Jump to content

Adopcja


dziewczyna39

Recommended Posts

Posted

kilka pytan:

chcialibyscie zaadoptowac dziecko w przyszlosci?

kidy ew. powiedzielibyscie mu, ze jest adoptowane?

jaka bylaby wasza reakcja na taka wiadomosc?

co sadzicie o dzieciach, ktore maja pretensje i np. uciekaja z domu dowiadujac sie o tym?

Link to comment
Posted

Ja myslałam kiedys nad tym...i z jednej stony bym chciała a z drugiej nie...jak adoptowac to tylko niemowlaka...nie wiem jak to bedzie zawsze moga wystąpic jakies problemy zyby miec własne wiec wtedy napewno zdecyduje sie na adopcje!

Link to comment
KathrinVonHexe
Posted

informacja,że jest się adoptowanym dzieciem jest wstrząsając i może spowodować uczieczkę z domu. wcale się nie dziwię takim osobom.

Link to comment
Posted

Jasne, że gdybym nie mogła mieć własnych dzieci zgłosiłabym się do ośrodka adopcyjnego. Dziecko dowiedziałoby się o tym, kiedy byłoby gotowe przyjąć na spokojnie i zrozumieć. Wtedy najprawdopodobniej obyłoby się bez ucieczek. Ale od małego dawałabym dziecku delikatnie do zrozumienia, że go nie urodziłam, żeby nie przeżyło potem aż takiego szoku.

Uważam, że adopcja jest bardzo dobrą rzeczą, bo daje szansę tym dzieciom, które nie otrzymały miłości.

Link to comment
Posted
informacja,że jest się adoptowanym dzieciem jest wstrząsając i może spowodować uczieczkę z domu.

dlatego takich rzeczy nie mówi się w wieku 17 lat, tylko od małego.

Link to comment
Posted

nie mam pojecia czy wzielabym dziecko z adopcji ale jesli juz bym je wziela to bym mowila mu to od malego

Link to comment
Posted

Chciałabym w przyszłości zaadoptować dziecko, takie malutkie. Jak bym mu powiedziała nie wiem, nie wiem jaka byłaby moja reakcja. Nie uważam, że ucieczka z domu jest dobrym sposobem.

Link to comment
Posted

Ja nie widzę problemu. Bardzo chętnie adoptowałam bym takie dziecko, i niekoniecznie musiałby to być niemowlak. Bo gdyby miało tak ze 3-10 lat to przecież jest na tyle świadome, że wie iż jest to 'nowy' dom i nowa 'mama' etc. Dzieci, które trafiają do domu dziecka w wieku dużo ponad niemowlęcy przecież też zasługują na miłość...

Link to comment
Posted

Adopcja to bardzo dobry sposób w który możemy uszczęśliwić osamotnione dzieci z domów dziecka stwarzając im prawdziwy dom i dając im miłość jaką możemy im okazać. :twisted:

Link to comment
Posted

ad1. nie bylo by to zlym pomyslem i dobrze komus pomoc, a szczegolnie dziecku

ad2. wiedzialoby od poczatku, ze jest adoptowane

ad3 czemu nie powiedzieli mi wczesniej, przeciez mogli. Ale nadal byliby najwazniejsi

ad4. ze nie dorosli do takiej wiadomosci i nie potrafia sobie z tym poradzic.

Link to comment
Posted

Chcialabym zaadoptować dziecko w przyszłości, zwłaszcza jeśli nie będę mogła miec własnych. jednak sądzę, ze w wieku przedszkolnym, bo nie wiem czy umiałabym tak pewnego razu powiedzieć dziecku że jest adoptowane. Uważam adopcję za coś bardzo dobrego, wkońcu każde dzieck ma prawo do kochających rodziców.

A jakbym zareagowała dowiadując sie że jestem adoptowana? Jak bylam mała to czasem myślałam że tak jest, zwłaszcza jak coś mi nie pasowało lub kłóciłam się z siostrą. Myślałam ze mama lepiej ją traktuje bo jest jej prawdziwą córką :P

Wracając do tematu :) wydaje mi się że ucieczka nie jest najlepszym pomysłem. Chociaż to napewno jest duży szok dla takiej osoby...

