Deilakai

Farbowanie na nienaturalne kolory - róż, niebieski, zielony

76 postów w tym temacie

Jak w temacie. Próbowałyście kiedyś? Z jakim efektem? Było łatwo, trudno? Ile czasu trzymał się kolor? Skąd brałyście takie farby?

Jak często widujecie takie włosy na ulicy i co myślicie na ten temat?

Interesuje mnie to, ponieważ chciałabym rzucić sobie taki kolorek na Castle Party, a nie bardzo wiem, czy warto i gdzie szukać :mrgreen:

Wypowiadajcie się zatem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Mi się takie kolory na włosach nie podobają. Widuję to coraz częściej u mnie w szkole - to jakiś niebieski niewypał, to sprany róż... Moim zdaniem kolorowe włosy wyglądają dobrze tylko w wydaniu jednego (ewentualnie paru pojedynczych) pasm, najlepiej na czarnych włosach. Sama bym siebie nigdy tak nie przefarbowała.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Mój jedyny eksperyment z niebieskim kolorem na głowie, pamiętam z dyskoteki szkolnej w podstawówce. Nie była to farba, a szampon koloryzujący i o ile mnie pamięć nie myli trzymał się dosłownie jeden dzień. Pomijam fakt, że włosy nie 'zafarbowały' się do końca. Szampony koloryzujące dostaniesz w drogeriach, w sklepach sieci Rossman i tym podobnych.

Jeśli chodzi o farby - niezmywalne, można kupić je na przykład w internecie, ale nie radziłabym samemu z nimi eksperymentować, bo efekt może być różny. Najlepiej wybrać się do fryzjera. Co do osób z odważnym kolorem włosów - rzadko spotykam.

Sama nigdy nie zdecydowałabym się na któryś z wymienionych przez Ciebie szałowych kolorów, nie podoba mi się.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ja kiedyś widziałam dziewczynę w czarnych włosach z zielonymi pasemkami, dodatkowo była asymetrycznie ścięta. Bardzo fajnie to wyglądało. Sama myślałam żeby sobie coś takiego zrobić. Byłam u mojej fryzjerki, ale mi odradziła. Głównie ze względu na koszta. Po za tym trzeba do takich włosów trzeba mieć styl i osobowość, a wtedy byłam jeszcze głupią małolatą myślącą że Cabot jest najlepszą pisarką. Z tego co ona mówiła to aby efekt farbowania był dobry i utrzymywał się dłużej to potrzebne są specjalne lampy, które nie w każdym salonie są. U mnie w okolicy niestety nie ma. A nie będę wydawać fortuny na fryzjera w Lublinie czy Warszawie

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Na Castle Party przyszłoroczne myślałam cyberloksy sobie zrobić ^^ ew zieloną grzywkę doczepię, bo farbować nie chcę, ale to tak btw.

@topic

Ostatnio w szkole, jedna dziewczyna w różowych piórach, druga w jasnofioletowych. Te kolory mi się akurat nie podobają, zważywszy na fakt, że dziewczyny je noszące mają styl dyskotekowo - pseudomodny, a jak wspomniała shwungistka do takich włosów trzeba mieć osobowość...

Co do siebie to w rachubę wchodził by tylko wściekły pomarańcz.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

ja chciałam kiedyś kolorować włosy, np. na granatowy, zielony, ale za bardzo żal mi było tak je tyrać farbowaniem, bo chciałam kolor zmieniać dość często. no i poza tym mam dość długie włosy, więc gdyby coś nie wyszło i musiałabym ściąć, to byłabym nieszczęśliwa.

dzisiaj już tak mnie do tego nie ciągnie. mam czasem takie dni, że chciałabym na jeden dzień mieć jakiś dziki kolor, ale potrafię przetrwać te kaprysy bez przechodzenia do czynów.

na ulicy i w szkole widywałam tylko dziewczynę z wściekle różowymi włosami, ale ona cała tak się ubierała jak klaun, nie podoba mi się taki styl, więc mnie nie przekonała do tego.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

To nie w moim stylu, nie podoba mi się...

Preferuję jednak te naturalne kolory ;)

Jeżeli chcesz zafarbować je szamponetką to nie radzę, bo kolor na pewno nie wyjdzie taki jaki jest na opakowaniu, no chyba że masz baaaardzo jasne włosy.

