Jump to content

Uszkodzone narządy płciowe - zdrada?


Nagato

Recommended Posts

Posted

Witam, mam pytanie, ciekawość mnie dosłownie zżerała, dlatego o to zapytam.

Wyobraźmy sobie że wasza dziewczyna/chłopak miał wypadek. Podczas tego wypadku, mocno zostały jemu na stałe uszkodzone narządy płciowe co wykluczyło by możliwość współżycia.

Jaka by była wasza reakcja, czy porzucilibyście takiego kogoś?

Pozdrawiam

Link to comment
Posted

Nie, nie porzuciłbym ukochanej pomimo wszystko. Nie wiem co by to musiałby być za wypadek, ale na pewno nie zostawiłbym jej nigdy przez coś takiego. Jest wiele innych możliwości dostarczania przyjemności ;) Choćby seks tantryczny, do którego fizyczność, nie jest potrzebna ;]

Link to comment
Posted

Ciężkie, aczkolwiek dobrze zadane pytanie.

Jako osobie aktywnej seksualnie i wprost uwielbiającej seks byłoby mi bardzo ciężko zrezygnować z tego, co jest dla mnie ważne. Seks jest dla mnie jednym z najważniejszych elementów, dzięki któremu związek może poprawnie i dobrze prosperować. Na pewno byłby to dla mnie cios. Pewnie starałabym się wmówić sobie, że to nie ma znaczenia, nie jest najważniejsze, że bez tego przeżyję. I w efekcie czego pewnie rozstałabym się ze swoim partnerem, bo nie wytrzymałabym presji. Może nie jest to miłe, ale raczej jestem przekonana o tym, że tak właśnie by się to skończyło.

Oczywiście pragnę dodać, że chodziło mi o trwałe uszkodzenie. Jeśli chodzi o chwilowy brak seksu z partnerem, zależny od paru tygodni, miesięcy - poczekałabym, oczywiście.

Link to comment
Posted

Nie kocham chłopaka dla jego penisa.

Można poradzić sobie, że wszystkim, a szacunek i miłość wobec drugiej osoby, pozwalają fizyczność dopieścić wieloma innymi doznaniami.

Przypuszczam, że w takim przypadku, doszło by do problemów akceptacji u poszkodowanej osoby, zapewne i odrzucenia drugiej osoby.

Czas i wzajemne oparcie pozwalają nie jedną burzę przebrnąć, rozmowy i świadomość wzajemnej obecności, przerodzą się w bliskość i coś więcej z czasem.

Link to comment
Posted

mysle ze z kobieta latwiej pokonac taki problem niz z facetem :D

wiec mysle ze z ukochana bym sobie poradzil gdyby sobie uszkodzila cos :P

uczucie by nie ucieklo przez brak seksu przez jakis czas

Link to comment
Posted

Ciężkie pytanie, i w zasadzie najlepiej byłoby je pozostawić bez odpowiedzi.

Deklarować trwanie jest łatwo, jednak organizm i natura też mają swoje prawa.

Pewnie nawet mimo chęci w końcu świadomie, czy nie mogło by się coś zacząć psuć właśnie z tego powodu.

Oznaczałoby to zapewne również brak możliwości posiadania potomstwa, co dla niektórych też może być bardzo ważne.

Choćby seks tantryczny, do którego fizyczność, nie jest potrzebna ;]

eee, nie pomyliłeś czegoś? ;p

Link to comment
Posted

Poprawiłem lekko temat.

Jeżeli chodzi o moje zdanie to dla mnie seks w związku się nie liczy, zawsze można bobaska adoptować.

To by było głupie gdybym zerwał z dziewczyną gdy ta miała by wypadek i powiedziała że ma uszkodzone narządy płciowe. W życiu nawet bym nie pomyślał że z nią zerwę bo nie będę mógł się z nią kochać. Przeciwnie, pomagał bym jej, jeszcze bardziej bym ją kochał i pokazywał że nie jest sama i zawsze może na mnie liczyć. Że interesuje mnie ona a nie to co ma w majtkach.

