Jump to content

Farbowanie na nienaturalne kolory - róż, niebieski, zielony


Deilakai

Recommended Posts

Posted

Jak w temacie. Próbowałyście kiedyś? Z jakim efektem? Było łatwo, trudno? Ile czasu trzymał się kolor? Skąd brałyście takie farby?

Jak często widujecie takie włosy na ulicy i co myślicie na ten temat?

Interesuje mnie to, ponieważ chciałabym rzucić sobie taki kolorek na Castle Party, a nie bardzo wiem, czy warto i gdzie szukać :mrgreen:

Wypowiadajcie się zatem.

Link to comment
Posted

Mi się takie kolory na włosach nie podobają. Widuję to coraz częściej u mnie w szkole - to jakiś niebieski niewypał, to sprany róż... Moim zdaniem kolorowe włosy wyglądają dobrze tylko w wydaniu jednego (ewentualnie paru pojedynczych) pasm, najlepiej na czarnych włosach. Sama bym siebie nigdy tak nie przefarbowała.

Link to comment
Posted

Mój jedyny eksperyment z niebieskim kolorem na głowie, pamiętam z dyskoteki szkolnej w podstawówce. Nie była to farba, a szampon koloryzujący i o ile mnie pamięć nie myli trzymał się dosłownie jeden dzień. Pomijam fakt, że włosy nie 'zafarbowały' się do końca. Szampony koloryzujące dostaniesz w drogeriach, w sklepach sieci Rossman i tym podobnych.

Jeśli chodzi o farby - niezmywalne, można kupić je na przykład w internecie, ale nie radziłabym samemu z nimi eksperymentować, bo efekt może być różny. Najlepiej wybrać się do fryzjera. Co do osób z odważnym kolorem włosów - rzadko spotykam.

Sama nigdy nie zdecydowałabym się na któryś z wymienionych przez Ciebie szałowych kolorów, nie podoba mi się.

Link to comment
Posted

Ja kiedyś widziałam dziewczynę w czarnych włosach z zielonymi pasemkami, dodatkowo była asymetrycznie ścięta. Bardzo fajnie to wyglądało. Sama myślałam żeby sobie coś takiego zrobić. Byłam u mojej fryzjerki, ale mi odradziła. Głównie ze względu na koszta. Po za tym trzeba do takich włosów trzeba mieć styl i osobowość, a wtedy byłam jeszcze głupią małolatą myślącą że Cabot jest najlepszą pisarką. Z tego co ona mówiła to aby efekt farbowania był dobry i utrzymywał się dłużej to potrzebne są specjalne lampy, które nie w każdym salonie są. U mnie w okolicy niestety nie ma. A nie będę wydawać fortuny na fryzjera w Lublinie czy Warszawie

Link to comment
Pieceofeternity
Posted

Na Castle Party przyszłoroczne myślałam cyberloksy sobie zrobić ^^ ew zieloną grzywkę doczepię, bo farbować nie chcę, ale to tak btw.

@topic

Ostatnio w szkole, jedna dziewczyna w różowych piórach, druga w jasnofioletowych. Te kolory mi się akurat nie podobają, zważywszy na fakt, że dziewczyny je noszące mają styl dyskotekowo - pseudomodny, a jak wspomniała shwungistka do takich włosów trzeba mieć osobowość...

Co do siebie to w rachubę wchodził by tylko wściekły pomarańcz.

Link to comment
Posted

ja chciałam kiedyś kolorować włosy, np. na granatowy, zielony, ale za bardzo żal mi było tak je tyrać farbowaniem, bo chciałam kolor zmieniać dość często. no i poza tym mam dość długie włosy, więc gdyby coś nie wyszło i musiałabym ściąć, to byłabym nieszczęśliwa.

dzisiaj już tak mnie do tego nie ciągnie. mam czasem takie dni, że chciałabym na jeden dzień mieć jakiś dziki kolor, ale potrafię przetrwać te kaprysy bez przechodzenia do czynów.

na ulicy i w szkole widywałam tylko dziewczynę z wściekle różowymi włosami, ale ona cała tak się ubierała jak klaun, nie podoba mi się taki styl, więc mnie nie przekonała do tego.

Link to comment
Posted

To nie w moim stylu, nie podoba mi się...

Preferuję jednak te naturalne kolory ;)

Jeżeli chcesz zafarbować je szamponetką to nie radzę, bo kolor na pewno nie wyjdzie taki jaki jest na opakowaniu, no chyba że masz baaaardzo jasne włosy.

