ciesnos

Palenie

60 postów w tym temacie

1. Co sądzicie o zakazie palnie w miejscach publicznych? Czy powinien (jak np. w Wlk. Brytanii) obejmować również bary i puby?
Uważam, że nie powinno wgl istnieć coś takiego jak zakaz palenia w miejscach publicznych, co najwyżej w miejscach takich jak okolice szpitala, przystanek, szkoły czy środki komunikacji miejskiej. Jednak ludzie, którzy palą powinni mieć także szacunek dla drugiego i po prostu powinni odejść na jakąś większą odległość od tłumu. A to, że idzie sobie po ulicy i fajczy papierosa? Skoro lubi to niech pali.

2. Bierne palenie - faktyczne zagrożenie dla zdrowia czy rozdmuchane przez media i niepalących półprawdy?
Zagrożenie? Nie wiem. Ciężko mi powiedzieć. Chodzę po świecie 18 lat i od urodzenia wszyscy wokół mnie ciągle palą a ja dalej żyje i jestem okazem zdrowia.

3. Palenie wśród młodzieży - wyraz buntu, chęć podporządkowania się modzie i zaimponowania znajomym czy wolny wybór młodego człowieka?
Dla mnie to głupota jest. Dawniej w gimnazjum, teraz już nawet w podstawówce dzieciaki zaczynają palić dla szpanu. W wieku licealnym to już różnie. Znam takich, którzy szukali sposobu na odstresowanie a znam znowu takich, którzy zaczęli palić bo namawiali ich kumple. Takie życie.

4. Czy palicie sami? Jeśli tak - co, kiedy zaczęliście, ulubione papierosy/tytoń/cygara? Jeśli nie - czy pali ktoś w waszym otoczeniu i czy wam to przeszkadza?
Nie palę, jednak w moim otoczeniu pali bardzo dużo osób. W sumie lubię zapach papierosowego dymu, jednak zapalić nigdy nie spróbowałam, gdyż boje się, że mnie to wciągnie, a szkoda mi kasy na fajki..

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ja uważam ,że powinno się zakazać palenia w miejscach publicznych pod karą wysokich mandatów. Sam nie palę i nie życzę sobie ,żeby ktoś szkodził mojemu zdrowiu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
1. Co sądzicie o zakazie palnie w miejscach publicznych? Czy powinien (jak np. w Wlk. Brytanii) obejmować również bary i puby?

Zakaz palenia w miejscach publicznych jest jak najbardziej wskazany, natomiast myślę, że pub jest miejscem gdzie właśnie idzie się po to żeby sobie porozmawiać przy piwku i papierosku.

2. Bierne palenie - faktyczne zagrożenie dla zdrowia czy rozdmuchane przez media i niepalących półprawdy?

Nie każdy organizm reaguje tak samo, ale jak napisała Peligroso, nawet nałogowi palacze palą i żyją, skutki palenia zazwyczaj wyłażą na starość.

3. Palenie wśród młodzieży - wyraz buntu, chęć podporządkowania się modzie i zaimponowania znajomym czy wolny wybór młodego człowieka?

Mają fiu bździu w głowach to robią co chcą, głupota, głupota, głupota.

4. Czy palicie sami? Jeśli tak - co, kiedy zaczęliście, ulubione papierosy/tytoń/cygara? Jeśli nie - czy pali ktoś w waszym otoczeniu i czy wam to przeszkadza?

Nie znoszę gdy ktoś przy mnie pali i muszę wdychać ten smród ale przyznaję się, że od niedawna samej zdarza mi się zapalić gdy ktoś mnie poczęstuje. Ale to tylko okazyjnie, sama nigdy nie kupiłam papierosów i (mam nadzieję) nigdy tego nie zrobię.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
1. Co sądzicie o zakazie palnie w miejscach publicznych? Czy powinien (jak np. w Wlk. Brytanii) obejmować również bary i puby?

Zależy co uznamy za miejsce publicznie. Ogólnie rzecz biorąc to ludzie są w każdym miejscu. Według mnie powinny być wyznaczone miejsca do palenia, ale nie też co 5 kilometrów.