Link to comment
Posted

[fquote=dziewczyna39]chcialibyscie zaadoptowac dziecko w przyszlosci?[/fquote]

Nie myślałam nad tym ale jeśli bym jakies pokochała to pewnie że tak

[fquote]kidy ew. powiedzielibyscie mu, ze jest adoptowane? [/fquote]

Tłumaczyłabym od małego

[fquote]jaka bylaby wasza reakcja na taka wiadomosc? [/fquote]

Nie obwiniałbym rodziców, ale odsunęłbaym sie troche od nich poczulabym sie taka "obca"

[fquote]co sadzicie o dzieciach, ktore maja pretensje i np. uciekaja z domu dowiadujac sie o tym?[/fquote]

Lekka przesada, czy woleliby siedzieć teraz w domu dziecka ?!

Link to comment
NieLubieMasła
Posted
dlatego takich rzeczy nie mówi się w wieku 17 lat, tylko od małego

I co z tego? W wieku 17 lat zaczyna to docierać do człowieka i i tak się buntuje albo ucieka z domu.

Link to comment
Posted
chcialibyscie zaadoptowac dziecko w przyszlosci?

kidy ew. powiedzielibyscie mu, ze jest adoptowane?

jaka bylaby wasza reakcja na taka wiadomosc?

co sadzicie o dzieciach, ktore maja pretensje i np. uciekaja z domu dowiadujac sie o tym?

1. Jezeli nie moglbym miec wlasnego... wtedy tak.

2. Nigdy jezeli zostaloby zaadpotowane jako niemowlecie. W przeciwnym wypadku samo mialoby ta swiadomosc.

3. Nie moge sobie wyobrazic. Teraz jak na to patrze to pewnie wzruszylbym ramionami, ale rownie dobrze moglbym noscic w sobie zlosc i nienawiac do prawdziwych rodzicow. Moze probowalbym sie dowiedziec kim byli... nie wiem. Ciezke pytanie.

4. Nie rozumiem czegos takiego. Fakt - moga miec zal, ze nie dowiedzieli sie wczesniej, ale poza tym nie widze powodu. Ciezko mi teoretyzowac, bo nie potrafie sie wcielic w zaadoptowane dziecko. Z mojego punktu widzenia powinni byc wdzieczni przybranym rodzicom, a ucieczka bynajmniej nie jest forma uzewnetrznienia tego uczucia.

Link to comment
Posted

1. Wolał bym mieć swoje x]

2. Hmmmm jak najwcześniej żeby potem nie miał rozczarowania.

3. Zdziwił bym się....nie kochał bym rodziców już tak bardzo ale byłbym wdzięczny że mnie wychowali.

4. Bez sens....

Link to comment
mała czarna
Posted
.

3. Zdziwił bym się....nie kochał bym rodziców już tak bardzo ale byłbym wdzięczny że mnie wychowali....

dlaczego kochałbyś ich mniej? To, że Cię nie urodzili o czymś świadczy?

Przecież byli przez całe Twoje życie rodziną, rrobili wszystko dla Ciebie.

Kocha się nie za to, ż rodzili, ale za to, jacy byli i są.

Link to comment
Posted

jakby wystąpiły problemy z własnym to jasne.

a kiedy bym powiedział, w stosownym momencie.

Link to comment
Posted

Chciałabym w przyszłości starać się o adopcję. Pracuję w Domu Dziecka i znam ten świat.

Jeśli z ośrodka zabieramy dziecko już trochę starsze, rozumiejące sytuację sprawa wygląda inaczej. Ono docenia starania nowych rodziców, cieszy się z opuszczenia sierocińca. Pewnie, że nie jest to etap łatwy i przyjemny - nagłe zamieszkanie, rozpoczęcie życia z obcymi ludźmi... ale jednak jest łatwiej kiedy jest dialog.

Myślę, że warto mówić prawdę - jesteś adoptowany, ale kochamy się, stworzymy razem prawdziwy, ciepły dom.

Inna sprawa, kiedy adoptujemy niemowlę. Ono nie ma świadomości sytuacji i wyrasta w przekonaniu, że mama to mama i tata to tata. Wtedy trudno wybrać właściwy moment na zwalenie na dziecko takiej informacji i chyba nie ma na to złotej metody.