Tak więc w życiu nie było by mowy żebym ją zdradził przez brak seksu - absolutnie nie ma takiej możliwości.

Kocham dziewczynę za to jaką jest, a nie za orgazmy.

Nigdy bym nie zdradził kogoś kogo bym kochał absolutnie nigdy.

Zawsze popędy naturalne można kontrolować - nie jesteśmy przecież zwierzętami i potrafimy panować nad swoją wolą, a ktoś kto nie potrafi panować nad samym sobą i ulega tym pokusą nie jest dla mnie prawdziwym człowiekiem a zwierzęciem.

Dlatego nie ma żadnej możliwości zdrady gdyby takie coś przytrafiło się mojej kobiecie.

Nigdy nigdy i jeszcze raz nigdy

Link to comment
Posted

To byłaby bardzo trudna, ale i bardzo efektywna próba naszej miłości. Sądzę, że opcje są dwie.

1) przetrwalibyśmy najgorsze chwile i pogodzili się z losem, jednocześnie szukając innych sposobów na spełnienie siebie nawzajem

2) próbowalibyśmy to znieść, ale ostatecznie przestalibyśmy się rozumieć, co zaowocowałoby rozstaniem.

Nie wyobrażam sobie zdrady. Nie toleruję tej formy zaspokojenia siebie i na pewno nie skłoniłabym się w tym kierunku.

Link to comment
Posted
Choćby seks tantryczny, do którego fizyczność, nie jest potrzebna ;]

eee, nie pomyliłeś czegoś? ;p

Nie, wg mnie nie. Seks tantryczny opiera się na orgazmie wyobrażeniowym, wiele par to stosuje i z ich relacji jest to o wiele przyjemniejsze niż seks naturalny, nie trzeba się przejmować gumkami, tabletkami, ciążą, okresem, ani poszkodowanymi genitaliami.

Seks tantryczny wywodzi się z buddyzmu, wszystko jest opisane w Tantrze ;) Jak chcesz to poszukaj. Akurat o tym czytałem i robiono kiedyś o tym program, który obejrzałem ;)

No, ale za pewne chodzi Ci o dziecko. Ja się skupiłem tutaj głównie na sferze przyjemności, która trzyma związek jako czysto fizyczną przyjemność, dziecka to nie da, to prawda, ale z tego powodu się chyba nie zrywa, czyż nie? ;> Dzieci w domu dziecka czekają, więc problemu nie widzę już za bardzo ;)

Link to comment
Posted

Tak jak mówi mr jedi :D

Jeżeli para jest ze względu na seks to wiadomo że się rozstaną w przypadku uszkodzenia narządów płciowych któremuś z nich.

Jeżeli para jest ze sobą ze względu na miłość psychiczną jaka ich łączy, to zostaną zdecydowanie razem.

Ja np znalazłem już kobietę której nie interesuje moje ciało, ale ja i to jaki jestem. Mamy 19 lat, i spokojnie chcemy zaczekać z tym do ślubu - nie jest to dla nas absolutnie żaden problem :-)

Seks nie jest dla nas żadnym priorytetem

Jesteśmy szczęśliwi

Link to comment
Posted

Nie wiem, czy potrafiłabym być z chłopakiem z którym byłoby wykluczone życie intymne. Nie tylko dlatego, że nie mogłabym jemu i sobie dostarczać przyjemności, ale i dlatego, że jestem już na tyle dorosła, że związek z mężczyzną jest dla mnie czymś bardzo ważnym. W tym wieku myślę już o chłopaku kategoriami partnera życiowego, z którym chciałabym założyć rodzinę.

Z przelotnych związków już wyrosłam. Więc chłopak, który nie byłby w stanie wypełnić należycie mojego życia raczej nie nadawałby się na partnera życiowego. Na chwilę obecną nie.