2. Bierne palenie - faktyczne zagrożenie dla zdrowia czy rozdmuchane przez media i niepalących półprawdy?

Ciężko stwierdzić, ponieważ mój tata palił bardzo długo i jakoś nic mi nie jest, więc to chyba zależy od organizmu, jak zareaguje.

3. Palenie wśród młodzieży - wyraz buntu, chęć podporządkowania się modzie i zaimponowania znajomym czy wolny wybór młodego człowieka?

Nie wiem jak w przypadku innych, choć zgaduję, że tak jak w moim. Po prostu pokazanie wielce dorosłości, co teraz jest dla mnie zabawne w sumie.

4. Czy palicie sami? Jeśli tak - co, kiedy zaczęliście, ulubione papierosy/tytoń/cygara? Jeśli nie - czy pali ktoś w waszym otoczeniu i czy wam to przeszkadza?

Kiedyś więcej, ale obecnie bardzo rzadko, raz na parę miesięcy ( w ramach wyjścia ze znajomymi i tak dalej). Nigdy nie paliłam mocnych, raczej takie lekkie. Ulubionych nie mam, ale najczęśćiej paliłam Djarumy, L&M zielone i Lucky Strike.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
O 11.09.2009 at 02:06, ciesnos napisał:

1. Co sądzicie o zakazie palnie w miejscach publicznych? Czy powinien (jak np. w Wlk. Brytanii) obejmować również bary i puby?

Tak

 

O 11.09.2009 at 02:06, ciesnos napisał:

2. Bierne palenie - faktyczne zagrożenie dla zdrowia czy rozdmuchane przez media i niepalących półprawdy?

Faktyczne zagrożenie dla zdrowia.

 

O 11.09.2009 at 02:06, ciesnos napisał:

3. Palenie wśród młodzieży - wyraz buntu, chęć podporządkowania się modzie i zaimponowania znajomym czy wolny wybór młodego człowieka?

Chęć udowodnienia na siłę swej "dorosłości" i zaimponowania znajomym.

 

O 11.09.2009 at 02:06, ciesnos napisał:

4. Czy palicie sami? Jeśli tak - co, kiedy zaczęliście, ulubione papierosy/tytoń/cygara? Jeśli nie - czy pali ktoś w waszym otoczeniu i czy wam to przeszkadza?

Nie palę. Kiedyś paliłam okazyjnie, dla towarzystwa. Nie lubię jak ktoś przy mnie pali.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

.

O 11.09.2009 at 02:06, ciesnos napisał:

1. Co sądzicie o zakazie palnie w miejscach publicznych? Czy powinien (jak np. w Wlk. Brytanii) obejmować również bary i puby?

Uważam, że tak
 

 

O 11.09.2009 at 02:06, ciesnos napisał:

2. Bierne palenie - faktyczne zagrożenie dla zdrowia czy rozdmuchane przez media i niepalących półprawdy?

Moim zdaniem jest to zagrożenie dla zdrowia, nienawidzę, jak ktoś pali przy mnie, bardzo denerwują mnie rodzice palący przy swoich dzieciach, nawet takich małych w wózkach.
 

 

O 11.09.2009 at 02:06, ciesnos napisał:

3. Palenie wśród młodzieży - wyraz buntu, chęć podporządkowania się modzie i zaimponowania znajomym czy wolny wybór młodego człowieka?

Dla jednych wyraz buntu, szpanu, drudzy to po prostu lubią.
 

 

O 11.09.2009 at 02:06, ciesnos napisał:

4. Czy palicie sami? Jeśli tak - co, kiedy zaczęliście, ulubione papierosy/tytoń/cygara? Jeśli nie - czy pali ktoś w waszym otoczeniu i czy wam to przeszkadza?

Nigdy nie paliłam i nie mam najmniejszego zamiaru zaczynać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
O 11.09.2009 at 02:06, ciesnos napisał:

1. Co sądzicie o zakazie palnie w miejscach publicznych? Czy powinien (jak np. w Wlk. Brytanii) obejmować również bary i puby?

Jestem za. Nie każdy ma ochotę wdychać smród papierosowy.

