Jump to content

Samokrytyka


MacGyver

Recommended Posts

Posted

Czy jesteście samokrytyczni wobec siebie? Nie lubicie siebie czy raczej znacie swoją wartość?

Wszystko na temat samooceny i związanej z nią samokrytyki.

Link to comment
Posted

Myślę, że nauczyłam się dystansu do siebie. Potrafię - i lubię - żartować na własny temat. Nie przejmuję się złośliwymi komentarzami osób, które mnie nie znają, ale staram się przemyśleć i poprawić, kiedy przyjaciele zwracają mi na coś uwagę...

Znam swoje słabe i mocne strony. Znam swoją wartość, nie pozwalam sobą pomiatać i zawsze uparcie dążę do celu, ale jednocześnie wiem, że do ideału mi daaaleko.

Link to comment
Posted

Ja podobnie jak Kobieteria mam do siebię dystans. Nie przejmuję się złośliwymi komentarzami które czasem padają bo znam swoją wartość. Staram się udoskonalać i pracować nad swoim charakterem...Gdy krytyka jest konstruktywna potrafię ją sobie wziąć do serca.

Link to comment
Posted

Raczej bardziej ograniczaja mnie wlasne kompleksy niz opinie innych. Nie uwazam ich jednak za jakies szczegolnie destrukcyjne. Fakt, ze podkopuja pewnosc siebie, kiedy ta jest potrzebna, ale nie dominuja nad nią.

Znam swoja wartosc, ale tez daleko mi do pychy. Mysle, ze potrafie sie smiac z siebie. Do wlasnej osoby podchodze z dystansem.

Imho nadmierna samokrytyka moze niszczyc czlowieka skutecznie. Jak mozna od innych wymagac dobrego traktowania, jezeli samemu uwazamy sie za niewartego uwagi? Poza tym tracimy wiare w wlasne sily, zdolnosci. Z gory zakladamy porazke. Bedac w takim stanie nie trzeba chyba czekac dlugo by dojsc do wniosku, ze dalsza egzystencja na tym swiecie nie jest potrzebna.

To nie jest dobra droga. Jak kazde skrajnosci.

Link to comment
Posted

Gdzieś widziałem text że gdy nie zaakceptujemy samego siebie możemy mieć problem w pokochaniu i zaakceptowaniu innych osób.

Link to comment
Posted

Jestem samokrytyczny, aż do przesady.

Link to comment
Posted
Czy jesteście samokrytyczni wobec siebie?

JEstem, czasem aż za bardzo

Nie lubicie siebie czy raczej znacie swoją wartość?

Powiedzmy tak, akceptuje siebie ale wiele bym zmieniła ..

Gdzieś widziałem text że gdy nie zaakceptujemy samego siebie możemy mieć problem w pokochaniu i zaakceptowaniu innych osób.

Ja jestem samokrytyczna a nie mam prblemów jak powyżej, myśle że moja samokrytyka nie polega na ciągłym krytykowaniu i przeżywaniu, tylko na ciągłym zmienianiu swojej osoby ..

Link to comment
Posted

Można powiedzieć, że byłem, ale gdy ktoś mówi czasem coś złego na mój temat w czasie gdy ja jestem z nimi to potrafię się zdenerwować, ale to ukrywam. Właśnie przez to lubię gdy ktoś mnie pochwali :jupi:

Link to comment
Posted

jestem wobec siebie bardzo krytyczna. Tylko, że z wiekiem nauczyłam się, że jesli zauważam w sobie jakiś defekt to o ile jest to możliwe staram się go zminimalizowac bądź zlikwidować, a jeśli sięnie da... najlepszy sposób na komary? polubić.

Wiem jak bardzo brak dystansu do własnej osoby może popsuć nasze relacje z innymi ludźmi. Często zdarza się, że ktoś ma sobie dużo do zarzucenia, inni połowy z tych rzeczy nie zauważają, a on sam na siłę sprowadza oczy wszystkich na to co tylko on widzi. Bardzo trudno jest nawiązać kontakt z takimi osobami mimo najlepszych chęci. Dlatego ważne jest zachowanie dystansu w stosunku do siebie, bo można stracić wiele odtrącając dobre słowa innych i psując relacje z nimi.

Link to comment
Posted

Jestem wobec siebie krytyczna, ale nie przesadzam z tym. Poprostu. Oczywiście lubię siebie i dobrze znam swoją wartość xD Krytykowana być nie lubię, ale jeśli faktycznie muszę to przyjmuje to ;P

Link to comment
Posted

nie dosyć ze jestem samokrytyczny jak cholera to jeszcze jestem autoironiczny (śmieję sie sam z siebie) ale co poradzę taki już jestem ale wole być taki niż miałbym być kolesiem który uważa że jest najlepszy na świecie we wszystkim

Link to comment
Posted

Potrafię się śmiać ze swoich wad. Co nie znaczy, że z nimi nie walczę, o nie! ;)

Stawiam sobie wysoko poprzeczkę i to motywuje mnie do działania.

