Jump to content

Przyjaźnie utrzymywane w internecie.


TenInny

Recommended Posts

Posted

"Przyjaciele" z internetu coraz częściej są nam bliżsi niż nasi normalni z prawdziwego życia.

Ja tam wolę mieć tych real. Co wy o tym myślicie? Czemu co poniektórym lepiej mieć wirtualną przyjaźń i być tym kim być się chciało?

Link to comment
Posted

Często ci rzeczywiści przyjaciele się odsuwają, nie mają czasu, mają swoje obowiązki, nowych znajomych z którymi również chcą spędzać czas.

Wiadomo, że wirtualny przyjaciel to nie jest to samo, co realny, ale moim zdaniem w sieciowej przyjaźni nie ma niczego złego. Często przez internet można poznać naprawdę fantastycznych ludzi.

Link to comment
Posted

Ja mam takiego przyjaciela że teraz nie mam prawie z nim kontaktu. Ale wystarcza mi to, że jak potrzebuje to mogę zadzwonić (lub przyjść zależy czy jest w naszym wspólnym mieście) w każdym czasie i o każdej porze a on mnie nie (dziwnie zabrzmi) odrzuci.

Link to comment
Posted

Ktos kogo nie znamy tak naprawde,jest dla nas kompletnie neutralny i dlatego możemy mu powiedziec,to czego przyjacielowi w realu niejednokrotnie nie powiemy.I taka osoba moze nam czesto lepiej poradzic gdy mamy klopot,niz taka ktora znamy.Przyjaznie internetowe nie są złe.Ale takie mamy czasy,ze mlodzi ludzie polowe czasu spedzaja przed komputerem,na roznych czatach czy forach.Gorzej jeśli mlody czlowiek bardziej polubi swoje internetowe towarzystwo,tym samym tracac kontakt z tym realnym.

Link to comment
Posted

dla mnie i taka znajomość i taka jest dobra. z internetu mam przyjaciółkę już 2,5 roku, poznałam ją na forum, rozmawiamy na gg, piszemy sms, telefonujemy. jednak jesteśmy z innych miast, które są sporo od siebie oddalone, eeh. i nie ma takiej... bliskości, jak w realu, czego mi bardzo brakuje, wiadomo.

dlatego mimo, że przyjaźń z neta jest w porządku, wolę real. lubię odczuwać bliskość drugiej osoby, to, że mogę się do niej przytulić/pocałować/wyjść na miasto. i właśnie to są minusy tej internetowej przyjaźni (jeśli odległości od miast są duże).

Link to comment
Posted

Internetowa przyjaźń nie jest zła. Sieć daje większą swobodę w okazywaniu uczuć, dzielenia się emocjami, doświadczeniami, zwierzania się, dlatego, że w realu czasami wstydzimy się uzewnętrzniać to, co myślimy, czy czujemy. Nawet przed przyjacielem.

Myślę jednak, że i ci internetowi przyjaciele jak i ci z że tak powiem rzeczywistości odchodzą, nie ma tu reguły, że ci zostają, a ci nie. Sama doświadczyłam kilku takich odejść.

Link to comment
Posted

To że jesteśmy zaganiani i nie mamy czasu dla przyjaciół nic nie znaczy..... prawdziwa przyjaźń to taka, w której nie musisz się widzieć codziennie z kimś, to taka relacja, gdzie dzwonisz a ten ktoś jest przy tobie. Takich ludzi kompletuje się latami. I dopiero po latach dowiesz się kto jest twoim prawdziwym przyjacielem. Zdecydowanie preferuję przyjaźnie live. Internetu nie skreślam ale to fantastyczna scena dla aktorów.

Link to comment
Kredka Na Baterie
Posted

Internetowa przyjaźń też jest przyjaźnią, nie widujemy tej osoby na codzień, ale to nie oznacza, że taka relacja nie ma racji bytu. Często lepiej i łatwiej jest się wygadać osobie postronnej, która nie ma udziału w jakimś zajściu, problemie. Żyjemy w takich czasach, że komputer i internet jest częścią naszego życia. W necie można poznać naprawdę wartościowych ludzi.

Niektórzy nie potrafią zaprzyjaźnić się w realnym świecie, są strasznie nieśmiali, to jest dla nich problem, a w necie poznają osoby, które są dla nich wsparciem. Gorzej jeśli taka osoba nadal nic nie robi z tym, by poznać ludzi w realu, ogranicza się tylko do internetu. Ważne jest to, żeby utrzymać równowagę, podtrzymywać te realne i te internetowe znajomości.

Link to comment
Posted

Ja jestem nawet 'za' znajomościami przez internet, ponieważ np. właśnie na forach jest wiele fascynujących i wartościowych osób.

Jest jak najbardziej w porządku, ale oczywiście z umiarem, bo takich znajomych według mnie nie powinno się stawiać nad tymi realnymi .

Link to comment
Posted

Jak kto na to spojrzy tak jest. Internetowe zwiazki wg mnie to psuje. oddala nas od realnosci.

