Jump to content

życie zakonne


KathrinVonHexe

Recommended Posts

KathrinVonHexe
Posted

Co myślicie o pomyśle wstąpienia do zakonu, klasztoru czy seminarium i oddaniu się Bogu?

Link to comment
Posted

Jezeli ktos czuje takie powołanie to czemu miałby nie isc?!znam kilku kleryków i naprawde mozna z nimi pogadac jak z normalnymi ludzmi...nie rozumiem ludzi którzy traktuja ich (tzn nie chodzi mi dokładnie o nich tak ogólnie o ksiezy siostry klerycy)jak jakies stworzenia nie z tej ziemi...

Ostatnio sama sie przekonałam o tym jechalam pociagiem i obok mnie siedzial siostra zakonna i było bardzo duzo zaczepek typu oo niewiedziałem ze zakonnice tez pociagami jezdzą itp..to nie jest przyjemne

Link to comment
Posted

jak ktos ma powołanie to czemu nie, jak ktos nie ma to nie ma dwoch zdan zeby szedl by potem np. celibat złamał :?:

Link to comment
KathrinVonHexe
Posted
bardzo duzo zaczepek typu oo niewiedziałem ze zakonnice tez pociagami jezdzą itp..to nie jest przyjemne

młodzież szczególnie jest negatywnie nastowiona przez wyciąganie brudów kościelnych na wierzch. nie mówię że to jest złe.

trzeba walczyć z takim zachowaniem i zwracać na to uwagę innych.

Link to comment
___MiLuTkI___
Posted

Jeśli ktos odczówa powołanie i wierzy mocno w Boga to powinien iść, chociaż wiadomo- różnie to bywa i niektórzy nie decydują się na ten ostateczny krok. To jest całkiem inne życie. Kiedyś byliśmy grupką chłopaków na rekolekcjach w seminarium i muszę powiedzieć, że było super- atmosferai klimat w deche- coś godnego polecenia i nie tylko dla osób, które zamierzaja wybrac drogę kaplanstwa, ale dla wszystkich. POLECAM :mrgreen:

Link to comment
Posted

Ja mam mieszane uczucia.

jeśli ktoś oprócz tej potrzeby totalnego oddania sięBogu ma jeszcze potrzebę spełnienia pewnej misji w ramach tego to ok. Chodzi mi tu o jakieś sprawy administracyjne kościoła, o głoszenie ewangelii i o praktyczną pomoc ludziom.

ale takie ascetyczne życie, zamykanie się za jakimiśmurami i wypełnianie czasu mofdliwtwą, bo tak chciał Bóg wcale do mnie nie przemawia. Kojarzy mi się z wierszem St. Grochowiaka

"Święty Szymon Słupnik"

Powołał go Pan

Na słup

Na słupie miał dom

I grób

A ludzie chłopaka na szafot przywiedli

Umieścili mu głowę w muskularnej pętli

Powołał go pan na stryk

Powołał go Pan,

By trwał.

By śpiewał mu pieśń

I piał

A ludzie w śród przekleństw dziewczynę gwałcili

I włosy jej ścięli i ręce spalili.

Powołał ją Pan

Na gnój

Powołał go Pan

Na słup

Na słupie miał dom

I grób

A ludzie słuchając mych wierszy powstają

I wilki wychodzą żerującą zgrają ...

Powołał mnie Pan

Na Bunt.

Link to comment
Posted

Tak. Myslalem. Ale jedynie w kontekscie "co by bylo gdyby", bo nigdy mnie do takiej poslugi nie ciagnelo. Tym bardziej, ze nie jestem wierzacy ;-) Doszedlem do wniosku, ze bylaby to dla mnie katorga. Nie potrafie pojac przyczyn, dla ktorych mlodzi ludzie decyduja sie na takie zycie. Mimo to szanuje takie decyzje i nawet podziwiam silna wole i wiare w to co robia.

Jeszcze bardziej sie utwierdzilem w przekonaniu, ze to ciezki kawalek chleba po przeczytaniu reportazu o klerykach z Duzego Formatu w GW. Istny koszmar, a nie zycie. Nie sadzilem, ze maja az taki rygor.

Link to comment
Posted

[fquote]o myślicie o pomyśle wstąpienia do zakonu, klasztoru czy seminarium i oddaniu się Bogu?[/fquote]

Szanuje takie osoby. Sama nie zdobyłabym sie na takie poświęcenie. Ale w świecie musi być równowaga :) Ktoś 'musi' być siostrą zakonną czy księdzem.

