Jump to content

dziś się kochają, jutro nienawidzą.


OnaZakręcona

Recommended Posts

OnaZakręcona
Posted

No właśnie, jak uważacie, po czym to można poznać? Ludzie dziś się kochają, myślą, że to ta właściwa osoba na całe życie, a za 10 lat się rozwodzą. Więc jak to poznać i czy da się w ogóle? Jak się nie pomylić przy wyborze tej osoby? Żeby wybrać najlepiej i wiedzieć, że to ta właściwa na całe życie, której można zaufać i która nigdy cię nie zostawi?

Ja myślę, że nie da się tego poznać... chyba, że ktoś jest bardzo rozwinięty duchowo i mądry i potrafi to wyczuć. Ale tak naprawdę to dopiero życie wszystko zweryfikuje. Poza tym warto też wiedzieć, że jak wiążemy się z kimś kto nas nie szanuje i ogląda się za innymi, to raczej też trwałego związku z tego nie będzie. Trzeba być bardzo uważnym i dobrze poznać człowieka...

Link to comment
Posted

Myślę, że tak się nie da. Jeśli dana osoba z kimś jest, a jednocześnie wie, że jutro, czy tam za jakiś czas na pewno nastąpi koniec... to znaczy, że po prostu nie kocha. Bo miłość granic czasowych nie zna. Ale sytuacje znają.

To, że ktoś był szczęśliwy wcześniej, a za te 10lat już rozpad związku to wcale nie znaczy, że tej miłości nie było. Sytuacje czasami zmuszają nas to popełniania różnych błędów; koniec znajomości, związku z reguły jest konsekwencją popełnianych błędów.

Trzeba żyć chwilą, kochać sekundami. Myślę, że nie warto zastanawiać się czy za te pięć, dziesięć lat będzie tak samo jak teraz. Nie warto bać się, że coś może nie wyjść. Trzeba cieszyć się z tego, co jest. Bo różnie może być.

Link to comment
czarny_stanik
Posted

bo ludzie zbyt szybko chcą nazywać uczucia. chcą wierzyć, że to co jest między nimi 'to właśnie miłość', a kiedy się rozstają, mówią, że nienawidzą drugiej osoby. wypowiadanie słów 'kocham Cię, nie wyobrażam sobie bez Ciebie życia' itp. po dwóch miesiącach znajomości jest... głupie. poza tym, dzisiejsze związki opierają się na dziwnych zasadach, są płytkie, a ludziom przestaje zależeć na prawdziwej wartości uczucia. oczywiście nie zawsze tak jest, ale jednak coraz częsciej się to zdarza. myślę, że najlepszym sposobem jest rozpocząć od przyjaźni, pięknej, mocnej przyjaźni, która z czasem przemieni się w związek trwalszy niż ten, w którym słowa 'jesteś moim życiem' padają zaraz po 'cześć, nazywam się xyz'.

Link to comment
Posted

OnaZakręcona, Ameryki nie odkryłaś. ;]

Nie mam pojęcia, co ma na celu ten temat. To, ażeby każdy po kolei pisał to samo? Żadna dyskusja się raczej z tego nie wywiąże.

Więc jak to poznać i czy da się w ogóle? Jak się nie pomylić przy wyborze tej osoby? Żeby wybrać najlepiej i wiedzieć, że to ta właściwa na całe życie, której można zaufać i która nigdy cię nie zostawi?
Wyczytać z fusów pozostawionych po kawie partnera. ;]

Ludzie się zmieniają. A tego NIKT nie jest w stanie przewidzieć. Ani samych zmian, ani kierunku, w którym będą one podążać.

Link to comment
Posted
tego NIKT nie jest w stanie przewidzieć.

Dokładnie. Lecz można to zminimalizować.

Okres partnerstwa/narzeczeństwa to taki wspaniały czas, który możemy maksymalnie wykorzystać na spotkania, rozmowy itp, by jak najmocniej poznać tę drugą osobę. Trzeba być otwartym i nie udawać, być sobą i jednocześnie spoglądać na drugą osobę i związek przyszłościowo. Po prostu.

Link to comment
Posted
No właśnie, jak uważacie, po czym to można poznać? Ludzie dziś się kochają, myślą, że to ta właściwa osoba na całe życie, a za 10 lat się rozwodzą.

Cóż statystycznie miłość (mam tu na myśli uczucie które jest takie samo jak na początku) na całe życie przytrafia się ok 5% par. Kwestia doboru.