Pozdrawiam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Moja koleżanka z gimnazjum na półmetek zafarbowała sobie pasemko na zielono. Farbowała u fryzjera, więc kolor zszedł po jednym umyciu. Dosyć ciekawie wyglądało.

Mnie jednak nie podobają się takie eksperymenty. Są nienaturalne i sto lat za Murzynami. ;)

Ale jeśli ktoś lubi to radzę zafarbować u fryzjera - wyjdzie tak jak powinno wyjść i zmyje się szybko (o ile dobrze wiem, fryzjerzy pasemka na kolorowo spryskują spray'em barwiącym, który ściera się w kontakcie z wodą).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Nie podobają mi się tego typu włosy, bardzo czsęsto spotykam dziewczyny z włosami koloru fiolet/róż/zieleń. I widać, że robiły je same. Raz w życiu miałam różowe pasemko, zrobione na koloniach w Grecji. Miałam około 15 lat, była to szamponetka która utrzymała się dzień.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
chciałabym rzucić sobie taki kolorek na Castle Party
Wyślij mi szczegółową relacje potem na PW ;p

Miałam kiedyś różowe, niebieskie i zielone końcówki i ze dwa pasemka, ale robione u fryzjera i zmyły się po 3ch myciach. Tak jak poprzedniczki radziłabym nie eksperymentować w domu, ale udać się do fryzjera, by efekt był taki, jakiego oczekujesz i nie został Ci na zawsze jesli chcesz to na jedną imprezę.

Albo kup sobie lakier koloryzujący, albo spray, ale efekt moż ebyć bardziej sztuczny niż u fryzjera.

Dobrej zabawy! (;

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

moja nauczycielka ze szkoły językowej, miała jedno zielone pasemko na czarnych włosach. wyglądała ślicznie, naprawdę. jednak generalnie takie eksperym,enty nie podbają mi się. nie w moim guście.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Jedno pasemko by mi się podobało. Chociaż jak miałabym się zdecydować na zrobienie czegoś takiego to nie robiłabym farbą, bo nigdy nie wiadomo jaki kolor wyjdzie i jak by mi się znudziło to też mógłby być problem z ponownym farbowaniem, wolałabym kupić sztuczne włosy w takim kolorze, który mi się podoba (mając pewność, ze nie wyjdzie jakiś inny brzydki kolor jak w przypadku farby) i takie, które mogłabym w każdej chwili odczepić.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Widziałem młodą dziewoję w białych włosach z niebieskim pasemkiem. Wyglądała obłędnie szałowo ze swoim makijażem. Cóż, najwidoczniej to kwestia gustu. Jak dla mnie takie pojedyncze pasemko nie jest niczym okropnym, a doskonale kontrastuje.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ja kiedyś miałam takie neonowe pasemka. :lol:

Ale to robił mi fryzjer,i trzymały się dłuuugo,w dzień miały kolor taki coś pod żółty czy zielony a w nocy się świeciły. x D

Ale to miałam tylko dwa takie pasemka na całej głowie.

I mnie się podobało,jednak w nocy w pracy widziałam taką dzieczynę,co miała ze spodu dosłownie białe włosy a z góry miała różowe.

I fajnie wyglądała,jakoś jej paskowały takie włosy.

jednak aż takiego bajeru bym sobie na głowie nie zrobiła,za chiny.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Już lepiej doczepiane pasemka, jak chcesz eksperymentować z takimi kolorami. W gimnazjum moja kumpela nosiła przez jakiś czas kilka takich właśnie doczepianych niebieskich pasemek. Nie lubię takich rewelacji. Jednak moim zdaniem już z dwojga złego lepiej doczepiane niż farbowane.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Moja wychowawczyni w tamtym roku miała niebieskie pasemko, a później zrobiła sobie zielone, po kilku myciach kolor schodził z włosów, bardzo jej to pasowało, może dlatego, że ma czarne słowy i był fajny kontrast. Myślałam nad doczepianym kolorowym pasmem włosów na wakacje, ale jakoś nie miałam czasu na fryzjera i sobie darowałam xd

