Deilakai

Farbowanie na nienaturalne kolory - róż, niebieski, zielony

76 postów w tym temacie

ja sobie kiedyś (w wakacje) pomalowałam szamponetką włosy na kolor czerwony (i to była taka intensywna czerwień) Jak wiadomo szamponetka trzyma od 4do 8 zmyć, lecz niestety mi się kolor trzymał ponad pół roku xD (dodam, ze głowę myje prawie codziennie) Oczywiście nie była to ta sama czerwień co na początku, ale z tego wychodziły rożne kolor od czerwieni przez pomarańczowe do rudych włosów. (dodam, że nie miałam odrostów)

Mi się tam podobało to, ponieważ czerwień do mnie pasuje ;D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Cała niebieska, różowa czy tam zielona głowa mi sie nie podoba, ale pojedyncze pasemko czemu nie? Na ciemnych włosach wyglądają swietnie. Jedno pasemko od spodku niebieskiego koloru bardzo by mi się podobało;). Myslałam nad takim czymś przez wakacje.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Nie podoba mi sie coś takiego. Kojarzy mi sie nie z wyróżnieniem z tłumu a z tandetom (skojarzenia z M. Wiśniewskim). Takie pstrokate kolory są dla mnie okropne, sama nie pozwoliłabym zrobić sobie czegoś takiego na głowie. Gdybym już musiała to wolałabym kupić sobie perukę ze sztucznych włosów i nałożyć na głowę.

http://www.partybox.pl/zasoby/images/middle/34828.jpg

Na dodatek chyba bez sensu niszczyć włosy przez wzgląd na jedną imprezę. Są doczepiane pasemka - zdrowiej i z pewnym efektem.

Choć muszę przyznać, że raz w pociągu jechała dziewczyna i miała niesamowicie długie, fioletowe włosy:) i wyglądała super:) Miała je jeszcze jakoś fajnie upięte i było ich bardzo dużo (może miała doczepione jeszcze). Ale wyglądała na prawdę super:) jednak rzadko można spotkać, że fajnie to wygląda.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Nie podoba mi sie coś takiego. Kojarzy mi sie nie z wyróżnieniem z tłumu a z tandetom (skojarzenia z M. Wiśniewskim). Takie pstrokate kolory są dla mnie okropne, sama nie pozwoliłabym zrobić sobie czegoś takiego na głowie. Gdybym już musiała to wolałabym kupić sobie perukę ze sztucznych włosów i nałożyć na głowę.

http://www.partybox.pl/zasoby/images/middle/34828.jpg

właśnie, bałam się, że mogłabym dokładnie tak wyglądać lub podobnie źle.

droga autorko, moim zdaniem powinnaś odpuścić jeśli masz ciemną karnację i cel inny niż przypominanie wysuszonej lalki barbie.

a peruka sama w sobie jest niezłym pomysłem ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ja osobiście bym sobie jakiegoś szałowego koloru tego typu nie zrobiła.

Może dlatego,że nie za bardzo lubie się wyróżniać i nie jestem zbyt odważna..

Różnie to bywa z wyglądem.. Jednym pasuje do charakteru,osobowości.. Jednak niekiedy wygląda się w nich komicznie i staje się pośmiewiskiem otoczenia,gdyż nasze społeczeństwo nie jest za "nowoczesne" i nie toleruje tzw. "odmieńców".

To poważna decyzja więc przemyśl ją dobrze. Powodzenia życzę:)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Całą głowę mogłabym mieć jedynie krzykliwie pomarańczową, jak już któraś z poprzedniczek wspomniała, albo ciemno czerwoną. Niebieski wogóle odpada, a zielone mogą być tylko pasemka i to najlepiej do czarnych włosów.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ja miałam pod spodem czerwone włosy :).

W połączeniu z czarnymi włosami wyglądało naprawdę ładnie.

Gdy się zmywało, zaczęło naturalnie wyglądać mniej atrakcyjnie. Przed zmianą koloru były pomarańczowe *hahaha*.

Nie polecam brać farb z Palette, bo są beznadziejne! Od razu mówię, żeby nie było.

Polecam Wellę i Schwarzkopf ;).