Link to comment
Posted

seks jest dla mnie przyjemnością porównywalną do spędzania czasu z moją wybranką, bez bliższych kontaktów. wystarczy że ją zobaczę, a moje oczy przechodzą milion orgazmów, a gdy jeszcze się uśmiecha, mówi, słucha, to jestem w takim amoku, że do niczego się nie nadaje. ;b wcale nie muszę ściągać jej bielizny, żeby poczuć spełnienie miłości. więc ;

Jaka by była wasza reakcja, czy porzucilibyście takiego kogoś?

ucieszyłbym się że nic nie zagraża jej życiu, siedziałbym cały czas przy niej, żeby nawet do głowy jej nie przyszło, że chcę ją opuścić.

Link to comment
Posted

Szczerze mówiąc nie raz mi takie pytanie przychodziło do głowy i odpowiedź brzmiała: NIE, nie zostawiłabym Go.

Jest tak cudownym człowiekiem, pełnym zalet, taktu, przy którym czuję się fantastycznie, z którym samo przebywanie, nawet w milczeniu jest czymś przyjemnym, że taka sprawa nie zaważyłaby na tym, czy chcę być z nim, czy nie.

Zbyt wiele bym straciła opuszczając go (:

Link to comment
Posted

To jest trudne pytanie. Też powiem ze nie bo seks to nie wszystko najważniejsze jest bycie razem. Wszystko jednak zależny tez od sytuacji , momentu w życiu , seks umacnia związek w pewnym stopniu ( chyba ze ktoś traktuje go jako sport ). Poza tym każdy chyba chce założyć własną rodzinę mieć dzieci itp itd. Podsumowując nie wyobrażam sobie ze miał bym zostawić swoja druga polówkę z takiego powodu ale w życiu nigdy nic nie wiadomo.

Link to comment
Posted

O kurde aż tak ostro? ;]

Szczerze mówiąc to nie wiem, na usta nasuwa mi się odpowiedź, że nie zostawiłabym w tejj sytuacji mojego partnera, ale z kąd ja to mogę wiedzieć jakby było naprawdę skoro sie jeszcze w takiej sytuacji nie znalazłam?

Link to comment
Posted

Chcąc być dobrym człowiekiem należałoby odpowiedzieć: nie, nie zostawiłabym go.

Ale to puste słowa, takie gdybanie. Co by się stało dowiedziałabym się dopiero gdybym coś takiego przeżyła, Boże uchowaj...

Podejrzewam, że po jakimś czasie, kiedy zaczęłoby mi tego naprawdę brakować zdradziłabym go. Smutne, ale myślę, że w większości takich tragicznych wypadków prawdziwe. Bo kochałabym go z jego kalectwem, ale brakowałoby mi fizyczności.

Na pewno z nowym kochankiem nie byłabym w łóżku tak szczęśliwa, jak z moim partnerem.

Link to comment
Posted
Podejrzewam, że po jakimś czasie, kiedy zaczęłoby mi tego naprawdę brakować zdradziłabym go.

Hmmm..... brakować w jakim sensie ?

Instynkty zwierzęce można kontrolować, przecież jesteśmy ludźmi :-)

Gdy ja np widzę swoją dziewczynę, to już na sam jej widok przeżywam "orgazm", a gdy się z nią całuje, jestem w siódmym niebie. Szczerze mówiąc nawet nie myślimy o seksie bo sam pocałunek dla nas bardzo dużo świadczy i jest to wspaniały akt miłości. Bobaska zawsze można adoptować (wiem że to nie to samo co biologiczny bo nie będzie przypominał ani mamusi ani tatusia).

Link to comment
Posted
sam pocałunek dla nas bardzo dużo świadczy i jest to wspaniały akt miłości
Akt miłości -aktem miłości. Z czasem -kiedy zasmakujecie przyjemności z seksu- pocałunek nie będzie w stanie wam tego zastąpić.
Link to comment
Posted
Instynkty zwierzęce można kontrolować, przecież jesteśmy ludźmi :-)

Wiem, że zburzę Twój cały światopogląd i to odkrycie bardzo mocno w Ciebie uderzy ale - jesteśmy zwierzętami.

Link to comment
Posted

Jeżeli chodzi o moje zdanie to dla mnie seks w związku się nie liczy, zawsze można bobaska adoptować.