Link to comment
KathrinVonHexe
Posted
Nie potrafie pojac przyczyn, dla ktorych mlodzi ludzie decyduja sie na takie zycie.

to proste. Bóg.

Ktoś 'musi' być siostrą zakonną czy księdzem.

racja. to tylko kwestia rozeznania powołania.

Link to comment
KathrinVonHexe
Posted
jesli nie potrafi wyciszyc sie sam, idzie do zakonu

nie zgadzam się z tobą. co to w ogóle jest za stwierdzenie?

zakon daje nowe życie a nie je odbiera.

Link to comment
Posted

Jeżeli ktoś NAPRAWDĘ czuje powołanie, to wszystko jest ok. ;) Ale myślę, że trzeba się nad tym dobrze zastanowić, bo potem się można nasłuchać o księżach, którzy mają jakieś panienki. ;| Jeśli ktoś już się decyduje na zakon, to niech żyje w celibacie. ;/

A ostatnio katecheta opowiadał nam na lekcji o jakimś takim zakonie, gdzie ludzie nie mogą korzystać z tv, radia, nie mogą nawet ze sobą rozmawiać (tzn. oczywiście jakieś tam komunikaty potrzebne wymieniać). A czas spędzają na pracach w ogródku. To już mnie dziwi! Przecież, to nie średniowiecze. :| Co to w ogóle za życie?

Link to comment
Posted

Jeśłi czuje silną więź z Bogiem, i wie, że będzie potrafił żyć w celibacie itp

to ni widzę przeciwskazań. Ale to musi być naprawdę dobrze przemyślane- rozważone wszystkie za i przeciw.

Trzeba się liczyć z konsekwencjami takiego wyboru.

Link to comment
Posted

zakon to same ograniczenia, zakazy, nakazy. jeśli ktoś chce - to niech idzie, ale stwierdzenia, że 'czuję powołanie!' mnie śmieszą, bo coś takiego nie istnieje.

Link to comment
Posted
zakon to same ograniczenia, zakazy, nakazy. jeśli ktoś chce - to niech idzie,

zakon to nie jedna z organizacji anarchistycznych. Wiec chyba moga byc nakazy co nie :?:

ale stwierdzenia, że 'czuję powołanie!' mnie śmieszą, bo coś takiego nie istnieje.

Siedziesz w ciele kazdego czlowieka i wiesz co istanieje a co nie :?: Teraz koledzy ze squota Cie beda chwalic za to ze pojechales katolikom placac przy tym pieniadze na państwo czytaj za internet.

Link to comment
Posted

jak ktos czuje powolanie niech idzie ale ja na pewno nie poszlabym do zakonu albo czegos podobnego

Link to comment
Agnieszka1991
Posted

Jeśli ktoś jest zdecydowany to dlaczego nie...każdy kieruje swoim życiem. Jeżeli twierdzi, że taka jest jego rola w życiu to ja nie widzę przeciwwskazań. Sama jestem wierząca i nie widzę nic złego w posłudze pasterskiej.

Jeśli chodzi o mnie to na razie ,,nie ciągnie" mnie do tego. Ale kto wie co będzie za kilka lat :lol:

Link to comment
Posted

jesli odczuwa sie jakieś powołanie z tym kierunkiem to już tego kogoś sprawa! każdy wybiera taka droge jaką chce... i nic nam do tego

Link to comment
KathrinVonHexe
Posted
stwierdzenia, że 'czuję powołanie!' mnie śmieszą, bo coś takiego nie istnieje.

jesteś w błędzie. czytałeś kiedykolwiek o powołaniu? powołanie to nie tylko życie w zgromadzeniu, ale także powołanie np do małżeństwa.

Link to comment
Posted

Podziwiam takie osoby, które świadomie podejmują decyzje, aby pójść do zakonu. Które potrafią żyć w czystości przez całe życie, które wystrzegają się pokus itp. Jesli robią to całym swoim sercem i oddaniem, szczerze w imie Boga to wielkie uznanie takich osób.

Link to comment
Posted

Nie, ponieważ wg mnie zycie jest za krótkie zeby sie tak poświecac.

Link to comment
Posted

jezeli ktos ma powolanie, to dlatczego nie. Jezeli jest swiadomy z czym to sie wiarze...

Ja bym nie mogla tak, za duzo wyrzeczen 8) zreszta nie czuje pwolania.