O 11.09.2009 at 02:06, ciesnos napisał:

2. Bierne palenie - faktyczne zagrożenie dla zdrowia czy rozdmuchane przez media i niepalących półprawdy?

Nie jestem lekarzem i nie mogę wypowiedzieć się z czysto naukowej strony, ale osobiście uważam, że palenie bierne jest zagrożeniem dla zdrowia. Palenie przy kimś, kto sobie tego nie życzy lub nie może zaprotestować (np. małe dzieci) uważam też za naruszanie cudzej wolności i brak szacunku do drugiej osoby.

O 11.09.2009 at 02:06, ciesnos napisał:

3. Palenie wśród młodzieży - wyraz buntu, chęć podporządkowania się modzie i zaimponowania znajomym czy wolny wybór młodego człowieka?

Bardzo często jest to chęć pokazania światu jaki to ja już nie jestem dorosły, czego ja nie mogę itp. oraz pokazania rówieśnikom, że jest się fajnym. Z drugiej strony może być to też objaw zwykłej ciekawości. Jak by to nie było, później wszystko idzie jak lawina - młody człowiek wpada w sidła uzależnienia i łatwo się z nich nie oswobodzi... - o ile kiedykolwiek w ogóle zechce się z nich uwolnić.

O 11.09.2009 at 02:06, ciesnos napisał:

4. Czy palicie sami? Jeśli tak - co, kiedy zaczęliście, ulubione papierosy/tytoń/cygara? Jeśli nie - czy pali ktoś w waszym otoczeniu i czy wam to przeszkadza?

Nie palę i nigdy nawet nie spróbowałam. Nie ciągnie mnie do palenia. Na szczęście nikt z moich bliskich nie pali, ale czasem zdarza się, że idąc ulicą spotkam kogoś palącego i momentalnie wykręca mi nos.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
O 11.09.2009 at 02:06, ciesnos napisał:

1. Co sądzicie o zakazie palnie w miejscach publicznych? Czy powinien (jak np. w Wlk. Brytanii) obejmować również bary i puby?

2. Bierne palenie - faktyczne zagrożenie dla zdrowia czy rozdmuchane przez media i niepalących półprawdy?

3. Palenie wśród młodzieży - wyraz buntu, chęć podporządkowania się modzie i zaimponowania znajomym czy wolny wybór młodego człowieka?

I trochę lżej:

4. Czy palicie sami? Jeśli tak - co, kiedy zaczęliście, ulubione papierosy/tytoń/cygara? Jeśli nie - czy pali ktoś w waszym otoczeniu i czy wam to przeszkadza?

1. Osobiście nie popieram takich zakazów. Mogą sobie istnieć miejsca dla palaczy i osób niepalących, a klienci sami będą decydować, do których miejsc chcą iść.

2. W jakimś stopniu jest szkodliwe, dlatego palenie samo w sobie uważam za "niemoralne", ponieważ ma negatywny wpływ na osoby niepalące. O ile człowiek zażywa używki, które wpływają tylko na jego organizm, nie mam nic przeciwko. Natomiast w przypadku palenia tak nie jest. 

3. Z moich obserwacji wynika, że to chęć zaimponowania innym znajomym i w jakiejś części efekt przyciągania patologii przez patologiczne zachowania w domu, w którym dorasta młodzież. Wolny wybór zniewalający innych (w tym przypadku szkodliwy dla innych, którzy nie palą) nie jest dla mnie żadnym "wolnym" wyborem. 

4. Nie palę i nigdy nie czułam chęci zapalenia. Niestety w moim otoczeniu są palacze. Najbardziej przeszkadza mi smród ubrań po takim spotkaniu.... 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

1. Jeśli mówiąc miejsca publiczne mamy na myśli zamknięte pomieszczenia to tak, jestem za tym, by był zakaz palenia. Jednak jeśli mowa o otwartej przestrzeni to nie widzę powodu, by zakazywać palenia (no wykluczając tutaj place zabaw, bo wiadomo, tam jest duże skupisko dzieci.)

2.Bierne palenie jest równie szkodliwe, co czynne.