Link to comment
ZaKaZany_OwOc_
Posted

Być może bym zaadoptowała dziecko, nie wiem jak to będzie później, ale nie mam nic przeciwko temu. Napewno powiedziałabym mu jakby było małe, żeby później się ode mnie nie odwróciło, bo są takie przypadki, myśle że to jest tym wywłone że czują się oszukane...

Link to comment
Posted

Jeśli nie mogłabym mieć swoich dzieci to na pewno zaadoptowałabym jakieś. Nie wiem kiedy bym mu powiedziała, że jest adoptowane. Chyba wtedy, kiedy by skończyło 18 lat, no ale nie zastanawiałam sie nigdy nad tym głębiej. Co do pretensji to chyba nie powinny mieć takie dzieci pretensji do rodziców- w końcu dzięki nim nie musieli spędzać swojego życia w sierocińcu i mieli na pewno łatwiej od tych, którzy sie tam wychowywali, więc powinni tylko dziękować, no ale nie byłam w takiej sytuacji więc nie wiem jak ja bym zareagowała.

Link to comment
Posted
chcialibyscie zaadoptowac dziecko w przyszlosci?

kidy ew. powiedzielibyscie mu, ze jest adoptowane?

jaka bylaby wasza reakcja na taka wiadomosc?

co sadzicie o dzieciach, ktore maja pretensje i np. uciekaja z domu dowiadujac sie o tym?

-jeśli nie mogłabym mieć swoich dzieci na pewno zdecydowałabym się na adopcje

-albo jak będzie jeszcze małe albo już dorosłe

-w tej chwili nie zmieniłabym stosunku do rodziców, raczej byłabym im wdzięczna, że mnie wychowali a pretensje miałbym do biologicznych rodziców za to ,że mnie oddali i raczej bym ich nie szukała.

-jeżeli przybrani rodzice kochali ich i byli dla nich dobrzy to myślę, że bardzo źle robią uciekając itp. z drugiej strony to musi być szok i w ten sposób odreagowują

Link to comment
Posted

Tak jak Olga, zaadoptowałabym dzieci pewnie wtedy, gdybym nie mogła mieć własnych... Chociaż ostatnio zastanawiałam się nad tym... Bo postępując w ten sposób mogłabym zostać uznana za egoistkę.... I pewnie słusznie...

Ciężko powiedzieć, jakbym sie zachowała.

Wiem jednak, że wychowywanie własnych dzieci jest trudne, a co dopiero "cudzych"... Zresztą, "to nie jest to samo". Nie wiem, czy dałabym radę.

Ale gdyby tak się stało, że zaadoptowałabym jakiegoś dzieciaczka, powiedziałabym mu o tym jak najszybciej. Nie ma co ukrywać... Lepiej żeby dowiedziało się od przyszywanych rodziców, niż od sąsiadki....

Link to comment
Posted

ja nawet wole zaadoptowac dziecko niz je sama rodzic. chciałabym zaadoptowac małe dziecko afrykańskie i to jest moje marzenie od paru lat. Kiedy bym powiedziala ? hmm.. własnie.. chyba od maleńkości w delikatny sposób uświadamiałabym je powoli zeby nie przezylo wstrząsu. Gdybym doiwiedziala sie ze jestem adoptowana napewno bym nie zrobiła dzikie awantury w domu. Byłby to dla mie wstrząs. Pytałabym rodziców jacy są moi biologiczni rodzice, czy ich znali. Jesli okazałoby się ze byli to 'źli' ludzie nie próbowałabym ich odnaleźć.

Link to comment
Posted

[fquote]

chcialibyscie zaadoptowac dziecko w przyszlosci? [/fquote]

Dlaczego nie? Najlepiej mieć swoje.

[fquote]kidy ew. powiedzielibyscie mu, ze jest adoptowane? [/fquote]

18-19 lat, bo wcześniej, może być to za bardzo nie miłe.

[fquote=dziewczyna39]jaka bylaby wasza reakcja na taka wiadomosc? [/fquote]

Lekkie zdziwienie i nie miałbym pretensji do rodziców, nawet bym im podziękował, że zaopiekowali się mną.