Teraz mam po bokach pejsy o kolorze migreny (buraczany, coś takiego).

Też nie jest to naturalnym kolorem ;). I ładnie wygląda <3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Bardzo rzadko kiedy kolorowe włosy pasują do typu urody, stylu ubierania i sposobu zachowania.

Przynajmniej ja spotkałam tylko dwie osoby, które potrafiły sprawić, że kolorowe włosy były częścią całości, a nie wątkiem z kompletnie innej bajki.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

a czerwony się liczy? ;P jeśli tak, to ja miałam taki kolor, na wakacjach, zrobiony szamponem koloryzującym i trzymało mi się to niecały miesiąc, więc całkiem sporo. jak wyglądałam? właściwie normalnie, czerwony mi pasował. ;p

co do innych kolorów typu zielony, niebieski, fioletowy - fajne są na jeden raz. jednak ja nie odważyłabym sobie takich zrobić. a Ci, co robią to proszę bardzo, czasem nawet to fajnie wygląda... dziś widziałam dziewczynę w tramwaju, która miała po bokach ścięte włosy na 2 cm i wieeeeeeeelkiego zielonego irokeza - dla mnie średnio pasowało jej to, ale podziwiam za odwagę xd

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ostatnio malowałam na fioletowo szaponetką. Mi się podobało, ale niestety kolor trzymał się tylko tydzień. Nie mogę oczywiście pominąć malowania włosów zieloną bibułą w dzieciństwie :razz:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

MI się w ogóle nie podobają jakieś dzikie kolory :crazy: to jest nie naturalne i nikomu nie pasuje :mrgreen: ale na impre czemu nie choć powiem że bardzo ale bardzo rzadko widuję takie osoby 8)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

po co naturalne są najładniejsze nie psujcie się :) jak widzę czasami, że tak powiem dziwadła wiem, że każdy ma swój styl ale bez przesady to mi się cofa a najbardziej nie lubię jak na przykład dziewczyna pofarbuje sobie na blond albo na czarno :shock: całe przecież to cholernie nie naturalne jest i wygląda sto razy gorzej niż normalnie. Ja miałem pasemka w 3 i 4 klasie xD na początku wakacji a pod koniec to po ostrzyżeniu już ich nie było bo miałem trwałą robione x

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Kolory takie jak zielony, niebieski czy fioletowy mi się podobają i IMO jeżeli dziewczyna ma rezygnować z naturalnego koloru to tylko na rzecz ekstrawagancji. Nienawidzę za to istnej czarno-białej plagi. Brrrr, aż mnie mierzi jak dziewczyna ma absolutnie czarne albo niemalże siwe włosy. Jeszcze tak chamsko bez cienia odcienia, jednolitą, nijaką, czarną albo białą czuprynę.

Dodam, że marzę o dziewczynie z długimi (najlepiej prostymi), zielonymi włosami.

Jednych kręcą w mundurkach, innych w fartuszkach a ja lubię stylizowane na elfki. xD :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

XD Swiatlocien, XD

Przymierzam się do niebieskich pasemek i w ogóle kocham ten kolor.

Ostatnio widziałam dziewczynę w jasnym różu, wyglądała zarąbiście.

Mmmm.. czerwień też super

Nie podobają mi się za to farbowane czarne ( najgorzej jak solarką doprawione, ale to już inny temat )

..

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Nie podobają mi się takie kolory na włosach. Sama też nie odważyłabym się na taką radykalną zmianę, ponieważ szkoda mi moich włosów :D

Ale podziwiam za odwagę^^

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Jeśli chodzi o mnie, nigdy bym sobie nie zafarbowała włosów na jakikolwiek z takich kolorów. Ani szamponetką (kilkudniowe) ani farbą (dłuuugodniowe ;) ) , ponieważ nie kręci mnie takie coś. Pasemka, owszem są fajne, jednak w odpowiedniej ilości i kolorze ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    • 2madisonc261ro4
    • 6taylorc971yM3
  • Ostatnie aktualizacje statusu

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Nie ma to jak świętować 30. rocznicę odzyskania wolności, która jeszcze nie przyszła.
      · 0 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      · 0 odpowiedzi
    • Borowy