10 lat to kawał czasu. Można poznać się na studiach i wszystko cudnie, a później praca, dzieci, stres (o jego odreagowywania), a przede wszystkim brak czasu dla siebie. Skutkuje to oddaleniem się od siebie partnerów i cóż miłość w końcu umiera jak niepodlewany kwiat.

wypowiadanie słów 'kocham Cię, nie wyobrażam sobie bez Ciebie życia' itp. po dwóch miesiącach znajomości jest... głupie.

bo? Zresztą może masz racje, głupotą jest tyle czekać z wyznaniem uczuć :)

Jeśli naprawde się coś czuje, czekanie to zwykła strata czasu.

poza tym, dzisiejsze związki opierają się na dziwnych zasadach, są płytkie, a ludziom przestaje zależeć na prawdziwej wartości uczucia. oczywiście nie zawsze tak jest, ale jednak coraz częsciej się to zdarza.

Nie bardziej niż kiedyś. To zależy od ludzi, a nie od "czasów".

myślę, że najlepszym sposobem jest rozpocząć od przyjaźni, pięknej, mocnej przyjaźni, która z czasem przemieni się w związek trwalszy niż ten, w którym słowa 'jesteś moim życiem' padają zaraz po 'cześć, nazywam się xyz'.

A ja kiedyś uslyszałem coś takiego "zrób sobie z przyjaciela chłopaka, to stracisz ich obu"

Ja osobiście mało wierze w coś takiego, zastanawialbym się raczej co z nim/nią bylo nie tak, że wcześniej był "tylko" przyjacielem ;]

Choć nie ma reguły.

Link to comment
Posted
No właśnie, jak uważacie, po czym to można poznać? Ludzie dziś się kochają, myślą, że to ta właściwa osoba na całe życie, a za 10 lat się rozwodzą. Więc jak to poznać i czy da się w ogóle? Jak się nie pomylić przy wyborze tej osoby? Żeby wybrać najlepiej i wiedzieć, że to ta właściwa na całe życie, której można zaufać i która nigdy cię nie zostawi?

Zawsze jest jakieś ryzyko, tak? Nigdy nie jesteś pewna. Może być słodki, czuły i romantyczny, a po x latach okazać się diabłem wcielonym. Miłość to właśnie to - poczucie że to TA osoba. To kolejne zaniedbania lub zwykła kolej rzeczy doprowadzają do tego że miłość umiera. Jeśli człowiek boi się sparzyć, nigdy nikogo nie pokocha naprawdę, strach mu na to nie pozwoli (;

Najlepiej najpierw się zaprzyjaźnić - jeśli to nie wypala, automatycznie nie wypala nic więcej.

Dużo ludzi też się okłamuje. Dziewczyny wychodzą za alkoholików bo się łudzą, że się dla nich zmieni. Że "będzie lepiej, zmieni się". Zresztą to nie dotyczy tylko alkoholików.

Niestety życie to ryzyko. Kto chce żyć bezpieczny, niech przygotuje się na umiarkowane radostki. A kto chce przeżyć prawdziwe szczęście musi się liczyć z przeżyciem prawdziwego cierpienia...

Ja myślę, że nie da się tego poznać... chyba, że ktoś jest bardzo rozwinięty duchowo i mądry i potrafi to wyczuć. Ale tak naprawdę to dopiero życie wszystko zweryfikuje. Poza tym warto też wiedzieć, że jak wiążemy się z kimś kto nas nie szanuje i ogląda się za innymi, to raczej też trwałego związku z tego nie będzie. Trzeba być bardzo uważnym i dobrze poznać człowieka...

Nawet jak ktoś jest mądry to guzik wyczuje, gdy pokocha. Poza tym błagam, uważność? I miłość? Toż miłość to spontan... Tzn. nie da się racjonalnie przeprowadzić miłości bo to nie wynika z jej definicji. Jej daleko do racjonalizmu. To jak pisać sobie plan "jak się zakochać, bo ten chłopak jest porządny". Błagam...
Link to comment
Posted

Nikt nigdy nie da wam 100% pewności, że związek który tworzycie / zaczynacie tworzyć przetrwa długi szmat czasu - być może rozpadnie się zaraz po 3 dniach, 10 latach lub nigdy - tylko po co sobie w głowie mieszać i nastawiać swoją podświadomość na koniec. Im bardziej pesymistycznie będziemy się nastawiać tym szybciej dojedziemy na stację "koniec".

Z czasem przychodzą konflikty, kłótnie, sprzeczki, niedomówienia i różne takie tam, które właśnie potwierdzają lub zaprzeczają dalszemu istnieniu związku. Jeśli mimo tych "fal" para dalej istnieje to chwała im za to.