[fquote]co sadzicie o dzieciach, ktore maja pretensje i np. uciekaja z domu dowiadujac sie o tym?[/fquote]

Nie rozumię takich dzieci.

Link to comment
Bellerofont
Posted

1 raczej nie jestem bezpłodny będę miał swoje

2 mówił bym mu/jej to od początku aby potem nie było że dowiedział/ła się przypadkiem albo dzieci ją/jego wyśmiały w przedszkolu :D 8)

3 zdziwiłbym się bo jestem podobny do reszty rodziny

4 niewdzięczne bachory :P

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Love20
      @Gloria Myślę, że samotność i brak kontaktu z ludźmi sprawia, że tak ciągnę do tej osoby. Bardzo dobrze się z nim dogadywałam, chodziliśmy na długie spacery i zwiedzaliśmy różne zakątki miasta. Dużo się śmialiśmy i było mi z nim po prostu dobrze. Nie czułam się samotna w społeczeństwie. Właściwie zaczęło się od zajęć z nim na które uczęszczałam. Bardzo mi się spodobało jego poczucie humoru, podejście  do drugiego człowieka i kreatywność. 
    • Gloria
      Pomyśl także nad tym, jakie później przedmioty chciałbyś zdawać na maturze, a także co po maturze chciałbyś robić. Czy wybrany profil i przedmioty z nim związane przydadzą się w przyszłości... ?
    • Gloria
      Co Ci się właściwie w nim podoba... ?
    • Gloria
      Do maja 2023 r. jest jeszcze sporo czasu, więc masz możliwość znaleźć chwilę, aby wygospodarować czas na naukę. Pamiętam, że chciałem dobrze zdać maturę rozszerzoną z matematyki, a postanowiłem, że zacznę się uczyć dopiero kilka miesięcy przed maturą. Ostatecznie, z tej nauki mało co wyszło, a na rozszerzonej maturze w zasadzie nic nie napisałem. Natomiast jak do matury jest prawie rok to już można się przygotować... myślę, że najistotniejsze jest ustalenie planu działania (nauki).
    • Love20
      Witam serdecznie, Przyszedł czas na rozmowę. Tego dnia był bardzo uradowany... Otóż zapytałam się go co sądzi o naszej znajomości. Odparł, że raczej przyjacielsko, mamy wspólne tematy, dobrze ale nic więcej.  Ja mu odpowiedziałam, że musimy się przestać widywać bo czuję do niego coś więcej niż tylko przyjaźń. Na koniec spotkania było przytulenia i koniec spotkań. Teraz tego żałuję, tęskne za nim bardzo, czuję pustkę i samotność. Miałam tylko jego jeśli chodzi o zaufaną  znajomość. Z drugiej strony troszkę czuję gniew. Nie wiem co mu chodziło po głowie... Myślę, że troszkę traktował mnie jak jedną z opcji do spędzenia czasu. On był u mnie kilka razy w domu a ja jak chciałam go odwieźć to zawsze się wykręcał i nawet w jego strony nie chodziliśmy.  Gdy podczas ostatniego spotkania zadzwoniła jego mama on nawet nie powiedział prawdy gdzie jest a wręcz ja okłamał, że dopiero wychodzi z pracy. Myślę, że ta znajomość go chyba przytłaczała. On wyjeżdża za kilka miesięcy do innego miasta. Te uczucie do niego jest tak silne. Dopiero minął tydzień od ostatniego spotkania. Dać sobie czas? 
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      3
    2. 2
      Nieprzenikniona
      Nieprzenikniona
      3
    3. 3
      yiliyane
      yiliyane
      3
    4. 4
      Martusiaaaaaa92
      Martusiaaaaaa92
      1
    5. 5
      Paawel
      Paawel
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    14 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    9 posts
    Gloria
    Gloria
    6 posts
    Cranche
    Cranche
    6 posts
    Vatslav
    Vatslav
    5 posts
    Pizzaro
    Pizzaro
    4 posts
    Gustaw
    Gustaw
    4 posts
    Love20
    Love20
    4 posts
    wardrum
    wardrum
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    72 posts
    yiliyane
    yiliyane
    63 posts
    patolove
    patolove
    51 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    477 posts
    yiliyane
    yiliyane
    443 posts
    wardrum
    wardrum
    162 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up