancikami,cyrkoniamii i wszelakimi świecącymi się kamiemiami.

Pierścionki tez lubię,takie wyglądające na baaardzo drogie. Błyszczące się w każdą stronę.

Mam tego pełno w domu.

Link to comment
Posted

ja najbardziej lubię srebro :-) mam kilka korali, ale i tak noszę najczęsciej łancuszk, zmieniam wisiorki, lubię tez srebrne pierścionki bez żadnych oczek :-)

Link to comment
Posted

o, to ja jestem jakaś dziwna, w porównaniu do Was nie mam kilku pudełek z biżuterią, a moje zasoby ograniczają się do 3 par kolczyków, jednej bransoletki, 2 łańcuszków i 2 par koralików. ;> mimo wszystko, lubię różnego rodzaju świecidełka, a niektóre na wystawach w sklepie wyglądają nieziemsko. no i mam minusa w tym, że moja biżuteria musi być srebrna/złota, bo na inne mam uczulenie i moja szyja/ręka/ucho stają się od razu czerwone. ;

Link to comment
Posted

Ja nie przywiązuje wago do biżuterii. Owszem jeśli jest okazja to coś założę, ale na co dzień noszę tylko pierścionek i kolczyki, które chyba nigdy mi się nie znudzą.

Link to comment
Posted

Duzo jest rzeczy podobnych do rzeczy na tej stronie ----->www.bizuteriada.pl<------

Jest to firma mojego szwagra

POLECAM !

Link to comment
Posted

biżuterii trochę mam ale większości nie używam bo mi sie nie podoba :P

zawsze mam założone 3 pierścionki: od chłopaka srebrny z oczkami, od mamy srebrny z turkusowym oczkiem (ma już 20 lat, moja mama kupiła go sobie za czasów szkolnych:)) i obrączkę ze wzorem stópek (ostatnio ją zgubiłam myślałam, że wpadła do ubikacji :P ponieważ czasami mam, suche palce i mi spaduje na szczęście się znalazła na książkach). Na szyi krzyżyk i połówka serca. W uszach kolczyki TYLKO WKRĘCANE! lubie kolorowe, śmieszne.

Czasami zakładam długie kolorowe korale lub bransoletki złote i naszyjniki ale to tylko na wyjątkowe okazje.

Link to comment
Subconscious
Posted

Bardzo mi się podobają

206.jpg

albo :

%5B31667%5D_DSC00641.JPG

Uwielbiam rzeczy ręcznej roboty

2801-1L.jpg

Link to comment
Posted

Subconscious, - pierwsze są śliczne ;]

a mnie się podobają te :

9ef70711cec2d9d3.jpg

a5e1410500b5d28d.jpg

65d771a9785b0650.jpg

295225d701c52115.jpg

e8c48afb2aa03a49med.jpg

ta bransoletka jest urocza ;>

Link to comment
  • 1 month later...
Posted

A pochwale sie moja skromną kolekcją:)

Bransoletki:

Bransoletki mam dwie:) Jedna z nich to najprostsza, łańcuszkowa, srebrna która noszę codziennie, nie zdejmuje jej właściwie z ręki:) A druga to taka jak Kokieteria wkleiła tą pierwszą, tylko zapinana na zapinkę z regulowaną długością przez łańcuszek:) Tą noszę tylko na jakieś wyjścia etc. szczerze to haczy mi rzeczy i zaciąga dlatego raczej zakładam ją tylko czasem szkoda, bo chętnie nosiłabym ją częściej. Miałam też dwie piękne srebrne bransoletki, jedną z cyrkoniami ale oczywiście pech chciał, że obie je zgubiłam, jestem za to na siebie potwornie zła...

Zawieszki, łańcuszki:

Z zawieszek uwielbiam mojego złotego motylka:) Dostałam go na 18-stkę ale dopiero od niedawna sie do niego przekonałam, zazwyczaj gustowałam w srebrnych ozdobach:) Mam jeszcze jedną zawieszkę z bursztynem jednak jest dla mnie zbyt poważna. Dwie zawieszki mam z motylkami, tym razem srebrne z cyrkoniami. No i moje serduszko, które dostałam ostatnio:)

85f000bb55c1e23d.jpg

Kolczyki

Mam trzy pary, srebrne podwójne łezki, łańcuszki z jakimiś pierdółkami szarymi (ale nie mają srebrnych bigli i uszy mi sie czerwone robią) i małe kwiatuszki srebrne:) Dwie pary znowu tych najpiękniejszych zgubiłam za co też jestem na siebie zła.