      Borowy

      Witajcie, mam do Was ogromną prośbę... potrzebuje wypełnionych ankiet do badań naukowych... na koniec maja mam termin oddania. Temat Tabu - SEKSUALNOŚĆ, dlatego rodzice do których kierowałem tą ankietę nie chcą mi jej wypełniać, choć uważam, że nie ingeruję w ich życie intymne. 2 miesiące temu ankieta już istniała online, a dostałem tylko 4 odpowiedzi :c Zajmie od 5 do 10 minut. Prawie wszystkie zadania zamknięte.
      Musielibyście wcielić się w rodzica, który ma dziecko z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim. Ankieta jest oczywiście anonimowa.

      https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSc35FjqvALX9OYdkmC8p4LFMjfvp9sEyGFAuHiG6MCFurqWBQ/viewform?fbclid=IwAR0BBy3Clovc9HZH-pMkOzC8sUF6UJ-LuOPcDC2HSLdZsHL_dVYN5zb9mzE
      · 0 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Czy posiadanie "judasza" w drzwiach to już antysemityzm?
      · 3 odpowiedzi
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      · 4 odpowiedzi
  • Posty

    • Kerosine
      Opisz siebie jednym słowem!
      Beznadziejnik [przypadek z gatunku beznadziejnych].
    • Emil1298
      POTRZEBUJE PORADY proszę.
      Witam Was wszystkich. Jestem Emil mam 25 lat , jestem w związku z dziewczyną 3 lata i potrzebuje rady. Nie mieszkamy razem. Zawsze z inicjatywą wychodzę ja ona mało co się stara. Twierdzi żeby zamieszkać razem musimy wziąść ślub mimo że ma duży dom ( ale w sumie nie przeszkadza mi żeby coś wynajac, nawet było by lepiej.)  Nigdy niedzwoni Ale to przenigdy tylko pisze na mesengerze odkąd się poznaliśmy , typu Cr, co tam , czasami coś tam napiszę większego od siebie. Niby się kochamy niby wszystko fajnie ale wogole mnie do siebie nie zaprasza , a w ciągu tygodnia jeśli ja nie zaproponuje spotkania to wogole się nie widujeny Ale ona dalej twierdzi że kocha mnie. Sexu unika jak niewiem co. Czasami się zdarzy że ma ochotę Ale to raz na 2 miesiące. Teraz mamy lecieć na wakacje razem za granicę Ale niewiem czy jest sens bo powoli odczuwam to wszystko na psychice i żeby coś się zmieniło to musimy wziąść ślub...  Kilka razy było że jak do niej dzwoniłem to coś powiedziałem w żarcie A ona nagle się rozłacza , był killa raazy tekst że niechce jej się gadać. Powiedzcie mi bo niewiem już co robić. Za wszystkie rady będę wdzięczny.
    • Shady-Lane90
      O czym teraz myślisz?
      "Trzymaj się tam. Do usłyszenia."  Przykre...
    • Kerosine
      Co Cię dzisiaj wkurzyło ?
      @Celt, to tylko jedna z przyczyn szpitalnej patologii [choć oczywiście masz całkowitą rację we wszystkim, co napisałeś]. Aby "normalnie chorować" jako pacjent psychiatryczny potrzebne jest jednak coś jeszcze - zmiana postrzegania i traktowania nas przez społeczeństwo. To niestety kwestia kilkunastu lat - aż tyle czasu potrzeba na wykształcenie dziecięcego psychiatry, który najpierw musi ukończyć ogólne studia medyczne, potem odbyć staż podyplomowy i zrobić specjalizację psychiatryczną [kolejne kilka lat], a dopiero na samym końcu specjalizację w dziedzinie psychiatrii dziecięcej, która dodatkowo jest bardzo trudna. Skądinąd problem rzeczywiście jest palący, bo najnowsza masowa plaga naszego kraju to... próby samobójcze wśród dzieci i młodzieży. Oglądałeś niedawno w telewizji program na ten temat?
    • Kalafior_Grozy
      Co Ci sprawiło dzisiaj radość?
      Dwa piwa w plenerze w doborowym towarzystwie.