Czasem mam problem z samokrytyką. W takich przypadkach przydają się przyjaciele. Prawdziwi przyjaciele.

Link to comment
KathrinVonHexe
Posted
Czy jesteście samokrytyczni wobec siebie? Nie lubicie siebie czy raczej znacie swoją wartość?

jestem strasznie krytyczna wobec siebie. mam cały czas problem z zaakceptowaniem siebie. może to dlatego?

Link to comment
Posted
ale wole być taki niż miałbym być kolesiem który uważa że jest najlepszy na świecie we wszystkim

Znam takiego ..

I mnie zranił ..

Bardzo ..

Teraz mam problem z zaakceptowaniem siebie przez niego ..

Doszukuje sie wad tylko przez niego ..

Przez tego co myślał że jest księciem

Link to comment
Posted

Jestem samokrytyczny, bardzo. Nie akceptuję siebie, wyglądu, charakteru, jednym słowem niczego co związane jest ze moją osobą.

Niefortunnie znajdują się osoby zauważające co tak naprawdę gra w duszy, mimo wszystko nie potrafią one znaleźć złotego środka.

Link to comment
Posted
Myślę, że nauczyłam się dystansu do siebie. Potrafię - i lubię - żartować na własny temat. Nie przejmuję się złośliwymi komentarzami osób, które mnie nie znają, ale staram się przemyśleć i poprawić, kiedy przyjaciele zwracają mi na coś uwagę...

Znam swoje słabe i mocne strony. Znam swoją wartość, nie pozwalam sobą pomiatać i zawsze uparcie dążę do celu, ale jednocześnie wiem, że do ideału mi daaaleko.

zgadzam sie

Link to comment
michalsz1b2
Posted

A co do mnie? Eh... mam okropną samoocene... od niedawna jescze w podst. było O.K. Ale w gim. tak ludzi zmienia... matyldo... :| Ja teraz ciągle mam doła... ciągle kompelksy...a to przez to , że ludzie komentują wszystko co robie... jesli coś zbroje cała szkoła wie... jesli coś dobrego zrobie tyz... nie mam mnie w szkole wszysy wiedza to sie staje nie dowytrzymania z tego tyz powodu mam krytyczną samoocene... :| niej eden mi to mówił... ale ja siebie poprostu nie akceptuje... chciał bym byc zupełnie inny pod względem wyglądu... sylwetki charkteru no róznych rzeczy ogólnie uwazam sie za dno =,= ...

Link to comment
Posted

jeśli chodzi o moją samokrytykę jest ok,."jeśli człowiek umie sie śmiać z innych to powinien umieć sie tez śmiać z samego siebie"

Link to comment
Posted

Jestem bardzo samokrytyczna w stosunku do siebie, tak, tak, to także przejawy chorych ambicji niestety;) Śmianie sie z siebie nie sprawia mi kłopotu. Staram się nie przejmować opinią innych, ale nie zawsze to wychodzi. Dużo zależy od tego kto się wypowiada i w jaki sposób, konstruktywna krytykę przyjmuje i staram się do niej odnieść. Bardzo cenię sobie uwagi znajomych i rodziny, ludzi którzy mnie znają. Jestem świadoma swoich wad i zalet. Wiele od siebie wymagam.

Link to comment
Posted

Jak wiadomo, większość ludzi jest samokrytyczna, ja też jestem samokrytyczny, ale osoba, która nie krytykuję siebie samego w oczach innych staję sie narcyzem, więc lepiej czasami być samokrytykiem.

Link to comment
Posted

ja jestem całkowicie samokrytyczny w stosunku co do własnej osoby ;) nienawidze sam siebie, swojego wyglądy, zachowania, poprostu sam dla siebie jestem nikim.

Link to comment
Posted

JEsli chodzi o samoocene to roznie to bywa, jednego dnia lubie siebie, swoj wyglad, charakter a innego dnia wrecz nienawidze. Umiem z siebie zartowac, bo nabralam do wielu rzeczy dystans ;) co do samokrytyki, tak, jestem samokrytyczna, czasami az za bardzo. Ale znam swoja wartosc i tego sie trzymam ;)

Link to comment
Posted

Oczywiście jestem krytyczna wobec siebie,co nie oznacza że nie znam swojej wartości. Akceptuję siebie, jestem świadoma swoich wad i zalet. Dzięki tej samokrytyce staram się eliminowac wady i stawać sie coraz lepsza. Nie przejmuję sie uwagami osób,które w ogóle mnie nie znają,jednak te od przyjaciół czy rodziny sa dla mnie bardzo przydatne.