Pozdrawiam.

Link to comment
Posted

Moja koleżanka z gimnazjum na półmetek zafarbowała sobie pasemko na zielono. Farbowała u fryzjera, więc kolor zszedł po jednym umyciu. Dosyć ciekawie wyglądało.

Mnie jednak nie podobają się takie eksperymenty. Są nienaturalne i sto lat za Murzynami. ;)

Ale jeśli ktoś lubi to radzę zafarbować u fryzjera - wyjdzie tak jak powinno wyjść i zmyje się szybko (o ile dobrze wiem, fryzjerzy pasemka na kolorowo spryskują spray'em barwiącym, który ściera się w kontakcie z wodą).

Link to comment
Posted

Nie podobają mi się tego typu włosy, bardzo czsęsto spotykam dziewczyny z włosami koloru fiolet/róż/zieleń. I widać, że robiły je same. Raz w życiu miałam różowe pasemko, zrobione na koloniach w Grecji. Miałam około 15 lat, była to szamponetka która utrzymała się dzień.

Link to comment
Posted
chciałabym rzucić sobie taki kolorek na Castle Party
Wyślij mi szczegółową relacje potem na PW ;p

Miałam kiedyś różowe, niebieskie i zielone końcówki i ze dwa pasemka, ale robione u fryzjera i zmyły się po 3ch myciach. Tak jak poprzedniczki radziłabym nie eksperymentować w domu, ale udać się do fryzjera, by efekt był taki, jakiego oczekujesz i nie został Ci na zawsze jesli chcesz to na jedną imprezę.

Albo kup sobie lakier koloryzujący, albo spray, ale efekt moż ebyć bardziej sztuczny niż u fryzjera.

Dobrej zabawy! (;

Link to comment
Posted

moja nauczycielka ze szkoły językowej, miała jedno zielone pasemko na czarnych włosach. wyglądała ślicznie, naprawdę. jednak generalnie takie eksperym,enty nie podbają mi się. nie w moim guście.

Link to comment
Posted

Jedno pasemko by mi się podobało. Chociaż jak miałabym się zdecydować na zrobienie czegoś takiego to nie robiłabym farbą, bo nigdy nie wiadomo jaki kolor wyjdzie i jak by mi się znudziło to też mógłby być problem z ponownym farbowaniem, wolałabym kupić sztuczne włosy w takim kolorze, który mi się podoba (mając pewność, ze nie wyjdzie jakiś inny brzydki kolor jak w przypadku farby) i takie, które mogłabym w każdej chwili odczepić.

Link to comment
Posted

Widziałem młodą dziewoję w białych włosach z niebieskim pasemkiem. Wyglądała obłędnie szałowo ze swoim makijażem. Cóż, najwidoczniej to kwestia gustu. Jak dla mnie takie pojedyncze pasemko nie jest niczym okropnym, a doskonale kontrastuje.

Link to comment
Posted

Ja kiedyś miałam takie neonowe pasemka. :lol:

Ale to robił mi fryzjer,i trzymały się dłuuugo,w dzień miały kolor taki coś pod żółty czy zielony a w nocy się świeciły. x D

Ale to miałam tylko dwa takie pasemka na całej głowie.

I mnie się podobało,jednak w nocy w pracy widziałam taką dzieczynę,co miała ze spodu dosłownie białe włosy a z góry miała różowe.

I fajnie wyglądała,jakoś jej paskowały takie włosy.

jednak aż takiego bajeru bym sobie na głowie nie zrobiła,za chiny.

Link to comment
Incomprehensible
Posted

Już lepiej doczepiane pasemka, jak chcesz eksperymentować z takimi kolorami. W gimnazjum moja kumpela nosiła przez jakiś czas kilka takich właśnie doczepianych niebieskich pasemek. Nie lubię takich rewelacji. Jednak moim zdaniem już z dwojga złego lepiej doczepiane niż farbowane.