Link to comment
Posted

mam wielu znajomych w internecie, mam do nich praktycznie takie samo zaufanie, jak do tych z realnego świata. znamy się kupę lat, rozmawiamy często przez telefon, przez gg.

całkiem możliwe, że ludzie, którzy są nieśmiali, łatwiej nawiązują kontakt przez internet niż w realnym świecie.

Link to comment
Posted

Po raz kolejny to powtórzę, ale aż do zeszłego roku nie wierzyłam nigdy w jakiekolwiek szczere znajomości nawiązane przez internet. Miałam swoje zasady i nigdy nie poznawałam ludzi tą drogą, nie przesiadywałam na forach (tu się zmieniło, siedze na tym jednym), nie odpisywałam na wiadomości na gg(nadal tego nie robię), nie wchodziłam na chaty dla szczerej rozmowy. Do zeszłego roku droga internetu poznałam dwie osoby przez pięć lat, świetną dziewczynę za pomocą bloga z opowiadaniem i chłopaka, z którym tak świetnie rozmawiało mi się na chacie na wo, że przyznałam się, że jednak nie jestem Martą z Wołomina. Z obojgiem się widziałam i z obojgiem utrzymuje kontakt. Wbiłam tu, na m-forum i wciągnęło mnie do tego stopnia, że zaczełam angażować się w znajomości zawarte tu, ale i tak wolałabym przenieść je na grunt realnego świata, choć raz porozmawiać na żywo widząc twarz drugiej osoby, móc porozmawiac normalnie, a nie mając przed oczyma jedyne monitor z literami lub mikrofon przed ustami, czy klawiaturę telefonu. Jednak uwierzyłam, że istnieje coś takiego jak internetowa przyjaźń i potrafi być nawet szczersza od tej, która istnieje "w realu". Zmieniłam swoje podejście do tego, jednak nie mam zamiaru szukać znajomych, czy przyjaciół gdzie indziej niż tu.

Link to comment
Posted

W realu mam tylko jedną przyjaciółką ( nie licząc chłopaka), której w pełni ufam. Znamy się już około 14 lat, wiem że mogę na nią liczyć, mogę z nią porozmawiać na różnorakie tematy. Jednak bywają takie sprawy, że nie mam ochoty rozważać na ich temat, z tak bliską mi osobą. Wtedy lepiej porozmawiać z tą ''obcą'' osobą, która nie zna mnie aż tak dobrze, a która w sposób neutralny może mi doradzić, pocieszyć, wysłuchać.

Nie mam nic przeciwko wirtualnym znajomościom.

Link to comment
  • 7 years later...
Posted

Ja poznałam wielu ludzi w internecie. Z większością do tej pory utrzymuje kontakt i jednak bardzo lubię z nimi rozmawiać, dowiadywać się tego co się u nich dzieje, czy też po prostu pogadać o głupotach. Zazwyczaj zawsze mogę odezwać się do takiej osoby i znajdzie dla mnie czas. Czasem łatwiej mi o czymś powiedzieć osobie będącej ileś tam km ode mnie niż takiej bliskiej. Lecz jednak mam nadzieję, że kiedyś z tymi osobami się spotkam.

Link to comment
WszyscyZginiemy
Posted

Umiejętność poznawania osób w Internecie posiadam, tyle że raczej na tym przelotnym poznaniu się(na jakimś czacie, stronie fanowskiej, czy łączącej ludzi z jakąś łączącą ich cechą - młodych "rysowników", czy ki diabeł inne takie) kończy się. Utrzymywanie takiej znajomości czy stworzenie jakiejś relacji koleżeńskiej, czy takiej której można by nadać miano przyjaźni jest ponad moje możliwości. Nie jestem pewna co stoi za takim stanem rzeczy.

Link to comment
Shady-Lane90
Posted

Potrafię zaprzyjaźnić się z kimś, kogo poznałam w Internecie. Aktualnie jest kilka takich osób. Niektóre poznałam na tym forum, inne w innych miejscach. Najdłuższa znajomość, jaką kontynuuję, trwa ponad 10 lat i śmiało mogę stwierdzić, że osoba, o której tu mowa, jest moim przyjacielem. Spotykamy się wtedy, kiedy to możliwe i czujemy się równie swobodnie w swoim towarzystwie, co w rozmowach internetowych. 

Link to comment
Posted

Nie utrzymuje takich relacji. Nie chcę angażować się w internetowe znajomości, bo wiem, że trudno byłoby mi je utrzymać. Życie prywatne i natłok obowiązków, powodowałyby, że nie potrafiłbym być dostępny dla osoby, która wówczas potrzebowałaby mojej pomocy. Zdarzało się nawiązać z kimś "wirtualnym" dłuższy kontakt, ale zbytnio nie angażowałem się w to emocjonalnie. Mogę wysłuchać, spróbować doradzić, ale nigdy nie zobowiązywać się do przyjaźni.