Pierścionki:

Mam kilka ale noszę tylko jeden, srebrny, nie rozstaje sie z nim, jest dla mnie bardzo cenny:) pozostała mam złote: jeden komunijny, drugi od mamy:)

I jeszcze jakieś różne jedno-okazyjne zawieszki czy korale, których nawet nie liczę i nawet nie noszę już:P

Link to comment
Posted

uwielbiam, szczególnie kolczyki *.* mam ich mnóstwo :) i niedługo mam zamiar zacząć tworzyć własne :D

głównie noszę srebro, ale zdarza się czasem coś złotego. i kocham pierścionki, wszelakiego rodzaju, najczęściej jakieś giganty xD

haha patrzcie na jakie kolczyki trafiłam xD

kolczyki

Link to comment
Posted

Subconscious, strasznie mi się podobają pierwsze (:

1 img-thing?.out=jpg&size=l&tid=7772385

2 img-thing?.out=jpg&size=l&tid=7772266

3 img-thing?.out=jpg&size=l&tid=7772182

4 img-thing?.out=jpg&size=l&tid=11424482

5 img-thing?.out=jpg&size=l&tid=7771817

6 img-thing?.out=jpg&size=l&tid=8339098

7 img-thing?.out=jpg&size=l&tid=6714994

8 img-thing?.out=jpg&size=l&tid=8665602

9 img-thing?.out=jpg&size=l&tid=11495678

10 img-thing?.out=jpg&size=l&tid=12621062

11 img-thing?.out=jpg&size=l&tid=8611501

Link to comment
Posted

Mam swira na punkcie kolczyków i kupuje te robione przez kolezanki:D żadne złote czy srebrne:P u mnie przeważaja kolczyki duże, ale ostatnio mam manię na mniejsze i delikatne co do pierscionków to srebrnych mam cos ok 8 i to wszystko, ale i tak nosze 3:D łańcuszki posiadam ale nie noszę bo za dużo juz ich urwałam:D