Jeżeli chcesz zmienić kolor na imprezę, to najlepiej byłoby wybrać się do fryzjera, żebyś później nie rozpaczała, gdyby coś nie pykło ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

bardzo często widuję przekolorowe fryzury (kwestia wyglądu fanów tej muzyki, co i ja lubię ;)) i osobiście bardzo mi się te fryzury podobają. ale wszystko zależy od farby - warto skusić się na droższą, a kolor będzie miał ładny odcień i będzie trwały. powinnaś też dobrać jakiś kolor, żeby pasował do ciebie lub twojego stroju na CP. dodatkowo jeśli naturalnie masz ciemny kolor włosów trudno ci będzie taki kolor otrzymać, ale to już raczej oczywiste~

btw, kiedyś miałam farbować pół głowy na niebiesko i dowiadywałam się co nieco u koleżanki na temat takich farb i z czego pamiętam poleciła mi ona ten toner: http://www.allegro.pl/item705738498_ton ... losow.html . zmywa się podobno po jakichś 15 myciach i bardzo ładny kolor daje :3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
A z tak bardzo nie lubię się wyróżniać wiec podziwiam takich ludzi za... głupotę.

Powiedziała, co wiedziała..

Deilakai rozumiem, że chcesz maznąć włosy specjalnie na tę imprezę ? Jeśli tak, poszukałabym pasemek doczepianych, a nie malowała.

Jak często widujecie takie włosy na ulicy i co myślicie na ten temat?

Nie widuję często. Właściwie baaardzo rzadko. Nie podobają mi się inne kolory na włosach niż te naturalne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Kiedyś na wakacjach, za beztroskich młodych lat ;p miałam zielone włosy (dzięki specjalnej piance) i różowe włosy (dzięki lakierowi). Teraz tego absolutnie nie polecam. Pianki nie było prawie w ogóle widać, poza tym efekt był mało zjawiskowy, a spraj? Lepiej nie mówić. Posklejał włosy (całkiem zdrowe i mocne) w sianowate, różowe strąki.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Sama nigdy nie próbowałam, nie widzę siebie w czymś takim i nie podoba mi się farbowanie włosów na zielony/niebieski/żółty.

Raz widziałam fajną fryzurę. Dziewczyna była ścięta na krótko,miała czarne włosy, tylko końcówki z tyłu zafarbowane na czerwono. Sprawiało to wrażenie ognia. i wyglądało bardzo fajnie i oryginalnie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

hehe, przypomniała mi się moja wychowawczyni.

Przez jakiś czas nosiła fioletowe pasemko na środku głowy i codziennie cały swój ubiór dostosowywała do tego pasemka.

W poniedziałek przefarbowała to pasemko na kolor niebieski, wręcz granatowy - od tego czasu nosi wszystkie ciuchy granatowe.

Ale to taka mała dygresja ;)

No właśnie, w sklepach są ogólnodostępne pasemka, które przyczepiasz kiedy chcesz i odczepiasz kiedy chcesz. Więc może to byłoby bardziej dla ciebie odpowiedni.

Poza tym chyba jesteś uczennicą jeszcze i do szkoly to tak nie bardzo...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Dziękuję za odpowiedzi i opinie ;)

Z tego, co mówicie, wynika, że trudno uzyskać taki kolor tak, aby wyglądał tak jak powinien. Pasemka mnie niestety nie satysfakcjonują, chciałabym mieć wszystkie włosy kolorowe...

Myślałam o peruce, ale niestety takie, o jakie mi chodzi można dostać tylko na Ebayu, gdzie wysyłka z UK jest droższa niż sama peruka :/

A z tak bardzo nie lubię się wyróżniać wiec podziwiam takich ludzi za... głupotę. No chyba, ze ci będzie jakoś przeprzepięknie.

Jeśli według Ciebie chęć wyróżniania się z tłumu jest głupotą, to życzę przyjmenego bycia częścią szarej masy :wink:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Wybitnie nie podobaja mi sie dziwaczne kolory na głowie. A juz szczegolnie starsze kobiety z siwymi włosami w odcieniu fioletu badz niebieskiego, troche mi to zalatuje pogonia za utracona młodoscia ;) Nie podoba mi sie takie zwracanie na siebie uwagi - zbyt krzykliwe. Mozna wyrozniac sie z tłumu w ciekawszy sposób. Nigdy nie probowalam, choc spotkalam sie z piankami koloryzujacymi na kolorowo na jeden/dwa dni (z przeznaczeniem głownie na zabawe sylwestrowa).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    • 3adrianc44100ec9
    • 6milac7622yh7
    • 2madisonc261ro4
  • Ostatnie aktualizacje statusu