3. Nie ma co wrzucać każdego nastolatka do jednego worka. Jeden zaczął palić, bo wpadł w złe towarzystwo, drugi zrobił na złość matce, a trzeci z czystej ciekawości.

4. Tak, palę. Nie pamiętam kiedy zaczęłam. Miałam może z 16-17 lat. Palę zazwyczaj cienkie. Dużo osób w moim otoczeniu pali, jednak nie przeszkadza mi to.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Dla mnie zakaz palenia powinien być ALE powinny istnieć wydzielone miejsca w restauracjach, wagony w pociagach czy miejsca publiczne dla osób palących. Rozumiem doskonale komfort ludzi niepalacych, ale też nie powinno być tak że sami palący mają calkowicie odbierane miejsca gdzie mogą to robić. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Ostatnie aktualizacje statusu

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      · 0 odpowiedzi
    • Borowy

      Borowy

      Witajcie, mam do Was ogromną prośbę... potrzebuje wypełnionych ankiet do badań naukowych... na koniec maja mam termin oddania. Temat Tabu - SEKSUALNOŚĆ, dlatego rodzice do których kierowałem tą ankietę nie chcą mi jej wypełniać, choć uważam, że nie ingeruję w ich życie intymne. 2 miesiące temu ankieta już istniała online, a dostałem tylko 4 odpowiedzi :c Zajmie od 5 do 10 minut. Prawie wszystkie zadania zamknięte.
      Musielibyście wcielić się w rodzica, który ma dziecko z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim. Ankieta jest oczywiście anonimowa.

      https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSc35FjqvALX9OYdkmC8p4LFMjfvp9sEyGFAuHiG6MCFurqWBQ/viewform?fbclid=IwAR0BBy3Clovc9HZH-pMkOzC8sUF6UJ-LuOPcDC2HSLdZsHL_dVYN5zb9mzE
      · 0 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Czy posiadanie "judasza" w drzwiach to już antysemityzm?
      · 3 odpowiedzi
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      · 4 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Dziś znów będę czynić dobro, które nigdy do mnie nie wróci
      · 5 odpowiedzi
  • Popularny

  • Posty

    • Kalafior_Grozy
    • Kerosine
      piosenka na dziś. (;
      And I find it kinda funny,
      I find it kinda sad...
    • Ponury_Żniwiarz
      Nauka nieodpowiednim zamiennikiem religii
      Cóż, według mnie nie wypada określać swojego charakteru i poglądów samodzielnie. To inni ludzie powinni nas oceniać, po tym jak nas bliżej poznają. Jedyne co my możemy określić w samym sobie, to czym nie jesteśmy i nie chcemy być. Więc jeśli chodzi o mój przypadek, no to tak po prostu najczęściej mnie ludzie określali, albo przy rozmowach z wierzącymi, albo na samych lekcjach religii.
      Większość mojej rodziny określa się mianem ,,wierzących, niepraktykujących'', lecz wydaje mi się że do mnie to raczej nie pasuje.  Tak jak wspominałem: nauka a religia to dwie zupełnie różne rzeczy. Poruszane pytania to tylko część, z którą najczęściej ludzie mają problemy.  Nie powiedziałbym natomiast że trudno jest zastąpić świat duchowy. To dopiero skutki tego zastępstwa są trudne. Silni i asertywni ludzie je zniosą, ale trzeba sobie zadać pytanie czy taka walka z wiatrakami ma sens. 
       
    • Kerosine
      Nauka nieodpowiednim zamiennikiem religii
      @Ponury_Żniwiarz, z ciekawości - czemu określasz się jako ateista? Agnostycyzm wydaje się lepiej do Ciebie pasować. Nauka rzeczywiście jest kiepskim zamiennikiem religii, ale nie ze względu na konstrukcje gramatyczne stosowane w pytaniach, tylko po prostu poruszanie się w innych domenach. Trudno zastąpić świat duchowy "mędrca szkiełkiem i okiem", skądinąd jednak nie wszyscy ludzie wydają się odczuwać potrzebę czy nawet mieć w ogóle zdolność kontaktu z tą pierwszą sferą.
    • Bloody.