Dopóki nie dostaniemy w dupę to nie poczujemy jak czasem jest dobrze. Zresztą nikt nigdy nie powiedział, że prawdziwa, szczera miłość oparta na zrozumieniu, wyrozumiałości i szczerości jest prosta. To wychodzi z czasem :)

Link to comment
czarny_stanik
Posted

A ja kiedyś uslyszałem coś takiego "zrób sobie z przyjaciela chłopaka, to stracisz ich obu"

Ja osobiście mało wierze w coś takiego, zastanawialbym się raczej co z nim/nią bylo nie tak, że wcześniej był "tylko" przyjacielem ;]

Choć nie ma reguły.

nie chodzi mi o to, żeby zamieniać przyjaźń na miłość, tylko rozpocząć związek od zawarcia przyjaźni, traktowania partnera jak przyjaciela.

bo? Zresztą może masz racje, głupotą jest tyle czekać z wyznaniem uczuć

Jeśli naprawde się coś czuje, czekanie to zwykła strata czasu.

to indywidualna sprawa.jak dla mnie dwa miesiące to zbyt krótki okres, żebym mogła stwierdzić, czy ktoś jest miłością mojego życia.

Link to comment
Posted
A ja kiedyś uslyszałem coś takiego "zrób sobie z przyjaciela chłopaka, to stracisz ich obu"

Ja osobiście mało wierze w coś takiego, zastanawialbym się raczej co z nim/nią bylo nie tak, że wcześniej był "tylko" przyjacielem ;]

Ale fajnie powiedziane. ;) Te słowa skłoniły mnie do refleksji, naprawdę.

Nie da się przewidzieć, czy partner, którego obecnie posiadanym jest tym jedynym, na zawsze. Ludzie rozstają się po kilkunastu/kilkudziesięciu latach wspólnego życia, mimo że w początkowych latach związku myśleli, że są właściwie dopasowani.

Tak jak Jeff zaznaczyła - ludzie się zmieniają, zmieniają swoje zachowanie, w inny sposób kształtują swój charakter. Z tego człowieka, który nas oczarował swoją osobowością może pozostać jedynie cień. Nie ma reguły, nie da się przewidzieć, czy ukochana osoba będzie przy nas do końca naszych dni. No, chyba że ktoś ma zdolności jasnowidzenia...

Link to comment
Posted
Więc jak to poznać i czy da się w ogóle?

Nie da się.

Jak się nie pomylić przy wyborze tej osoby?

Żeby wybrać najlepiej i wiedzieć, że to ta właściwa na całe życie, której można zaufać i która nigdy cię nie zostawi?

Co za bzdury. To jakiś casting, wybieramy najodpowiedniejszy produkt? Ten temat jest śmieszny. Może wyjątkowo dla mnie, gdyż nie wierzę w przeznaczenie. W "drugą połówkę jabłka". Prawie każde jabłko można okroić tak, żeby pasowało do nas - tylko obie połówki muszą chcieć.

A to ile to przetrwa zależy tylko od nas (i od tej drugiej strony). Nastawienia, zachowania, zmian jakie zajdą z czasem. Nie jest zapisane w gwiazdach, że on się urodził po to, żeby być ze mną w związku.

Więc podsumowując - nie, nie można poznać czy ktoś jest dla nas "ten jedyny", "ta właściwa osoba", bo takie coś nie istnieje. Na to trzeba sobie zapracować. Nie przewidzisz jaka będziesz za parę lat, a tym bardziej ktoś inny. I tyle.

Link to comment
Posted

nie chodzi mi o to, żeby zamieniać przyjaźń na miłość, tylko rozpocząć związek od zawarcia przyjaźni, traktowania partnera jak przyjaciela.

Dla mnie brzmi to lekko kuriozalnie.

to indywidualna sprawa.jak dla mnie dwa miesiące to zbyt krótki okres, żebym mogła stwierdzić, czy ktoś jest miłością mojego życia.

To tak naprawde można stwierdzić tylko ex post facto.

Wiec zasadniczo czekając, aż sie tego dowiesz... po prostu sie nie doczekasz.

Ale to moje zdanie.

Link to comment
Posted

Hehe znam pewną osobę na tym forum, która uważa, że po pierwszych spotkaniach już powinno się wiedzieć czy to ta właściwa osoba, czy zdradzi, czy nie, czy tylko sie bawi czy jest poważna itd. :] No widocznie niektórzy uważają, że to normalne i każdy powinien to umieć :] może oszczędzę już publicznej chłosty tej osobie bo nie zaszła mi za skórę aż tak bardzo i nie powiem kto to:P

Ale wracając do głównego tematu... To niestety szara rzeczywistość. W związku liczy sie kompromis, zrozumienie i zaufanie oraz szczerość - to chyba podstawa by sie w ogóle dogadać. Czasem gdy słyszę odpowiedzi na pytanie starszych ludzi, szczęśliwych w małżeństwie od 40 lat, jaka jest recepta na szczęśliwe małżeństwo to słyszę właśnie te słowa.