Link to comment
Posted

dla mnie to sie w pale nie mieści że można wstąpic do zakonu :shock: ile można stracić idąc do zakonu "same przyjemności" :twisted: :twisted:

Link to comment
Posted

Ja bym nie mógł wstąpić do zakonu, uważam że jest to marnotrawstwo czasu/życia, co się teraz w kościołach dzieje, najlepsza wiara jest w sercu, najlepiej oddać bogu dusze, nie ciało ;) - tak uważam. Po 2. nie mógł bym wstąpić, bo nie wierze w 'boga'.

Link to comment
Posted

jak dla mnie nie mógł bym tak żyć za dużo wyrzeczeń :P po za tym dla mnie ksiądz jest nie potrzebny w kosciele, ważna jest sama wiara ;)

Link to comment
Posted

wszystko zależy od powołania. ja takowe czułam przez dosyć długi okres bo przez 3 lata.... chciałam iść do zakonu... ale pozniej spotkałam "tego jedynego" i jakoś mi to wyleciało z głowy :P ale na początku myślałam o tym poważnie :)

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • Nieprzenikniona
      A ja stanowczo polecam na pierwszy raz z sanah Szampan oraz etc (na disco) Duszki (uwielbiam):  
    • Pizzaro
      To był piękny tydzień pełen rodzinnych imprez, grillowania, niespodziewanych kajaków. A potem powrót do Wrocławia, odwiedziny wujka, cioci i kuzyna. Piątek wieczór kapitalny mecz żużlowy, a potem sobota pełna wrażeń, podróży rowerowych po Wro, czas pożegnań. Szkoda, że tak szybko mijają dobre chwile. 
    • Pizzaro
      Powiem tak - w takiej sytuacji na pewno wiele siedzi w Twojej głowie i jest następstwem pierwszych niepowodzeń. Jest duża szansa, że przy zmianie formy antykoncepcji z prezerwatyw na np. tabletki czy plastry coś może Ci się odblokować w głowie, jakiś podświadomy strach, niepewność itp. i te niekomfortowe sytuacje przeminą. Naprawdę u wielu osób tak było. Prozaiczne. I co ważne - nie możecie podchodzić do tego w ten sposób, że "za bardzo chcecie".  A może spróbujecie zrobić sobie całonocny maraton? Zobaczycie po jakim czasie będziecie w stanie dojść. 
    • Pizzaro
      Nigdzie nie napisałem, że mama może robić, co się jej tylko podoba, bo nie może. Jednak póki nie postępuje tak, że z prawnego punktu widzenia można by się do niej przyczepić to nikt jej niczego nie zarzuci. Co innego jak dziecko słyszy jednoznaczne odgłosy zza ściany czy jest narażane na widok roznegliżowanych kochasiów mamy. 
    • Pizzaro
      Powiem tak - na żywo wychodzi dużo lepiej niż w wersji studyjnej ale wiadomo - jako "Psychofan" nie mogę powiedzieć inaczej, więc polecam przekonać się na własne uszy już 29 lipca we Wro ^^ Warto nadrobić, nawet z czystej ciekawości, jeśli to będzie spotkanie na chwilę   Ogólnie to polecałbym od przesłuchania pierwszych piosenek z pierwszej EPki, czyli z Ja na imię niewidzialna mam. Jeśli mam polecić ogólnie jakieś jej piosenki to Cząstka, Idź, Anioły, Projekt nieznajomy nie kłamie, Oto cała ja, Piękno tej niechcianej, Pora roku zła, sen we śnie, Czesława, Tęsknię sobie, To koniec. Szkoda, że duszków nie zaśpiewała jeszcze na żywo
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      5
    2. 2
      yiliyane
      yiliyane
      3
    3. 3
      Gloria
      Gloria
      2
    4. 4
      Nieprzenikniona
      Nieprzenikniona
      2
    5. 5
      rotting_humanoid
      rotting_humanoid
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    16 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    8 posts
    Vatslav
    Vatslav
    5 posts
    Cranche
    Cranche
    5 posts
    types
    types
    4 posts
    yiliyane
    yiliyane
    4 posts
    Gloria
    Gloria
    4 posts
    Pizzaro
    Pizzaro
    4 posts
    Gustaw
    Gustaw
    4 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    73 posts
    yiliyane
    yiliyane
    63 posts
    patolove
    patolove
    51 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    478 posts
    yiliyane
    yiliyane
    445 posts
    wardrum
    wardrum
    162 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up