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Nie ma to jak świętować 30. rocznicę odzyskania wolności, która jeszcze nie przyszła.
      · 0 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      · 0 odpowiedzi
    • Borowy

      Borowy

      Witajcie, mam do Was ogromną prośbę... potrzebuje wypełnionych ankiet do badań naukowych... na koniec maja mam termin oddania. Temat Tabu - SEKSUALNOŚĆ, dlatego rodzice do których kierowałem tą ankietę nie chcą mi jej wypełniać, choć uważam, że nie ingeruję w ich życie intymne. 2 miesiące temu ankieta już istniała online, a dostałem tylko 4 odpowiedzi :c Zajmie od 5 do 10 minut. Prawie wszystkie zadania zamknięte.
      Musielibyście wcielić się w rodzica, który ma dziecko z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim. Ankieta jest oczywiście anonimowa.

      https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSc35FjqvALX9OYdkmC8p4LFMjfvp9sEyGFAuHiG6MCFurqWBQ/viewform?fbclid=IwAR0BBy3Clovc9HZH-pMkOzC8sUF6UJ-LuOPcDC2HSLdZsHL_dVYN5zb9mzE
      · 0 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Czy posiadanie "judasza" w drzwiach to już antysemityzm?
      · 3 odpowiedzi
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      · 4 odpowiedzi
  • Posty

    • Kerosine
      Opisz siebie jednym słowem!
      Beznadziejnik [przypadek z gatunku beznadziejnych].
    • Emil1298
      POTRZEBUJE PORADY proszę.
      Witam Was wszystkich. Jestem Emil mam 25 lat , jestem w związku z dziewczyną 3 lata i potrzebuje rady. Nie mieszkamy razem. Zawsze z inicjatywą wychodzę ja ona mało co się stara. Twierdzi żeby zamieszkać razem musimy wziąść ślub mimo że ma duży dom ( ale w sumie nie przeszkadza mi żeby coś wynajac, nawet było by lepiej.)  Nigdy niedzwoni Ale to przenigdy tylko pisze na mesengerze odkąd się poznaliśmy , typu Cr, co tam , czasami coś tam napiszę większego od siebie. Niby się kochamy niby wszystko fajnie ale wogole mnie do siebie nie zaprasza , a w ciągu tygodnia jeśli ja nie zaproponuje spotkania to wogole się nie widujeny Ale ona dalej twierdzi że kocha mnie. Sexu unika jak niewiem co. Czasami się zdarzy że ma ochotę Ale to raz na 2 miesiące. Teraz mamy lecieć na wakacje razem za granicę Ale niewiem czy jest sens bo powoli odczuwam to wszystko na psychice i żeby coś się zmieniło to musimy wziąść ślub...  Kilka razy było że jak do niej dzwoniłem to coś powiedziałem w żarcie A ona nagle się rozłacza , był killa raazy tekst że niechce jej się gadać. Powiedzcie mi bo niewiem już co robić. Za wszystkie rady będę wdzięczny.
    • Shady-Lane90
      O czym teraz myślisz?
      "Trzymaj się tam. Do usłyszenia."  Przykre...
    • Kerosine
      Co Cię dzisiaj wkurzyło ?
      @Celt, to tylko jedna z przyczyn szpitalnej patologii [choć oczywiście masz całkowitą rację we wszystkim, co napisałeś]. Aby "normalnie chorować" jako pacjent psychiatryczny potrzebne jest jednak coś jeszcze - zmiana postrzegania i traktowania nas przez społeczeństwo. To niestety kwestia kilkunastu lat - aż tyle czasu potrzeba na wykształcenie dziecięcego psychiatry, który najpierw musi ukończyć ogólne studia medyczne, potem odbyć staż podyplomowy i zrobić specjalizację psychiatryczną [kolejne kilka lat], a dopiero na samym końcu specjalizację w dziedzinie psychiatrii dziecięcej, która dodatkowo jest bardzo trudna. Skądinąd problem rzeczywiście jest palący, bo najnowsza masowa plaga naszego kraju to... próby samobójcze wśród dzieci i młodzieży. Oglądałeś niedawno w telewizji program na ten temat?
    • Kalafior_Grozy
      Co Ci sprawiło dzisiaj radość?
      Dwa piwa w plenerze w doborowym towarzystwie.