To by było głupie gdybym zerwał z dziewczyną gdy ta miała by wypadek i powiedziała że ma uszkodzone narządy płciowe.

Jeśli to komentarz do mojej wypowiedzi to mogłeś jej totalnie nie zrozumieć.

W ogóle słowo zdrada jakoś mi tu nie pasuje.

Ujmę to tak "w końcu masturbacja przestaje wystarczać".

I nie chodzi o zostawienie "bo miała wypadek", po prostu jego konsekwencje z dużą pewnościa doprowadzą do końca.

Seks nie jest czymś samym w sobie, to potrzeba i generalnie ma znaczenie dla funkcjonowania organizmu.

Dlatego uważam, że troche nieuczciwe jest naklejanie łatki "zdrada".

Nigdy bym nie zdradził kogoś kogo bym kochał absolutnie nigdy.

Same, słowa i deklaracje są zwykle gówno warte ;]

Zawsze popędy naturalne można kontrolować - nie jesteśmy przecież zwierzętami i potrafimy panować nad swoją wolą, a ktoś kto nie potrafi panować nad samym sobą i ulega tym pokusą nie jest dla mnie prawdziwym człowiekiem a zwierzęciem.

Jak już rzekł kolega Quizer jesteśmy zwierzętami.

Link to comment
Posted

Same, słowa i deklaracje są zwykle gówno warte ;]

Zawarłes w tym wszystko. Na te pytanie nie odpowiemy nie będąc w takiej sytuacji.

Link to comment
Posted
Same, słowa i deklaracje są zwykle gówno warte ;]
Dokładnie, nie mam bladego pojęcia jakbym zachowała sie w takiej sytuacji. Na pewno jeśliby było to terminowe uszkodzenie narządów płciowych- zaczekałabym, ale jeśli an stałe, nie wiem czy wytrzymałabym presję ludzkiej natury, jaką jest pociag seksualny. Na pewno nie i mimo uczucia, jakim darzyłabym partnera, możliwe, że bym go zostawiła bądź zdradziła.
Link to comment
Posted

Jestem bardzo romantyczną (ale nie w tym plastikowym znaczeniu "achhh, Leo umarł w Titanicu" itp) osobą i myślę, że trwałabym przy nim. Chociażby po to, aby udowodnić całemu światu, że tak mozna, że istnieje uczucie, które nie potrzebuje od czasu do czasu penisa we wzwodzie.

Oczywiście bardzo kocham mojego mężczyznę i nie chciałabym, aby coś takiego mu się przytrafiło. Na pewno by go to załamało i myślałby, że jestem z nim na siłę.

Link to comment
Posted

Można sobie gdybać i gdybać, zapewniać, że bym nie zostawiła... ale skąd mogę wiedzieć, jak naprawdę bym postąpiła w takiej czy podobnej sytuacji?

Miłość miłością można nazwać, ale czy nią jest, przekonać się można w takiej sytuacji. Gdyby się nią okazała - nie zastanawiałabym się ani przez chwilę, nie brałabym pod uwagę opcji opuszczenia.

Link to comment
  • 1 month later...
Posted

gdybym go kochała to bym go nie zostawiła ;)

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • wardrum
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      8
    2. 2
      Martusiaaaaaa92
      Martusiaaaaaa92
      3
    3. 3
      Kerosine
      Kerosine
      3
    4. 4
      Gloria
      Gloria
      2
    5. 5
      LaFleur
      LaFleur
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    10 posts
    wardrum
    wardrum
    9 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    9 posts
    yiliyane
    yiliyane
    5 posts
    Gloria
    Gloria
    5 posts
    fotograf1981
    fotograf1981
    3 posts
    konserwatoriumchaosu
    konserwatoriumchaosu
    3 posts
    halibutka
    halibutka
    3 posts
    LaFleur
    LaFleur
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    39 posts
    wardrum
    wardrum
    29 posts
    yiliyane
    yiliyane
    20 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    447 posts
    yiliyane
    yiliyane
    369 posts
    Gloria
    Gloria
    118 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up