Link to comment
love-goddess
Posted

Zalezy od sytuacji i nastroju. Nie raz mam chwile, gdy moja samokrytyka przeradza sie w totalny dol i biadolenie nad swoimi kompleksami i wadami, a czasem miewam dni, gdy uwazam sie za swieta krowe i nikt nie moze mi podskoczyc :P

ale generalnie umiem i lubie smiac sie sama z siebie, bo wiem, ze jestem roztrzepana i powoduje duzo takich głupkowatych sytuacji, ale nie wstydze sie tego tylko sie smieje z innymi ;)

Link to comment
Posted
Czy jesteście samokrytyczni wobec siebie?

Tak, kiedys moze nie bylem, ale jak mi ktos powiedzial prosto w oczy, co o mnie mysli to...

To byla jedyna osoba, ktorej ufalem.

raczej znacie swoją wartość?

Teraz juz znam swoja wartosc. Szkoda pisac.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • wardrum
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • Gloria
      Zależy, co się rozumie pod pojęciem "wejścia w konflikt z prawem". Zdarzyło mi się płacić mandaty za przekroczenie prędkości, choć z mojego punktu widzenia były to mandaty "na siłę", gdyż policja była ustawiona w takim miejscu, aby prawdopodobieństwo otrzymania mandatu było wysokie (np. wjazd w teren zabudowany, potem od razu jest ograniczenie do 40 km / h, i przy jeździe + - 50 km / h otrzymuje się mandat). Inna sytuacja to przechodzenie na przejściu dla pieszych na czerwonym świetle (gdzie chociażby w Anglii jest to dozwolone) czy przechodzenie poza przejściem dla pieszych, gdzie w promieniu 300 metrów nie widać żadnego samochodu (ale jednak policja z daleka zauważyła!). Nie uważam, żebym naraził swoje lub innych bezpieczeństwo, ponieważ upewniłem się, że nic nie jedzie i szybko przeszedłem. Natomiast zgodnie z paremią łacińską trzeba respektować prawo: dura lex sed lex. Przypomniała mi się jeszcze inna sytuacja z dróg, a mianowicie ograniczenia nakazane przez znaki drogowe, które są niewspółmierne do tego, co znajduje się na drodze. W moim mieście od jakiegoś czasu na pewnym odcinku ustawione są znaki z ograniczeniem 30 km / h z powodu zajęcia 1 pasa ruchu (z 3 dostępnych), a na remontowanym pasie od kilku miesięcy nic się nie dzieje. Także z punktu widzenia prawa może taki znak jest wymagany, natomiast z logicznego punktu widzenia - nie ma uzasadnienia.
    • Kerosine
      Is it possible that existence is our exile and nothingness our home? Emil Cioran Dziwne, ale zawsze wydawałam się to przeczuwać.
    • types
      Myślałem, że będzie lepiej jak pójdziemy na terapię dla par. W końcu to nasz wspólny problem, może ja coś robię źle?
    • yiliyane
      Cytowanie posta jest na dole:   Jak dla mnie nie dziwne, bo pewne rzeczy mogą być krępujące. Jej zależy na Tobie i nie chce stawiać się w złym świetle, żebyś jej nie odrzucił, a u psychologa, żeby terapia miała sens, trzeba powiedzieć wszystko szczerze. Jeśli chce iść sama, niech idzie.
    • types
      @yiliyane Nie wiem jak tu się cytuje, więc ospiszę bez cytowania. Ona jest dziewicą z tego co mówiła.  Mylisz się, ja jej nie nakłaniam do seksu, gdyby mi powiedziała, ze chce czekać do ślubu to bym zrozumiał, i wytrzymał. Dla mnie sex nie jest najważniejszy. Problemem jest, że ciężko z nią poruszyć takie tematy jak sex. Co tu gadać o sexie, Ona boi się wogóle bliskości. Zależy jej na mnie na pewno, bo sama proponuje spotkania, ale jednak nie możemy, a raczej ona nie może przełamać jakiejś bariery, boi się dotyku, niby coś chce a ciągle się czegoś boi.  Ja chcę z nią iść do psychologa, seksuologa, ale jak sama mówi wstydzi się iść ze mną? Dziwne to.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      4
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      4
    3. 3
      intodecay00
      intodecay00
      2
    4. 4
      rotting_humanoid
      rotting_humanoid
      2
    5. 5
      Nieprzenikniona
      Nieprzenikniona
      2
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    18 posts
    intodecay00
    intodecay00
    15 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    14 posts
    yiliyane
    yiliyane
    13 posts
    wardrum
    wardrum
    9 posts
    Cranche
    Cranche
    7 posts
    patolove
    patolove
    5 posts
    Love20
    Love20
    5 posts
    types
    types
    4 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    65 posts
    yiliyane
    yiliyane
    63 posts
    patolove
    patolove
    51 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    476 posts
    yiliyane
    yiliyane
    455 posts
    wardrum
    wardrum
    159 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up