Link to comment
  • 7 months later...
Posted

Wirtualni przyjaciele to dla mnie duże wsparcie, utrzymuję parę takich bliskich znajomości. Jestem bardzo nieśmiałą, dosyć samotną i zakompleksioną bestią, więc internet traktuję jako swego rodzaju miejsce do ćwiczenia nawiązywania relacji z ludźmi. To zdecydowanie pomaga.

Link to comment
Posted

Moja najlepsza przyjaciółka jest właśnie osobą poznaną z internetu i zawsze mi pomoże oraz wesprze mnie w najtrudniejszych momentach mojego życia.

Sądzę, że osobie z internetu łatwiej jest zaufać niż z "podwórka", ponieważ mamy pewność, że owa osoba nie zdradzi naszych sekretów ani wstydliwych spraw innym, bo po pierwsze nie zna naszych znajomych z okolic ani nie ma w tym żadnej korzyści.Często w internecie można swobodnie wypowiedzieć się na dany temat niżeli, gdy przychodzi do tego w rzeczywistym świecie, gdzie następuje skok adrenaliny i blokada przed 2 osoba.

Link to comment
Martusiaaaaaa92
Posted
O 22.04.2018 at 19:07, Anarchist napisał:

Sądzę, że osobie z internetu łatwiej jest zaufać niż z "podwórka", ponieważ mamy pewność, że owa osoba nie zdradzi naszych sekretów ani wstydliwych spraw innym, bo po pierwsze nie zna naszych znajomych z okolic ani nie ma w tym żadnej korzyści.Często w internecie można swobodnie wypowiedzieć się na dany temat niżeli, gdy przychodzi do tego w rzeczywistym świecie, gdzie następuje skok adrenaliny i blokada przed 2 osoba.

To prawda, mnie samej w internecie łatwiej przychodzi opowiadanie o prywatnych sprawach niż w realu. Ale nie nazwałabym takich internetowych znajomości przyjaźniami.

Link to comment
Posted

Ja nawet do tego wszystkiego dodam, że wolę słowo pisane.

Zastanawia mnie to, czemu mam większą łatwość w napisaniu czegoś niż powiedzeniu?

Stwierdzam, że za mało z ludźmi rozmawiam i to może być przyczyną. A nie rozmawiam bo mi się nie chce, zauważyłam, że ludzie to są same klony. Rzadko trafi się ktoś z kim można porozmawiać o czymś innym niż problemy. :)

Powinnam się jeszcze zastanowić nad tym kto mi jest przyjacielem, a komu ja. Mam trochę rozkmin w takich tematach, bądź ogólnie w tematach dotyczących ludzi/ ezoteryki/ programowaniu podświadomości/ itd itp. 

Link to comment
  • 2 years later...
Posted

a ja poznałam fajne dziewczyny na forum i mamy kontakt w realu, mysle ze nie poznałabym tej fajnej paczki gdyby nie internet bo interesujemy sie wszyscy tym samym.

Link to comment
  • 1 month later...
Posted

Myślę, że dużo zależy od konkretnej osoby... Sam miałem wiele przyjaźni internetowych, ale z reguły one się po prostu wypalały, bo nagle ktoś "znikał", to znaczy przestawał pisać - w zasadzie taka sama prawidłowość występuje w prawdziwym życiu ;) (tracimy po pewnym czasie kontakt, jeżeli coś nas nie łączy i nie pielęgnujemy dostatecznie tych kontaktów).

Przyjaźnie utrzymywane w Internecie mogą mieć zarówno plusy i jak i minusy.

Do plusów zaliczyłbym:

  • stosunkowo łatwo nawiązać znajomość - wystarczy coś napisać i czekać na reakcję
  • myślę, że łatwiej jest nam otworzyć się przed obcą osobą, którą nie wiadomo czy kiedykolwiek zobaczymy na oczy
  • tak jak @Bloody napisała, niektórym łatwiem przychodzi przekazać coś za pomocą pisania
  • można łatwo znaleźć osobę z podobnymi zainteresowaniami, poglądami itp.

Co do minusów:

  • nietrwałość relacji
  • nie wiadomo, czy na żywo tak samo dobrze by się rozmawiało z drugą osobą
  • trzeba uważać na oszustów, którzy mogą próbować wykraść nasze dane, tożsamość itp.

Zgadzacie się z moimi przemyśleniami?

 

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • Wulf
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      8
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      3
    3. 3
      kasia_demańska
      kasia_demańska
      1
    4. 4
      Xantos
      Xantos
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    39 posts
    wardrum
    wardrum
    19 posts
    Kerosine
    Kerosine
    17 posts
    Gloria
    Gloria
    11 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    5 posts
    Xantos
    Xantos
    4 posts
    Adam3344
    Adam3344
    4 posts
    kasia_demańska
    kasia_demańska
    3 posts
    supermati2009
    supermati2009
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    yiliyane
    yiliyane
    53 posts
    Kerosine
    Kerosine
    50 posts
    wardrum
    wardrum
    46 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    457 posts
    yiliyane
    yiliyane
    403 posts
    wardrum
    wardrum
    129 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up