Są różne przypadki określania kiedy to ta właściwa osoba właściwie bo to indywidualna sprawa. Jedne stwierdzi po 3 miesiącach a inny po roku czy ponad roku... Nie ma reguły...

Ważne by zawsze traktować związek jak coś nowego, starać sie by przetrwał - i to robi sie wspólnie, nigdy pojedynczo.

Link to comment
Posted

Miłość nie jest świętym graalem, którego wystarczy znaleźć.

Miłość, ta prawdziwa i dojrzała, to kwiat - delikatny i piękny. Ale jak z każdym kwiatem, tak i o ten trzeba dbać, pielęgnować i ciągle pracować nad nim. Inaczej usycha i to bardzo szybko.

Miłość nie jest tym, co pokazują komedie romantyczne - bo one zawsze kończą się tam, gdzie powinny zaczynać. O miłość trzeba walczyć każdego dnia i z mozołem i uparciem uczyć się kochać drugą osobę ciągle na nowo.

Jedna osoba z wyhodowaniem kwiatu sobie nie poradzi - to zawsze jest praca dla dwojga.

Link to comment
Posted

Tego, co stanie się za jakiś czas, a tym bardziej za dziesięć lat nie da się przewidzieć. Dzisiaj kochamy - jutro też bęziemy kochać... Ale czy tę samą osobę?

Każdy ma swoje własne poglądy na te sprawę... Mnie się wydaje, że prawdziwa miłość potrafi przetrwać te dziesięć lat bez żadnego szwanku... Ale są tez takie rodzaje miłości, które tego nie potrafią. Np. żyje sie z jedna osobą i dopiero po kilku latach okazuje się, że to nie ona była właściwą... Albo po kilku latach poznaje sie "bardziej właściwą" osobę...

Nie nam dane jest to oceniać, ale wyrażać nasze poglądy owszem ;)

Taki jest mój :)

Link to comment
Posted

Kiedyś mnie babcia uczyła że jest bardzo cienka granica pomiędzy miłością a nienawiścią i z tego co teraz obserwuje w ogole sie nie myliła. Tak już ktoś stworzył tego człowieka że jest bardzo dziwny ale za to każdy inny na swój sposób.

Link to comment
Posted

Ludzie sie soba nudza.Nie wytrzymuja ciaglego przebywania z ta sama osoba przez caly czas.Czesto wlasnie to po wielu latach dopiero wychodzi ,ze to nie to.I wiadomo,ze jesli kochamy z calego serca,to trzeba dbac o zwiazek przez caly czas i pielegnowac jak kwiatka.To mniej wiecej na tym polega.Ludzie nawet jak sie juz nie kochaja to sa ze soba pozniej tylko z przyzwyczajenia.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Gloria
      Jeszcze szybko odpowiem, że tak - warto się zapytać, dlaczego Cię unika. Przynajmniej będziesz wiedziała, na czym stoisz
    • Gloria
      Nie wydaje mi się, żeby miała w 100% cały tydzień zaplanowany @yiliyane dała dobrą radę. Co do innego wyjścia z tej sytuacji, to możesz po prostu przestać się do niej odzywać i czekać, aż sama się do Ciebie odezwie. Jeżeli minie dużo czasu lub w ogóle się nie odezwie, to oznacza, że niezbyt jest zainteresowana spotkaniem...
    • wardrum
      Jak dla mnie petarda.Zakk wymiata.  
    • wardrum
      Niedawno zacząłem wglebiac się w twórczość zespołu z Hoghartem, jest ciekawie. Z Fishem ulubiona Fugazi.
    • wardrum
      Murmur świetna płyta. 
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      10
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      3
    3. 3
      Xantos
      Xantos
      1
    4. 4
      Gloria
      Gloria
      1
    5. 5
      kasia_demańska
      kasia_demańska
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    40 posts
    wardrum
    wardrum
    25 posts
    Kerosine
    Kerosine
    15 posts
    Gloria
    Gloria
    12 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    8 posts
    Adam3344
    Adam3344
    4 posts
    Xantos
    Xantos
    3 posts
    supermati2009
    supermati2009
    2 posts
    Wulf
    Wulf
    2 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    yiliyane
    yiliyane
    56 posts
    wardrum
    wardrum
    52 posts
    Kerosine
    Kerosine
    52 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    459 posts
    yiliyane
    yiliyane
    406 posts
    wardrum
    wardrum
    135 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up