Link to comment
Kredka Na Baterie
Posted

Moja wychowawczyni w tamtym roku miała niebieskie pasemko, a później zrobiła sobie zielone, po kilku myciach kolor schodził z włosów, bardzo jej to pasowało, może dlatego, że ma czarne słowy i był fajny kontrast. Myślałam nad doczepianym kolorowym pasmem włosów na wakacje, ale jakoś nie miałam czasu na fryzjera i sobie darowałam xd

Jeżeli chcesz zmienić kolor na imprezę, to najlepiej byłoby wybrać się do fryzjera, żebyś później nie rozpaczała, gdyby coś nie pykło ;)

Link to comment
Posted

bardzo często widuję przekolorowe fryzury (kwestia wyglądu fanów tej muzyki, co i ja lubię ;)) i osobiście bardzo mi się te fryzury podobają. ale wszystko zależy od farby - warto skusić się na droższą, a kolor będzie miał ładny odcień i będzie trwały. powinnaś też dobrać jakiś kolor, żeby pasował do ciebie lub twojego stroju na CP. dodatkowo jeśli naturalnie masz ciemny kolor włosów trudno ci będzie taki kolor otrzymać, ale to już raczej oczywiste~

btw, kiedyś miałam farbować pół głowy na niebiesko i dowiadywałam się co nieco u koleżanki na temat takich farb i z czego pamiętam poleciła mi ona ten toner: http://www.allegro.pl/item705738498_ton ... losow.html . zmywa się podobno po jakichś 15 myciach i bardzo ładny kolor daje :3

Link to comment
Posted

A z tak bardzo nie lubię się wyróżniać wiec podziwiam takich ludzi za... głupotę. No chyba, ze ci będzie jakoś przeprzepięknie.

Link to comment
Posted

^a dlaczego miałaby to być głupota? każdy kto się wyróżnia jest głupi czy jak?

Link to comment
Posted
A z tak bardzo nie lubię się wyróżniać wiec podziwiam takich ludzi za... głupotę.

Powiedziała, co wiedziała..

Deilakai rozumiem, że chcesz maznąć włosy specjalnie na tę imprezę ? Jeśli tak, poszukałabym pasemek doczepianych, a nie malowała.

Jak często widujecie takie włosy na ulicy i co myślicie na ten temat?

Nie widuję często. Właściwie baaardzo rzadko. Nie podobają mi się inne kolory na włosach niż te naturalne.

Link to comment
Posted

Kiedyś na wakacjach, za beztroskich młodych lat ;p miałam zielone włosy (dzięki specjalnej piance) i różowe włosy (dzięki lakierowi). Teraz tego absolutnie nie polecam. Pianki nie było prawie w ogóle widać, poza tym efekt był mało zjawiskowy, a spraj? Lepiej nie mówić. Posklejał włosy (całkiem zdrowe i mocne) w sianowate, różowe strąki.

Link to comment
Posted

Sama nigdy nie próbowałam, nie widzę siebie w czymś takim i nie podoba mi się farbowanie włosów na zielony/niebieski/żółty.

Raz widziałam fajną fryzurę. Dziewczyna była ścięta na krótko,miała czarne włosy, tylko końcówki z tyłu zafarbowane na czerwono. Sprawiało to wrażenie ognia. i wyglądało bardzo fajnie i oryginalnie.

Link to comment
Posted

hehe, przypomniała mi się moja wychowawczyni.

Przez jakiś czas nosiła fioletowe pasemko na środku głowy i codziennie cały swój ubiór dostosowywała do tego pasemka.

W poniedziałek przefarbowała to pasemko na kolor niebieski, wręcz granatowy - od tego czasu nosi wszystkie ciuchy granatowe.

Ale to taka mała dygresja ;)

No właśnie, w sklepach są ogólnodostępne pasemka, które przyczepiasz kiedy chcesz i odczepiasz kiedy chcesz. Więc może to byłoby bardziej dla ciebie odpowiedni.

Poza tym chyba jesteś uczennicą jeszcze i do szkoly to tak nie bardzo...

Link to comment
Posted

Dziękuję za odpowiedzi i opinie ;)

Z tego, co mówicie, wynika, że trudno uzyskać taki kolor tak, aby wyglądał tak jak powinien. Pasemka mnie niestety nie satysfakcjonują, chciałabym mieć wszystkie włosy kolorowe...

Myślałam o peruce, ale niestety takie, o jakie mi chodzi można dostać tylko na Ebayu, gdzie wysyłka z UK jest droższa niż sama peruka :/

A z tak bardzo nie lubię się wyróżniać wiec podziwiam takich ludzi za... głupotę. No chyba, ze ci będzie jakoś przeprzepięknie.