Link to comment
  • Kerosine pinned this topic

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Kerosine
      Niespodziewane wolne jutro w pracy, przyda mi się ten dzień [tym bardziej, że od świtu do zmierzchu na niebie niepodzielnie królować ma błękit].
    • yiliyane
      Moim zdaniem trochę za wcześnie pakujesz się w następny związek. Nie ochłonąłeś jeszcze po poprzednim, nie wyciągnąłeś wniosków z tamtej relacji. Przeniesiesz brudy ze starego związku w nowy i w efekcie nowy związek nie wypali. Na Twoim miejscu dałabym sobie czas. Nie musisz z nową dziewczyną zrywać kontaktu, wystarczy, że wasza relacja będzie polegała wyłącznie na koleżeńskich spotkaniach dopóki nie dojdziesz do porządku sam ze sobą. Jeśli chcesz przyspieszyć i polepszyć ten proces, może warto byłoby obgadać poprzedni związek z psychologiem. Muszę wytknąć tu dwa błędy, przepraszam. Po pierwsze, jeśli mieszkacie razem, wkład za mieszkanie powinien być 50/50. Nie jesteście małżeństwem ze wspólnym majątkiem, tylko dwojgiem niespokrewnionych i niespowinowaconych ze sobą ludzi. Nie masz obowiązku utrzymywać swojej dziewczyny w żaden sposób - czy to płacąc za mieszkanie, czy na jej codzienne utrzymanie. Wyjątek mógłby być, gdyby ona straciła pracę - na czas poszukiwania przez nią pracy (ale niezbyt długi, nie przesadzajmy, góra dwa miesiące) mógłbyś przejąć koszty, ale i tak potem powinniście się rozliczyć. Po drugie, nieodpowiedzialnością jest uczenie drugiego człowieka odpowiedzialności (niezależnie od wieku, płci i stopnia waszej zażyłości) poprzez zakup zwierzęcia. To się w 99% przypadków nie uda. Efekt będzie taki jak u was - osoba nieodpowiedzialna będzie miała w nosie zwierzę, a ta druga problem w postaci zwierzaka, którego tak naprawdę nikt nie chce.
    • supermati2009
      @Martusiaaaaaa92 "Agenci na deskorolkach. Nie byle co!"
    • yiliyane
      Nie ma sensu tego ciągnąć. Jej wyraźnie na Tobie nie zależy, nie liczy się z Twoimi uczuciami i nie szanuje Twojego czasu. Z waszej relacji nic już nie będzie, przykro mi. Ile ma lat? Jeśli mniej niż 18, to jeszcze można przymknąć na to oko, choć nie wydaje mi się, żeby w przypadku większości starszych nastolatek (16+) rodzice mieli aż tak dużo do powiedzenia w kwestii spotkań ich latorośli z rówieśnikami. Jeżeli dziewczyna jest młodszą nastolatką, a Ty nie jesteś jej rówieśnikiem, to tym bardziej powinniście zaprzestać spotkań, ponieważ prokurator mógłby mieć coś w tej kwestii do powiedzenia - nawet jeśli nie robicie nic złego. Jak to się mówi, strzeżonego Pan Bóg strzeże  
    • yiliyane
      Daj namiary na swoją firmę, rzucę studia i też pójdę siedzieć na ochronie, skoro tam są takie kokosy  A tak na poważnie, po co te przechwałki?  Przechodząc do clou problemu, zastanawiam się po co ciągniesz związek od 11 lat, jeśli dobrze rozumiem, skoro podejście Twojej dziewczyny do życia Ci nie odpowiada. Z przyzwyczajenia, dla seksu? Jaka by Twoja dziewczyna nie była, powinieneś chociaż być wobec niej uczciwy. Uczciwe podejście to albo zakończenie związku, albo poinformowanie dziewczyny, że jesteście tylko friends with benefits i że aktywnie szukasz stałej partnerki - i jeśli taki układ jej pasuje, to w porządku, możecie go ciągnąć dalej, albo rezygnacja z randkowania dopóki jesteście w związku. Dlaczego nie masz innej, "lepszej" kobiety? Z kilku powodów. Po pierwsze, na co dzień nie masz styczności z kobietami. Skoro pracujesz na ochronie, to pracujesz w pojedynkę, ewentualnie widujesz od czasu do czasu innych mężczyzn. Po drugie, jesteś już w trochę niekorzystnym wieku. 40-letni facet oczywiście nadaje się do ożenku, ale kobiety w jego wieku czy nawet ciut młodszym albo są zamężne, albo rozwiedzione i/lub z dziećmi (co, nie wiem jak Tobie, ale często wielu facetom nie odpowiada), albo są same, ale w męskich oczach mają jakąś "wadę" (np. nie są pięknościami, mają problemy zdrowotne itp.). Z kolei dużo młodsze kobiety, wybacz, ale nie polecą na 40-latka, który nie ma odpowiedniego statusu i pieniędzy. Przechwałki markowymi ubraniami niczego tu nie zmienią. Po trzecie, niepełnosprawność typu P-02, czyli, zgodnie z definicją "choroby psychiczne, w tym m.in. zaburzenia psychotyczne, zaburzenia nastroju począwszy od zaburzeń o umiarkowanym nasileniu, utrwalonymi zaburzeniami lękowymi o znacznym stopniu nasilenia czy zespołami otępiennymi", są dla kobiet wielką czerwoną flagą. Przykro mi. Kobiety szukają w związku bezpieczeństwa i stabilizacji, w przypadku chorób psychicznych trudno mówić o możliwości spełnienia tych warunków, nie mówiąc o tym, że powstaje obawa, że choroba może być dziedziczna i wasze dzieci bądź wnuki również będą chore. Chciałabym Cię pocieszyć, że na pewno znajdziesz bratnią duszę, ale... no nie wygląda to dobrze.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      4
    2. 2
      Gloria
      Gloria
      3
    3. 3
      dali
      dali
      3
    4. 4
      Kerosine
      Kerosine
      1
    5. 5
      Martusiaaaaaa92
      Martusiaaaaaa92
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    6 posts
    dali
    dali
    6 posts
    Kerosine
    Kerosine
    6 posts
    Gloria
    Gloria
    3 posts
    konserwatoriumchaosu
    konserwatoriumchaosu
    3 posts
    halibutka
    halibutka
    3 posts
    yiliyane
    yiliyane
    3 posts
    supermati2009
    supermati2009
    2 posts
    MarcoRose
    MarcoRose
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    37 posts
    wardrum
    wardrum
    23 posts
    yiliyane
    yiliyane
    21 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    443 posts
    yiliyane
    yiliyane
    367 posts
    Gloria
    Gloria
    116 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up