Jeśli według Ciebie chęć wyróżniania się z tłumu jest głupotą, to życzę przyjmenego bycia częścią szarej masy :wink:

Link to comment
Posted

Wybitnie nie podobaja mi sie dziwaczne kolory na głowie. A juz szczegolnie starsze kobiety z siwymi włosami w odcieniu fioletu badz niebieskiego, troche mi to zalatuje pogonia za utracona młodoscia ;) Nie podoba mi sie takie zwracanie na siebie uwagi - zbyt krzykliwe. Mozna wyrozniac sie z tłumu w ciekawszy sposób. Nigdy nie probowalam, choc spotkalam sie z piankami koloryzujacymi na kolorowo na jeden/dwa dni (z przeznaczeniem głownie na zabawe sylwestrowa).

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • wardrum
    • yiliyane
      Otóż to. Na pojęcie samotności trzeba spoglądać szerzej. Brak chłopaka/dziewczyny to nie koniec świata. W każdym razie nie, póki jest się młodym. Gorzej jest, kiedy zbliża się 40-stka, chce się założyć rodzinę, a nikogo na horyzoncie nie ma. Szczególnie to dotyczy kobiet, bo mężczyzna może mieć dzieci właściwie w każdym wieku - kobieta niestety nie. Jeżeli chodzi o mnie, nie czuję się źle z tym, że jestem singielką - i to już od dekady. Mam jeszcze czas, gdybym chciała założyć rodzinę. Zresztą nic na siłę. Większy problem w moim życiu to mała i starzejąca się rodzina i brak znajomych. Brakiem chłopaka na razie się nie przejmuję.
    • yiliyane
      Normalny facet nie interesuje się dziećmi. Koniec, kropka. Mimo że związki z 16-latkami nie są karalne, nie oznacza to, że jest to dobre rozwiązanie. Jak dla mnie to jest duża czerwona flaga. Nie tylko gdybym sama była 16-latką czy bliskim takiej 16-latki, ale nawet gdybym miała być - jako dorosła - partnerką człowieka, który wcześniej spotykał się z dzieckiem lub przejawiał zainteresowanie dziećmi.
    • yiliyane
      Trochę tak, trochę nie. Jeżeli kobieta jest olśniewająco piękna, przeciętny mężczyzna może być nią onieśmielony i nie chcieć zagadać, bojąc się odrzucenia z powodu bycia w niższej lidze. Pięknością chętniej zainteresują się przystojni i/lub bogaci mężczyźni, ale ci stanowią tylko ułamek społeczeństwa - w dodatku część z nich, mimo swojego statusu, nie jest, jako partner, zbytnio wartościowa. Może się zdarzyć, że piękność żyjąca nie w wielkich metropoliach, nie mająca zbyt wielu kontaktów towarzyskich, szczególnie w wyższych sferach, nie zostanie zauważona przez mężczyzn o wyższej pozycji, którzy nie będą peszyli się na jej widok. Może się zdarzyć, że piękność, która ma kontakty w wyższych sferach, będzie przyciągała jedynie mężczyzn złego charakteru. Nie zgodzę się natomiast ze stwierdzeniem, że najpiękniejsza kobieta ma najmniejsze szanse na zdobycie wartościowego mężczyzny. Najtrudniej jest brzydkim kobietom, bo tych nie chcą ani bogaci i przystojni, ani nawet przeciętni.
    • yiliyane
      Powody, dla których kobiety zwykle wybierają starszych mężczyzn są te same od tysięcy lat. Starszy mężczyzna jest dojrzalszy i lepiej sytuowany niż rówieśnik/młodszy mężczyzna. W przeszłości nacisk był kładziony bardziej na majątek, obecnie, mam wrażenie, na dojrzałość. Ale to jest pewna generalizacja. Nie każda kobieta wybierze starszego mężczyznę. Od każdej reguły są przecież wyjątki. A od tej - w dzisiejszych czasach - mam wrażenie, że jest całkiem sporo wyjątków.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      7
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      3
    3. 3
      kasia_demańska
      kasia_demańska
      1
    4. 4
      Xantos
      Xantos
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    30 posts
    Kerosine
    Kerosine
    17 posts
    wardrum
    wardrum
    14 posts
    Gloria
    Gloria
    10 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    5 posts
    Xantos
    Xantos
    4 posts
    Adam3344
    Adam3344
    4 posts
    kasia_demańska
    kasia_demańska
    3 posts
    nunca
    nunca
    2 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    48 posts
    yiliyane
    yiliyane
    45 posts
    wardrum
    wardrum
    39 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    457 posts
    yiliyane
    yiliyane
    396 posts
    Gloria
    Gloria
    127 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up